5874. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
165. dzień panowania Roberta Fryderyka
Ravenspell, Sorcha Raven, 16.02.2018 r. o 22:15:35, tantiemy: 4 918.00 lt
Coś szura w zaroślach- finał
Poprzedni artykuł http://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/10832/9

Z
apewne ciekawi was co się wydarzyło w owym lesie, a prawda wcale nie będzie gładka i prosta. Nie tak, jakbyście chcieli, oczekiwali i żądali. Bo przecież nic nie jest takie, jakim się zdaje, a to co widzimy nie zawsze jest prawdą.
Jak pisałam w komentarzu pod ostatnim artykułem, może być też trzecia opcja. Mam dwóch naocznych świadków i konia, który mówi, a raczej miałam, ponieważ pewne siły dążące do ukrycia całej prawdy postanowiły pozbyć się świadków i konia.
Co prawda koń ucierpiał najmniej i był bardzo zadowolony.

rVI3A586.jpg

S
zlachetna dama Longina Niezwodzik i poważny kawaler Ścibor Zastodolny mieli mniej szczęścia, "odpoczywają" na państwowym wikcie. Ciekawe czego nasz Najjaśniejszy Majestat się obawiał, skoro zaraz po mojej informacji osoby te, jakby rozpłynęły się w powietrzu.

5F2TOWsa.jpg

Jednak jest jeszcze jedna osoba, mały parobek Marcyś, który opowiada:
Quote:
Wiele się działo onegdaj, białogłowy wskakiwały w te krzaczyska, a nie wyskakiwały. Wieliki dym się unosił, a pantalony same fruwały pod niebiosa. Com widział nijak wytłumaczyć się nie da. Na koniec zabębniło, zatrzęsło krzakiem, a krzyki, jakby lochę ze skóry obdzierali. Na koniec mnie jakiś panicz przepędził w kartoflisko i nic już nie widziałem
Te wyznanie młodego Marcysia zostawiam wam drodzy czytelnicy pod rozwagę i mam nadzieję, iż pani Longina i pan Ścibor szczęśliwie powrócą do swych domów. Sprawa zrobiła się głośna, liczę na wasz protest na ich uwięzienie.

P
ostanowiłam wrócić do swojej chaty, naparzyć ziółek i okadzić wszystkie cztery kąty, żeby licho jakie się włóczy po bezdrożach nie przykleiło się do mego domostwa, co i wam radzę.

yM06FGv6.jpg
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Tomasz Ivo Hugo.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Sorcha Raven, Yennefer von Witcher.
Incisive, 16.02.2018 r. o 22:25:50
A ja tak liczyłem na gadające kabanosy...

Z wyrazami szacunku,
żebrak jedyny Księstwa Sarmacji:
Incisive
Lubią ten komentarz: Sorcha Raven, Yennefer von Witcher.
Alfred Fabian von Tehen-Dżek, 16.02.2018 r. o 22:43:45
Jak to uwięzieni o.o i to może jeszcze zgodnie z prawem? Ja to tak chyba zostawię. Nie znam pana Ścinora ani pani Longiny... To znaczy, trochę kojarzę ale to co innego
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Sorcha Raven.
Mattieu Mrochov, 17.02.2018 r. o 10:18:38
Według mnie najgorsza część trylogii "Coś szura w zaroślach".

Z pełnym wyrazem szacunku i podziękowań
(-) Mattieu Mrochov
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Sorcha Raven.
Yennefer von Witcher, 17.02.2018 r. o 17:40:26
Kocham, kocham, kocham <3
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Sorcha Raven, 17.02.2018 r. o 18:12:32
@Jihymed nie znasz i nie poznasz już...
Nie wszystkie utwory znanych pisarzy są wspaniałe, a ja uprawiam swą twórczość tylko hobbistycznie, ot taka pisanina wiedźmy z lasu :)
Lubią ten komentarz: Sorcha Raven.
Alfred Fabian von Tehen-Dżek, 17.02.2018 r. o 20:20:49
Czyli nadal muszę wystrzegać się ziółek od prześwietnej hrabiny :D
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany