Tomasz Ivo Hugo
Komentarze
Nie mają
No i się doczekaliśmy! Wspaniale, że Hrabia do nas wrócił. Świetnie się to czyta, na jednym w(y)dechu niemal ;)
Wolałem tamtą facjatę - jakaś taka bardziej mężostanowa była. No ale w sumie kogo byście obalali znajdując się na szczycie...
Wspaniały początek JO Pana Ambasadora! Cieszę się, że kolejny raz trafiłem z powołaniem na misji. Mam nadzieję, że kolejni, którzy będą powoływani, podążą w Panów ślady.
@demollari nie no, ja nie odebrałem tego, jako coś negatywnego. Po prostu dla mnie, to nic nadzwyczajnego ;) A Michaelus zwrócił na to uwagę i mnie to zdziwiło :)

A z tymi rzutami wolnymi, to dziękuję - będę pamiętał :)
Rzeczywiście, dałem zagrać młodzieży, ale... to raczej u mnie norma. Pamiętam z wcześniejszego prowadzenia drużyn w xpercie, że potem wstawianie na "gwałtu rety" większe liczby młodych nie wychodziło na dobre ani drużynie (wyniki), ani tym młodym (rozwój).

Po bezbramkowym remisie u nas, kiedy byliśmy tak bezbarwni, że flaki z olejem były od nas ciekawsze, nie liczyłem na nic. Więc nie zmieniłem strategii z młodymi. Fakt, kartki i kontuzje wymusiły zmianę ustawienia, ale nie sądzę, żeby to coś zmieniło. Zwłaszcza w świetle formy Benedetta Pinardiego, na którego ustawiłem indywidualne krycie, a wcisnął nam dwie bramy. Fakt, oba z rzutów wolnych, gdzie nie dało się kryć, ale strach pomyśleć jakie byłyby baty, gdyby nie było krycia.

I tak chyba dużo lepiej wypadliśmy, niż w poprzednim sezonie.
Cytuję:
@Hugo niepokojące jest dla mnie uderzanie w taką nutę jak to WKW robi. Porównywanie się do WKW? Nie.
Wmawianie, że gdy pisze się o ostatnich poczynaniach, wydarzeniach dotyczących księcia, ale nie pada w tekście wprost moja osoba, nie jest porównywaniem do mnie, to jest dopiero niepokojące.
Cytuję:
Pytanie brzmiało: "kiedy ostatni raz Monarcha skierował do Sejmu poprawki do uchwalonej już ustawy?"
Bo nie byłem właśnie bierny i brałem udział w debatach. Nie potrafiłbym zwrócić uchwalonej ustawy z poprawkami, gdy debatuję z Sejmem. A Hrabia? Proszę o czytanie całości, nie wyrywanie z kontekstu, później napisałem o swoim udziale w debatach.
Cytuję:
Kłamstwo? W jednym zdaniu stawia WKW taki zarzut, a zaraz w kolejnym potwierdza dokładnie to co napisałem, że taka sytuacje miały miejsce. To proszę mi wybaczyc ja się gubię.
Tak, kłamstwo. Hrabia napisał, że zostały sprowadzone, co dość jasno sugeruje, że innego, jak automatyzm i za bycie na uroczystościach, sposobu nadawania nie ma. Ja w kolejnym zdaniu napisałem kiedy, żeby PT Czytelnik (bo do Hrabiego dalej nie dociera, co napisał) miał jasność KIEDY te bycie na uroczystościach coś dawało.
Cytuję:
Co się tyczy prawa amnestii — pytanie brzmiało "kiedy ostatnio" i WKW na nie odpowiedział. Dziękuję. Nigdzie nie sugerowałem, że to nie miało miejsca, ani tym bardziej nie założyłem jak często winno mieć miejsce.
Zadał Hrabia pytanie o amnestię (kiedy skorzystano) w pewnym kontekście, który tak, bardzo sugeruje.

"Tylko pytam", to nie zawsze jest "tylko pytanie"...

I proszę mi nie wmawiać, że mam pretensje do Hrabiego o to, że ma pomysły. Troche więcej pokory.
Jak Diuk przestanie tak wyrywać z kontekstu, ewentualnie przeczyta całość, to może kiedyś z Diukiem będę polemizował, a tak... Najpierw (w sierpniu) odmawia mi Diuk wykorzystania swojego potencjału w centrali, potem (parę dni temu) się tak niby-żali, niby tylko informuje, że nikt nie potrafi w centrali wykorzystać Waszego potencjału, a teraz to. Podpowiem Diukowi - w dalszym ciągu tego tekstu jest napisane, że Hrabia ma pełne informacje.
A co do rady - proszę nie odwodzić mnie od tego, co Diuk sam wobec mnie zrobił.
No nareszcie zaczęło się przyrównywanie do mnie :) Tylko proszę nie udawać, że nie i nie pisać "tak tylko pytałem".
Cytuję:
I tak — kiedy ostatni raz Monarcha skierował do Sejmu poprawki do uchwalonej już ustawy? Kiedy ostatni raz Książę skorzystał z prawa abolicji, prawa łaski czy prawa amnestii? Chciałbym by sarmacki monarcha z jednej strony stanowił zabezpieczenie na wypadek trudnych do przewidzenia problemów, ale z drugiej strony by nie pozostawał do końca bierny w codziennym Księstwa funkcjonowaniu.
To jest zabawne, ale i przerażające na swój sposób, ale po kolei. Na początku ub. roku skierowałem CAŁĄ USTAWĄ do Sejmu. Miała być tymczasowym rozwiązaniem, krótszym i mniej zawiłym aktem niż KPS. Jednak dotąd nikt się nie zebrał do jej napisania, choć krótko po wejściu samego KPS "tyle" osób pisało nowy akt :) Nie mam się oczywiście czym chwalić, ale to tak na marginesie, żeby Monarcha nie pozostawał bierny. W archiwum debat też widzę sporo gwiazdek na tematach (czyli dowodów na to, że brałem w nich udział).

Natomiast pisanie o bierności w kontekście prawa amnestii oprócz tego, że też jest zabawne - w 15. rocznicę Sarmacji wydałem akt abolicji generalnej dla wszystkich więźniów i banitów, to jednak trochę straszne. Jak chce być Hrabia aktywny na tym polu? Co kwartał "dzień Barabasza" i uwalniamy/przywracamy wybranego więźnia/banitę?

To uprawnienie akurat jest bardzo delikatną kwestią i dam wszystkim PT Kandydatom dobrą radę - korzystajcie z tego rozważnie i ostrożnie. Bo nie dość, że poszkodowani mogą mieć żal, to i ułaskawieni Was opie**olą, nie wspominając o braku jakiejkolwiek pokory takich osób, co też pozostałą część społeczeństwa razi i skłania do kontestowania nad konkretnym aktem. To, że ci pierwsi mają żal, to oczywiście chyba dla nikogo nie jest niczym dziwnym i jest zrozumiałe, ale to są poważne rozterki między "szkodą" dla poszkodowanych, a "zyskiem" dla sprawcy, poszkodowanego. Ale pretensje? To wydaje się dziwne, prawda? A miałem tak choćby z ułaskawieniem... Ivo, który był jeszcze wtedy moim Żonem chyba.
Cytuję:
Z jednej strony obecny system został sprowadzony do poziomu niemalże automatycznych nadań (np. wsie lenne za obecność na uroczystości)
No to kłamstwo mnie wręcz zabolało. Wsie lenne za obecność (jedna) były nadawane z okazji moich urodzin; sporadycznie z innych okazji, jak choćby 5000 dni, na które to nadania Hrabia mnie namawiał. Rozumiem, można mnie nie lubić i w związku z tym ich nie obchodzić, ale to mój prezent. Po drugie każdy, z kim współpracowałem, w tym i Hrabia, wie, że wsie były bardzo obiektywnie nadawane - na rocznicę radziłem się wielu osób (Namiestników na święta samorządowe, ale i rocznice Sarmacji, Hetmana na święto KSZ, ale też czasem i rocznice Sarmacji, Marszałka Dworu i Kanclerza na rocznicę Sarmacji) i Hrabia wśród nich często bywał. Nie twierdzę, że to był najlepszy sposób, ale też wiem, że Hrabiego bolało, gdy nie udzielał się w Samorządach, że "oni dostają". Przykre to. W każde święto nagradzałem inny rodzaj pracy - na rzecz Księstwa, na rzecz każdego Samorządu z osobna i na rzecz KSZ.

A nadawanie wsi w nasz Dzień Pamięci, to brzmi raczej jak ponury żart. Powinniśmy wtedy oddać się refleksji, uczcić pamięć naszych realnie zmarłych koleżanek i kolegów, a nie oczekiwać wsi lennych. Każdy Samorząd ma swoje święto i w mojej ocenie jego Mieszkańcy mieli prawo oczekiwać takich nagród. Owszem, na początku nie różnicowałem aż tak centrali i samorządów pod względem liczby wsi. Jednak można prześledzić akty nadania i bez większego wysiłku zauważyć, że samorządowcy dostawali mniej wsi.
Najgorzej...
Ciekawa historia. Mam nadzieję, że na ciąg dalszy nie będziemy musieli czekać kolejne 1,5 roku.
Co do najdłużej pisanego artykułu... to ja o Górach Smoczych zacząłem pisać na starym ID
Wszystko dzieciom i gospodyniom domowym dają. A byłych księciach, mężach domowych już nikt nie pamięta!
Redakcjo! Czy to prawda, że Kot jest kochankiem kandydata? Tylko pytam...
Czy to prawda, że jak Wasz kandydat wygra wybory, wszyscy dostaniemy po 100 milionów akcji?
Pański koniunkturalizm i oportunizm właśnie przechodzą do legendy, kaw. West. Czarnej.
Jestem zażenowany tym, że tak Kawaler szasta moim listem do Pana. Ale z drugiej strony cieszę się, że wszyscy widzą całość. Kawaler skupia się na ostatnim zdaniu, ale nic Pan nie zrozumiał z całego listu... w sumie z tego zdania też tylko tyle, że aprobuję. Przynajmniej ta porażka nie jest aż tak bardzo moja - dałem szansę nowemu Sarmacie, wyciągnąłem do niego rękę. A on ją nie tyle odgryzł, co wsadził poniżej pleców.
Szkoda, że to rzutuje na innych młodych. Mamy z jednej strony Pana de Bordeaux-Ossolińskiego, który od początku podszedł do sprawy w sposób profesjonalny. I tacy Młodzi przywracają wiarę wręcz w v-świat. A z drugiej strony mamy kaw. Westa, który... no właśnie... chyba wszyscy widzą co. Przepraszam Sarmacjo :(
Chyba, że się abdykuje.. Ups :D
"Wszystkie moje cytaty w internecie są zmyślone"
Adalberto Paulo da Silva, O.F.M.
A Hrabia jak zawsze na posterunku, jak zwykle nie zawodzi :D
To jest normalne, że Wolna Elekcja absorbuje większość uwagi większości z nas. W końcu wybory są co 3 lub 4 miesiące. A ostatniego księcia wybieraliśmy 4 lata temu ;-)

Ale to super, że Kawaler interesuje się innymi sprawami. W końcu Elekcja minie, a my będziemy dalej grać w Sarmację.
Dziękuję podwójnie. Raz za te ciepłe słowa na bazie placków ziemczanych. A drugi raz za
Cytuję:
Co prawda aktywnie dostarczaliśmy powstańcom baridajskim broń, żywność, lekarstwa i gazety pornograficzne
Myślę, że to ostatnie było kluczowe i zajęli się gazetami, zamiast bronią i mną.
Dziękuję. Nie smućcie się zbytni Drodzy Grodziszczanie! Głowa do góry!
Ja nie znikam, a niedługo nowy Książę lub Księżna zasiądzie na Tronie w Grodzisku.
Zgadza się. A w ogóle, to może i tuż za podium
Nie mają
@RCA @chojnas nie, żeby ten... ale... Hrabia zdaje się jest drugim najstarszym realowo wiekiem z osób działających w KS. Gdyby brać pod uwagę działających, to z pewnością TOP10. No a ID to już nie wspomnę.
Tak tylko piszę ;-P
Dziękuję za miłe słowa
@Juarez nie, to książęce, z serca :)
@defloriusz Nie WKW, to Marszałek von Graudenz