Tomasz Sokołowicz
Komentarze
Cytuję:
Panie Hass, poczuł się Pan zbyt pewnie jako namiestnik Sclavinii?
Mogę już mówić "a mówiłem"?
W kulturze rosyjskiej żarty o Czukczach to klasyk
ALE SEKSI!
Cytuję:
A ja nadal nie rozumiem o co Panom chodiz..
Wygląda na to, że fakt zgłoszenia naruszenia prawa (które nota bene w danym przypadku ma tylko jedną możliwą interpretację), uznali za, cytuję, "nadużycie" z Twojej strony.
Cytuję:
Tu jest jak w realnej Polsce, a poza Tym sam JKM przyznał ze przepisy tutaj są pisane hermetycznym językiem wiec proszę się nie dziwić ze jedni obywatele rozumieją to tak a inni jeszcze inaczej.
Jak można na różne sposoby rozumieć całkowity brak jakiegoś przepisu, a jednocześnie istnienie przepisu wyraźnie zabraniającego tak czynić? Tak, to pytanie retoryczne i radzę nie udawać głupiego.
Cytuję:
Panie Tomaszu: Zna Pan prawo rzymskie( podstawę prawną niemal całego świata i v-świata)? "Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie". A także: "wszelkie wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego". Nie my ponad prawem, tylko prawo z nami.
Wątpliwości? Ale że jakie? "Czy przepisy umożliwiające dany krok są faktem, czy iluzją?" - to są wg Pana wątpliwości? Sarmatom się przyśniło, a możliwie dopisano celowo w spisku przeciwko Panom do Dziennika Praw?

Jeżeli wg Panów brak przepisu umożliwiającego daną procedurę (a istnienie zabraniającego), choć i przez niektórych uznawany za "dziurę w prawie", jest swoistym pozwoleniem na naruszanie prawa, to gratuluję niesamowitej pomysłowości.

Proszę także nie próbować mnie uczyć o realiach sarmackich, przy czym w sposób całkowicie sprzeczny z rzeczywistością. To jakby teraz zaistniała taka sytuacja: w Polsce dokonano wykroczenia, które wynika z dziury prawnej (bądź też zamierzenia autora aktu), które gdyby wydarzyło się na Litwie, wykroczeniem by nie było. Według Panów logiki (prawo rzymskie, "cały v-świat"), w danej sytuacji obywatel Polski powinien kierować się prawem Republiki Litewskiej, wobec czego nie uzna danego uczynku za wykroczenie, którym ono jednak jest, bo zostało dokonane na terenie RP. Z takimi pomysłami można dużo kawałów napisać.
Widzę zero zrozumienia ironii. Płaczę.
Cytuję:
Ponieważ CAŁA Konstytuanta nie ma głosu we własnej sprawie, nie mogła się wypowiedzieć, więc działania Regentki BYŁY prawomocne.
A to w jakimś paragrafie zapisane? Nie? Ale i tak, Michał i David są ponad prawo Sarmackie, więc co ja tu sobie pozwalam mówić.
Wiadomo, przecież Ignacy jest antynowosclavińskim kolaborantą, wraz z moją szajką, prawda Ignacy?
Cytuję:
Panie Sokołowicz... nie wie pan co to jest cierpliwość w oczekiwaniu na odpowiedź? wybiera się pan już spać? Są czasy realiozy teraz i chwili odpoczynku po pracy
Proszę mnie tu nie udawać głupiego. Póki zadawałem czterokrotnie to pytanie, przeleciało 30 komentarzy, na większość z których Pan odpowiedział, moje jako niewygodne tymczasem konsekwentnie olano.
Cytuję:
Uważam pana wniosek do sądu za nadużycie
Przytrzymywanie się prawa Księstwa Sarmacji i Królestwa Sclavinii jest nadużyciem? Miło wiedzieć.
@Hodża: myślałem jeszcze dać szansę, ale skoro po czterech czy pięciu próbach uzyskania odpowiedzi na pytanie, zostaje ono każdorazowo konsekwetnie olewane, to nie tylko ja odnoszę wrażenie, że żadna osoba z tej trójki nie może rzeczowo wyjaśnić dlaczego robi tak, a nie inaczej; to w dodatku zapewne ma jakieś głupie egoistyczne cele, zupełnie niezwiązane ze Sclavinią. Bo jak inaczej mam odebrać fakt, że panowie po trzydziestu komentarzach i dobie dyskusji nie mogą nam wyjaśnić, co dobrego jest w przeniesieniu stolicy?
Nadal to paplanie. Widzę, że celowo jestem całkowicie, kapitalnie olewany, ponieważ obecne władze Sclavinii nie są w stanie odpowiedzieć na zadane im niewygodne pytanie. Postaram się sformułować jak najprościej, by czytelnik nie musiał się wysilać.

Pytanie brzmi (po raz czwarty): w jaki sposób utworzenie nowego miasta i PRZENIESIENIE DO NIEGO STOLICY, jest powiązane z ożywieniem Sclavinii?
Moment, czy ja krytykuję jako Sclavińczyk, którym nie jestem?

Ja jedynie stwierdzam fakt, że to jest totalny absurd uzasadniać przenoszenie stolicy tym, że to w jakiś sposób uratuje Sclavinię (w jaki sposób?); czyli po prostu Panowie nie chcą przyznać, że przenoszenie jest dla przenoszenia.

Po prostu jest to polityczna gra słów - mówi się "ożywimy Sclavinię", lecz zamiast przywrócić istniejące miasta do życia, z niewiadomego powodu zakłada się nowe, twierdząc, że to w jakiś magiczny sposób pomoże Sclavinii wrócić do życia. Mało tego, olano całkowicie zdanie poprzednich władz Królestwa.

Poza tym - nikt nie może usprawiedliwić uchylanie się od niewygodnych pytań. Nadal nikt nie jest w stanie odpowiedzieć, czym przeniesienie stolicy uratuje, jak twierdzą Panowie, prowincję.

Do Iva - a co mogę mieć do CdB, skoro nazwa i klimat są całkowicie zgodne z klimatem Baridasu Południowego? Sorvanno porównałbym z założeniem w RPB miasta sybirskiego.
Nadal nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie, czym stworzenie miasta o pseudohiszpańskowłoskiej nazwie bez jakiegokolwiek nawiązania do SCLAVINII ma ją uratować lepiej, niż ożywienie, wręcz wskrzeszenie obecnej stolicy, Eldoratu.
Jest Eldorat do uratowania, jest Nowy Kotwicz. To nie, stwórzmy miasto o pseudohiszpańskowłoskiej nazwie i mówmy że jest aktywne.
Nie jest aktywny, więc zamiast go ożywić i uratować, stwórzmy całkowicie oderwane od sclavińskiej tradycji miasto. Seems legit.
Karolino, powiedz mi tylko, w jaki sposób rozwaliłem dorobek Zongyi wandejskiej? Czy po zamianie jej władzy werwałem się i z Azji zrobiłem Brazylię, tak jak to obecnie planuje się zrobić ze Sclavinią?
Chyba żartujecie. To jest zerowe poszanowanie do historii i całego ogromnego dorobku. Teraz będziemy mieli nie martwą prowincję, a niby-prowincję. Większym szacunkiem byłoby utworzenie całkowicie nowej prowincji bez nawiązywania do zupełnie niezwiązanej z nią nazwą. Jestem mocno zasmucony i zniesmaczony.
"Moim zdaniem trener Trizondalu powinien ponieść odpowiedzialność za tą klęskę. Patrząc obiektywnie Trizondal wyeliminował najmocniejsze drużyny, a słabszej od tych najmocniejszych czyli Sarmacji nie pokonał. Czyż to nie dziwne?"

-Michał Słota

Chyba najśmieszniejsze co przeczytałem za ostatnie pół roku. :-D
Akurat dziś mam pięć, chce ktoś dołączyć?
Chętnie bym porzucał europaletą.
JAKIE SŁODKIE MASKOTKI!
Nope, Chuck Testa. Im mądrzejszego próbujesz udawać, tym głupiej Ci się udaje :) Nie mówiłem, że nie rozumiem, o co chodzi z obrazkiem.
I btw:
5008_9c00_420.gif
avatar_181.png
Właśnie.
I jeszcze jedno - weźcie się, Towarzyszu, odpierdolcie. Bo do poziomu zabawności ma to tyle, ile ja do Atlanty. Żałosne wojenki to nie po sarmacku. :-)
Zabawnie? Chyba dziś kilka godzin ryłeś się w słowniku? :P I to jeszcze mówisz, przeczytawszy "BPNMSP". Nie dziwię się, że z Zongyi tylko nazwa i dwa kluby zostały. :)
Bo PTR nie zna prawdziwego zongyjskiego! :P
BPNMSP
Daejeong pozdrawia hipokrytów-kserobojów z tzw. Zongyi Ludowej!
I tak nie dobijesz do trzydziestu jak ja.