6048. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
45. dzień panowania Piotra III Łukasza
Sarmacka Liga Piłkarska, Michał Michaelus, 21.04.2016 r. o 14:22:14, tantiemy: 5 629.00 lt
O krok od pucharowej sensacji
Seria wydawnicza: Puchar SLP - 26 sezon
Trzecia runda Pucharu, będąca dla większości zespołów rundą numer 2 przyniosła wiele emocji. Zdecydowanie najwięcej wrażeń przyniosło starcie lidera Ekstraklasy i głównego faworyta do podwójnej korony Synów Wandy z rewelacją obecnego sezonu czwartymi w Ekstraklasie Aniołami z Grodziska. Do wyłonienia finalisty potrzebne było 210 minut oraz sześć serii rzutów karnych. Ale i w innych parach emocji nie zabrakło.

HjoKBixL.jpg

Zacznijmy zatem od hitu tej rundy Pucharu. Naprzeciw siebie stanęli Świeccy prowadzeni przez Michała Michaelusa i Anioły Roberta von Thorna. Pierwsza z ekip nie ukrywa, że głównym celem na bieżący sezon jest zdobycie podwójnej korony. W lidze póki co wszystko idzie zgodnie z planem - obrońcy tytułu mają już cztery punkty przewagi nad wiceliderem. Grodziszczanie z kolei nastawiali się przed sezonem na walkę o utrzymanie i namieszanie w Pucharze. Tymczasem w lidze Anioły sprawiają niespodziankę za niespodzianką i w ośmiu meczach zdobyły już 14 punktów. W ostatnich sezonach pewne utrzymanie dawały już 22 oczka, więc do celu nie jest już daleko. A i pucharowa rywalizacja z Synami pokazała, że stołeczni są w stanie namieszać w Pucharze.

Może się wydawać, że mecze kończące się bezbramkowymi remisami pozbawione są emocji. Nic bardziej mylnego. W pierwszym meczu w Grodzisku kibice nie doczekali się co prawda żadnej klarownej sytuacji bramkowej, ale oglądali za to niezwykle waleczną defensywę Aniołów, która niezwykle skutecznie rozbijała ataki faworyzowanych Synów. Z drugiej strony nieliczne szybkie kontry gospodarzy rozbijały się na wandejskiej defensywie. Bezbramkowy remis w pierwszym meczu można uznać za niespodziankę i zapowiedź emocji w rewanżu. Chociaż trener von Thorn przed drugim meczem wypowiadał się bardzo ostrożnie. Czy Anioły mają szansę na sprawienie niespodzianki? Szanse mają ale nikłą - stwierdził na konferencji prasowej przed rewanżem. Tymczasem drugi mecz przyniósł jeszcze więcej emocji. Grodziska defensywa na wandejskiej ziemi nie była już taka szczelna i cztery razy dopuściła zawodników Świeckich do sytuacji bramkowych. Tym razem strzegący bramki gości Hooiber dostał okazję do wykazania się i obronił wszystkie groźne strzały gospodarzy. Drugi mecz także zakończył się bezbramkowym remisem co oznaczało dogrywkę. W niej swoją jedną sytuację bramkową mieli goście, ale strzał Nordby'ego przeleciał tuż obok słupka. Chwilę później sytuację mieli Synowie. Verde dośrodkował na głowę Pżepżechowicza a ten umieścił piłkę w siatce. Jednak sędzia spotkania dopatrzył się faulu zawodnika gospodarzy i gola nie uznał. Tak więc dogrywka także nie przyniosła uznanych goli i do wyłonienia ćwierćfinalisty potrzebne były jedenastki. W nich przez pięć serii żaden z zawodników nie chciał się pomylić. Na początku szóstej serii do wapna podszedł Laitila, ale strzelił nad poprzeczką. Chwilę później doświadczony Gran pewnie wykonał swój rzut karny i to Synowie grają dalej.

AkV4Uge2.jpg

Bardzo zacięte także starcie walczącego o utrzymanie w Ekstraklasie FC Czarnolas z walczącymi o utrzymanie w Pierwszej Klasie Piratami z Feru. Pierwszy mecz w Czarnolesie nie był porywającym widowiskiem. Obie ekipy oszczędzały swoje kości (ani jednej kartki) i bramkarzy rywala (po jednej okazji bramkowej) i mecz zakończył się bezbramkowym remisem. W drugim meczu czarnolesianie pokazali swój potencjał i przeważali na trudnym terenie w Ferze. W 60. minucie Bernehall zdobył w końcu gola dla Czarnolasu stawiając Piratów w bardzo trudnej sytuacji. Do końca meczu gospodarze nie byli w stanie poważniej zagrozić bramce Baileya i goście wygrali zasłużenie 0:1.

Łatwej przeprawy nie miał finalista poprzedniej edycji Pucharu. Występujące w Pierwszej Klasie FAN grało z drugoklasowym FC ANGSTREM. Pierwszy mecz w Angstrem był bardzo wyrównanym widowiskiem. Kibice zobaczyli aż siedem okazji bramkowych. Pierwszy gol padł już w 3. minucie spotkania. Alvares podał w pole karne do Hvanndalsá a ten uderzył nie do obrony i kibice gospodarzy cieszyli się z niespodziewanego prowadzenia. Zawodnicy FAN przez długi czas nie byli w stanie skutecznie odpowiedzieć, ale walczyli do samego końca. I to się opłaciło. W doliczonym czasie gry Azofra zdecydował się na strzał z ok. 20 metrów a piłka wpadła w samo okienko bramki gospodarzy. Pierwszy mecz zakończył się remisem 1:1, ale gol strzelony na wyjeździe w nieco lepszej sytuacji stawiał ekipę FAN Shepherds. W rewanżu obie ekipy ponownie stworzyły ciekawe widowisko, ale więcej jakości w ataku pokazali zawodnicy trenera Paczenki. FAN wygrało 2:0 i wciąż ma szansę na trzeci finał Pucharu z rzędu.

Niespodziewanie mało zacięty przebieg miał jeden z klasyków - pojedynek Krasnoludów i Grabarni. Drużyna z Rantiochii prowadzona przez Walterycza dwukrotnie pewnie po 2:0 ograła wicelidera Ekstraklasy. Zombiaki prowadzone przez trenera Zombiakowa ostatnio wpadły w poważny kryzys. Oprócz odpadnięcia z Pucharu w minioną sobotę sensacyjnie przegrały w Czarnolesie i dystans do liderujących Synów to już cztery punkty. Czy właśnie w tym momencie nie przegrywają sezonu? Z drugiej strony z kryzysu zdają się wychodzić Krasnoludy. Po słabym starcie sezonu bliżej im do strefy spadkowej niż do lidera. Ale pucharowy awans może dać im dodatkowy impuls do poprawy gry.

emHVTLkk.jpg

W pozostałych parach triumfowali faworyci. Obrońca Pucharu FC Grodzisk w pierwszym meczu pewnie wygrał w Auterrze i w rewanżu mógł pozwolić sobie na kontrolowany remis z walczącym o utrzymanie w Ekstraklasie rywalem. Ekstraklasowa KS Nadzieja dwukrotnie po 2:1 wygrała z pierwszoklasowym Elodratem United. Najpewniejszy awans wywalczyli sobie Republikanie, którzy w dwumeczu 5:0 ograli Valfssas Arnovike. A zdecydowanie przewodzące Pierwszej Klasie Konie dwa razy po 2:0 zwyciężyły walczący o awans z Drugiej Klasy Ormal Altbork.

Wyniki 1/8 finału Pucharu:

FC Auterra (E-Klasa) - FC Grodzisk (E-Klasa) 0:2 i 1:1
FC.ANGSTREM (2. Klasa) - FAN Shepherds (1. Klasa) 1:1 i 0:2
Eldorat United (1. Klasa) - KS Nadzieja (E-Klasa) 1:2 i 1:2
KS Anioły Grodzisk (E-Klasa) - Synowie Wandy (E-Klasa) 0:0 i 0:0 karne 5:6
Valfssas Arnovike (E-Klasa) - Republikanie Scholandia (E-Klasa) 0:4 i 0:1
CKS Grabarnia Grodzisk (E-Klasa) - FKK Rantiochskie Krasnoludy (E-Klasa) 0:2 i 0:2
FC Czarnolas (E-Klasa) - Piraci z Feru (1. Klasa) 0:0 i 1:0
Margońskie Konie (1. Klasa) - Ormal Altbork (2. Klasa) 2:0 i 2:0

W ćwierćfinałach na placu boju pozostało sześciu reprezentantów Ekstraklasy oraz dwa zespoły z Pierwszej Klasy. Co ciekawe, aż sześć spośród tych ekip doszło do tej fazy Puchar także w zeszłym sezonie. Kolejne pucharowej emocje już w najbliższe dwie środy:

Pary ćwierćfinałowe Pucharu (mecze 27 kwietnia i 4 maja):

FC Czarnolas (E-Klasa) - FC Grodzisk (E-Klasa)
FKK Rantiochskie Krasnoludy (E-Klasa) - FAN Shepherds (1. Klasa)
Republikanie Scholandia (E-Klasa) - KS Nadzieja (E-Klasa)
Synowie Wandy (E-Klasa) - Margońskie Konie (1. Klasa)
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Ten komentarz czeka na serca.
Tytus Aureliusz-Chojnacki, 21.04.2016 r. o 15:55:37
Konie w koncu trafiły na mocniejszego. Szkoda, ze rywal raczej nie do przejscia :/
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Tomasz Ivo Hugo, 21.04.2016 r. o 15:59:09
Konie nie są w E-Klasie?! O_o
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert Fryderyk, 21.04.2016 r. o 16:03:38
No nie są. Mają nawet nowego trenera. Ale wracają wkrótce.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Zbyszko Gustolúpulo.
Ignacy Urban de Ruth, 21.04.2016 r. o 16:32:43
kirna, zapomnialem o meczu. a moze odpadlibysmy z godnascia ;/
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Laurencjusz Ma Hi at Atera, 21.04.2016 r. o 22:10:32
Ormal Altbork jeszcze pokaże swoją klasę ;)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Julian Fer at Atera, 21.04.2016 r. o 23:16:52
No ba już niedługo(tak myślę)selekcjoner Ormala będzie miał więcej czasu :)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Ryszard Paczenko, 23.04.2016 r. o 20:53:21
Konie się martwią i my się martwimy... A szkoda będzie odpadać, szkoda. Jednak to miło, jak do finału dochodzą drużyny z różnych klas :)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Ryszard Paczenko, 23.04.2016 r. o 20:53:29
PS: świetny artykuł, jak zwykle!
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany