5874. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
165. dzień panowania Roberta Fryderyka
Park Stołeczny, Kazelot Hamilton, 06.02.2018 r. o 22:01:20, tantiemy: 4 736.00 lt
Przygody Rufusa Węglowuza - Prolog

Ród Węglowuzów - parchy wsi
ojciec złodziej końskich kopyt
matka wejście do dupy
szersze od obory drzwi

z tej poetyckiej krainy
tych rozrytej waginy bram
wyszło sześciu gnojków
na końcu był tej Rufus
smrodliwa pielucha i cham

opisu mordy nie podaję
gdyż monitory Wasze mają cenę
obiady także kosztują
za biednym by oddawać
gdy homary i szampany zwymiotują

wracając do losów
było śmieci sześciu
lecz tylko dwóch przeżyło dekadę
gdyż ojciec preferował wódę 
matka na ich płacz - szpadę

w ruderze toczonej biedą
kraterze ludzkiej godności
jak Rufus wyżył młodość
opowiem w części drugiej
epopei o prostaka złości





wiem/nie do rymu/i fiut z tym
nie musicie mnie za to kneblować
wystarczy cewnikowanie na sucho

Wasz Kaz
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Tomasz Ivo Hugo.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Ten komentarz czeka na serca.
Alfred Fabian von Tehen-Dżek, 06.02.2018 r. o 22:40:30
Troche mnie dziwi słownictwo, ale wolność słowa i w ogóle xD pewnie przewrażliwiony jestem xD

W Ville de L'amuare już kawaler był? :)
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany