Alfred Fabian von Tehen-Dżek
Komentarze
Gdzie jest Prefekt!? :'D
Pomożemy!
@piwniczak Zjadł Diuk 'j' ;) mam nadzieję, że było smaczne
Jedno pytanie.
Cytuję:
Chodzi o przyzwolenie na mienie podwójnego obywatelstwa. Jak wiemy są wśród Sarmatów są osoby działające nie tylko w Sarmacji, mające nie tylko obywatelstwo Sarmackie. Chciałbym wprowadzić przepisy pozwalające na bycie funkcjonariuszem publicznym bez przeszkody związanej z mieniem obywatelstwa poza sarmackiego.

Co z wzajemnością dotyczącą tej zmiany?
Cytuję:
Ostatnia emisja miała miejsce ponad miesiąc temu. Dla mnie oznacza to brak funkcjonowania.

Większość znaczków emitowana jest z okazji rocznic oraz świąt - często poruszany był problem inflacji znaczków ;) Nie uważam, aby problemem był brak emisji przez miesiąc - tym bardziej, że czasami nie było znaczka przez 3 i nikt na to nie narzekał
Cytuję:
Program Pracy Społecznej zostanie zastąpiony codziennymi, automatycznymi wypłatami za aktywność w priorytetowych miejscach publicznych na wzór programów obowiązujących w Sclavinii i Starosarmacji. Premiowane będzie tworzenie nowych wątków.

Tak samo jak stary system pracy oparty na już sam nie pamiętam czym, jak i obecny system PPS to systemy, które się sprawdzają w taki sam sposób jak i system, który miał miejsce w Sclavinii i Starosarmacji. Tylko, że... Spróbujmy podejść do tego w sposób ekonomiczny. Starego systemu pracy nie uwzględnię, bo sam już pamiętam go tylko jak przez mgłę i nie jestem w stanie stwierdzić, ile pieniędzy był w stanie wygenerować w skali tygodnia.

Przyjmując natomiast w PPS maksymalny możliwy zarobek - wynosi on 4350 libertów (5000 jeżeli dobrze pamiętam wynosił na samym początku). Mogę się założyć, że codzienna praca oparta jedynie na jednym poście dziennie jest w stanie wygenerować taką ilość pracy, aby odebrać maksymalne wynagrodzenie (w ostateczności również serce pod postem i ćwirkiem/artykułem). Daje to 7 postów tygodniowo.

Jeżeli pójdziemy torem identycznym do toru Sclavinii/Starosarmacji (100 lt za jeden post, 1000 lt jednego dnia maksymalnie) - daje to 7000 lt tygodniowo, przy założeniu, że każdy napisze 10 postów dziennie. Daje to 100 postów tygodniowo. Jednocześnie daje możliwość zarobienia 150% (mniej więcej) obecnej tygodniowej pensji obywatelskiej.

Płace w PPS zostały obniżone na wzgląd niewyrabiania się budżetu RM. Więc chociaż aktywność teoretycznie powinna podskoczyć - czy budżet państwa to wytrzyma. Już raz mieliśmy sytuację, w której pewna osoba zrujnowała budżet RM sercując wszystko co popadnie, więc wcale nie jest on taki stabilny, jak się wszystkim może wydawać.

Z resztą planu zgadzam się i jeżeli zasiądę w ławach sejmowych będę wspierał. Poza radykalną restrukturyzacją forum, bo chociaż problem jest poważny, to jednak nie sposób jest wszystko wyrzucić - sposób to uporządkować to w logiczny sposób. Uważam też, że powinno to leżeć głównie w interesie samorządowym, nie centralnym.
To poczta Baridajska nie funkcjonuje?
Co do większości założeń programowych zgadzam się, aczkolwiek możliwe, że do niektórych części odniosę się w niewiele późniejszym czasie.
Cytuję:
ratyfikacja umów m. przez Sejm - tu częściowo sprzeciw, drobniejsze umowy spoko, ale te które ustanawiają relacje między krajami powinny przechodzić przez Sejm. Przykład umowy z Rotrią: zasięgnięcie opinii i w konsekwencji wycofanie jej zajęło ze 2 dni. Wprowadzenie jej a następnie (zapewne) zerwanie jej pod oddolną presją zajęłoby dłużej i byłoby blamażem dyplomatycznym.

Tutaj nie zaprzeczę, że konkordat z Rotrią sprawił pewnego rodzaju problem. Nadal jednak nie podzielam opinii, że umowy międzynarodowe, bez względu na rangę przez Sejm ratyfikowane być nie powinny. Nadal pozostaje 7-dniowy termin ratyfikacyjny, umowa nie musi wcale wchodzić z chwilą podpisania jej przez MSZ. Dodatkowo, czy nie uważa kawaler, że podpisana już umowa, nieratyfikowana przez Sejm nie jest tak samo zła, jak jej nieratyfikowanie w wyniku sprzeciwu suwerena reprezentowanego przez wybranych Posłów, lub przez Księcia?

Osobiście byłbym co najmniej zawiedziony, gdyby Sejm nie wyraził zgody na ratyfikację traktatu pomiędzy Federacją Nordacką, a Księstwem Sarmacji. W końcu już został podpisany, dlaczego nie został ratyfikowany? Dlatego też uważam, że nie zmienia to zbyt wiele.
Cytuję:
głosy ważone: zgoda tylko wówczas, jeśli utrzymanie zdobytego tytułu zależałoby stricte od bieżącej aktywności. Ja osobiście nie miałbym nic przeciwko, żeby mój tytuł kawalera był "weryfikowany" na przykład co 3 miesiące i w razie niewystarczającej aktywności bez oporu bym go oddał i zawalczył o niego ponownie.

Tutaj chciałbym podkreślić jeszcze raz to, co już zamieściłem w programie. Siła głosu nie zależy od posiadanego tytułu, ale od awansu społecznego - w domyśle, od otrzymanych w ostatnim okresie wsi lennych. Nie ma znaczenia, czy te 6 wsi sprawi, że awansujemy z poziomu kawalera na poziom baroneta, czy z poziomu diuka-hrabiego na diuka-markiza. Siła głosu w przypadku awansu będzie taka sama.

Cytuję:
Dlatego zresztą, moim zdaniem, stan wyjątkowy zakończy się wcześnie „niestety” (a i nie idzie na tyle daleko, na ile powinien, ale mamy ograniczenia wynikające z Konstytucji…).

No tak, wiedziałem że powinienem głębiej i uważniej zapoznawać się z nowymi aktami prawnymi. Przepraszam, ale w sumie tylko potwierdziłem swoje przypuszczenia :D
Cytuję:
Uważam, że nowy Sejm, posiadający demokratyczny mandat, powinien wyposażyć kolejny rząd w daleko (bardzo daleko…) idące upoważnienia tak, aby mógł dokonać krytycznych reform zanim osoby, które będą mogły je faktycznie wdrożyć, dopadnie real

Tutaj również się zgodzę, ale z drugiej strony - co nam po dobrze uposażonym rządem, kiedy real nie pozwoli na wykorzystanie tych uprawnień. W mojej opinii nie tyle powinniśmy uposażyć Radę Ministrów w daleko idące uprawnienia, o ile powinniśmy zapewnić, że jeżeli jeden organ nie dopomoże, to kolejne organy będą miały klarowne upoważnienie prawne do "ratowania sytuacji". Bo w stosunku do obecnych rozwiązań, pozwolę sobie zacytować WKM: "stopień komplikacji niektórych poraża."
Cytuję:
Mam jednak nadzieję, że Jego Książęca Mość @piotr3lukasz wybaczy mi w tym miejscu podzielenie się informacją, że nie zawsze otrzymywał od przedstawicieli samorządów wyczerpujące (lub jakiekolwiek…) informacje o tym, kto zasługiwał na powołane wsie.

Rozumiem, że obiektywna ocena aktywności nie jest prosta, szczególnie, gdy nie panuje się szczególnie długo. Z drugiej strony sam starałem się, gdy tylko pełniłem odpowiednio wysokie funkcje zasugerować co nieco, przy czym i tak zauważyłem, że moja ocena została mocno zmodyfikowana, zauważyłem, że jestem dosyć skąpym sędzią, albo po prostu obecny Książę jest aż tak hojny ;)
Cytuję:
Zgodnie z obecnymi przepisami, „obywatelowi, który w chwili zarządzenia wyborów Księcia był aktywnym obywatelem, przysługuje w wyborach Księcia głos o sile:
3 — jeżeli liczba nadanych mu w okresie 12 miesięcy […] wynosi do 2,
4 — jeżeli liczba ta wynosi od 3 do 6,
5 — jeżeli liczba ta wynosi od 7 do 10,
6 — jeżeli liczba ta wynosi od 11 do 14,
7 — jeżeli liczba ta wynosi co najmniej 15”.

W swoim planie zamierzam odnieść się do właśnie tych większości, ale nie bezpośrednio. Dokładniejsze zmiany, jeżeli dostanę możliwość, będą przedstawione już na Sali Sejmowej :)
@Helwetyk @piotr3lukasz cóż, jak już jesteśmy w temacie wsi lennych, to Hasseland za tegoroczną rocznicę nadal nie dostał :D a przynajmniej nie widziałem stosownego aktu w DP.

Co do reszty pytań i poruszonych tematów odniosę się wieczorem, jak już będę miał dostęp do laptopa.
WKW

Ja rozumiem, że real zawsze będzie ważniejszy bez względu czy mamy tutaj na myśli sprawy związane z wyjściem na spacer, kolacją z rodziną, preferowaniem gry komputerowej lub serialu nad mikronacjami, jak również sprawy związane z problemami zdrowotnymi czy rodzinnymi. Ale w tym przypadku, w przypadku zabawy pozostałych zawodników nie ma pomiędzy tym różnicy. Chociaż każdy prywatnie, włącznie ze mną może mieć problemy i trzeba to zrozumieć, wybaczyć i zaakceptować, o tyle nie może być tak, że pozostali uczestnicy zabawy muszą z tego powodu cierpieć. Rozumiem też, gdy sytuacja pojawia się jednorazowo w bardzo długich (liczonych w latach) odstępach czasu, ale gdy jest to już drugi, w przeciągu kilku miesięcy przypadek... Czy nie powinniśmy pewnych rzeczy przemyśleć?

Sam nie zapewniam, że proponowane zmiany rozwiążą problem, ALE może przynajmniej dadzą szerszą alternatywę. Zawsze większe prawdopodobieństwo jest w tym, że ktoś znajdzie się wśród 5 lub 10 osób, aniżeli jedynie z 2.
Strong Ladies Auterra wygrają z WM Wedla 3:0 :D WM Wedla obecnie gra z trenerem cieniem
@anglov Dziękuję za zwrócenie uwagi, bo sam akurat najlepszego zmysłu estetycznego nie mam. Można prosić o jakieś szczegółowe uwagi?
No to w sumie nasuwa się jeszcze jedno pytanie. Skoro chmura radiacyjna jest zagrożeniem dla pana Janusza, to dlaczego strajkuje w tak ryzykownych warunkach?
Uh, rabat dla Hasselandczykow, -50 lt dla każdej butelki, to się ceni :D
Cytuję:
Poza tym moja córka jest w ciąży. Mam też 5 miesięcznego wnuka. Nie chcę, by byli chorzy.

Rozumiem, że pięcioletni wnuk jest od drugiej córki? :D

Mam nadzieję, że strajki się powiodą, chociaż z drugiej strony, gdybym był na miejscu Westa, to sam też byłbym zły, gdyby nikt nie wykazywał jakiegokolwiek zainteresowania przyszłością Starosarmacji. No bo może i autorytet idzie z góry, ale bez podstawy na dole, to będzie co najwyżej kolos na glinianych nogach ;)
Choroba, nie zmieniłem tytułu na ostatniej stronie. Przepraszam!
Faktycznie nie poznałem :D Ach, a kiedyś to miały inne fryzury, inaczej się malowały... nie to co ta nowa moda :D
Czy Akrypie, Delfinie oraz Zoarze zostało zaproponowane miejsce w drużynie? Co z Rihanną?
@RemigiuszL a właśnie! Zapomniałem o Robercie Januszu von Thorn-Czekańskim
Ale najbardziej interesuje mnie to, kto dostał piąty mandat :D
Robert von Thorn zdobył pierwszy mandat, Robert Janusz von Thorn drugi, Robert Fryderyk trzeci, a Robert II Fryderyk czwarty. To właśnie z tego będą wynikały trudności związane z konfliktami interpersonalnymi.
Hah, Olimpiada :D Pamiętam, jak się raz porwałem z motyką na słońce jakiś rok temu i próbowałem zorganizować igrzyska :D Ostatecznie zgłosiły się 2 reprezentacje, przy czym do każdej dyscypliny przypadał tylko jeden zawodnik :D Kompletnie nie trafiłem z czasem i od tamtego czasu się przybieram i przybieram :D

Z Federacji Nordackiej z pewnością będę wspierał inicjatywę, ba! nawet będę zachęcał pozostałych do udziału. Sam pewnie natomiast pokuszę się o pomoc ;) na tyle, na ile będę mógł.
Mi też się podoba :D Ale brakuje, ale to brakuje justowania tekstu. Wiem, że nie są to ogromne bloki, ale nadal ładniej by wyglądało :D Chociaż i tak ładnie wygląda
@Helwetyk no to teraz jestem zszokowany :D wiedziałbym wcześniej, ale niestety na telefonie nie mam aplikacji do arkuszy
Poczułem się taki niestary ...
@MAP mi się ten kącik kojarzy jedynie z moją rezygnacją więc nie wiem o co chodzi, może nie jestem wystarczająco na bieżąco... :D
Dlaczego bez justowania? :D no a poza tym, to życzę powodzenia w przeprowadzaniu zmian. Mogę zapewnić, że jeżeli coś mi się podobać nie będzie to bedzie co najmniej artykulik :D
@piotr3lukasz
Wasza Książęca Mość

W żadnym wypadku nie zamierzam się gniewać za jakiekolwiek działania WKM, ani tym bardziej stwierdzać, że przeprosiny są tu w jakikolwiek sposób potrzebne. Jednak reakcja na błędy zmienia się w zależności od pełnionej funkcji. Nie można przecież z pobłażaniem wskazywać błędów Księciu tak, jak to można zrobić z młodym mieszkańcem Księstwa Sarmacji, gdy publikuje swój pierwszy artykuł. Mam nadzieję, że WKM rozumie.

Również uważam, że decyzja była słuszna - inną sprawą jest prawidłowość jej wykonania. Tak jak już mówiłem - wystarczyłoby 3-4 dni. Przez ten czas może Sarmacja by się nie zawaliła. Było więcej rozwiązań - np. stwierdzenie, że Izba pełni swoją funkcję do wyboru nowej tak samo jak kanclerz może pełnić funkcję do czasu wyboru jego następcy w wyniku wyrażenia wotum nieufności. A jeżeli nie, to na pewno udałoby się wynieść jakieś sensowne rozwiązanie.

No a rocznica udała się bardzo dobrze, więc może to jest jakiś procent usprawiedliwienia. Nic więcej...