Fryderyk von Hohenzollern
Komentarze
J.O Diuku bo dawno nikt nie pisał o tym co się dzieje w Baridasie.
Muszę przyznać ciekawa inicjatywa dawnych takowych nie było, no i fajnie że widać że rody działają :)
Gdyby nie taka ciemna karnacja skóry, to owszem mógłbym zagłosować - jednak to o wszystkim przesądza :D :D :D:D

Nie mniej powodzenie - jak nie program, to cycki oczarują :P

Teraz bez zbędnej ironii, życzę spełnienia ambicji sukcesów w tej bezpardonowej walce psów, i nie chodzi kto bardziej zaszczeka - tylko kto bardziej ukąsi. Po za tym Gruszki Konferencyjne (dostaniesz je w każdym sklepie), ten smak te okrągłości, w sam raz na ciasto.


PS: Cichosza, czy ktoś ukryje kryptofaszystowskie przekazy :D:D:D
tak owszem ale każda płyta pilśniowa wymaga przeniesienia kto to weźmie na swe barki :P >
Przepad tradycji, kultur, dorobku ludzi którzy byli a nich nie ma, bądź nie mogą być? To nie dla mnie. Zamiast resetować lepiej się rozwijać, ewoluować - natomiast nie niszczyć, czy też zapominać. Natomiast porównanie do anonimowych "komentatorów onetu", jak dla mnie jest dosyć plugawe. Zwłaszcza przez wzgląd na to że co niektórzy działają w Sarmacji od lat, z różnymi przerwami - w ramach wolnych chwil. Trollujemy, srrolujemy czy ten tegens? Tak może jedynie napisać osoba który używa takiej metody walki, bądź używała - i nie dosyć, to sprawia jej to satysfakcje. Nie potrzeba tutaj burzyć starego jak w przypadku rewolucji francuskiej, wystarczy restaurować, dobudowywać. Pytanie jednak jak?. No cóż trzeba szukać konsensusu, wpierw idąc z inicjatywą. Pytanie kto zaczął pierwszego krzywdzić. Czym innym jest rzeczowa i konstruktywna krytyka, niż krytykanctwo, arogancja, oraz nadgorliwość - a pamiętajmy wedle przysłowia ludowego wywodzącego się z bloków wielkiej betonowej płyty, ta jest gorsza niż faszyzm. Słysząc Sarmację 2.0 widzę Pawlaka 2.0. A szczerze powiedziawszy wydaje mi się że dziś Sarmacja potrzebuje stabilności nie w sensie struktur władz, ale aktywności wspólnoty narodów tak aby powoli iść do przodu małymi kroczkami, bo skoki na bangji albo przynosiły bumm, bądź zapaść aktywności.

Zasadnicze pytanie kto w ciąg dwóch lat dążył do perfekcjonizmu w sferze publicznej. Kto rzucał przysłowiowymi kamieniami, a teraz umywa ręce jakoby Poncjusz Piłat. Budując w tamtym okresie na tym swój wizerunek i kapitał polityczny? Przy okazji robiąc wiele dobrych rzeczy dla KS, jak i tych złych. Nie podoba mi się trendd realtywizacji, nie podoba mi się to! Taka ma opinia.

Tak każdy ma prawo do pokuty, resocjalizacji, do błędów które uczą - jednak tak naprawdę człowieka poznaje się po czynach. Natomiast słowo jest honorem każdego człowieka, bo albo się jest uczciwym, bądź nie jest - to proste jak kilo gwoździ , czy też jest białe bądź czarne, oczywiste oczywistości ktoś mi kiedyś powiedział z budowy.

Artykuł lajkuje, ale nie dlatego że się z nim zgadzam, lecz przez to że jest wyrazem aktywności, pewnymi przemyśleniami.
Cukier jest drogi, zwłaszcza w Republice Południowego Baridasu z którego idą całe dostawy w najdalsze zakątki regionów Księstwa Sarmacji. Miejmy jedynie nadzieje że ceny nie wzrosną. Ponieważ te teraz notowane na GPW są wręcz kosmiczne - gdzie tam hossa i bessa, trzeba było zawołać hostesse!
A ja musiałem pójść robić na dachy, jako dakdeker :P
Cosik mi wspomniało w pamięci, ale mogę się mylić - jak trinodalskie expresso (Marcel Hans)wypije to sobie wspomnę! W RSiT działałem jako Jan Zamoyski, była frakcja Partia Narodów :D:D, i Karolina. No i przełom gdy były na skypie rozmowy z ówczesnym regentem Khnadem, i prominentnymi politykami z KS - Korabem, Chonackim i być może z kim jeszcze. I wyszło pokojowe rozłączenie - a w tamtych czasach poszło bodajże o politykę zagraniczną i centralizację - przejście na forum - czyli to co zawsze o moderacje.

Nie mniej jednak mogę się mylić!
Wierny obywatelu @Andro , po jakich nocach xD, mamy nowy dzień piszę z rana bo potem nie będę miał czasu.
Reinhardt Hohenzollern był synem Rudolfa :) Fajna narracja, no i rzecz jasna można się czegoś dowiedzieć o Starosarmacji :) Tym bardziej że analogia do dzisiejszej rzeczywistości jest zatrważająca :P
Doceniam, kawał dobrej historii! Czekam na więcej:)
@RemigiuszL

ciekawe, a mi się wydaje że historia zaczyna Zollern, koło a jeszcze wcześniej, przed miodem pitnym, piwem i gorzałą ! Pewnie coś wyskrobiemy z tego, tylko szkoda mych brudnych paznokci !
jedynie taka odmiana mi wyszła, jednak racja - nic to nie ma do gniewnego.


Z całą pewnością racja, ale dobry koń i w marasie pociągnie.

A mnie to tym bardziej cieszy, tylko na jaki rok to się datuje ?
Oblicze Tygodnia
Gelloński Wrzask
Sztandar Starosarmacki
Strażnica Monarchofaszystowska

Kilka propozycji do wyboru :P
Mistrzostwo! Podziwiam twórczość :)
@Zombiakov faktycznie trochę szkoda, jednak myślę że te 5000 lt, dla pasjonatów motoryzacji nie powinno być znaczącą przeszkodą :)
Szlachetno damo to, to na pewno wystarczy wspomnieć choćby pierwszą próbę zaciśnięcia więzów między domami at Aterów a von Hohenzollernów, o której czytamy w Legendzie o Karlu Szalonym. Myślę że jeśli poddać dogłębny badaniom wszelkie kroniki tak te znajdujące się w Zollern jak i w Gidenie, oraz roczniki Baridajskie - to z pewnością doszukamy się takich powiązań. Zresztą rody zamieszkujące Baridas to przecież wielka skoligacona Rodzina.
Fajne, podoba mi się, zapowiada się ciekawy cykl artykułów.
Super, w pełni popieram bardzo zacna inicjatywa:)
No ba widać wyraźnie syndrom sztkholmski, czy jakoś tak :P
I Już jest historia do opowiadania :P
Piękne, doceniam taką twórczość - ponieważ ona wiele wnosi!
Niestety trochę, wręcz mocno mnie to przeraża, te działania, one nie są stricte narracyjne, a my przecież nie żyjemy w monarchii absolutnej. Ba, sami ustanowiliśmy pewne reguły zabawy, prawo etc. .. Jeżeli ani prefektura sarmacka, ani na podstawie żadnego artykułu kodeksu sprawiedliwości nie doszło do czynów zabronionych ( wykroczenia, przestępstwa) - a przecież żaden organ sprawiedliwości tego nie stwierdził nie było nawet zgłoszenia. To jak dla mnie jako monarchisty, legalisty, owe działania podjęte przez JKM są nie do przyjęcia w kwestii takiej że osobiste animozje nie mogą wpływać, wręcz nie powinny wpływać na dobro ogółu - a tu mamy inną bajkę.
Super! Wedla odżywa, dzięki czemu i też Baridas - dopinguje!
Prześwietny Hrabio, kawał dobrej roboty, jestem pod wrażeniem!
Bardzo fajna narracja mi się bardzo podoba, chociaż przydało by się więcej opisów. Nie mniej bardzo miło się czyta o Baridasie a zwłaszcza o takich zapomnianych regionach jak Wedla.
Akurat ten kierunek by mnie interesował :)
Pewnie krupniok, a powaszemu kaszanka :D