Parlament w Ruhnhoff
Seria wydawnicza: Enderasja

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
7hZNcMs4.png

PARLAMENT W RUHNHOFF

TjC9lhD7.png 4J8pxmOY.pngTjC9lhD7.png

W
itaj nieznajomy! Piękny budynek nieprawdaż? Ba! Równie piękny, co ogromny. Trzeba przyznać, że Cesarstwo mimo swego zmierzchu potrafiło okazać swą potęgę w czasach świetności, a stojący przed nami gmach Parlamentu Cesarskiego jest tego najlepszym przykładem. Podobno do jego budowy zużyto milion metrów sześciennych marmuru sprowadzanego z Rarogonii. Wyobrażasz to sobie?! Książę sarmacki nawet marmurowego klopa na oczy nie widział, a tu proszę! Marmurowa bestia z ponad tysiącem pomieszczeń, przyozdobiona ponad trzema tysiącami kryształów ze slaviańskich kopalni i wzmocniona przez sześćset tysięcy ton stali oraz brązu. O lśniących, drewnianych posadzkach i parkietach nawet nie wspomnę. Istna chluba Teutonii! O tak, widziałem ten błysk w Twoim oku. Chcesz się na własne oczy przekonać o potędze cesarskiego dziedzictwa? Zapraszam do środka.

2dqWWcMN.png
Pierwsza sala we wnętrzu Parlamentu

O
to i pierwsza sala. Prawdziwe mauzoleum dawnych dni. Widzisz te popiersia stojące nieopodal ścian? Pochyl przed nimi czoła, bo to są właśnie wielcy Cesarze Teutońscy - ojcowie narodu i oddane sługi Złotego Lwa. Gdyby tak każdy z nich potrafił powiedzieć choćby jedno zdanie to zapewne usłyszałbyś stanowcze, acz subtelne " Úr frá Teutonie ifá lejbi! ". Szkoda, że niegdysiejsza chwała przeminęła wraz z nimi.

9lRCfK6Y.png

W
idzę, że zaintrygował cię gobelin wiszący na ścianie. Tak, zaiste cudne dzieło! Przedstawia zjednoczenie Slavii i Enderasji w 1664 roku pod rządami pierwszego Cesarza - Hergoliena Wielkiego. To wydarzenie stanowii kamień węgielny Teutonii. Dasz wiarę, że w chwili koronacji miał jedynie 29 lat? Wielki to był człowiek! Przyjrzyj się jego władczemu obliczu, bo to zaszczyt stanąć z nim oko w oko. Dobrze, ruszajmy dalej.

TfZlFdBa.png
Kolumnady w korytarzach Parlamentu

C
o za labirynt! Nie dość, że tych korytarzy są setki to jeszcze każdy wygląda praktycznie tak samo. Swoją drogą w nich także drzemie ziarenko historii. Otóż wedle starej legendy kolumny te zostały postawione na pamiątkę bitwy pod Argon Cux kiedy to wojska Slavii i Enderasji rozbiły siły trzyczaszkowskie, próbujące zawładnąć wyspą Wschodnią. Po stronie koalicji Slavian i Enderasjan zginęło wówczas pięć tysięcy żołnierzy. By uhonorować ich męstwo główny architekt nakazał postawić pięć tysięcy kolumn, które po dziś dzień zdobią parlamentarne korytarze. O! Widzę wejście do Sali Posiedzeń. Chodźmy!

W34xo8Cx.png
Sala Posiedzeń zwana także Kryształową

J
aśniejące serce cesarskiego ustawodawstwa. Kolebka cesarskich praw, które ukształtowały Teutonię. Ławy z najprzedniejszego drewna. Aksamitna kolumnada z balkonami pnąca się ku niebu, gdzie splata się w marmurową kopułę. Między łukami widać herby kolejnych teutońskich władców, które obleka blask przeogromnego żyrandola rozświetlającego całą salę. Ów żyrandol miał symbolizować oświecenie aby osoby zasiadające w tych ławach jak najlepiej służyły Teutonii swą mądrością. Musisz przyznać, że klimat tego miejsca jest niezapomniany. Dzisiaj taka architektura to już rzadkość. Przejdźmy teraz do pomieszczenia, gdzie udawała się cała teutońska śmietanka po zakończeniu obrad. Tam się dopiero działo!

8OQ0CJHa.png
Sala balowa Parlamentu Cesarskiego

W
idzisz ten przepych przyjacielu? Czujesz woń jedwabnych zasłon? Oto i parlamentarna sala balowa, gdzie całe zastępy wiernych ojczyźnie synów teutońskich oddawały się gorącym dysputom, ucztom i wszelkiej maści zabawom w czasie wolnym. Trzeba przyznać, że praca w Parlamencie wcale nie musiała być tak monotonna. Kiedy odbywały się bale marmurowa posadzka musiała musiała lśnić niczym korona samego Cesarza! Natomiast na uczty rozkładano kosztowne, krwistoczerwone dywany. Najcięższy z nich ważył przeszło tonę, a do jego rozwinięcia potrzeba było kilkunastu ludzi, nie mówiąc już o masywnych stołach i fotelach. Wyobraź sobie te białe kolumny przyozdobione wieńcami. Zwisające z fasad chorągwie. Śpiewy, nawoływania i śmiechy wypełniające tą niezmierzoną przestrzeń. Aż dech zapiera!

N6043296.png

T
utaj natomiast, tuż pod herbem, było miejsce zarezerwowane wyłącznie dla władcy. Kiedy ten chcąc odsapnąć choć na chwilę od pełnienia swej roli postanawiał biesiadować razem z gronem parlamentarzystów, ustanawiano specjalne podwyższenie dla Cesarza i jego świty. Miejsce umocowania tarczy herbowej również nie jest przypadkowe. Otóż w tym właśnie miejscu, gdzie widnieje Złoty Lew na szachownicy, zamurowane zostało serce Cesarza Aarona Silnego, który po śmierci swej córki zmarł na zawał. Był wielkim wojownikiem, reformatorem teutońskiej armii. Lud powiadał, że miał pierś z marmuru, dlatego też postanowiono w ten, a nie inny sposób uczcić jego pamięć. Chodźmy teraz do ostatniego pomieszczenia wartego zobaczenia.

3HcgUI5J.png
Sala Enderaska - najstarsza część Parlamentu

Z
najdujemy się w miejscu wyjątkowym. Sala Enderaska, bo tak właśnie się nazywa, jest najstarszą częścią całego gmachu. W czasach Wergeniusza Demokraty, władcy enderaskiego, w tym miejscu zbierały się starożytne wiece, na których decydowano o losach lokalnej społeczności. Z czasem miejsce to ewoluowało. Za rządów Ominiusza Sztukochwalca wzniesiono tu pierwszy budynek bez sklepienia. Kolejny władca, Wergeniusz II Astronom, unowocześnił starodawny, enderaski kalendarz przyglądając się z tego miejsca gwiazdom. Za czasów Ermeniusza zburzono starą budowlę stawiając w jej miejsce budynek pierwszego senatu Enderasji. Od tamtej chwili miejsce to było stale rozbudowywane, aż doczekało się włączenia do kompleksu Parlamentu jako jedna z sal.

30EioIbo.png

J
eśli spojrzysz w górę to ujrzysz wielki żyrandol o przeszklonej kopule. Robi wrażenie, co? Niegdyś w jego miejscu znajdował się duży oculus, przez który widać było niebo. Taka pamiątka z czasów enderaskiego senatu. Dziś jednak w jego miejscu znajduje się ten właśnie żyrandol. Czemu nazywają go Okiem Parlamentu wyjaśniać chyba nie muszę.

A
więc to by było na tyle. Mam nadzieję, że podróż się podobała. W końcu chyba nie jestem, aż tak złym przewodnikiem. Czas wracać. Obyśmy tylko nie zabłądzili w tych żmijowatych korytarzach...

TjC9lhD7.png 4J8pxmOY.pngTjC9lhD7.png
Serduszka
15 098,00 lt
Ten artykuł lubią: Andrzej Fryderyk, Timan Demollari, Albert Felimi-Liderski, Konrad Jakub Arped-Friedman, Sławomir von Hohenzollern-Wikidajło, Vladimir ik Lihtenštán, Robert Fryderyk, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Thimoteus ik Hohentsolern, David de Hoenhaim, Bartłomiej Czapka, Henryk Wespucci, Gotfryd Slavik de Ruth, Laurẽt Gedeon I, Aaron Ramsey, Wojciech Hergemon, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Adam Jerzy Piastowski, Niegosław Sarewicz.
Komentarze
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
Gdybym miał wybierać przewodnika na pewno byłby pan jednym z pierwszych ;)

Poza tym strasznie podoba mi się formatowanie zdjęc. Lekkie ścięcia boków przy pomocy gumki to piękny zabieg artystyczny.

No i przy okazji pewna dawka zdrowego humoru ;)

Tego nie da się nie przeczytać c:
Odpowiedz Permalink
Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski
Gdybym zniekształcał każdą fotografię gumką to po odejściu od monitora miałbym taki burdel w oczach, że szkoda gadać. :D Dodałem po prostu poszarpaną krawędź. ;)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Powiem tak gmach Parlamentu jest perła w koronie miasta Ruhnhoff. Trudno sobie miasto, bez tego gmachu wyobrazić. Opis godny i zacny, takiego miejsca. Tym bardziej zapraszam do zamieszkania :) i podziwiana na co dzień.
Permalink
Wojciech Hergemon
Świetny pomysł i wykonanie!
Odpowiedz Permalink
Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski
Tak swoją drogą, nie wiem na ile jesteście obeznani w zbiorach TIH-u, ale przy okazji pisania tego artykułu zawarłem w nim wzmianki historyczne z pocztu władców Enderasji, pocztu władców Cesarstwa i Kroniki Vladimira. Zmarnować się nie zmarnowało.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
@Juarez Byłoby dziwne, jakbym nie zauważył ;). Kawał dobrej roboty, jak już pisałem!
Odpowiedz Permalink
Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski
Ku chwale cesarskiego dziedzictwa Wasza Wysokość!
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
pinknie kurde, pinknie.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Bardzo solidna robota, jestem pod wrażeniem!
Odpowiedz Permalink
Niegosław Sarewicz
Zaiste, iście wspaniały budynek. Szkoda tylko, iż takoż, przez wszechwładne rządy nadzwyczajnej kasty von Thornów, opustoszały.
Odpowiedz Permalink
Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski
No cóż, Imperium Thornorum musi się rozrastać.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Wnusio zbiera punkty, dobrze, dobrze!
Odpowiedz Permalink
Niegosław Sarewicz
@Juarez
Musi to na Rusi, w Sarmacji jak kto chce. Przynajmniej teoretycznie...
Odpowiedz Permalink
Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski
@Salvadore w jakim świecie Ty żyjesz? Nasze macki sięgają daleko poza granice Księstwa. ;) Postarałem się o to.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.