Alfred Fabian von Hohenburg Tehen-Dżek
Komentarze
To ja życzę sukcesów niepolitycznych ... Mi osobiście jest smutno że nie będzie pana w polityce , no ale co poradzić . Będę obserwował co pan robi , starał się wesprzeć lub sprzeciwić jeżeli będzie potrzeba. I dziękuję panu za pomoc i wsparcie jakie mi pan okazał kiedy zaczynałem ... Mysle, że teraz właśnie to pan potrzebuje wsparcia... Więc może pan na mnie liczyć :)
Czcigodny panie Wespucci
Wątpię by chodziło o jakąś aplikacje :), nie ta epoka :)

A co do 2 zdjęcia to pewnie baronet widział je jak pierwszy raz zobaczył artykuł, po czym postanowił napisać komentarz, wchodząc w artykuł poraz drugi :) to jest... Bardzo logiczne :) ✓ (nie trzeba nie chwalić wystarczy wyżebrzone serce ;) ten piSMOK to jednak czyni cuda :-)
Uber... ? A nie słyszałem o Uberze...
Powie pan coś więcej?
Cytuję:
Lisa nie ma, sakramentów nie ma, portretu Wandy nad glebogryzarką nie ma... to może chociaż czołg macie?
Jak to nie ma lisa ? Przecież jest tylko nie pasterski :) opisywałem już :) http://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/9773/9 zapraszam do niedługo ej lektury :)

No cóż reklama teraz szerzy się gdzie tylko się ta :) nie moja wina ;)
Ja ze swojej strony życzę powodzenia :) moze się przekonam, może nie :) , w każdym razie wierzę, że pan podoła :) POWODZENIA :)
A serduszko dałem proszę się nie czepiać :D
Odbieram to jako odpowiedź na moją wczorajsza wypowiedź na IRCu :) jeżeli to było zamysłem autora :)
Ok cenna uwaga :) poprawie się w następnym artykule :)
Spisek prochowy przeciw Ubarowi? :o chyba nie wyjdzie xD ;) dajmy Ubarowi pokazać co jest w stanie nam zaoferować :D
;D a ja popieram pana Westa, szerzenie wiary jest ważne :)
Cytuję:
Podchodząc do tego wywiadu sądziłem, że tylko go przewinę wzdłuż i wszerz łapiąc pojedyncze zdania. Chwała Hergolienowi, że tego nie zrobiłem i przeczytałem całość. Z wielką przyjemnością przeczytałem. Gratki! ;)
Dokładnie tak samo miałem :D
Cytuję:
Poradniki IESowe wyjaśniają jedynie technikalia bytności w Księstwie, a nigdzie nie ma wzmianki o naszej historii, geografii, ustroju czy kulturze! Zagubiliśmy się w tym wszystkim i coraz trudniej to ogarnąć.

Ja, jako obecnie jedyny zoolog w Sarmacji zechce się wepchać :) jak zbiore odpowiednią liczbę Libertów zamierzam założyć Encyklopedię Sarmacką :) więc już z góry zapraszam do współpracy :)
Cytuję:
A co do zmiany na sarmackim tronie... nie mam pojęcia. Wiem, że w sierpniu nawoływano do abdykacji, ale wątpię, że JKM wziął to sobie do serca.

Wątpię aby król abdykował w przeciągu następnych 6 msc :)
Cytuję:
Próby były, chętnych do pomocy... brak. Powstał PIK (Państwowy Instytut Kartograficzny), który początkowo spotkał się z ... niechęcią.

Bo mnie jeszcze nie było ;) mapy to coś co mnie kręci bardziej niż zwierzęta xD tylko matma jest lepsza :D
Cytuję:
A to dlatego, że dziadziejemy społecznie, choć chyba wiekowo młodniejemy(?).

To taka mała aluzja jeżeli chodzi m.in. o mnie ? W każdym razie w młodzieży należy pokładac nadzieję :) bo jak starsza część ludzi ucieknie to kto ich zastąpi jak nie właśnie nowe pokolenie ? To chyba dobrze że społeczeństwo jest młodsze ;), po za tym dociera do nas dużo nowych osób, więc nie grozi nam całkowite wymarcie ;)

A co do sercowania to nie wiem co się ludziom nie podoba ... Serce to serce :) była nawet akcja o sercowaniu, że jak się zasercowało 10 razy to się jakąś nagrodę dostaje :) (czy coś takiego)
A faktycznie , przepraszam za pomyłkę :) dobra uwaga :) no, ale w każdym razie nie należy mylić orła z kukułem :)
A jeżeli chodzi o "lisa pasterskiego" to niestety ale takiego nie ma ;)
Jak dla mnie to religii w Sarmacji jest obecnie za dużo... No ale troszkę wespre :) (powiedzmy) ...
Jakoś to do mnie nie przemawia '-' wolałbym słowa :)
Ja jestem ciekawy co teraz powie Sorcha :D Ogólnie coraz lepiej :) poczekam az się trochę rozwinie ;)
Cytuję:
∞ Konrad Jakub Arped-Friedman, 12.03.2017 r. o 17:47:04
Ostatnim razem kiedy wicehrabia gratulował mi zwycięstwa w wyborach (jeszcze przed ich końcem), to sromotnie przegrałem.

Więc tym razem wielmożny wybaczy, jeżeli wstrzymam się z komentarzem aż do czasu podania wyników przez KKW.
Ależ pan już skomentował :)

Poza tym szczególnie przykro mi że zrezygnował pan z pełnionej funkcji, gdyż przez ten miesiąc kiedy doszedłem do społeczności Sarmacji nie udało mi się poznać pana rządów na tyle aby móc je teraz ocenić :(
A ja chyba wejdę na drogę kowenu, chociaż nie chciałem '_' teraz widzę w jakim błędzie żyłem nie żyjąc wedle zasad kowenu... Sorcho przepraszam nie chciej już mnie otruwać :)
Mirabelki Almerskie :) chętnie bym trochę pojadł ;) i dżemu ze śliwek wandyjskich też bym zjadł :)
Pragnę zauważyć, że słoń i mrówka to ssaki, więc to też nie ma różnicy? ;)
Panowie :) mylicie ale zupełnie, kukuł należy do zupełnie innej rodziny ptaków :) i z orłem ma niewiele wspólnego, może poza postawą i wielkością :) Więc kukuł to zupełnie inny gatunek ;) a jednorożce są majestatyczne tylko po deszczu kiedy pojawia się tęcza, chociaż po samym deszczu też źle nie wyglądają oraz w trakcie pełni :)
A tak wogule to może ktoś miał zamiar się zająć kosmosem virtualnym? Bo też miałem w planach się za to wziąć ;)
Z mniszka można zrobić też miód ale nigdy nie próbowałem ;)
A ja tutaj dam trochę inne światło ;)
Cytuję:

Drodzy Sarmaci i Sarmatki, co się stało z dzisiejszą polityką? Odpowiedź wydaje się prosta, wypaliła się, powiało nudą i rutynowością, bądź też upłynął jej termin przydatności. Małymi krokami można dojść do takich konkluzji. Po pierwsze, na scenie politycznej nie ma żadnej wyrazistej partii politycznej, frakcji czy też grupy, mającej w zanadrzu kompleksowy program oparty na konkretnych postulatach, oraz kadry. Tu obecnej ekipy rządowej nie zaliczam jako trwałego i skrystalizowanego bytu politycznego. Z tego względu, iż w żaden sposób nie można określić ich spójności ideologicznej, światopoglądowej, czy też nawet politycznej. Współpraca jest raczej oparta na zasadzie umowy zlecenie, chcecie coś zrobić ja wam daję możliwość. Kooperacja bardziej przypomina relacje szef, pracownik niż wspólny front walki w imię jasno określonych interesów z perspektywą na dalszą współpracę w przyszłości w imię celów wyższej racji.
Grzechy Sarmackich synów i cór 05.02.17 FvH

Czyli
1. FvH albo
a) doprowadził do dymisji kanclerza RJvT
b) mylę się .
2. FvH chciał sporu , to go ma :) więc teraz nie rozumiem tej wypowiedzi:
Cytuję:
Wielmożny Wicehrabio, uprzejmie proszę aby wicehrabia się odpierdolił od mojej skromnej osoby - specjalnie użyłem wulgaryzmu, aby to podkreślić. Natomiast jeżeli szukacie z kimś zwady, bądź nie macie z kimś prowadzić tzw "sporu politycznego", to proponuje urlop w Dreamlandzie. Tam znajdzie Wielmożny osoby z którymi będzie się mógł kłócić, co więcej im też to będzie na rękę.

I w kwestii sprostowania nikt nikogo się nie pozbywał, sam Wicehrabia podjął decyzje o tym że podaje się do dymisji. I właśnie taka manipulacja słowem i zdarzeniami, faktami, jak to czyni Wielmożny choćby w tym artykule to przykład dlaczego nikt nie ma ochoty na zabawę w politykę - a przynajmniej ja nie mam ochoty.
Więc jeszcze miesiąc temu miał pan ochotę na zabawę w politykę, w dyskusję, itd. A teraz po dymisji kanclerza von Thorna nie ? No cóż .... Nie mnie komentować.
No ale dalej. Von Thornie, chcesz zobaczyć że można inaczej? Można, trzeba chcieć. Ale jeżeli nikomu się nie zechce nic się nie zmieni. Tym bardziej że tylko dzięki temu że byłeś kanclerzem była opozycja. Teraz nie ma kanclerza nie ma opozycji i sytuacja ciemności egipskich. Tak jak "przewidział" FvH . Więc teraz ja się zapytuje co będzie dalej? Ja mogę zgadywać :
Obniży się demografia w Sarmacji i albo mikronacje zyskają na popularności albo czeka nas ta sama sytuacja co niedawno w Surmenii :/ a nie chciałbym aby to się teraz stało.
A jeżeli chodzi o Czarnoryja oprawce, to pomylił pan pan go z wilkiem wandyjskim :) podobieństwo jest bardzo wysokie :)
Trudno mnie nazwać lesnikiem :) bardziej zoolog :) ale bardzo mi miło że artykuły o faunie sarmackiej cieszą się takim powodzeniem :)
Cytuję:
∞ Rihanna Aureliuš-Sedrovski, 08.03.2017 r. o 22:31:46
Ja jestem Pana fanką! <rzuca stanik>
Rzucać stanik ma pani czas a żeby odpisać to już nie? :D aż tyle jest na pani głowie? Niech się nie czuje pani urazona, ale brak odpowiedzi z pani strony jest smutny :(
Tymoteuszu, może bym ci pomógł ale zajmuje się leksykonem zwierząt Sarmackich, więc na kuchnię nie mogę sobie pozwolić ;)
To ja się także dołączę do życzeń :D powinienem być dzisiaj dla kobiet trochę hojniejszy , no ale... Może w przyszłym roku :D życzę wam 150 lat bo nie wiem czy którejs z was już setka nie stuka :) nie życzę wam marzeń bo pewnie same dacie radę je spełnic :D wkoncu kobiety są takie samowystarczalne . Dzień kobiet jest jeden raz w roku, ale kobietami jesteście 365 dni w roku (+1 co 4 lata ) :*