5964. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
255. dzień panowania Roberta Fryderyka
Giełda Papierów Wartościowych w Srebrnym Rogu, Wojciech Hergemon, 17.12.2017 r. o 18:11:06, tantiemy: 14 465.00 lt
Współtwórcy Giełdy słów kilka o systemach gospodarczych
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
fF41x5JY.png
Temat systemów gospodarczych w Sarmacji wiecznie powraca i co oczywiste - nadchodząca elekcja takim dyskusjom sprzyja (tak jakby potrzebny był nowy Książę, żeby ktoś taki system napisał).

W tej sytuacji uznałem, że jako jednocześnie kandydat na Księcia oraz współtwórca dość rozpoznawalnej inicjatywy - Giełdy Papierów Wartościowych powinienem parę słów napisać. Nie bez znaczenia jest także to, że pozwoliłem sobie dzisiaj przejrzeć co się na Giełdzie od jej założenia działo.

Giełda działa już przez ponad rok (blisko już to półtorej roku). Wbrew temu co niektórzy prognozowali, nie okazała się kilkumiesięczną inicjatywą, lecz zgodnie z przyjętymi założeniami początkowe fundusze zapewniły jej samowystarczalność.

Łączna liczba środków inwestorskich, pomimo limitu wpłaty i podatków od nadwyżki, wynosi już ponad milion libertów. Ponad 10 tysięcy libertów na koncie maklerskim posiada 30 osób. Wprawdzie nie codziennie - ale cały czas dokonywane są transakcje, środki są wpłacane i wypłacane.

Oczywiście było kilka falstartów, kilka usterek, kilkanaście modyfikacji. Natomiast przeszukałem dzisiaj dział forum Giełdy - ostatnia modyfikacja systemu miała miejsce 20 października 2016 r. Od tego czasu miała miejsce jedna drobna usterka - 1 lutego 2017 r. skrypt uruchomił się podwójnie, dublując notowania - nie wpłynęło to jednak na stabilność Giełdy.

Rzut oka na dane historyczne, w tym wykresy, pokazuje na całkiem niezłe odwzorcowanie realnego rynku. Patrząc na dane ex post jestem wręcz zaskoczony wysoką klasą własnego dzieła (algorytmy są w całości mojego projektu) i to pomimo, że zajmuje się tym również realnie.

Mieliśmy hossy i bessy, ceny akcji w dłuższej perspektywie zmieniały się niezależnie od siebie, jedni się bogacili, inni tracili. Udało się nam także przeprowadzić kilka udanych debiutów. Jak na prawdziwej Giełdzie.

Powyższe skłaniać musi do kilku konkluzji. Po pierwsze system gospodarczy nie musi mieć charakteru przymusowego. Po drugie, nie może się on ograniczać do ewidencji i produkcji - musi pełnić także rolę quasi market makera. Po trzecie wreszcie - system musi z założenia być samowystarczalny - tak aby absencja jego twórcy nie wpływała negatywnie na zabawę użytkowników.

Jednocześnie, co mnie wielce cieszy, Giełda obala wiele popularnych w mikronacjach mitów. System nie musi polegać na klikaniu, żeby kogoś zainteresował. System nie musi mieć niesamowitego dizajnu. System da się tak wyważyć, żeby bez odpowiednich ustaw nie było monopolistów (zabawy kilku graczy, kosztem reszty). Wreszcie, w co sam kiedyś nie do końca wierzyłem - system nie musi być państwowy, aby działać i wzbudzać zaufanie.

Tradycyjnie już - dziękuję wszystkim, którzy mniej lub bardziej projekt wsparli - a przede wszystkim tym, którzy na Giełdzie się bawią. Nie można zapominać, że kluczowe nie są poniesione nakłady, lecz to, czy komuś inicjatywa się podoba. Dziękuję!
Dotacje
Ten artykuł dotowali: John Rasmusen, Tomasz Ivo Hugo, Jan Magov-Zaorski.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Ten komentarz czeka na serca.
Prokrust Zombiakov, 17.12.2017 r. o 21:20:09
Z kilkoma tezami nie jestem w stanie się nie zgodzić.

1. Automatyzacja - prawdziwy "must have". Na granicy 100%. Inaczej to nie może się udać. Ręcznymi aspektami mogą być specjalne zdarzenia, promocja systemu.

2. "Wolny" system gospodarczy nie pociągnie. Korwiniści niech zapomną. Rynek musi być stymulowany - automatycznie, obiektywnie i zmiennie. Ustawodawców zaś trzymać od systemu daleko.

3. Jeżeli celujemy choćby i w 100 użytkowników (co byłoby na prawdę wielkim sukcesem całego Księstwa) to rzeczywiście nie potrzeba wizualnych fajerwerków. To jest osiągalne w niszy opierającej się o specyficzny klimat i bliskość zmian w systemie oczekiwaniom/pomysłom użytkowników.

4. Nie ma mowy o przymusowości systemu. To się nie uda.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Wojciech Hergemon, 17.12.2017 r. o 21:46:55
Nie za bardzo wiem, z którymi tezami się nie zgadzasz ;), bo co do poruszonych kwestii:

Ad. 1 Nigdzie tego nie neguje. Giełda przecież jak pisałem przez ponad rok działa bez niczyjej pomocy.

Ad. 2 Nigdzie nie pisałem o wolnym systemie gospodarczym - wręcz przeciwnie - napisałem, że system musi pełnić funkcję market makera i zapewniać płynność - czyli w praktyce robić za skup i sprzedaż.

Ad. 3 Starczy na GPW spojrzeć ;).

Ad.4 Zawsze byłem przeciwnikiem tego rozwiązania. Jedynie, w innych wypowiedziach postulowałem, aby działalność w systemie dawała jakieś dodatkowe bonusy (aktywność itd.).
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Wojciech Hergemon.
Prokrust Zombiakov, 18.12.2017 r. o 00:08:42
"Z kilkoma tezami nie jestem w stanie się nie zgodzić."

Ot taka przekorna konstrukcja. Wiem - takie coś nie sprzyja wzajemnemu zrozumieniu.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Wojciech Hergemon, 18.12.2017 r. o 09:39:26
A mój błąd, nawet nie zauważyłem drugiego nie ;).
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Adam Jerzy Piastowski, 19.12.2017 r. o 13:17:28
Giełda jest spoko, choć pamiętam że na początku wtopiłem kilkadziesiąt tysięcy libertów... Ale doświadczenie tamtych dni nie poszło na marne :P Inicjatywa ta zdecydowanie in plus dla kandydata!
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany