Adam Jerzy Piastowski
Komentarze
Ciekawy pomysł i dość niecodzienne podejście, żeby zrobić z tego taki felieton. Również chętnie przeczytam ciąg dalszy :)
Raczej świąteczna przerwa i odpoczynek od v-życia ;)
Być może już, wszyscy leżeli już martwi
śnił bez snów

To takie dwa mini błędy stylistyczne ;) Całe opowiadanie OK, tak jak i poprzednie wersje dobrze i szybko się czyta. Jest napięcie, jest akcja :) Mnie się podoba i jestem fanem wszystkich części. Kolejne na pewno też przeczytam.

Brawo za dołączenie odnośników, generalnie jest postęp :) Może jeszcze jakieś obrazki warto poszukać w sieci, które będą pasowały do opowiadania i które rozruszają trochę wyobraźnie?
Gratuluję wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie. Naprawdę bardzo ciekawe opowiadania, które umiliły mój czas spędzony na czytaniu.

Gratuluje też pomysłu, oby więcej takich inicjatyw :)
Całe szczęście, że Diuszessa napisała o dowolnej interpretacji. Dlatego pozwolę sobie skomentować głęboką myśl, że po prostu "życie jest jak partyjka szachów(...)" :P

Ale wiersz dobry :)
Gratuluję przełamania lodów i życzę powodzenia w konkursie :)
No i to jest wywiad z luzem, nie powiem gdzie ;)
Mnie tam osobiście lewek się podoba, ale to już chyba kwestia bijącego lwiego serca ;)
Nooo, w końcu to mój Mistrz ;) Gdybym tylko dysponował większą ilością wolnego czasu, to kto wie.
Przypadek, a nie matematyczne wzory ;)
Na zachętę serducho, czekam na kolejną cześć ;)
Rattus - Hahaha, no ja nic nie sugeruję, ale skoro mają wyimaginowanego jednorożca w herbie... Kurde muszę tam chyba kiedyś do nich się wybrać jak będę miał doła :D
Cytuję:
ten jednorożec taki jakby trochę "przyćpany"
hehe

Nie mogłem znaleźć lepszego zdjęcia w dobrym formacie ;) Nie jest tak źle, poza tym to koń, ale mam nadzieję, że Ci ze Sclavinii się nie skapną :P
Cytuję:
Świetne, zajmujesz się również tworzeniem avatarów?

Zawodowo to nie, ale mogę zrobić wyjątek zapraszam na priv ;)
Opowiadanie ciekawe i dobrze napisane. Podobnie jak poprzednie części czytało się miło i szybko :)
Od tej strony nie znałem Twojej twórczości. Mogę tylko powiedzieć wow ;)
Cykl to chyba nie, ale na pewno w podobnym tonie kiedyś jeszcze się rozpiszę ;)
Może jak mnie kiedyś natchnie to się rozbuduje... Chociaż mam nadzieję, że ten artykuł mógłby jeszcze kogoś natchnąć do rozbudowania wątku, więc jeśli masz ochotę Vladimirze to działaj ;)
Gdyby to było takie proste to też bym tak zrobił ;)
Trochę niezdrowo tak rozmawiać samemu ze sobą ;) Ciekawy opis dnia, dobrze się czytało.
Dużo tekstu, ale dobrze skomponowane i mądrze opisane, na pewno nikomu nie zaszkodzi trochę lektury, a przeczytać warto :)
Bardzo dobre spojrzenie w lustro i podsumowanie własnej pracy, która tak jak zostało napisane, może nie koniecznie była zauważalna. Ale dzięki temu krótkiemu artykułowi każdy może wg własnego uznania ocenić pracę RM.
Cytuję:
Człowiek jednak uczy się przez całe życie...

Moja śp. babcia zawsze mawiała "Człowiek uczy się przez całe życie, a i tak umiera głupi" ;)
Akcja niczym w Rodzinie Borgiów :)
Ostatnio dużo powstaje takich fikcji literackich, ale to dobrze. Fajnie jest coś nowego poczytać :) Akcja jak dla mnie trochę zbyt szybka, poza tym co napisała jeszcze Diuczessa to OK.
Ciekawe idee rozprzestrzeniają się w Zollern ;)
Jak zwykle interesujący wywiad z równie interesującą osobą.
Brakuje na końcu odnośnika do pierwszej części. Mam też jedno małe zastrzeżenie co do dwudniowego wyczerpania kiedy bohater przedzierał się przez las. Człowiek jest zdolny do większego wysiłku, a głód staje się problemem po znacznie dłuższym okresie postu, nawet kiedy zmuszony jest do intensywnego wysiłku.

To jednak drobnostka, całość dobrze skomponowana i przyjemnie daje się czytać z zaciekawieniem :)
Ciekawa i intrygująca opowieść o dobrym rozmiarze (nie za dużo, nie za mało) i łatwym, swobodnym języku. Chętnie przeczytam kolejną część :)