Andrzej Fryderyk
Komentarze
Prostując informacje nieprawdziwe, zawarte w artykule:
– nie było żadnego zgłoszenia dotyczącego naruszenia Konstytucji;
– doniesienie złożenie przez WKW (bo jak domyślam się o nie chodzi) nie było w sprawie poważnej – przestępstwo, które wydało się WKW, że zostało popełnione, jest najniżej karanym przez przepisy przestępstwem.
@Helwetyk niemniej żeby nie było OGÓLNIE zgadzam się co do kierunku zmian. Jednak w szczegółach jest mnóstwo rozbieżności. Jak będę miał wolniejszą chwilę, dorzucę sobie punkt aktywności z szerszą wypowiedzią.
Cytuję:
nie wymagając przy tym od sędziów rzeczy elementarnej — o b e c n o ś c i.

Obecność to coś innego niż punkty aktywności.
Tak tylko.
W ramach przypomnienia.
@ZdrajcaNarodu http://prawo.sarmacja.org/akt,809.html – traktat Unii. Czyli nic się nie zmieniło. Zmieniło się tylko prawo wewnętrzne.
W ostatnim podpisie powinno być 35 i więcej. Za błąd przepraszam.
@Helwetyk myślę że obrazek zobrazuje dużo bardziej niż taka statystyka. Dwa histogramy, na zasadach z 2012:

6d8917RN.png

Wynik pozostawię bez komentarza.
@Helwetyk raczej średnio porównywać dane z histogramu do danych w formie dokładnej. Przy tak małej próbie.
@Helwetyk
1. No nie chciałbym aby osoba niezwiązana z Teutonią była jej Krolem. Są inne modele monarchii elekcyjnej, tutaj wola samorządu.

2. W mojej ocenie takie odebranie obywatelstwa nie skutkowałoby z odebraniem prawa wyborczego dla Księcia. Ze względu na art. 36. Konstytucji.
Pozwolę sobie nie sercować żadnej ze stron. Ponieważ ten artykuł jest ostatni, to tutaj zamieszczę swoje przemyślenia.

Przede wszystkim – rozumiem pewnego rodzaju rozgoryczenie, niechęć Baridajczyków. Nie minął rok od abdykacji. Nie minął rok od lekceważących naród Baridajski wypowiedzi JKW Roberta Fryderyka. I choć konflikt zaistniał na nowo – zdecydowanie widać odmienne podejście do niego przez byłego już, jak i obecnego Księcia. I tutaj muszę oddać Waszej Książęcej Mości wyrazy najwyższego uznania, za spokojne, rzeczowe podejście do tegoż. Mam nadzieję, że bierze WKM też poprawkę na to, że reforma ustrojowa zaistniała w Baridasie niedawno.

Przede wszystkim: bardzo dobrze że konflikt owy zaistniał. Być może rozpocznie on debatę na temat tego, czy prowincję mają wystarczające konstytucyjne możliwości, by chronić się przed politycznym wrogim przejęciem. Moim zdaniem mogą być one zbyt małe.

Rozgoryczenie ze strony Baridajczyków przez część osób jest piętnowane, ze względu na to, że do elekcji zgłosił się Wasza Książęca Mość. Załóżmy, że zamiast Waszej Książęcej Mości, załóżmy startowałbym w elekcji ja, a jako rozwiązanie proponując oddanie korony Baridasu, Królowej Teutonii. Jestem przekonany, że w takiej sytuacji nie byłoby głosów „dajcie zdecydować Baridajczykom”. Z punktu widzenia Baridajczyków jest to wtrącanie się w ich wewnętrzną elekcję, przez osoby spoza ich grona. I jak najbardziej rozumiem powstałe oburzenie.

Z drugiej jednak strony - kolejny już raz – uważam, że głosy niektórych Baridajczyków są aż przesadzone. Tak naprawdę, nie jest ryzykiem dla Baridasu to, że wystartuje Wasza Książęca Mość. Nie byłoby też, gdybym sam zgłosił swoją kandydaturę. Groźnym procederem byłoby to dopiero, gdyby wraz z kandydaturą szły wnioski o obywatelstwa innych członków sarmackiej społeczności, nie związanej z Baridasem.

Domyślam się, że wraz z tą obawą, poszła chęć szybkiej nowelizacji uniwersału. W mojej ocenie jest to zapobieżenie właśnie takim potencjalnym sytuacjom, nie zaś ucięcie kandydatury Waszej Książęcej Mości. Nie ma jednak najmniejszego powodu, by rzucać w Jego Książęcą Mość obelgami. Nie namawia on do przeprowadzania się do Baridasu w celu oddania głosu. Sam oświadczył, że planuje się w elekcji wstrzymać, a jestem przekonany, że wszelkie pomysły naruszania elekcji Króla Baridasu również by skrytykował.

Podsumowując. Rozumiem poruszenie jakie powstało w związku ze startem Jego Książęcej Mości, czy nawet pewną niechęć. Jednakże faktycznie – start ten nie zaburzy wewnętrznej elekcji. O ile w przypadku konfliktu z poprzednim Księciem, mówiłem, iż zarówno Książę, jak i niektórzy Baridajczycy eskalują konflikt w nieodpowiedni sposób… Tak w tym przypadku Książę cały czas zachowuje klasę.
4294967295/10 bo odjąłem o jeden za dużo.
Widzę, że kampania do Sejmu JKW Wandera, choć dość żartobliwa, przyniosła rezultaty. Ktoś zwrócił uwagę na problem.

A zatem kilka faktów – każda z zaproponowanych opcji przez JKM (być może oprócz pierwszej) oznacza degradację tytułów. Zmiana przynależnego tytułu za poszczególne wsie lenne, na zasadzie jakiegokolwiek przeskalowania oznacza – de facto – odebranie danego tytułu i nadania innego, niższego.

Choć pewnie wielu się ze mną nie zgodzi – osobiście uważam to za niedopuszczalne.

Trzeba powiedzieć to wprost – koncepcja wsi lennych, nadawanych za zasługi – choć sprawdzała się na początku – wyczerpała się. Potrzeba innych, bardziej sprawnych mechanik, dopasowanych do obecnej populacji i ilości tytułów.

Nigdy nie ukrywałem, że myślałem nad potencjalnym startem w poprzedniej elekcji. Także i na tę kwestię miałem szkielet pomysłu. Osobiście myślałem o odejściu od mechaniki wsi lennych jako gwarantów tytułów zupełnie, a zamiast tego delegować wskazywanie kandydatur do nominacji przez arystokratów (diuków), którzy opiekowaliby się arystokracją niższą/szlachtą wyższą.

Książę zaś odpowiadałby za rozpatrywanie apeli o nadanie tytułu przez arystokrację najwyższą i doceniałby pracę tejże.

Można oczywiście powiązać to z nadaniami wsi… Ale jestem przekonany, że uznaniowość książęca jest potrzebna, niż nadawanie z automatu. Pozwoli to zabezpieczyć, by diuków-markizów-hrabiów nie było aż tylu.

Dlaczego w ogóle tak zmieniać? By nadać tytułom większy sens. By było wiadomo, że np. człowiek z tytułem potrafi używać tytulatury, a nie do Księcia mówić per „Pan”. By systemowo wprowadzić system mentorowania.

A jak ktoś nie chce? To cóż. Nie musi się w to bawić.

Jedyna moja obawa jest taka, że jest nas za mało. Z drugiej jednak strony mam wrażenie, że wręcz przeciwnie. Właśnie takie rozwiązania pomogłyby wprowadzać skutecznie nowe osoby do naszych realiów.

Oczywiście – jest to tylko luźny pomysł, jeszcze luźniej przedstawiony. Nie wiem, na ile rozwiąże zadany problem. Chcę tylko zauważyć coś, o czym mam wrażenie, że zapomniano: można inaczej.
@AJCartonwhisky może mieć rację. Może warto wrócić? Już nie rządzi tam ten stary... Ciul. Na tron wstąpiła młoda Królowa.
Dużo tego piwa pijecie.
@AFvTD Takie zmiany to musiałby uchwalić Sejm. To jest Konstytucja.
Nie mam zamiaru wypowiadać się, czy Sejm rozwiązano słusznie czy nie. Nie zamierzam też oceniać czy obecny stan prawny jest słuszny, czy też nie.

Mnie jako obywatelowi nie podoba mi się coś, co określiłbym mianem „buty”. Jakkolwiek słuszne bądź nie są poglądy Waszej Królewskiej Mości, tak zwracanie się wobec byłych już posłów z taką wyższością, urągając na wykształceniu jest po prostu… Nie w porządku.

O ile rozumiem wypowiedzi tego rodzaju w formie satyrycznej, powyższa raczej nią nie jest. I choć WKM spotyka się z różnego rodzaju atakami na swoją osobę, mimo wszystko oczekiwałbym, że swą opinie wyrazi w nieco bardziej… Dyplomatyczny sposób.
Do aktualnie panującego Króla Baridasu powinniśmy zwracać się Wasza Królewska Mość – czyli WKM.
@Helwetyk OK podziwiam. I takiej inwigilacji się nie spodziewałem!
Czy jeżeli byłem na uroczystości pomiędzy 20:45 a 20:50 to również dostanę medal?
Zgadzam się co do zasady z @Helwetyk
Nie jestem przekonany, że wynika to z samych przepisów. Być może tylko dzięki artykułowi 1. Konstytucji.
Art. 2. ust. 4. Regulaminu Sejmu nie ma zastosowania w kontekście regulacji Ordynacji. Dotyczy zasad kierowania obradami.

Co do reszty – według mnie bezpieczniejszym, bo lepiej przedstawiającym wolę narodu i eksponujący system partyjny, jest rozwiązanie przyjmowane przeze mnie i innych moich poprzedników.

Ale kłócić z decyzją się nie zamierzam. Sam stosując ten przepis, miałem wątpliwości i sugerowałem się dotychczasowymi praktykami.
Bardziej „clickbaitowe” byłoby „30% Sarmatów w Teutonii” ;)
A ja uważam że to niemały sukces że przez tyle lat internowania Teutończyków, wciąż niewielki odsetek wykazuje przywiązanie do narodowości okupanta.
W sumie cieszy mnie że przyznałeś się w końcu do bycia Mirem :)
Aż serce rośnie z taką córą!
Cytuję:
Andrzej Fryderyk powołał się na przepisy Konstytucji, które zakazują sprawowania funkcji publicznych przez osoby, które posiadają obywatelstwo w obcej mikronacji.

Nie. Na przepisy Ordynacji Wyborczej.
Nie tylko dyskusja o aktualizacji forum ale i działania do tego zmierzające :)
Zastanawiam się, co artykuł cytuje, że cały jest w cytacie zawarty.