5874. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
165. dzień panowania Roberta Fryderyka
Gazeta Teutońska, Andrzej Fryderyk, 05.03.2018 r. o 20:52:21, tantiemy: 9 860.00 lt
Piąty marca – II rocznica koronacji
Seria wydawnicza: Komunikaty
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Czas upływa, z roku na rok robimy się coraz starsi, a mikroświat starzeje się wraz z nami. Wirtualne państwa świętują swoje kolejne rocznice powstania, inne zaś walczą by nie upaść… Bądź upadają bez żadnej walki. Choć to rzadkie, inne powstają na naszych oczach i próbując być kolejną perłą wirtualnego świata, wybijają się, bądź pogrążają w odmętach, zanim zdążą rozwinąć skrzydła.

Piątego marca roku 2016, z woli elektorów reprezentujących Naród Teutoński, nastąpiło uroczyste objęcie tronu Teutonii, projektu mikronacyjnego sięgającego 2003 roku. Niegdyś niezależnego państwa, później część Księstwa Sarmacji. Nasza historia długa i burzliwa przeprowadziła nas przez Cesarstwo, Marchię, secesyjne Nowe Królestwo, aż doprowadziło do obecnego Królestwa Teutonii, autonomicznej prowincji Księstwa Sarmacji, nad którą opiekę Naród mi powierzył. Dziś, piątego marca roku 2018 postanowiłem podzielić się przemyśleniami związanymi z dwuletnim zarządem.

Gdyby prześledzić moje wiadomości z czasu elekcji, można zauważyć, że jeszcze wiele jest do zrobienia. Że część, jak nie większość moich postulatów wciąż oczekuje na realizację. Jako zarzut wobec mnie dotychczas zostało to użyte wyłącznie przez jedną osobę. Dlaczego, skoro taka sytuacja może być dość zaskakująca a mnie stawiać w negatywnym świetle? Zastanawiając się nad problemem z perspektywy czasu, myślę, iż jest to kwestia braku doświadczenia w toku elekcji.

Część z moich postulatów nie miała szczególnego znaczenia, gdy priorytetowe stały się sprawy inne. Sprawy przez które moje priorytety musiały całkowicie się zmienić i dostosować do panujących realiów. Wszak w mojej ocenie, na wszelkich stanowiskach reprezentacyjnych szczególnie istotna jest elastyczność i umiejętność pogodzenia własnych planów i chęci wobec realnych potrzeb i oczekiwań. Mam szczerą nadzieję, że w swoim działaniu właśnie to udaje mi się osiągać.

Skoro świadom jestem błędów i braków… Co zatem uznaję za swój sukces? Gdy wstępowałem na tron, Teutonia była uznawana za mało aktywną, wymierającą prowincję. I nawet jak górowaliśmy w rankingach aktywności, a nasi rodacy wyznaczali standardy polityczne, opinia pozostawała ta sama. Być może było to związane z wyraźną biernością władz, być może wyrazistością wyłącznie jednostek, które formalnie tej władzy nie pełniły. Podczas moich rządów mam poczucie, iż nawet mimo różnych stanów aktywności, Teutonia jest silnym podmiotem polityki wewnętrznej. Sarmaci mają świadomość, iż lwie pazury bywają ostre, a z naszą opinią należy się liczyć, jako silnego i solidnego wewnętrznego partnera.

Nie raz reprezentowałem interesy pojedynczych obywateli Teutonii wobec władzy centralnej. Choć zdarzają się niesnaski między nami, staramy się stać murem we własnej obronie. Jestem przekonany, iż każdy Teutończyk ma świadomość, iż w przypadku krzywdy nie pozostanie z nią sam. Wierzę, iż mam sporo zasług w działaniach narracyjnych, pod względem budowy wizerunku Teutonii, jako silnej, autonomicznej prowincji, ze świadomością narodową i silnymi podstawami kulturowymi i historycznymi. Cieszę się że jest to przez Was – Teutończyków – eksponowane. Cieszę się, że możemy to eksponować. Cieszę się również, że choć pomimo kilku banicji i odebrania tytułów w czasie moich rządów, mogłem aktywnie uczestniczyć w polubownym rozwiązaniu problematycznych spraw. Choć osoby z najwyższej władzy sarmackiej bywały z tego powodu na mnie śmiertelnie obrażone, lżono mnie, mogę powiedzieć: warto było!

Osoby, które ze mną rozmawiały, gdy obejmowałem tron, zapewne wiedzą iż wielokrotnie poruszałem obawę związaną z czynnikiem demoralizującym władzy. Doskonale wiem, iż czynnik ten nie jest odczuwalny przez osoby pełniące władzę same w sobie, lecz przez zwykłych obywateli. Dlatego tez uznałem za słuszne, by zamiast szczególnych obchodów przy tej okazji, zapytać Was, Sarmatów i Teutończyków, o opinię dotychczasowych działań. Zwróciłem się do władz SOBOSu z ciepło przyjętą sugestią o przeprowadzenie ogólnosarmackiego sondażu dotyczącego mojego dwuletniego panowania. Jako iż SOBOSem zarządzają specjaliści, zostanie zrealizowany samodzielnie przez SOBOS, o ile moja sugestia faktycznie zostanie wprowadzona w życie. Oprócz tego na forum Teutonii już wkrótce pojawi się specjalna ankieta (już jest) kierowana wyłącznie do Teutończyków, zawierająca proste pytanie dotyczące obecnych rządów.

To jednak nie wszystko. Każdy obywatel Sarmacji będzie miał możliwość podzielenia się anonimowo opinią dotyczącą dotychczasowego i przyszłego panowania. W tym celu utworzyłem formularz google, dostępny po kliknięciu

Uwagi przekazane tą drogą będą przeze mnie analizowane i być może poruszane publicznie na forum Teutonii. Wierzę iż anonimowość ankiety pozwoli na szczere wyrażenie myśli. Czekam na wszelkie komentarze – zarówno te anonimowe, jak i te publiczne!


W przemyśleniach podsumowujących, często pojawiają się dalsze plany. Nie inaczej będzie i w tym. Mikronacje powstają i upadają. Niektóre stawiają na profesjonalizm, inne wolą trafiać do jak najszerszego grona odbiorców. Ten rok dla Teutonii będzie szczególny, albowiem pod koniec lipca, obchodzić będziemy okrągłą piętnastą rocznicę powstania Królestwa Teutonii. Teutonia nie raz wyznaczała standardy w Księstwie Sarmacji, nie inaczej będzie i tym razem. I choć do wydarzenia niecałe pół roku, już teraz na Dworze Królewskim i wśród Rady Królestwa trwają pierwsze przygotowania do obchodów tej rocznicy. Moja uwaga będzie skupiona przede wszystkim właśnie na tym, lecz sam nie będę w stanie dokonać wszystkiego. Dlatego zachęcam każdego do przedstawiania i rozpoczęcia realizacji swoich pomysłów już teraz! Twórzmy standardy i zostańmy dzięki nim zapamiętani.
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Andrzej Fryderyk.
Prokrust Zombiakov, 05.03.2018 r. o 21:31:29
SOBOS odczeka kilka dni - by nie budzić zamieszania równoczesną oceną panowania Roberta Fryderyk i Andrzeja Fryderyka.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Albert Felimi-Liderski, 11.03.2018 r. o 19:35:42
Vivat!
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany