Michael von Lichtenstein
Komentarze
Powyższa deklaracja jest bardzo ciekawa. Ze znakomitą większością tez się zgadzam, zwłaszcza w odniesieniu do wielonarodowości. Nie ma się w tym temacie co cietrzewić. Księstwo jest wielonarodową wspólnotą i jest to nie tyle koncepcja, co stwierdzenie faktu. Uporczywe zaprzeczanie takiemu stanowi rzeczy realiów nie zmieni.

Pamiętajmy, że Księstwo, to nie tylko Naród Sarmacki, ale także pozostałe Narody, które w różnych momentach naszej wspólnej historii z Księstwem swe losy złączyły i z powodzeniem wiodą.

Wielonarodowość, nie jest niczym złym - trzeba przestać kojarzyć to pojęcie z separatyzmem, a zacząć postrzegać ją w kontekście pozytywnej różnorodności, dzięki której Sarmacja jest obecnie najciekawszą i najbardziej atrakcyjną mikronację na Polskiej scenie.

To, że ktoś nie czuje się członkiem Narodu Sarmackiego, a np. Baridajskiego, Teutońskiego czy Sclavińskiego nie jest równoznaczne z brakiem zdolności do bycia sumiennym obywatelem sarmackim i wiernym poddanym JKM.

Prawdę powiedziawszy - gdyby tak sporządzić statystykę, to nie zdziwiłbym się, gdyby rdzennych Sarmatów było mniej niż imigrantów czy przedstawicieli innych Narodowości :)
Nie wiedziałem, że JKM ma taką zajefajną czapkę :) Pewnie prosto z Rotrii :D
Jako Dc-a KMW myślę, że możnaby połączyć :)
Bardzo zacna inicjatywa :) Popieram!
@Ivo - nigdzie nie napisałem, że cierpisz na depresję, a jako cichemu fanowi Twojej twórczości, po prostu przez klawiaturę by mi nie przeszło oskarżenie o grafomanię :)

Przykro mi, że cokolwiek napiszę w wątku czy komentarzu w którym obaj jesteśmy obecni - Ty zaraz odbierasz moje wypowiedzi jako zakamuflowany atak na siebie.

Wierszyk mi się bardzo podoba - bo zaskakująco zapił do pewnej sytuacji którą znam z reala, toteż pozwoliłem sobie na dwuznaczny komentarz będący swobodną interpretacją stanu Znudzonego Diuka, do którego postaci mam pewien sentyment :) Biedak smutny, wyzuty z energii do literackiej kreacji ratunku szuka w fluoksetynie. Brak tej weny, iskierki twórczej :)

Serio, sam pisuję, całkiem sporo - niestety głównie do szuflady, a szkoda - bo może gdybym zaczął tu publikować to byłby jakiś z tego pożytek. Gdybym tylko był w stanie skończyć jakiś cykl od A do Z, niestety o wenę jest tak trudno gdy wracam wyprany z roboty :)
Prozac jest znacznie skuteczniejszym środkiem na depresję niźli grafomania :)
"Diuk Hasselandzki musi przeprosić!"
@ Fryderyk von Hohenzollern - nie łam się :D tego kwiatu jest pół mikroświatu... :P
Jak najbardziej zrozumiałem. Ustawa operuje niezwykle ogólnym kryterium okoliczności wskazujących na niepożądany pobyt na terenie Księstwa.

To prowadzi do sporej uznaniowości. Może zatem przyjąć formę oczywistą, np zastosowanie obelżywych nicków itp. Może także dotyczyć bardziej złożonej sytuacji - gdzie podjęcie decyzji o wywaleniu kogoś wcale nie jest tak jednoznaczne. To właśnie w takich sytuacjach warto podjąć decyzję w oparciu o coś więcej niż tylko własny punkt widzenia.
j.w. Odpisałem w Sejmie.

Moja propozycja z kolei dotyczyła sytuacji bardziej złożonych, niż te oczywiste przedstawione przez Kanclerza. Nie ma nic złego we współdziałaniu przy wydawaniu decyzji takiego kalibru.
A Kanclerz może coś sensownego w takiej sytuacji powiedzieć ? W zasadzie tyle co Namiestnik :) Problem w tym, że Kanclerz będzie mógł arbitralnie i jednoosobowo podjąć decyzję o wyrugowaniu z KS.

@ Kakulski - jeśli mieszkaniec Teutonii wyczynia idiotyzmy w GiS - to proszę mi wierzyć, to nie jest tylko problem GiS, a także Teutonii.

Zresztą casus Kaniewskiego jest tutaj całkiem trafny - w jego przypadku jako Namiestnik KT podjąłem próbę wyjaśnienia mu kilku kwestii i przekonania go do opamiętania. Niestety, nie udało się. Niemniej nie oznacza to, że w innych przypadkach interwencja również zakończy się fiaskiem. Decyzja o wydaleniu nie zapadła pojedynczo jak w projektowanym rozwiązaniu, była efektem uprzedniej dyskusji w szerszym gronie.
Tęskno mi do czasów, kiedy prasa w Księstwie bazowała na faktycznych wypowiedziach i zaistniałych faktach.

Na przyszłość polecam autorowi uważniejsze czytanie ze zrozumieniem sejmowych debat i inszych dyskusji:)

Dla zainteresowanych cytat z debaty "np. uzgodnienie z właściwym Namiestnikiem prowincji na którego terytorium zamieszkuje delikwent do wydalenia :)"

Mowa jest wyraźnie o właściwym Namiestniku, tj. w sprawach szkodnika na terytorium GiS właściwy jest Namiestnik GiS, etc, etc.
Temacik z Heroesa VI widzę :)

Co do turniejów rycerskich niedługo mechaniczno - fabularne się ukażą :) Bardzo zacna inicjatywa! :)
Tak aby pro forma rozwiać wszelkie mogące się narodzić (niedorzeczne zresztą) wątpliwości: Królestwo Teutonii zdecydowanie dystansuje się od happeningów Pana de Kaniewskiego.
Biorąc pod uwagę, że na obecną chwilę konflikt jest zdecydowanie nierozstrzygnięty, to trochę przesadne stwierdzenie :)
" Buntownik nie Hetman! "
Niehejtuję :) Autor prosił o wyrażenie opinii przez czytelników - to wyraziłem :)
Osobiście się nie zgadzam z postulatami. Są bardzo stronnicze. Przede wszystkim, o tym jak często nobilituje się/wynosi do wyższych godności - decyduje Książę. Stwierdzenie, że Książę powinien nobilitować raz na pół roku, jest daleko idącym nadużyciem. Nie umyka też uwadze, że autor szlachcicem nie jest i prywatnie odebrałem artykuł jako jedną z form dopominania się o tytuł. Zwłaszcza, że tytuły będące dowodem najwyższego uznania nie są jedynym źródłem i sposobem uhonorowania czyjejś pracy.

Warto zauważyć, że na przestrzeni wieloletniej historii KS mnogo jest przypadków, w których zasłużeni działacze publiczni nie zostali adekwatnie nagrodzeni - nikt z nich jednak otwarcie i publicznie nie ośmielił się krytykować takiego stanu rzeczy.
Kapitalne! :) Akurat wizualizacja mojego zamku w poprzednim systemie gospodarczym (Syriusz) przedstawiała właśnie ten zamek (realnie zamek Himeji).
:) Niesamowicie pozytywna inicjatywa :) Mam nadzieję, że galeria będzie się stale powiększać :) Prace fantastyczne! :) Pozdrawiam!
Zawsze można zmienić nazwę np. na Kurier Teutoński czy coś w ten deseń :) Wtedy nie będzie potencjalnych konfliktów, gdy "stara" GT się reaktywuje :)
:) Bardzo się cieszę, że w końcu ktoś zabrał się za reaktywację Teutońskiej Prasy. W ramach informacji dodatkowej: kiedyś ukazywała się z różną częstotliwością Gazeta Teutońska właśnie - której witryna gdzieś jeszcze w naszcyh archiwach się znajduje :)
To wychodzi na to, że ja tygryskiem :D
To logo się kojarzy...
Gratuluję!
Sclavińska Wiki akurat nie należy do rzetelnych źródeł informacji o Królestwie, odsyłam do TIH.
"Chętne uda"
Pozew! Pozew!