5603. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
1409. dzień panowania księcia Tomasza Ivo Hugona
Park Stołeczny, Viktor von Vihren, 27.08.2017 r. o 19:46:21, tantiemy: 5 870.00 lt
Legendy Kugarskie 1#
Jak pewnie niektórzy zauważyli przybyłem niedawno z Kugarii. Oprócz zapału do pracy przywiozłem ze sobą coś jeszcze. Mnóstwo zwojów pergaminów zawierających legendy z mojej ojczyzny. Jako że ich przesłanie jest uniwersalne postanowiłem się nimi podzielić.

Legenda 1#

O Kitaju i Katarze


Dawno, dawno temu na dzikich stepach Nordaty żyły dwa zwaśnione ludy. Powód ich sporu być od wieków zapomniany i nie istoty. Nienawidzili się z zasady. A jako że byli Kugarami swoją nienawiść okazywali w jedyny słuszny sposób, poprzez wojnę. Wojnę brutalną i krwawą. W związku z brakiem męskich rekrutów, z czasem zaczęto do Ord powoływać także kobiety. Jedną z nich była Katara, która dzięki swoim umiejętnościom przywódczym, świetnemu wyszkoleniu i legendarnej bezwzględności została mianowana dowódcą.
Wojska Katary przeprowadzały właśnie rajd na terytorium wroga. Podczas rzezi jednej z wiosek wojowniczka ujrzała dziwnego żołnierza. Był ona zakuty w bogato zdobioną zbroje, jednak pozbawiony broni. Był to Kitaj, syn wodza wrogiego plemienia. Został On szybko schwytany i doprowadzony przed oblicze Katary.
Zaczęło się brutalne przesłuchanie. Mimo licznych tortur nie odezwał się ani słowem. Wojowniczce to zaimponowało i jednocześnie bardzo ją to zaintrygowało. Postanowiła w tajemnicy porozmawiać z więźniem.
Spędziła pod jego celą całą nocy. Podczas wielogodzinnych rozmów dowiedziała się że jest On pacyfistą i pragnie rzeczy niewyobrażalnej dla Kugarów, pokoju. Żeby pokój nastał muszą się jednak skończyć rządy starego pokolenia. Młodzi zakochali się w sobie i postanowili zakończyć wojnę.
Nie jest to jednak romantyczne zakończenie. Bowiem żeby skończyć wojnę zaczęli Oni nową. Wojnę o władzę. Jeszcze bardziej krwawą i brutalną. Jednak to już temat na osobną historię. Należy jednak dodać że ostatnim aktem ich walki o władzę był moment w których Kitaj własnoręcznie zabił ojca. Ty samym dwa plemiona przestały istnieć. Powstało nowy, plemię Kitaj-Katarrijczyków.

Pewnie oczekujecie morału typu "Miłość zawsze zwycięży", to jednak kugarska legenda a nie komedia romantyczna. Morał z niej płynący jest taki: Jeśli cel jest wzniosły, wszelkie środki są dozwolone.
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Tomasz Ivo Hugo.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Viktor von Vihren.
Robert von Thorn, 27.08.2017 r. o 19:57:34
Świetny pomysł!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Viktor von Vihren.
Erik Hoch, 28.08.2017 r. o 01:15:20
Gratuluję pomysłu!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Viktor von Vihren.
Bartłomiej Czapka, 29.08.2017 r. o 08:42:43
Świetnie napisane, gratulacje!
Ten komentarz czeka na serca.
Viktor von Vihren, 29.08.2017 r. o 12:01:31
Niedługo kolejna legenda.
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany