Santiago Vilarte von Hippogriff
Komentarze
Natomiast możemy to zrobić dwuetapowo: w pierwszym etapie rada złożona z namiestników, tyle że z jakimiś realnymi kompetencjami. Wtedy nie trzebaby od razu grzebać w prawie.
@Vanderlei nawiasem mówiąc, myślałem o tym w wersji "light" tzn. starcia w strategiach lub grach wojennych.

Pierwszy z brzegu przykład - ostatnio mieliśmy z @anglov dłuższą dyskusję ćwirkową nt Baridasu i traktatu z FN. Gdyby za sprawą namiestników takie dyskusje przeszły na poziom Sejmu przy okazji odpowiednich ustaw - jak najbardziej ok. Z tego mogą nawet oddolnie wyłonić się jakieś w miarę spójne grupy polityczne. Mnie akurat do takich dyskusji napędza zasada, że uprawnienia i przywileje osób, miast, prowincji powinny być mocniej zależne od ich aktualnego stanu i aktywności, a mniej od zasług historycznych czy tradycji.
@anglov Oczywiście, ale przy liczbie parzystej mógłby rozstrzygać głos marszałka - nawiasem mówiąc, może wtedy byłoby więcej chętnych na tę posadę...
Co do koalicji zgoda, chociaż ten problem występuje tylko w momencie tworzenia rządu. Potem już każdy głosuje wedle swojego uznania.
@anglov Zgadza się. Po zmianie mieliby i to
@NvLH noo zainteresować tu sobą jakąś kobietę to niezwykła sztuka, mając na uwadze proporcje płci :D
Wygląd? Nie mnie to oceniać ;)
Tak było, potwierdzam.

@NvLH chyba "niech tylko"? Czy tak miało być? :P
Cóż, brakuje obecnie organizacji ponadnacyjnej, która byłaby w stanie "przywołać do porządku". Inna rzecz, że działanie w takowej na dłuższą metę nie byłoby szczególnie atrakcyjne, tym bardziej, że powinna by była grupować raczej osoby mniej zaangażowane w konkretne nacje.
Ktoś znający temat z autopsji mógłby napisać o tym więcej, bo na pierwszy rzut oka wydaje się to absurdalne - krzywdzą (w mojej opinii) moją krainę, więc wypieprzam ją w kosmos?
@kaxiu wszystko w tym celu, aby nie przeładować programu, który i tak obecnie jest ponad średnią przedmiotów na sarmackich uczelniach, tak mi się wydaje. Możemy dodać prawo cywilne jako kurs rozszerzający. Co do kursu z gospodarki, jak najbardziej, praktyk będzie tu najlepszym dydaktykiem, napiszę pw.
Pomysł niezły i na pewno w tej chwili unikalny - w sensie nie kojarzę instytucji, która by się takim czymś zajmowała ale pytanie: czy nasza populacja nie jest zbyt mała na takie taktyki?
W ew. systemie gospodarczym możnaby włączyć takie zdarzenia, nie wprost z użyciem przedmiotów/postaci magicznych, ale wydarzenia...niedające się wyjaśnić racjonalnie, że tak powiem :P Coś a la Mistrz i Małgorzata.
@NvLH teraz już nie ma potrzeby tego oceniać...Uważam tylko, że źle położono nacisk w tej sprawie. Nie brakowało osób, które go broniły z pozycji i prawa, i faktów - w porządku, ja nie jestem zwolennikiem karania na full. Tyle że nie poszła za tym żadna inicjatywa w kierunku EDUKOWANIA. Żaden z jego obrońców nie zadeklarował, że poświęci swój dodatkowy czas, aby go uczyć lub pilnować. Gdyby padła taka deklaracja, to pierwszy podpisałbym się za apelem o łaskę. Inaczej daję 70-80% szans, że to tylko przedłużanie nieuniknionego, do kolejnego procesu.
Na ćwirku Joahim zgłosił się do tego, o czym wspominał, i jakkolwiek nie wiem, czy ma na tyle wiedzy - to jeśli mu się to uda, to zrobi dla Filipa tyle samo, jeśli nie więcej, co jego obrońcy.
Problem w tym, że kara więzienia nauczy Filipa, że to, co zrobił w przeszłości, było karalne i złe - ale nie nauczy go zachowania się w innej sytuacji, w której znajdzie się w przyszłości, a której nie da się przewidzieć. Filip bez jakiegoś nauczyciela, mentora będzie zapewne ciągle wpadał w kłopoty. Fajnie, że Korona daje mu szansę, ale samo to to za mało.
Trzymam kciuki, żeby już nie popełnił żadnego błędu. Ale jedno mogę powiedzieć - jeśli w związku z jakąkolwiek funkcją publiczną dostanie w jakimkolwiek zakresie dostęp do moderacji forumowej, to stracę całą wiarę w nasz system sprawiedliwości.
Dla "znalazcy" ufunduję beczułkę piwa :D
Pozostaje mu jeszcze furtka w postaci prawa łaski, ale powtórzę co pisałem na ćwirku - łatwo jest napisać pojedynczy post czy artykuł w jego obronie, a trudniej jest użerać się z nim na co dzień. Czy ktokolwiek z bardziej doświadczonych obywateli zechce poświęcić swój czas, aby nadzorować Filipa i być gwarantem jego zgodnego z prawem zachowania, plus uczyć go takowego?

Jeśli nie, to uważam wyrok za słuszny i w pełni realizujący funkcję odstraszającą kary, bez uszczerbku dla innych jej funkcji.
@MichaelWolferine natomiast co do Filipa, chyba nawet systemowo nie jest, bo na forum grupa uprawnień "Burmistrz Grodziska" jest pusta
@PiotrdeZaym na dobry początek rozwiniemy w Angemoncie hodowlę gołębi pocztowych :]
W kwestii TK to już jest coś, z czym bardziej bym się zgodził. Bo gdyby można się było odwołać tylko w kwestii naruszenia procedur, to taki system byłby jak dla mnie mało użyteczny.
W kwestii rozbicia aktywności - muszę wziąć się za opracowanie punktów, które proponowałem, a które obejmowały v-śmierć kasującą wszystkie tytuły, lenna itp. jeśli komuś wskaźnik zdrowia spadł do zera. To może poprawić sytuację w kwestii tytułów.
Z kolei żeby jeszcze bardziej nie rozdrabniać forum, zamroziłbym bezterminowo, do czasu znalezienia kompletnego rozwiązania, możliwość tworzenia kolejnych działów dla lenn.
@defloriusz Oczywiście, ale jeśli tu i teraz obecny książę otrzyma uprawnienia, których nie wymagał, to zapewne po prostu nie będzie z nich korzystał. Poza tym może autor jakoś uzasadni ten punkt. Miał na myśli jakieś sytuacje konfliktowe między Koroną a rządem/Sejmem? W tej kadencji sobie nie przypominam, a "jesteśmy księstwem czy nie" mnie nie przekonuje
Jeśli I instancję ulokujemy w prowincjach, to jest taki problem:
-wymiar sprawiedliwości będzie sprawowała szersza grupa osób = częściej będą się zdarzały wyłączenia ze sprawy. Zapewne prowincje będą miały porządek, kto wtedy wstępuje w miejsce wyłączonego ale wtedy jest większe ryzyko, że za sędziowanie weźmie się ktoś, kto nawet ma dobre chęci, ale prawo zna tylko punktowo,
Zatem poparłbym taką dwustopniową strukturę, ale tylko wtedy, gdyby TK mógł rozpatrywać odwołania zarówno co do procedury, jak i co do meritum.
Czy pkt 1 był w ogóle konsultowany z księciem?
niech temat się rozwija ;)
Przy okazji ponowię zaproszenie do dyktanda :D
http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=784&t=28375

Quizy były chyba najciekawszą częścią obchodów i można jeszcze podziałać w tym kierunku - robiąc teleturniej na Discordzie
Odpowiedzi: 1c, 2c, 3a, 4d, 5a, 6b, 7b, 8a, 9d, 10c, 11d, 12b, 13a, 14c, 15d
W sumie Autorka może i tak uważać się za szczęściarę, że kogoś w Dreamlandzie spotkała ;)
@Leszke chcesz przenieść to na osobną stronę w domenie Sarmacji? Czy coś innego
A nuż tutaj przechowało się coś sarmackiego?
http://web.archive.org/