Tomasz Ivo Hugo
Komentarze
To jest, róża, dramat. Ja mam to w róży
Gdyby nie jeden anonimowy Książę-Senior, to Starosarmacja byłaby jeszcze młodsza
@SantiVilarte cieszy mnie to niezmiernie. Tylko, że nie bardzo widzę odniesienia do mojej wypowiedzi - Kawalera wypowiedź w żaden sposób nie jest polemiką wobec niej
Ja mam też spojrzenie "z drugiej strony". Istniejemy 17 lat. To dobrze, że mamy tylu diuków, diuko-markizów itd. To znaczy, że tyle osób miało wpływ na Sarmację i chciało się w nią bawić, z wymierną korzyścią dla innych, bo coś wnieśli do Księstwa. Stałość monarchii, to także stałość tytułów, a nie odbieranie ich, bo za dużo. Może od razu róbmy w ogóle reset, bo ja wiem - co 4 lata?

Z pewnością bez porównania jest obecne "tempo" awansowania (i nie jest to przytyk do JKM - za moich czasów było podobnie) do awansowania u zarania. Ale jesteście pewni, że zostałoby wielu młodych, gdy oczekiwanie na awans to będzie perspektywa min. 6 miesięcy? Tak, były takie. I tak, wtedy nie było to nic złego, inaczej podchodzono do tematu. Czasy się zmieniają, Sarmacja też, czasem trochę jakby niezauważalnie i gdy te zmiany "zauważymy" coś nas w nich uwiera. Chcemy zmieniać Sarmację, ale nie akceptujemy zmian, które się dokonały, bo... wolimy, jak było kiedyś.
Realu w to nie mieszajmy, bo jeszcze kibicom Barcelony będzie przykro
Gdzie jest prefekt?
Serce i komentarz na zachętę. Miejmy nadzieję, że nie spocznie Pan w pisaniu i rozwijaniu się w tym pisaniu.
@ZdrajcaNarodu już dawno nikt, poza młodymi właśnie, nie oburza się na bycie grą
Pyszna majówka. Spóźnione, ale szczere życzenia wszystkiego najlepszego dla JKW @MAP
Zawartość Hasselandczyka w Hasselandzie. No, no, WKW, Wasze badania są wręcz memiczne ;-)
Pomijając mniej czy bardziej osobiste niesnaski, to serca - na pocieszenie i pokazanie, że wiem co to znaczy "wysłuchiwać", że wszystko idzie za wolno ;)

Byłem w tym miejscu, gdzie JKW, więc domyślam się, że w końcu może się "ulać" i można wręcz wybuchnąć w najmniej oczekiwanym momencie.
Bardzo ciekawie zapowiada się praca Ministerstwa w tej kadencji. Powodzenia!

Co do GQ to wcale nie musi być pasywna praca - wszak można stworzyć siatkę agentów, którzy będą podrzucać co smakowitsze, przeoczone, niezgłoszone przez innych Sarmatów.
Serce i tantiema za pdfa! Następnym razem na pewno będzie lepiej
No nie mogłem się powstrzymać
@KonradFriedman nie dla Was przykład - zawodnik wagi ciężkiej.
A czy Wy już nie odchodziliście z tej centrali?

P.S.
Jeszcze nie przeczytałem artykułu ;-)
I w 2018 nic nie było? :O
I kolejna świetna inicjatywa Teutońskiego Instytutu Historycznego! Mam nadzieję, że Kartka będzie pojawiać się częściej. Powodzenia!
Fajnie, że ktoś zabrał się za opis Giełdy. Powodzenia i wytrwałości!
Ptoweirdzam! Perzypszne nlaweki!
Przeczytałem "Exodus"... ;-)
Poważne to i Sprawiedliwe
@AlbertJanMaat ja tam w to nie wnikam, dlatego tak na końcu o tym wspomniałem, bo marginesów nie mamy ;-)
Żeby zaoszczędzić Radzie Ministrów pracy z przeglądaniem mojej korespondencji, w dniu wczorajszym przekażę całą swoją korespondencję prywatną z pozaznaczanymi fragmentami, w których krytykuję członków RM, utyskuję na Kanclerza (nawet gdy nie był kanclerzem, choć niewiele takich okresów chyba) oraz gloryfikuję taplanie w błocie.
Mam nadzieję, że reszta Mieszkanek i Obywatelek oraz Mieszkańców i Obywateli pójdzie w moje ślady
Mam tylko nadzieję, że cały Gabinet Kanclerza ma już sesję za sobą ;-)
badum tsss

@Antoni serio? Nie jestem nawet współpracownikiem obozu obecnie rządzącego, ale żeby tak odczytywać to zdanie. Czy może nie umiemy czytać ze zrozumieniem?
Co prawda nie podzielam obaw Autora, ale serce i tantiemy komentarzowe za inwencję. Wybory Kanclerza były długo bezpośrednie, zbyt długo wg mnie, bo tak naprawdę nic nie zmieniły w życiu politycznym Księstwa. Polityka została rozwleczona na kolejne wybory, które były poprzedzone momentami żadną kampanią; nie wspominając o jedynych kandydatach w niektórych wyborach. Kanclerze tacy nie zawsze mieli zaplecze w Sejmie i niejednokrotnie nie dawali rady dociągnąć do końca kadencji z powodu ściany na jaką wpadali w Sejmie (inna sprawa, że nie można mieć do Sejmu o to pretensji).

Mam nadzieję, że przeciwnicy w żaden sposób nie okażą się zblazowanymi starcami, którzy zakrzyczą Barona, czy obrzucą go inwektywami. Mam nadzieję, że w tym artykule odrodzi się... polityka sarmacka, której wciąż brakuje porządnej opozycji.

Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy ze wszystkimi się zgadzają, ale mam nadzieję na spory nie tylko merytoryczne, których wbrew pozorom aż tak nie brakuje w Sejmie czy w ogóle KS, co także ideologiczne.

Oczywiście nie twierdzę, że to pierwszy taki spór, ale mam nadzieję, że rozwinie się w końcu coś dobrego z pożytkiem dla aktywności i życia politycznego w Sarmacji. Że nie zabraknie opozycji zapału.

Trochę niepokoi to informacja o fochu. I nie chodzi o to, że Hrabia von Spee-Asketil o tym wspomniał, tylko, że jest(?) on źródłem frustracji, która zrodziła ten artykuł.