5897. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
188. dzień panowania Roberta Fryderyka
Sarmacka Liga Piłkarska, Michał Michaelus, 06.01.2018 r. o 13:14:48, tantiemy: 23 223.00 lt
FKK Rantiochskie Krasnoludy - liderzy tabeli wszechczasów
Seria wydawnicza: Legendy SLP
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
n43KAfFo.png

Choć Krasnoludy nie są najbardziej utytułowaną drużyną, ba są dopiero na 6. miejscu jeśli chodzi o zdobyte mistrzostwa, to na pewno nie sposób pisać historii SLP bez wspomnienia o ekipie z Rantiochii. Tylko jeden tytuł mistrzowski, raptem dwukrotnie zdobyty Puchar. Ale za to aż 12 wicemistrzostw SLP i w sumie aż 16 razy na podium Ekstraklasy (więcej niż Słoniki!). Taki jest bilans Wiecznie Drugich. Jednak w tabeli wszechczasów są niedoścignieni. Żaden inny zespół nie gra w Ekstraklasie nieprzerwanie od jej powstania, i to cały czas z jednym i tym samym szkoleniowcem – Leszkiem Karakachanowem vel Helmutem Walteryczem.

Klub FKK Rantiochskie Krasnoludy został założony dzień po powstaniu Sarmackiej Ligi Piłkarskiej, tj. 21 lipca 2006 w teutońskiej Rantiochii. Dwa dni później na inaugurację rozgrywek Ekstraklasy podopieczni Karakachanowa pokonali na własnym stadionie KS Orła Czekany 4:2. Pierwszy sezon przyniósł pierwszy sukces. W 30 meczach Krasnoludy zdobyły 59 punktów (18 zwycięstw, 5 remisów i 7 porażek), zajmując drugie miejsce. Strata do KS Wandea wyniosła tylko 2 punkty. A to wszystko mimo fatalnego startu i tylko 13. miejsca po trzech kolejkach.

Wp5wAql1.png
Zespół na pamiątkowym zdjęciu po zdobyciu pierwszego wicemistrzostwa

W drugim sezonie Rantiochczycy (czy też Rantiochianie) po raz drugi z rzędu sięgnęli po wicemistrzostwo zdobywając 37 punktów (12 zwycięstw, 1 remis, 5 porażek) o 6 mniej od pierwszego FC Czarnolas. W pierwszej edycji Pucharu Krasnoludy od razu sięgnęły po trofeum, wygrywając w dwumeczu z YK Słoniki Sodomia. W pierwszym meczu na wyjeździe padł bezbramkowy remis. W rewanżu po golach Kaleviego Puhy, Bendta Birkeskova, Lona Albisuy i Erkkiego Mäkeli podopieczni pewnie wygrali 4:1. Przed kolejną edycją rozgrywek Ekstraklasy Krasnoludy były etatowym kandydatem do tytułu. Rantiochczycy już w 1/8 finału odpadli po porażce z drugoligowym KS Margon. W Ekstraklasie okazali się największymi pechowcami po raz trzeci zdobywając wicemistrzostwo. Tym razem do pierwszego MKS Sailor Fer zabrakło zaledwie jednego punktu.

Przed czwartym sezonem eksperci nie dawali Krasnoludom dużych szans na powtórzenie poprzednich osiągnięć. Kot Teofil wieścił, że poziom ligi poszedł w górę, inne zespoły się rozwinęły, a Krasnoludy stoją w miejscu. Ciężko będzie Krasnoludom nawiązać walkę z zespołami lepszymi w niemal każdej formacji. Nie ma co liczyć na czwarte z rzędu pudło. I rzeczywiście na koniec sezonu podopieczni trenera Karakachanowa zajęli dopiero czwarte miejsce i po raz pierwszy znaleźli się poza podium.

W kolejnych sezonach Krasnoludy wróciły na swoją ulubioną pozycję i trzy razy z rzędu (sezony 5-7) sięgały po wicemistrzostwo, znajdując się tuż za plecami Hrabiów lub Słoników. Truizm - wiecznie drudzy. Tym razem poczynili postępy i skład w końcu jest zauważalnie silniejszy. Groźni byli zawsze, tym razem są groźniejsi. Niestety, albo i stety - ciągle mają głupie wpadki. Remis 4:4 z Dyskobolią Czarnolas jest tu najlepszym przykładem. Nie ma znaczenia, że następny mecz wygrali 6:2 – tak postawę Krasnoludów przed startem 6. Sezonu opisywał Kot Teofil. W kolejnych sezonach Rantiochczycy wciąż utrzymywali się w czołówce Ekstraklasy, zajmując lokaty 2-4 (2. miejsce w 10. Sezonie, 3. lokata w 8. i 11. oraz 4. w 9. i 12.). Za ligowymi sukcesami nie szły jednak zwycięstwa w Pucharze. Jedynie w 11. sezonie FKK doszło do półfinałów, w których przegrało z FC Czarnolas.

Od 13. sezonu zauważalna była obniżka formy Krasnoludów. Wiecznie drudzy wypadli z ligowej czołówki, zajmując regularnie lokaty w połowie ligowej stawki i aż do 20. sezonu włącznie nie byli w stanie nawiązać do poprzednich tytułów wicemistrzowskich. Jednak co warte odnotowania wciąż na najwyższym szczeblu rozgrywek. Również w Pucharze podopieczni Karakachanowa Sr nie odnosili większych sukcesów. Wyjątkiem był 15. sezon, w którym FKK dotarło do finału. W nim jednak mocniejszy okazał się Młot Sigmara Anheim, który wygrał dwukrotnie, u siebie oraz na wyjeździe po 1:0.

gnom.png
Znaczek wydany przez Pocztę Baridajską z okazji 20. sezonu FKK w Ekstraklasie

Po tym okresie słabszej dyspozycji Rantiochczycy powrócili jednak do ścisłej czołówki, i to w wielkim stylu. W 21. sezonie sięgnęli po jedyne w swojej historii mistrzostwo SLP. Wygrali 10 spotkań, 6 zremisowali, a 2 przegrali i o 3 punkty wyprzedzili KS Nadzieja. Siłą mistrzowskiego zespołu była wyrównana kadra, a żaden z jej zawodników nie zdobył indywidualnego wyróżnienia. Krasnoludy trenera Leszka Karakachanowa na tytuł czekają od ośmiu lat. W tym czasie sześciokrotnie zdobywały tytuł wicemistrzowski, jako jedyny zespół nie spadając do niższych klas. I choć w ostatnim czasie Krasnoludom wiodło się nieco gorzej (raczej środkowe miejsca w tabeli), cierpliwość się opłaciła.- Tyle wzlotów i upadków, ale dopiero teraz osiągnęliśmy wymarzoną koronę – mówił wyraźnie wzruszony trener Karakachanow. - Na następne sezony zadanie jest proste: jeden raz to za mało, a drużyna wciąż się rozwija dodał – mogliśmy przeczytać w posezonowej relacji w Gońcu.

Końcowa tabela 21. sezonu Ekstraklasy:
M
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.

FKK Rantiochskie Krasnoludy
KS Nadzieja
Margońskie Konie
YK Słoniki Sodomia
FC Grodzisk
FC Czarnolas
Synowie Wandy
Młot Sigmara Anheim
Boty z Morwenau
Arped F.C.
M
18
18
18
18
18
18
18
18
18
18
Z
10
10
7
6
7
8
6
7
5
0
R
6
3
7
9
6
2
7
3
5
0
P
2
5
4
3
5
8
5
8
8
18
B
27:10
35:27
27:16
19:8
26:16
20:20
18:9
20:23
19:19
5:68
P
36
33
28
27
27
26
25
24
20
0

Jednak w kolejnym sezonie FKK było o krok od historycznego spadku z Ekstraklasy. Krasnoludy zagrały jeden z najgorszych sezonów historii, notując 4 zwycięstwa, 5 remisów i 7 porażek, zajmując trzecie od końca miejsce w tabeli – pierwsze pod kreską – tracąc do bezpiecznej strefy siedem punktów. Od spadku uchroniła Rantiochczyków reforma rozgrywek i powiększenie ligi z 9 do 11 zespołów.

W następnych 23. rozgrywkach FKK udowodniło, że zasłużyło na miejsce wśród najlepszych. Podopieczni Helmuta Walterycza po raz kolejny sięgnęli po wicemistrzostwo ustępując jedynie rewelacyjnym Republikanom Scholandia. Na półmetku 24. sezonu to FKK było na czele, jednak zniżka formy w rundzie rewanżowej przypieczętowana porażką w przedostatniej kolejce z późniejszymi mistrzami przyczyniła się do spadku na 2. lokatę i zdobycia kolejnych srebrnych medali. Ostatecznie do strata do Scholandczyków wyniosła 2 punkty. Niepowodzenie w lidze Rantiochczycy powetowali sobie w Pucharze i po raz drugi w historii sięgnęli po to trofeum. W finale Krasnoludy zmierzyły się z FAN Shepherds. W pierwszym meczu na Łące pod Wulkanem po golach Deni Budmira i Raino Laukkiego FKK wygrało 2:0. Czyste konto zachował Bas Zwaanswijk. W rewanżu rywal wygrał 2:1, jednak dzięki trafieniu Marttiego Karrento to podopieczni Walterycza świętowali zwycięstwo w finałowym dwumeczu.

W 25. sezonie podopieczni Walterycza po raz trzeci z rzędu i dziesiąty w historii sięgnęli po wicemistrzostwo. Tym razem Krasnoludy musiały uznać wyższość znakomicie spisujących się Synów Wandy, tracąc do mistrzów 10 punktów. Po trzech kolejnych medalach, w kolejnej edycji rozgrywek Rantiochczycy złapali zadyszkę. Słaby początek sezonu sprawił, że FKK było bliżej do strefy spadkowej niż do podium. Ostatecznie Krasnoludy zajęły 5. miejsce.

Jeden słabszy sezon okazał się być okazją do zebrania sił na kolejny atak na podium. Rantiochczycy nie byli w stanie nawiązać walki z idącymi na rekord zdobytych punktów Świeckimi, ale do ostatniej kolejki toczyli pasjonującą rywalizację o drugie miejsce z Republikanami Scholandia. Ostatecznie dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu Wiecznie Drudzy sięgnęli po 11. wicemistrzostwo.

x2kY2056.jpg
Trener Ullemark na treningu terenowym w Rarogonii

Sezon numer 28 zapowiadał się na najlepszy sezon FKK w historii. Krasnoludy przez większość sezon zasiadały w fotelu liderów Ekstraklasy, i na trzy kolejki do końca rozgrywek miały trzy punkty przewagi nad Synami Wandy. W dodatku po czterech sezonach przerwy Rantiochczycy zameldowali się w finale Pucharu. Jednak grające wyjątkowy sezon Krasnoludy trafiły na jeszcze lepiej dysponowanych Synów. W pierwszym meczu finału Pucharu FKK zdominowało rywali i wygrało 1:0, jednak w rewanżu Świeccy odrobili straty i o losach trofeum zdecydowały rzuty karne. W nich lepsi okazali się Synowie. W lidze przewaga FKK stopniała po przegranym meczu na szczycie. Przed ostatnią kolejką Rantiochczycy byli wciąż o krok od mistrzostwa, mając zdecydowanie lepszy bilans bramkowy i 84% szans na tytuł. Jednak porażka u siebie z Republikanami zdecydowała, że zamiast drugiego mistrzostwa Krasnoludy zdobyły po raz dwunasty wicemistrzostwo. Prowadziliśmy przez 10 z 18 kolejek, jednak daliśmy sobie wydrzeć zwycięstwo na ostatniej prostej. Klątwa wiecznie drugich znów złapała nas za łydki - podsumował sezon Jerker Svedenius.

W kolejnych rozgrywkach drużyna Walterycza do ostatniej kolejki toczyła walkę o podium. Tym razem FKK zakończyło rozgrywki na 4. miejscu, tracąc do srebrnych medali dwa punkty. W Pucharze Krasnoludy po raz kolejny dotarły do finału, w którym ponownie zmierzyły się z Synami. W nim po porażce u siebie 0:1 i remisie 1:1 na wyjeździe po raz kolejny lepsi okazali się Świeccy.

Choć w swojej historii Rantiochskie Krasnoludy tylko raz sięgały po mistrzostwo i dwukrotnie po Puchar to z pewnością jest to jedna z legend Sarmackiej Ligi Piłkarskiej. Świadczy o tym 12 tytułów wicemistrzowskich, a przede wszystkim to, że przez 30 sezonów istnienia SLP Krasnoludy jako jedyne nieprzerwanie występują na najwyższym szczeblu rozgrywek. Od samego powstania stery w klubie dzierży jedna i ta sama osoba – Leszek Karakachanow Sr aka Helmut Walterycz. Dzięki niemu FKK jest zdecydowanym liderem tabeli wszechczasów Ekstraklasy SLP:

Czołówka tabeli wszechczasów Ekstraklasy po 29. sezonie:
M
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.

FKK Rantiochskie Kr.
YK Słoniki Sodomia
RVT Hrabia Ruhnhoff¹
Młot Sigmara Anheim²
FC Czarnolas³
Margońskie Konie⁴
Boty z Morwenau⁵
Synowie Wandy
FC Grodzisk
Dyskobolia Czarnolas⁶
Sez
29
21
22
22
22
20
14
11
14
14
M
518
364
394
394
398
366
254
198
252
252
Z
262
207
183
172
154
137
110
105
81
77
R
110
82
82
87
85
99
66
44
56
47
P
146
75
129
135
159
130
78
49
115
128
B
893:585
623:279
662:482
558:444
497:500
499:459
320:211
311:170
262:354
385:536
P
896
703
631
603
547
510
396
359
299
278
¹także jako PKS Eldorat i Valfssas Arnovike
²także jako KS Anioły Grodzisk
³także jako KS Hergolien
także jako KKS Grodzisk
także jako CKS Grabarnia Grodzisk
także jako KS Wandea

Dzięki Timanowi Demollariemu, Henrykowi von Thorn-Leszczyńskiemu i Helmutowi Walteryczowi z cenne uwagi przy pisaniu artykułu.
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Robert Fryderyk, Guedes de Lima.
Michał Michaelus, 06.01.2018 r. o 13:17:31
Dziś o 19:30 Poczta Baridajska wyemituje znaczek upamiętniający 1-krotnych mistrzów Sarmackiej Ligi Piłkarskiej, 2-krotnych zdobywców Pucharu i liderów tabeli wszczechczasów SLP klub FKK Rantiochskie Krasnoludy:
krasnoludyslp.png
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert Fryderyk, 06.01.2018 r. o 13:20:30
Historia SLP jest taka wspaniała i tworzą ją niezrównani trenerzy i statystycy. Dziękuję za te zestawienia!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Robert Fryderyk.
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, 06.01.2018 r. o 13:36:24
Whatta legend!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Michał Michaelus.
Gauleiter Kakulski, 06.01.2018 r. o 13:37:41
FKK to drugi najciekawszy zespół w historii SLP.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Michał Michaelus.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 06.01.2018 r. o 13:40:35
ejże, czyli na chwilę obecną choćby arped fc jest gorszy od betonu [miał gorszy bilans bramkowy]
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Ignacy Urban de Ruth.
Tomasz Ivo Hugo, 06.01.2018 r. o 23:18:00
Nie wiedziałem, że "łapiemy" się do tabeli wszech czasów. Nieźle... dzięki za dodatkową presję ;)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Daniel January von Tauer-Krak, 07.01.2018 r. o 17:09:46
Sądziłem, że Synowie są wyżej...
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Gotfryd Slavik de Ruth, 07.01.2018 r. o 21:14:57
I to wszystko TEUTOŃSKI klub :) pewnie zatkało nie jednego hehe
To się nazywa Dominacja. Gratuluję sukcesów i kolejnych trofeów do zdobycia.
Kolejna ciekawe i gruntowne opracowanie klubu,gratuluję :)
Ten komentarz czeka na serca.
Michał Michaelus, 07.01.2018 r. o 21:20:37
@DanielKrak Historia Synów zaczyna się dopiero po 10. sezonie SLP, więc trochę czasu nam odeszło ;-)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Ignacy Urban de Ruth, 07.01.2018 r. o 23:00:42
Podium teutońsko-wandejskie. Hehe.
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany