Katiuszyn Rewoluty Lepki
Komentarze
Artykuł Teodozjusza jest zdecydowanie niestosowny, szkodzący, do tego niezbyt po polsku napisany, ale niestety skoro w poprzedniej sprawie uznano że zdjęcie artykułów było niewłaściwe, bo zabrakło silnych podstaw prawnych, to jest tak samo w tym wypadku.
@Fryderyk, bzdura. Głównym postulatem była Wolna Elekcja, kadencyjność była dodatkowym, bardzo ważnym ale jednak dodatkowym elementem przemian. Szkoda że ta zmiana nie przeszła, ale nie była ona głównym postulatem :)
Jakoś skojarzyło mi się z 28 dni (znacie ten film prawda?) później ;)
Dzięki za dzięki i wzajemnie.
Vivat Sarmatia!
No tak, jasne artykuły się mieściły w prawie, ale było jasne do czego dalej będą prowadzić. No cóż, tylko że jakbyśmy mieli to prawo "antyflejmowe", to ile teraz by było awantury, że wykorzystuje się to prawo żeby tłumić debatę. A i jeszcze jedno, ja nie mogę ukrywać komentarzy, mogę edytować, ale tylko w sposób który znacząco nie zmieni treści, przynajmniej bez wyroku sądu, więc to narzędzie byłoby niemożliwe do użycia. Jedynym więc logicznym działaniem było ukrycie tego.

Dodam też, że dla mnie te maila to żaden skandal. Jak dla mnie to jakaś pierdoła, raczej zabawna niż skandaliczna, a zrobione z tego aferę. Jakby ktoś same listy upublicznił, to ze zniesmaczeniem ale bym tylko zgrzytnął zębami. Ale tu mieliśmy i w artykułach oskarżenia o kupczenie głosami, o chamstwo, potem o manipulacje i w arcie i w komentarz i ogólnie wzajemne miłe obrzucanko gównem. Właśnie takie gówniane rzeczy psują atmosferę i zabawę, a nie wulgaryzmu.

Also przyznaję rację Helwetykowi. Sarmaci widać jednak nie mogli wytrzymać i dotrwać do końca w spokojnej merytorycznej kampanii.
Eutanazy, w dupie. Prefekt jest w dupie.

Popatrzcie sobie na te wszystkie komentarze pod tymi artykułami i powiedzcie, czy nie lepiej by było gdyby pozostały ukryty. Żałuję tylko że nie ukryłem ich od razu jak się pojawiły (z opóźnieniem je przeczytałem). I że nie miałem dostępu do neta później.

Pozdro.
Apeluję do Szanownego Obywatela Fryderyka von Hohenzollerna o zaprzestanie obrażania współdyskutantów. Bardzo bym chciał poprzestać na upomnieniu, ale proszę nie liczyć na moją przesadną pobłażliwość.
(-) Katiuszyn Rewoluty Lepki
Prefekt
Te dwa przyciski to kompromis między dawaniem tantiem za komcie, a całkowitym wyłączeniem tantiem za końce. Sam go zaproponowałem, ale jakoś nie wpadło mi do głowy że może to takie emocje u kogoś wywołać hmm, no ale i tak myślę, że to lepsze od tego co chciała wprowadzić NIA(czyli wyłączyć tantiemy dla autora za komentarze).
Jedupcie się i juz nie ma wulgaryzmu ;)) zresztą tu i sam Fasola wystarczyłby :P
Przydługawy :*
Dura lex sed lex. A prawo zakazuje używania wulgaryzmów. To nie jest standaryzacja, tylko błędna (moim politycznym zdaniem) diagnoza grupy posłów, a przede wszystkim naszego Regenta, ze wulgaryzmy są jakimś ważnym elementem psującym atmosferę i zakazanie ich przyczyni się do poprawy tejże atmosfery. Zatem nie jest to problemem standaryzacja tutaj, ani też o to kto co tam sobie umie odczytać, ale o prawo, ktore tworzym i jak do tego prawa podchodzimy. Ja uważam, że nawet głupie prawo należy przestrzegać, a ja jako stróż przestrzegania tegoż muszę dbać by wszyscy go przestrzegali. Mam jednak pewne wątpliwości natury interpretacyjnej powiedzmy, więc warto się rozwodzić. Nie mniej bardzo proszę póki to prawo istnieje, nie używajmy wulgaryzmów, nie wprost:) wykażmy się kreatywnością, potraktujmy ten zakaz jako okazję do inwencji w zakresie słownictwa i wyrażania wulgarnych myśli niewulgarnymi słowami. Da się :)
Dobrym pytaniem do ustawodawcy jest czy cytat z filmu powinien byc traktowany jako karalny wulgaryzm? Zwłaszcza jeśli widać z kontekstu że to tylko zabawny cytat, a nie prowokacja czy obraza mająca wywołać flejm? Z drugiej strony dura lex sed lex. Dlatego najlepiej by było gdyby nie umieszczać nawet w memach niewygwiazdkowanych wulgaryzmów. Licząc na debatę zostawiam ten wulgaryzm i kończę na pouczeniu.
Wasz Prefekt.

Ps. Tow. ATW, NIA nie ma z walką z wulgaryzmami nic wspólnego, to sejm i zwłaszcza nasz Regent. Należy moim zdaniem przywrócić poprzednie brzmienie przepisu... Chociaż przeciez można wszystko wyrażać bez wulgaryzmów jak sie chce ;)
Co za glupoty, na samym poczatku wrecz błagałem o pomoc, ale niemal nikt sie nie zgłosił. Co do prac, to oprócz KP jest juz prawie skończona konsultacja w ramach rady samorzadowej zmiana konstytucji zwiększająca samorządność, do tego oczywiscie ciągłe działania bieżące. Ostatnio na IRCu zarzuciliscie mi Obywatelu stronniczość a gdy poprosiłem o wskazanie w którym miejscu powiedzieliście że "ups moja pomyłka". Proszę, jeśli chcecie krytykować to róbcie to uzasadniając, a nie na oślep waląc anuż się trafi...
Uwielbiam. Chociaż kopypasta(?) ;)
Ja nic nie widzę
@ATW Niby w jaki sposób możliwość nieograniczonego udzielania się w obszarze Sejmu będzie bardziej skutecznym narzędziem do wpływania na rząd, samostanowienia lub upominania posłów, od np pisania artykułów, pisania wątków na forum, zgłaszania się do Marszałka z prośbą o głos, pisania prywatnie do posłów i wreszcie najważniejsze działania w partii i w samym rządzie.
Proszę bez takich populizmów. Ten projekt jedyne co przyniesie to ryzyko zrobienia burdelu w sejmie, oraz pewne obniżenie prestiżu i znaczenia partii oraz Sejmu.
Odnosiłem się do: "nikt tu nie postuluje wprowadzenia demokracji bezpośredniej". Innymi słowy, może i nie postulujecie, ale wprowadzić chcecie rozwiązania które jeszcze bardziej niż jest dzisiaj do niej nas zbliżą. Więc nie z żadnym chochołem, ale z działaniami które będą szkodliwe dla politycznego życia Sarmacji.
Sejm z dostępem dla wszystkich przybliża nas do demokracji bezpośredniej. Co byscie tam sobie nie mówili :-*
Nie o to chodzi, żadne elity sryty tylko chodzi o zabawę w politykę, w partie w wybory. Przy demokracji bezpośredniej tego nie ma.
Upraszcza się o zachowanie spokoju, porzucenie wulgaryzmów i prowadzenie ładnych sporów nieflejmowych ;-)
Też odnoszę wrażenie, że potraktowano te wybory jako tylko formalne zatwierdzenie już wybranego kandydata... Bardzo jest to kiepskie. I chodzi właśnie o tę prędkość. Tak jakby cokolwiek zmieniło wydłużenie Regencji o jeszcze tydzień czy dwa.

Co do argumentu jakoby można było się wcześniej zgłosić i wcześniej przekonywać i wcześniej prezentować się. BEZEDURA. Wcześniej nie mieliśmy wybranej metody wyboru księcia. Jeśli padłaby Wolna Elekcja i zostalibyśmy przez wyborze przez Sejm, to cóż zakulisowe targi już się odbyły więc... po co się zgłaszać? :) I nie jest to krytyka Paca, żeby nie było.
Także nie, czasu wcale wcześniej nie było.

Argument że znamy przecież program głównego kandydata też jest zupełnie nieprzekonujący. Sarmacja od tamtej pory już się zmieniła. Wiele z punktów z tamtego programu została zasadniczo wypełniona. Więc ja się pytam co dalej, czy coś nowego zostanie nam zaprezentowane? Zresztą, wtedy nie było kontrkandydata więc nie było odpowiedniej dyskusji.
Wolna Elekcja nie jest tylko sprawą techniczną :) Nie wiem w ogóle jak można wpaść na pomysł, że jest to zmiana "techniczna", kiedy jest to zmiana bardzo polityczna.
Bardzo cenna seria artykułów publicystycznych Andrzeja, aż żal że w Parku!


Natomiast jako Prefekt gorąco zachęcam, by krytyka jednak odnosiła się do treści artykułów, nie zaś do osób, bo to tylko rani, a niczego nie wnosi. Nawet jak jest wierszem ;) Z drugiej strony zachęcam do przebaczenia! Każdy przecież z nas popełnia błędy, każdy czasem kogoś kopnie w złości, ale jak przeprosi, jak skruchę wyrazi to nic innego tylko przebaczać z całusem na dalszą drogę :) Na pewno lepsze to od obrażania się i zrażania.
Także zróbcie buzi buzi i jedziemy do przodu. To jest rozkaz jest
;) ;*
Koty Górą!
Tinkles.jpg
Swoją drogą, wstyd dla Sarmackiego dziennikarstwa, że nasz kandydat na księcia niejako sam ze sobą musi robić wywiad... Przecież tu powinien znaleźć się jeden z drugim z jednej czy trzeciej gazety i zrobić wywiad o tych i innych rzeczach i z tow. Pacem i z innymi też!
Eh...
"Kadencyjność w proponowanej postaci to moim zdaniem już ostatni krok do republiki."
Dokładnie i ten krok należy niezwłocznie wykonać ;)
Sprawiedliwie, bo po równo, sypnę mandatami wszystkim (w tym sobie) ;P
No, no, no! Bo zaraz się mandaciki posypią

/prefekt macha paluszkiem/


A wierszyk wcale nie zgorszy, choć treść SKHANDALICZNA! ;)
@Jeremiasz Jak najbardziej jest za Rzeczpospolitą ;) Ale niekoniecznie w nazwie po prostu. Tak jak i nie chciałbym zmiany księcia na prezydenta(chodzi mi tylko o nazwę urzędu).