Guedes de Lima
Komentarze
Cel szczytny, pomożemy! :)
Bardzo przyjemnie się czytało! Wysoki poziom, zarówno z jednej jak i drugiej strony. Gratuluję.
My w tej piaskownicy zbudujemy wiele babek!
NbCN41wM.png
Oczywiście, zaktualizowałem do większego rozmiaru. Dodałem również opcjonalnie odnośnik do rozmiaru oryginalnego numeru 126. Pozdrawiam i życzę udanej lektury.
<3
Konsulat Sclavinii: Retrybucja
Już niedługo w kinach! :D
Dziękuję, tak to prawda. Całe szczęście z pomocą przychodzą doskonale zachowane materiały źródłowe. To wiele ułatwia.
Nie ważne jak piszą! Ważne, że w ogóle piszą! Optymizm. :)
Motywujecie nas do wytężonej pracy, dziękujemy!
De Limę macie, spokojnie.
Stoyałowskiego i Staropodlaskiego? Szukajcie tablic pamiątkowych z ich notkami biograficznymi w Alei Zasłużonych.
To prawda, postać wybitna. Co ciekawe pierwszy Namiestnik Królestwa Sclavinii po powrocie w granice Księstwa Sarmamcji w 2011 roku.
Rolandzie, tutaj nikt nie lamentuje i nie blokuje postępowych reform. Sclavinia potrafiła już wychodzić z większych opresji, a Księstwo Sarmacji to gwarant Jej bezpieczeństwa. Dlatego też nie widzę powodu, by krytykować osoby, które są przeciwne mariażowi ze Starosarmacją. Znajdziemy inne wyjście.
Michale, możesz liczyć na moje wsparcie w zaistniałej sytuacji.
Wszystko przeczytałem. :)
"Ostateczna Krucjata ma możliwość szerszego działania" - dobre sobie. Gdzie Ty widzisz, żeby OK jeszcze była aktywna? I te inne "plusy"... eh. Nic nie zyska.
Inne prowincje funkcjonują perfekcyjnie. W ostatnich latach Sclavinia była aktywna i proponowała coś nowego - Ostateczną Krucjatę. Wchłoniecie ją i pogrzebiecie na amen. Ja kontrpropozycji nie mam, ale to rozwiązanie jest zdegradowaniem Sclavinii do marginalnej roli. To jest Twoja propozycja.
Najgłupszy pomysł jaki widziałem od momentu połączenia Rzeczpospolitej Sclavińskiej z Trizondalem!
Piękne!
Życzę powodzenia!
Artykuł na medal. Ciekawe spostrzeżenia.
Piękny kawał historii...
Krzysztof, szacunek za konsekwencję i wytrwałość w działaniu.
Sarmacji i Sarmatom kolejnych 14 lat aktywności!
Przy okazji - serdeczne podziękowania dla wszystkich, którzy utrzymali Sclavinię przy życiu!
Pamiętam czasy, kiedy nie było jeszcze Sclavinii. Hue, hue.