5603. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
1409. dzień panowania księcia Tomasza Ivo Hugona
Park Stołeczny, Peter West, 11.09.2017 r. o 20:50:34, tantiemy: 7 214.00 lt
Stopnie naukowe
PROJEKT WPROWADZAJĄCY STOPNIE NAUKOWE
Przedstawiam Wam, drodzy rodacy projekt, który wprowadził by stopnie naukowe w Księstwie Sarmacji.

Założenia projektu:

1. Powołanie instytucji zarządzającej stopniami naukowymi (proponowane nazwy: Książęca Akademia Nauk, Uniwersytet Książęcy, Książęca Rada Naukowa (nazwa oczywiście jest do dyskusji)).
W radzie na początku zasiadali by wybrani np przez Księcia osoby które przyjmowały by pracę, które były by niezbędne do uzyskania stopnia naukowego (patrz punkt 2).
Później w radzie zasiadali by profesorowie (po jednej z każdej dziedziny) wybierani przez Księcia. Jeśli w jakiejś dziedzinie nie było by osoby z tytułem profesorskim Książę winien powołać kogoś z najwyższym tytułem w takiej dziedzinie.

2. By uzyskać dany tytuł kandydat musi złożyć pracę na wybrany przez siebie temat w danej dziedzinie. Jeśli grono instytucji nadającej tytuły naukowe zwykła większością zaakceptuje pracę kandydat otsprzymuje dany tytuł.

3. Stopnie naukowe dzieliły by się na: licencjat, magister, doktor lub inżynier, doktor habilitowany wyższy inżynier, profesor.

4. By odebrać tytuł naukowy należy znaleźć dowody na celowe szkodzenie dziedzinie nauki w której osoba oskarżona ma tytuł naukowy i przedstawić je radzie nadzorującej tytuły naukowe. Każdy oskarżony ma obowiązek złożyć wyjaśnienia co do wystosowanych wobec niego oskarżeń. Tytuł można odebrać po rozpatrzeniu sprawy większością 3/4 głosów rady nadzorującej stopnie naukowe.

5. Proponowane dziedziny stopni naukowych: przyroda, humanistyka, matematyka, społeczeństwo, filozofia, specjalistyczne (nazwa ogólna odnosi się do wszelkich specjalistycznych zagadnień takich jak np mechanika).

6. Jeżeli ktoś posiada w Księstwie Sarmacji już jakiś tytuł naukowy i jest w jakiś sposób to udowodnić oczywiście zachowuje dany tytuł który automatycznie jest akceptowany i potwierdzany przez radę nadzorująca stopnie naukowe.


Proszę o zapoznanie się z moim projektem i proszę o opinię o nim.
Peter West
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Jan Zaorski.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 11.09.2017 r. o 20:51:43
Co mam zrobić jak mam już tytuł profesora?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Peter West, 11.09.2017 r. o 20:55:34
@RCA
Naturalnie jeśli ktoś posiada tytuł i jest w stanie jakoś to udowodnić to taki tytuł posiadał by oczywiście nadal.
Taka jest moja propozycja co do projektu
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 11.09.2017 r. o 21:06:37
TAK.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Laurencjusz Ma Hi at Atera, 11.09.2017 r. o 21:18:11
Nie lepiej było by spróbować powołać do życia uczelnie, a później martwić się o stopnie naukowe. To jak oddać czystą kartkę z klasówki i domagać się satysfakcjonującej oceny, gdy w tej sytuacji od razu wiadomo co się należy ;)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Jihymed Niezyd, 11.09.2017 r. o 21:22:34
Sarmaci mogą najpierw uzyskać tytuł naukowy w innym uniwersytecie (chociażby Bialenskim)
odpowiedz
Henryk von Thorn-Leszczyński, 11.09.2017 r. o 21:26:40
nie lepiej byłoby po prostu zacząć coś robić, pisać, publikować?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Peter West, 11.09.2017 r. o 21:54:51
1. Powołanie uczelni będzie trudne. Bo ciężko utworzyć szkole z wieloma kierunkami itp.

2. Wielu z nas posiada wiedzę na dane tematy a dzięki systemowi stopni będziemy mogli rozróżnić kto w czym jest mocny itd.

3. Naturalnie publikację itd były by dodatkowymi załącznikami do pracy złożonej w celu uzyskania tytułu (np humanista mógłby oprócz głównej pracy dołączyć również np publikowane wiersze).

4. Po to ma być rada by oceniać pracę. Przecież nie każda praca godna jest tytułu. Np humanista nie mógłby otrzymać tytułu gdyby jego praca zawierała np rażące błędy ortograficzne itd. Rada będzie mogła też odrzucić pracę i zasugerować np jej uzupełnienie i wówczas ponowne złożenie.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Peter West, 11.09.2017 r. o 21:56:26
Dziwne było by też np nadanie tytułu profesora gdyby kandydat oprócz pracy nie dołączył swoich dokonań, publikacji itd.
Praca to wstęp do uzyskania tytułu ale często w wyższych stopniach trzeba by przedstawić coś jeszcze by uzyskać dany tytuł
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Laurencjusz Ma Hi at Atera.
Prokrust Zombiakov, 11.09.2017 r. o 21:57:14
Jeszcze jeden przykład dziedziny której Księstwo nigdy nie zdołało systemowo ogarnąć - nawet w złotych czasach. Ileż nieudanych prób.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Peter West, 11.09.2017 r. o 22:00:34
Dlatego rada która nadawala by tytuły to moim zdaniem dobre rozwiązanie bo szkoły, uniwersytety niestety zazwyczaj kończą marnie lub po prostu brakuje osób do krztalcenia itd.
A rada składała by się z kompetentnych osób które sądzę że dały radę wszystko dobrze ogarnąć
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Jan Grimknur, 12.09.2017 r. o 08:13:28
A czy w ogóle stopnie naukowe są potrzebne? Zwłaszcza aż tyle? Zaraz się rynek zapełni tytułami i każdy będzie magistro-profesrowo-rehabilitacją. Ale kolejny raz zapytam, czy to jest do czegokolwiek potrzebne? Jak ktoś nie zdobędzie magistra inżynierii to nie będzie mógł pisać artykułów technicznych? Nie będzie mógł podjąć pracy w systemie? Ktoś kto nie uzyska stopnia prawniczego nie będzie mógł być sędzią? Jak dla mnie to trochę bez sensu, zaczęte tak trochę od dupy strony.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Tomasz Ivo Hugo, 12.09.2017 r. o 11:57:37
W realu jest coś takiego jak doktorat "z wolnej stopy", gdzie nie trzeba studiować na studiach doktoranckich, więc czemu nie zastanowić się w warunkach mikronacycjnych nad licencjatami, magistrami "z wolnej stopy". Być może taka rada stałaby się zalążkiem do stworzenia potem uczelni.

Jednak przede wszystkim trzeba by mieć w takiej radzie przedstawicieli poszczególnych dyscyplin, dzieidzin naukowych. Warto by zrobić rozeznanie jak to funkcjonuje w mikroświecie - czy są dyscypliny i dzieidzny, jakie funkcjonują dyscypliny (dziedziny).

Trzeba by więc sporządzić spis sarmackich naukowców - z ich stopniami, dziedzinami, dyscyplinami naukowymi. Takie osoby już na etapie tworzenia szczegółowych zasad (prawa) w tej kwestii warto zaprosić.

A dopóki nie będziemy mieli sarmackich przedstawicieli w jakiejś dziedzinie (dyscyplinie), można by do takiej rady zaprosić osoby z zewnątrz; także przy tworzeniu zasad, o których wyżej wspomniałem.

No i mam jeszcze poważne zastrzeżenie co do stopni:
Quote:
licencjat, magister, doktor lub inżynier, doktor habilitowany wyższy inżynier, profesor
Czy za dużo, nie wiem, może i racja, ale tu też trzeba zrobić rozeznanie, jakie stopnie, tytuły naukowe funkcjonują w mikronacjach. Myślę, że nie ma sensu robić więcej, jeśli rzeczywiście nie wszystkie z wymienionych funkcjonują. No ale odbiegłem od tematu. Zarzut. Skoro już stosujemy stopnie i tytuł naukowy z reala, to jednak trzymajmy sie tego, że inżynier jest równy licencjatowi, a nie doktorowi. No mnie przynajmniej to zrównanie i ten "wyższy inżynier" kole w oczy.

@Grimknur
Quote:
A czy w ogóle stopnie naukowe są potrzebne?
To pytanie natury filozoficznej, które można by zadać na każdy mikronacyjny temat ;-)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Ten komentarz czeka na serca.
Tomasz Ivo Hugo, 12.09.2017 r. o 12:35:47
@leszcz
Ale to Diuk w jakim celu pokazuje? Proszę działać :) Zaprosić p. Westa do współpracy. Mi nie chodziło o instytucję systemową, jako taką, tylko funkcjonującą, więc nawiążcie może współpracę...
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Ricardo Conejo Cuadrado, 12.09.2017 r. o 13:21:15
Według mnie szkolnictwo wyższe powinno być proste w swoim działaniu. Żadnych katedr, dziekanatów itp, bo to upadnie jak wszystkie podobne inicjatywy, bo nie będzie komu tym zarządzać. Jeden rektor i zastępca do rozpoczynania procedur nadawania tytułów, aktów prawnych i innych pierdół dotyczących zarządzania i finito, a reszta pracowników to naukowcy-recenzenci powoływania przez rektora na podstawie ich dorobku naukowego (szczegóły się kiedyś określi).

Tytuły nie powinny być kalką z reala, tylko można podjąć jakiś wysiłek i stworzyć inne nazwy (mamy język teutoński i i baridajski - tu można zacząć.)
W mojej opinii najlepiej je będzie zdobywać za pisanie wartościowych artykułów o charakterze naukowym, bez ograniczania się do jednej dziedziny. W moim zamyśle tytuły byłyby przyznawane za napisanie x artykułów o v objętości pozytywnie zaopiniowanych przez recenzentów wyznaczonych przez rektora, niezależnie od ich zainteresowania naukowego, aby po prostu stwierdzić czy przedstawiona praca ma ręce i nogi.

Zapraszam wszystkich do dalszej dyskusji.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Tomasz Ivo Hugo, 12.09.2017 r. o 13:36:01
Quote:
Tytuły nie powinny być kalką z reala, tylko można podjąć jakiś wysiłek i stworzyć inne nazwy (mamy język teutoński i i baridajski - tu można zacząć.)
Tylko, że tu trzeba będzie potem podjąć wysiłek, żeby przekonać inne mikronacje do tych tytułów. A nie wiem czy skórka warta wyprawki, jeśli "dookoła" stosują jednak tę kalkę. Nie zawsze trzeba w 100% ten zły real odrzucać ;-) No ale może ja nie mam racji, także przez realowe skażenie ;-)
Quote:
W mojej opinii najlepiej je będzie zdobywać za pisanie wartościowych artykułów o charakterze naukowym, bez ograniczania się do jednej dziedziny.
Nie chodziło mi o ograniczanie stopni i tytułu/ów do dziedzin, tylko przede wszystkim sprawdzenie, jak to jest w mikroświecie. No ale też, jeśli ktoś będzie to oceniał, to warto by było znać dziedziny oceniającego, ewentualnie jego dorobek, który pomoże określić, jaką tematyką oceniający miałby się zajmować.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Jan Grimknur, 12.09.2017 r. o 14:25:57
@Hugo z tytułami naukowymi jest taki problem, że zawsze trzeba stworzyć najpierw coś co będzie te tytuły przyznawać, jakąś grupę ludzi z możliwościami. To ja już lepiej bym to zostawił w rękach prywatnych (jeśli ktoś będzie miał ochotę, bowiem nic na siłę) i przyznawanie certyfikatów, np. za pisanie artykułów, wypowiedzi w wątkach odnośnie budowania systemu, itp.

Jak dla mnie, więcej będzie znaczyć "certyfikat wybitny Trybuny Ludowej" niż profesor literatury.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Peter West.
Tomasz Ivo Hugo, 12.09.2017 r. o 14:35:36
Quote:
To ja już lepiej bym to zostawił w rękach prywatnych (jeśli ktoś będzie miał ochotę, bowiem nic na siłę)
Nie widzę żadnego problemu. Zresztą książę, jak rozumiem miałby sprawować tutaj tylko pieczę nad tym, żeby skład rady się zgadzał. Nie mam zapędów do zagarnięcia dla siebie kompetencji nadawania tytułów naukowych ;-)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 12.09.2017 r. o 14:40:46
@Hugo celem uświadomienia obywatela, że taka instytucja istnieje. a z tego uświadomienia może wyniknąć właśnie tyle, że pan west zechce dołączyć i współpracować.

za uszy ciągnąć nie będę ani zmuszać do działania, tyle się nauczyłem.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Julian Fer at Atera, Wojciech Hergemon.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 12.09.2017 r. o 14:43:03
zresztą w ogóle ta dyskusja jest prowadzona od kompletnie rzyci strony. bo zamiast pytań "jak uprawiać naukę, jak badać mikroświat, co należy opisywać i zachowywać i jak to robić", mamy pytanie "jak tu sobie zrobić dobrze za pomocą kolejnych acziwmentów w profilu, bo akurat może nie posmarowano mi konfiturką, to sobie tytułem naukowym dogodzę".

nie tędy droga.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Tomasz Ivo Hugo, 12.09.2017 r. o 15:18:38
Quote:
a uszy ciągnąć nie będę ani zmuszać do działania, tyle się nauczyłem.
No ale też nie popadajmy w drugą skrajność - rozmawiajmy ze sobą, a nie takie wrzutki :) I nie wiadomo czy p. West ma porzucić pomysł, bo uniwersytet już jest, czy może to przejąć, czy Diuk zaprasza do współpracy, czy co. Więcej tekstu ;)
Quote:
zresztą w ogóle ta dyskusja jest prowadzona od kompletnie rzyci strony. bo zamiast pytań "jak uprawiać naukę, jak badać mikroświat, co należy opisywać i zachowywać i jak to robić", mamy pytanie "jak tu sobie zrobić dobrze za pomocą kolejnych acziwmentów w profilu, bo akurat może nie posmarowano mi konfiturką, to sobie tytułem naukowym dogodzę".
Z jednej strony trochę racji jest, ale widzę, że p. West przedstawił wstępne warunki uzyskania stopnia, tytułu - uprawianie nauki (w postaci 2 prac)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 12.09.2017 r. o 16:04:50
Quote:
I nie wiadomo czy p. West ma porzucić pomysł, bo uniwersytet już jest, czy może to przejąć, czy Diuk zaprasza do współpracy, czy co. Więcej tekstu ;)

poczta konna działa, na pewno pan west się ze mną skontaktuje. a czy przejąć? wolałbym tego brandu nie oddawać ot, tak. zresztą ja wciąż prowadzę zapleczowe prace.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Tomasz Ivo Hugo, 12.09.2017 r. o 16:18:10
No dlatego napisałem, że sama wrzutka linku, to mało
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Peter West, 12.09.2017 r. o 18:02:19
Bardzo dziękuje WKM za wstawiennictwo i zaopiniowanie mojego projektu. Jestem naturalnie otwarty na współpracę z Uniwersytetem. Mam nadzieję że wspólnie z Panem Leszczyńskim uda nam się wypracować coś co pozwoli na rozwój nauki w Księstwie Sarmacji a i stworzy nowe możliwości dla Sarmatow.

Cały projekt to wstępne tylko propozycje więc bardzo dziękuje za każdą opinię pod nim.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Wojciech Hergemon, 14.09.2017 r. o 17:54:04
Mam 193 cm i skończyłem inżynierię finansową. Czy należy mi się tytuł wyższego inżyniera?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 14.09.2017 r. o 20:23:31
@kaxiu zmierzcie się rano, bo 2 cm do doktoratu brakują.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Henryk von Thorn-Leszczyński.
Wojciech Hergemon, 15.09.2017 r. o 09:18:18
@leszcz 194 :(
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 15.09.2017 r. o 11:06:04
@kaxiu za krótki na tytuł.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Peter West.
Jack von Horn, 17.09.2017 r. o 22:02:17
Proszę również o dodanie dziedziny nauki "Wojskowość".
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany