Michał August Staropodlaski
Komentarze
fajnie, że miasto włącza sie w tego typu akcje ;) więcej aktywnosci na innych polach również życzę ;)
z lekka nadrabiając zaległości przyznam że zwięzła forma jest bardzo pomocna w tego typu sytuacjach.
żenua. swoje zdanie wyrażałem na tematy religijne, no ale z Benedyktem to przesadziliśta. wiem, katol ze mnie.
Guedesie, przede wszystkim brawa za świetny felieton. Odzwierciedla on w głównej mierze sytuację, jaka zawiązała się w Królestwie. Ogólnie rzecz biorąc istnieje kilka poważnych problemów, które nie pozwalają nam w zasadzie dojść do całkowitej zgody, o którą jak wszyscy dobrze wiedzą ubiegałem się już, jednak bezskutecznie. Jest to przede wszystkim wynikiem pychy samego Namiestnika, który to de facto skupił całą władzę w swoich rękach, piastując(tylko, bo efektów niestety żadnych) dodatkowo funkcję Ministra Pracy, zrobioną "pod koalicjanta" a nie realną potrzebę Księstwa. Niemniej, jak wspomniał diuk Thorn-Broniek, jest nas już trochę w tej Sclavinii i może warto robić coś fajnego. APELUJĘ ZATEM, aby Namiestnik i reszta jego kolegów raz na zawsze wyzbyli się chorej teorii jakiegoś puczu, aby ci którzy nie mają żadnego interesu w sprawach Sclavinii się do niej nie mieszali w sposób negatywny i abyśmy w końcu wzięli się ostro do roboty. Jak wspomniał Guedes, Namiestnik powinien w końcu ogarnąć sprawy w Konstytuancie i zaprowadzić tam w końcu jakiś ład.
Pan Namiestnik wybaczy, ale mówiąc całkiem serio, zarzucaliście MI że wciągam idee odbudowy Sclavinii w politykę partyjną. Przeprosiłem, przeprosiłem wszystkich, niezależnie w jakim stopniu byłem z nimi zwaśniony. Przeprosiny zostały przyjęte. Aż tu nagle, po ponad 2 tygodniach artykuł, który znowu stosuje wobec mnie chorą argumentację. Jeżeli zauważyliście, że jedyna aktywność prowincji opierała się na nagonce politycznej na mnie, macie w tym swój polityczny cel, a samo rozjuszenie mnie wam wyszło. Świadczy to jedynie o intencjach Namiestnika i jego współpracowników. A w takim układzie, z takimi uprzedzeniami- choćbym rzucał z rękawa samymi pozytywnymi projektami, zawsze będą one na pozycji przegranej. Jednocześnie, chcę podziękować mojej partii za przyjęcie stanowiska wobec sytuacji w SCL. Nie chciałem tego pisma, ale z perspektywy czasu doceniam znacząco ten gest.
i faktycznie dam serducho, bo mam je też po prawej stronie.
Artykuł ogólnie oprócz tradycyjnej pyskówki politycznej absolutnie nic nowego nie wniósł. Proszę zauważyć, że FLM nie uznaje siebie za ugrupowanie doskonałe i nieomylne, jednak spełnia rolę opozycji i patrzy na ręce rządzących. Faktem jest, że obecnie żadnego projektu ustawy nie składaliśmy, ponieważ nie wiem, czy mogę to powiedzieć, ale pilnej potrzeby zmiany czegokolwiek w sarmackim prawie nie było. Jestem pewien natomiast tego, że zmiany w kształcie senatu, służące całkowicie wywaleniu tej izby z procesu legislacyjnego oraz bardzo radykalny projekt nowelizacji zakazu zbliżania się, miały bardziej wydźwięk populistyczny aniżeli wynikały z faktycznej konieczności.

Bardzo natomiast interesującym jest ostatni akapit tegoż, no dobra "artykułu". Jakoś w całym swoim wirtualnym życiu chyba nigdy nie miałem styczności z organami sądowymi, ale doświadczenie uczy, że i z tej władzy demokratycznej nie tyle warto, co trzeba skorzystać. Ja rozumiem, jak Pana motywuje do tak zdziczałej stanowczości posiadanie w awatarze sylwetki Marszałka Piłsudzkiego i przybranie jakże chwalebnego imienia Juranda ze Spychowa, ale niestety to sanacja nie jest, i te głupoty które Pan mówi mogą zostać odpowiednio wyciągnięte przed majestat prawa. O Wielki Narodowcu, honoru Kraju Naszego Jedyna Ostojo! Choćbym nawet chciał, to władzy dla Namiestnika Prowincji, Przewodniczącego Konstytuanty, Prefekta i w dodatku Ministra Rządu KS, Czcigodnego Michała Jerzego Hassa nie odbiorę. Kiedy ja byłem Namiestnikiem, nawet nie próbowałem powiększać swoich kompetencji, a posiadałem o wiele szersze możliwości. Niech Pan sobie wyobrazi, że przedstawiłem projekt Konstytucji, do którego wszyscy chcą składać poprawki, ale nikt nie może. Każdy jest tak zajęty szukaniem wokoło spisku Staropodlaskiego na Namiestnika Hassa, a on nieborak nie może wyegzekwować czasu na uelastycznienie i ruszenie prac Izby. Ogólnie ten mój wylew tego, co leży mi na wątrobie, skwituje jednym stwierdzeniem: czego bym nie przygotował, wszystko ma podłoże przewrotowe, służące przejęciu przeze mnie władzy absolutnej Sclavinii. Zastanawiam się jedynie, jaki tytuł przyjąć, może Samodzierżca Sclavinii?
Hahaha, niektóre komentarze polityków koalicji, są z przymrużeniem oka bardzo ciekawe.
1)Panie Swarzewski, naprawdę polecam Panu, aby zaczął Pan zajmować się literaturą fantasy, a dokładnie ujmując jej pisaniem. Co ma piernik do wiatraka. Nie wiem, jak można łączyć sprawę odwołania nieefektywnego wiecemarszałka z chęcią wejścia do koalicji. Rozumiem w takim razie, że nie jest Pan pewien poparcia koalicjantów i w wypadku przegłosowania wniosku, NS odejdzie z koalicji?
2)Karolino, nazywanie Pana Swarzewskiego młodym politykiem jest całkowicie oderwaną od rzeczywistości tezą. Proszę tylko przypomnieć, ile razy wicemarszałek Swarzewski zasiadał już w Sejmie.
Szkoda, że Pan Namiestnik nie omieszka w żaden sposób poruszyć sprawy uchwalenia Konstytucji, która od 10 dni jest praktycznie już zapomniana, a przede wszystkim potrzebna. Oczywiście ranking aktywności jest istotniejszą kwestią w tej sprawie. Nie dam Panu tej satysfakcji z tytułu łatki jedynego nieaktywnego Sclavinczyka, ale dla mnie to najważniejsze nie jest.
Być może się czepiam, jednak skoro partia koalicyjna ma czas w kółko roztrząsać zasadność powołania Kolektywu Cieni, to musi mieć czas na sprawy rządowe. Oczywiście cieszy mnie fakt, że inicjatywy FLM są rozpoznawalne i odbijają się echem na sarmackiej scenie politycznej, co świadczy o ewidentnym zaangażowaniu naszego ugrupowania, jednak jest rząd powinien mieć inne priorytety jeżeli chodzi o kadencje, niż ciągłe komentowanie posunięć opozycji, która co też trzeba przyznać, zarówno FLM jak i KPS(w) jest nader skuteczna.
Przede wszystkim artykuł ten oddaje głęboką myśl ideologiczną i wielkie założenia zasłużonej tak bardzo dla Księstwa pomimo tak krótkiego stażu partii narodowej, której głównym atutem jest zapał młodych działaczy, wyrażany w tego typu "publikacjach" na łamach gazet partyjnych. Aż szkoda nabijać tantiem, ale jeżeli koalicjant zamiast wziąć się do pracy, ewidentnie skupia się na posunięciach opozycji i w zasadzie nie rozumie idei kolektywu cieni, w żaden sposób nie może zaspokoić jakichkolwiek potrzeb sarmackiego społeczeństwa. Aż szkoda nabijać tantiem dla wstawianych zdjęć z Hp przez ministra rządu KS. Właśnie dlatego alternatywa dla bananowej koalicji w postaci Kolektywu Cieni jest słuszna i zarazem konieczna. Może przynajmniej zmobilizuje "narodowców" (sic!) i resztę koalicji do działania. Proszę nie brać tych zarzutów na chwilę obecną, bo czas jest jaki jest i każdy ma święte prawo z niego korzystać. Pozdrawiam
Tomaszu, stwierdzenie "Psy szczekają a karawana jedzie dalej" zostało wypowiedziane przeze mnie ;)
Brawo Guedesie, serwis profesjonalny. Faktem jest jak wspomniał Pan Kakluski, że rozdane ziemie są de facto pod prywatne miasta, jednakże sam precedens rozbijania terytorium kraju na dodatkowe 3 miasta prywatne jest trochę nieekonomiczny, gdyż zdecydowanie umniejsza rolę i możliwości Eldoratu. A tak, lenno mam, jako historyczna lokacja dawnego miasta Nowy Kotwicz, stworzonego dzięki pomocy Panującego Niegdyś Nam Daniela Łukasza -> http://kotwicz.sarmacja.org/
No Pan Xian jeszcze bardziej mnie zainteresował swoją wypowiedzią. W ogóle zastanawia mnie fakt czy tego typu sprawa, nie powinna się otrzeć o organy sądowe.
Panie Radziecki, tu nie chodzi o wewnętrzny konflikt, tylko chęć wyjaśnienia kilku spornych kwestii i złego podejścia namiestnika pozyskiwania nowych obywateli.
"Ja o niebie, on o chlebie". Zrozumienie przez pana intencji tego tekstu, nie skłania mnie nawet do jakiegokolwiek komentowania wyżej wymienionej wypowiedzi.
profesjonalny i krótki artykuł oddający to co najlepsze w Sclavinii ;) brawo Guedesie
Do Boju! FLM!
Guedesie aż łezka w oku sie kręci, widząc powrót PP w tak profesjonalnej formie. Mam nadzieję, że ten stary i sprawdzony tytuł stanie się ponownie cenioną marką na rynku sarmackiej prasy, informującą o bieżących wydarzeniach z kraju,
Komunikat pełen optymizmu i nadziei ;)
zdecydowanie twarzowe, ale czy poświecczony jest ten obraz? albo chociaż powandosławiony?
nie powiem wiersz interesujący, choć z pozoru rymy stwarzają wrażenie prostoty wierszu to po przeczytaniu coś się tam nasuwa
czekamy z niecierpliwością ;)
popieram przedmówców. Wracaj szybko
haha ^^ no tak, do czego to doszło ;)
pula wkrótce powinna zatem być większa ;)
powodzenia! Fajnie że sport cieszy się w Sarmacji tak dużym zainteresowaniem,
Ogólnie jak na program polityczny to marnie. Po pierwsze uznajecie siebie niejako za jedyne ugrupowanie prawicowe w Księstwie, chociaż w obecnej polityce to nie zawsze tak jest. Ja należę do FLM a wiadomo, że mam serce po prawej stronie. Następnie się przyczepię, przepraszam wiem że nikt nie jest doskonały jednak w tekście występuje sporo błędów, warto byłoby je skorygować. Z innej zaś strony chcecie ograniczyć kompetencje Księcia i finanse dworu- z drugiej zaś twierdzicie że jest Najwyższym Autorytetem. Zdecydujcie się na Wandę. Obecna równowaga ustrojowa Książę-Demokratyczny Parlament w mojej ocenie jest świetnie wypracowana. Punkt poglądy seksualne proponuję w całości zamieścić w GQ.
Po mojej dłuższej nieobecności muszę przyznać, że tego typu wydarzenie, które w virtualu nie często się zdarza było dla mnie szokiem. Nie wiem, czy można w jakikolwiek sposób nazwać to czymś w rodzaju haniebnej dla polskiego parlamentaryzmu akcji. pt. 'Nocna zmiana", jednakże takie skojarzenie od razu powiązałem z obecną sytuacją. Nie mogę w żaden sposób oceniać działań partii KPS(w) gdyż jej działalność i przedstawiciele są mi absolutnie nieznani, jednakże z mojego poprzedniego doświadczenia uważam, że Fryderyk nigdy nie kierował by się w swojej polityce wyłącznie własnymi interesami, szkodzeniem wizerunkowi partii oraz co najważniejsze-przedkładaniem spraw politycznych ponad interes Księstwa. Jako członek i jeden z współzałożycieli FLM nie widzę żadnych przesłanek aby kolega Hohenzollern nie mógł dalej przewodzić FLM. Co zaś do samego referendum nie posiadam obywatelstwa, więc zechcę to sobie przemilczeć.