5968. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
259. dzień panowania Roberta Fryderyka
Wojciech Hergemon i radosna twórczość w komentarzach
Co do artykułu o aktywności - to normalne w każdym społeczeństwie, że mniejszość jest bardziej zaangażowana. Po prostu nie wszyscy mają potrzebę nie wiadomo jakiego udzielania się. A innym po prostu akurat brakuje czasu.
W „Tymczasem w Teutonii...” (Gazeta Teutońska), 14.09.2018 r. o 18:24:11 (❤ 0)
Cieszy mnie, że moja regencja wpływa także korzystnie na sztukę.
Cóż, jak głośno by nie krzyczano - zamierzam realizować ogłoszone plany. Teutonia potrzebuje kogoś, kto to teraz weźmie za mordę i zreorganizuje. A obawiam się, że jestem jedyną dostępną osobą w tym zakresie.

Poza tym, lud mnie wielbi.
@CarmenLaurent To nie jest brak doświadczenia. To jest kilkanaście lat doświadczenia. Przepchnięcie reformy ustrojowej jest wyjątkowo męczące i zazwyczaj ma się po tym serdecznie dość. Stąd też jestem idealną osobą do odwalenia tej roboty, postawienia sobie z tej okazji kilku monumentów i udania się na kilkumiesięczne wakacje.

Poza tym, życiowe doświadczenie uczy, że jak już ktoś zostanie Królem to mniej chętnie przejmie całą odpowiedzialność, czy też zmieni nazwę swojego urzędu.
@RCA Z metrem zrobimy jak w Bułgarii. Będzie jeździć w kółko i napiszemy na planie, że to siedem linii. Tyle linii nie macie chyba nawet w Grodzisku.
@CarmenLaurent Baronesso, nie oszukujmy się. Reformy to brudna, męcząca robota, która wykończy każdego i jeśli nie ja - pewnie na koniec nikt ich nie przeprowadzi. Następca JKW Andrzeja Fryderyka dostanie państwo uprzątnięte i efektywne ustrojowo.

Nie dziwi mnie też, że Książę Sarmacji popiera moje działania. Już sam fakt, że robicie w poważnym artykule demonstracje dowodzi, że krzywda się wam nie dzieje i właśnie to za mojej regentury w końcu możecie się realizować.
Projekt bardzo mi się podoba i kibicuję. Wizualnie bezkonkurencyjne.

Natomiast co do tematu numeru - wydaje mi się on mocno przereklamowany. I tak z wielkim trudem się te stanowisko obsadza, więc ciężko doszukać się jakiś prywatnych korzyści w pominięciu debaty. Pewnie jak zawsze bajzel i przerost prawa nad naszymi potrzebami.

Natomiast to, czy musimy mieć tyle regulacji co realnie (pomijam już to, że nasza legislacja ma tendencję do znacznej kazuistyki) to już temat na zupełnie inną dyskusję.
Nie ukrywajmy, niby diuk taki mądry, a jednak pomysł na artykuł musiał zgapić od nowych mieszkańców. Sam diuk na to by nie wpadł.
W „Awaria wodociągów” (Trybuna Diuków), 28.08.2018 r. o 19:27:38 (❤ 2)
Rodzi się nowy nurt artykułów a wy krytykujecie...

Nikt przecież poza wami samymi nie czyta waszych ścian tekstów, więc po co ta hipokryzja.

Tutaj jest forma krótka, przystępna i jednocześnie kunszt literacki.
Jak uporamy się z wrogami Narodu.
@MichaelWolferine Nie no. Np przeciętny gelloński agent to trochę ponad półgłówka. Dlatego też dwóch gellońskich agentów to 1,3 mieszkańca etc.
Ten 10 to gellońcy pocięli już na żyletki. Nie znajdzie się go już.
9 znalazłem, ale 10 ni ch. Wygląda mi na to, że to nie jest zwykły gelloński spisek...
Najpierw przeczytałem, że 10 złotych i pomyślałem, że to musiały być dzieci gellońskie.
Wiadomość z ostatniej chwili - demonstranci wybili szyby w sklepie zagranicznej sieci Piotr i Paweł i żądają odesłania zgromadzonych w nim towarów gdzie ich miejsce, czyli do Gelloni.
Zawsze jak dostaje wicehrabiego to krótko po tym mi zabierają. Żadna nowość, typowy grodziski spisek.
W „Bez zmian” (Gazeta Teutońska), 14.04.2018 r. o 09:28:39 (❤ 0)
Tak to już z tymi podłymi Baridajczykami jest, że nawet najlepszy Książę/Król się im nie podoba.
Każde teutońskie dziecko wie, że wąż nigdy nie pojawia się bez powodu.
Super wykonanie graficznej prezentacji danych!
@Nthiefs Ciekawa koncepcja, odsyłam jednak do mojej wcześniejszej rady. Serio będzie lepiej.
@Andro Jak już chcemy być upierdliwi - 216 k.k. to może zastosować sąd.
@Nthiefs Dobra rada starego Teutończyka, czyli mnie:

Wyłącz internet, weź dobrą książkę, nie strasz art. 216 k.k., wróć za jakiś tydzień jak emocje opadną.
Kiedyś młodzież szanowała Księcia. Niestety teraz, pomimo że Jego Książęca Mość Robert Fryderyk jest zdecydowanie lepszym i bardziej rozważnym władcą niż jego poprzednik, młodzież Księcia nie szanuje.

Ba, nie tylko młodzież, ale i zasłużeni Sarmaci nie traktują Księcia z należytą powagą. Dla mnie jako Teutończyka jest to wyjątkowo przykre, gdyż nie mam wątpliwości, że żaden Książę nie zrobił tyle dla Teutonii :(. Znak czasów :(.
Quote:
...proste chłopskie rozumowanie Gellończyka
Niesamowite, cztery słowa, a podwójna tautologia i jeden oksymoron ;).
Podoba mi się wniosek, że nasilona krytyka jest znakiem czasów :).
Różnie to jest w różnych systemach. Nie pamiętam jak było w Syriuszu. Natomiast w ZW z tego co pamiętam system emitował pieniądz na bieżąco. Tak samo jest we wszystkich Daciach. Również Dacia Aero (mechanizm Giełdy) w ramach samego siebie emituje pieniądze - stąd znaczne rezerwy na koncie - na pokrycie.
@Torkan Za dodrukiem jest większość sejmowa. Ale dodruk musi być kontrolowany. Jeżeli wprowadzimy zasadę, że każda inicjatywa może drukować ile chce - to faktycznie zasypiemy rynek libertami i też zabawa siądzie.

Prosty przykład, oczywiście przerysowany. Dajemy wolną rękę dla inicjatyw, żeby drukowały.

1) Powstaje inicjatywa C, przykładowo polegająca na podlewaniu paprotki i zbieraniu jej kwiatów. Jak się w kółko podlewa to dziennie są 3 kwiatki i za każdy inicjatywa płaci 50.000 lt. Czyli klikając paproć dostajemy 150.000 dziennie.

2) Prawie nikt więc już nie traci czasu na inne inicjatywy, np Giełdę, bo po co się męczyć za kilkanaście tysięcy miesięcznie, jak można dostać 150.000 dziennie. Wszyscy idą klikać paproć.

3) Jako Giełda, przecież też mam dodruk. Zmieniam więc parametry w pizdu, usuwam limity. Wszystko rośnie, można dziennie zarobić 500.000. Każdy debil zarobi.

4) Atrakcyjność paprotki spadła, bo trzeba cały dzień klikać żeby dostać 150, a na Giełdzie starczy raz na tydzien kupić i zgarnia się po 500. No to chyba oczywiste co się dzieje z paprotką.

5) Na klikaniu paprotki dziennie zarabia się 5.000.000. Każdy kto zarobi 5.000.000 na paprotce przelewa je do Giełdy. Czyli tygodniowo wrzuca 35.000.000 na Giełdę. Na giełdzie nadal jest dzienny zysk rzedu 25%. Czyli dziennie z 9.000.000 za nic z tego co się wzieło z paprotki. Ludzie olewają paprotkę.

6) Paprotka się nie poddaje. 100.000.000 dziennie za klikanie. Giełda na chwilę przymiera, ale po tygodniu, każdy na Giełdzie ma miliard i zarabia po 250.000.000 dziennie.

7)
332075_1434103296_4737_p.jpeg

Jak widać - inflacja w wirtualu też jest możliwa. Jeżeli damy aplikacją możliwość druku według widzimisię twórcy to zaczną one konkurować ze sobą nie atrakcyjnością merytoryczną, tylko rozdawaniem liberta. A nie o to chodzi.

Kasę można w gospodarkę pompować. Nie tylko ja tak uważam. Ale nie w taki prymitywny sposób.

Oczywiście możemy zrobić tak, że tylko Karczma drukuje, a reszta inicjatyw ma się bilansować. Ale to jest tworzenie monopolu państwowego i zniechęcanie innych do własnych aplikacji.
@RCA JKM nie jest tajemnicą, że na reformę systemu pieniężno-fiskalnego jest większość sejmowa. I nie chodzi tylko o partię Kanclerza i NOT, ale również i o innych posłów. Program NOT też nie jest tajemnicą. Nie mamy obowiązku nadal łatać zastanego systemu, możemy wymyślić inny. Ani pierwszy, ani drugi, ani ostatni w historii gospodarki Księstwa.

0 1 2 3 4 5 ... 16