Dwór Książęcy, Tomasz Ivo Hugo, 10.12.2017 r. o 12:36
Żegnam Was i do zobaczenia

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Moi Drodzy.

D
zisiaj już po raz ostatni przychodzi mi tak do Was pisać. Jak to mawiają – „każdy kiedyś abdykuje”. Taka kolej rzeczy w mikronacjach. I tak byłem jednym z najdłużej panujących głów v-państw w Pollinie. Niektórzy pewnie od razu stwierdzą, że zbyt długo, ale co mi tam. Kiedy najlepiej abdykować? Na to nie da się udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Chyba, że – nigdy nie ma odpowiedniego czasu, momentu na abdykację. Jedni uważają, że za wcześnie, inni że za późno. Ktoś powie, że niepotrzebnie abdykuję, inny – że niepotrzebnie tak późno, a jeszcze inny, że niepotrzebnie w ogóle księciem zostałem. I wszystkie takie osoby znajdziemy tutaj, w Księstwie Sarmacji.

J
ak zapewne wielu z Was wie, ten dzień z pewnym wyprzedzeniem zaplanowałem i kilkoma osobami planami się podzieliłem. A, że wie Was sporo więcej o tym, no cóż, taka specyfika małych społeczności. Ale dziękuję, że pozwoliliście mi to samemu zakończyć, nie afiszowaliście się ze swoją wiedzą; kilka smaczków znalazłem, ale chyba nieobeznani w temacie nie zorientowali się, a jeśli czegoś ja nie zauważyłem – moja strata. Gdy rozmawiałem o tym z jednym z Przyjaciół, żartobliwie zarzucił mi niekonsekwencję, ponieważ w niedawnym wywiadzie zadeklarowałem, że nie abdykuję, bo ktoś tego oczekuje. Nie oszukujmy się – chyba nie było dnia mojego panowania, żeby choć jedna osoba nie oczekiwała mojej abdykacji. A im dalej, dłużej w panowaniu, tym coraz trudniej takie chwile znaleźć. Natomiast ten dzień przyszedł mi na myśl już dawno, jeszcze bez planowania; choć tylko jedna osoba o tym wiedziała. Za rok pewnie nikt nie będzie o tym pamiętał, ale dzień jest nieprzypadkowo wybrany. Tak, dzień, nie data – data jest wynikowa. Dzisiaj jest 5678. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji – taki akcencik na koniec z „książęcą matematyką” (cyfry składające się na tę liczbę są „uszeregowane” po kolei); może i z godziną się uda.

T
en dzień, wraz z paroma następnymi, z pewnością będzie pełen v-emocji. Radości, że odszedłem, radości, że Sarmacja będzie miała nowego księcia, radości, że oto ja będę mógł być księciem/księżną, złości, że tak późno abdykowałem, złości, może i smutku, że w ogóle abdykowałem. Nie kryjcie się z tym, dajcie upust wszystkiemu, mam tylko nadzieję, że uszanujecie w tym moją skromną osobę. Bardzo Was o to proszę. Nie raz powtarzałem, żebyśmy się przede wszystkim szanowali nawzajem.

J
ednak nie rozpamiętujcie za bardzo tego, co dzisiaj się stało. Nie rozpamiętujcie za bardzo przeszłości – „co by było, gdyby?”. Pamiętajcie o niej, ale tylko po to, żeby przyszłość zrobić lepszą, niż była przeszłość. Jesteście bez wyjątku wszyscy wspaniałymi ludźmi, a to, że zdarzyło nam się poróżnić (pewnie dla niektórych przypadków to nawet za delikatne słowo), świadczy o tym, że po prostu jesteśmy różni, każdy z nas jest inny. Wykorzystajcie tę różnorodność do tworzenia różnorodnej aktywności. Nie bójcie się przedstawiać swoich pomysłów na forum publicznym tylko dlatego, że ktoś w rozmowie prywatnej był sceptycznie, krytycznie nastawiony. Nie przywiązujcie się do krytyki i marudzenia, cieszcie się i chwytajcie entuzjazm i wsparcie, nawet jeśli to pojedyncze słowa.

P
rzepraszam Was za wszystko, co złego uczyniłem każdemu z osobna i wszystkim razem, różnym grupom. Nie mogę Was prosić o nie rozpamiętywanie tego, bo z pewnością takie rzeczy częściej się w nas zakorzeniają, przesłaniają te dobre. Jedynie przytoczę ponownie – nie rozpamiętujcie za bardzo przeszłości, pamiętajcie o niej, ale skupiając się na przyszłości. Nie chcę przepraszać każdego z osobna, po pierwsze, dlatego, że może to zostać odebrane, jako użalanie się nad sobą, z pewnością o czymś bym zapomniał, a może i nawet ktoś uważa, że powinienem go przeprosić za coś, po czym nawet nie spodziewałem się, że mogłem sprawić przykrość.

D
ziękuję Wam wszystkim za to, że zechcieliście przez te 4 lata z małym okładem mojego panowania budować Sarmację. Bez względu na to czy wzbudzałem Waszą sympatię, czy się ze mną nie zgadzaliście, czy po prostu nie lubiliście. W przypadku podziękowań, choć wiem, że jest podobne niebezpieczeństwo pominięcia kogoś lub czegoś, postanowiłem jednak zdecydować się podziękować także niektórym z Was indywidualnie.

P
ozwoliłem sobie jeszcze na koniec m.in. nadać Wam medale i krzyże. Zostało jeszcze tylko lub aż 20 dni, ale z pewnością dla nowego Księcia to nie będzie sprawa priorytetowa. A nawet może i zniesie – nie można mieć o to żalu, takie prawo każdego Księcia. Choć przyznam, że mam nadzieję, że nie znikną w ogóle, z profilów. No ale nie ma co się odnosić do przyszłego Księcia – przecież ponad 2/3 tego kwartału to ja nim byłem, więc choćby wypada, żebym Was na koniec docenił. Chciałem, żeby to była nagroda, która pokaże każdej i każdemu z Was, że doceniam Waszą pracę, żebyście mieli tego świadomość „na bieżąco”, a nie tylko raz do roku. Że nawet, jeśli ktoś nie dostanie tej „upragnionej” wsi czy tytułu, to książę widzi, docenia i dziękuje. Przepraszam, że nie do końca wyszło to tak, jak wszyscy by chcieli.

D
rugą rzeczą, którą pozwoliłem sobie zrobić na koniec, to rozwiązanie Dworu Książęcego. Nie ma księcia, więc istnienie Dworu jest jakby bez sensu – Regent i tak sobie przecież może i zazwyczaj powołuje swój Dwór. Ale też chodziło o akcent docenienia za Waszą pracę. Mam nadzieję, że wszystkie „podległe” mi osoby będą zadowolone.

Jako książę już Was żegnam, ale jako Sarmata mówię tylko „do zobaczenia”. Do zobaczenia w Górach Smoczych, na Torfowisku Koronnym.

A na koniec jeszcze… muzycznie. Oprócz tego, że ją bardzo lubię, to nawet pasuje – w sumie zmienić tylko „rok” na „cztery lata” i jak ulał; tak, tak, to piosenka o miłości, więc pewnie będą analizy, jak tak można, jak to jestem pokręcony, ale co tam :) https://www.youtube.com/watch?v=UpgxptaiwIQ

To był honor! To był zaszczyt! To była przyjemność!

Wiwat Sarmacja! Wiwat Baridas! Wiwat Sclavinia! Wiwat Teutonia!
Wiwat Sarmatki! Wiwat Baridajki! Wiwat Sclavinki! Wiwat Teutonli!
Wiwat Sarmaci! Wiwat Baridajczycy! Wiwat Sclavińczycy! Wiwat Teutończycy!
9U364Z3U.png
W3XsoOT9.png
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Adam Peterelli.
Serduszka
24 879,00 lt
Ten artykuł lubią: Daniel Chojnacki, Paviel Gustolúpulo, Andrzej Fryderyk, Orjon von Thorn-Surma, Roland Heach-Romański, Albert Felimi-Liderski, Avril von Levengothon, Szymon de Canterville, Daniel January von Tauer-Krak, Vladimir ik Lihtenštán, Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Mikołaj Torped, Marceli z Ossolińskich Bordoński, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Gniewosz Sforski, Cudzoziemiec, Konrad Jakub Arped-Friedman, Ignacy Urban de Ruth, Laurẽt Gedeon I, Krzysztof St. M. Kwazi, Joanna Izabela, Patryk Vindsor, Markus Arped, Julian Fer at Atera, Gauleiter Kakulski, Viktor Toghon at Atera, Heweliusz Popow-Chojnacki, Adam Jerzy Piastowski, Henryk Wespucci, Guedes de Lima, Adrian Maksymilian Józef Alatriste, Sorcha Raven, Król Patryk I Labacki, Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Bartłomiej Czapka, Henryk Leszczyński, Tomasz Habsburg, Jack von Horn.
Komentarze
Daniel Chojnacki
Dziękujemy, Wasza Książęca Mość!
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
Niech żyje Wolny Człowiek!
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
Póki co powiedzieć mogę tylko… Dziękuję.
Odpowiedz Permalink
Avril von Levengothon
Będziemy tęsknić :(
Odpowiedz Permalink
Szymon de Canterville
Troszkę mnie zatkało. Odchodzi Książę, którego nawet polubiłem za aktywność i serdeczność w wielu sprawach, w tym akcie łaski. ;)
Powodzenia
Odpowiedz Permalink
Daniel January von Tauer-Krak
Dziękujemy, Wasza Książęca Mość za trud i wysiłek włożony w Sarmację, wielu z nas miało ten przywilej i mogło po prostu zniknąć z życia. Zaś WKM wiecznie u steru, wiecznie aktywny, wiecznie zmartwiony i równie często wesoły. Dziękujemy za wszystko.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Jestem zaskoczony. Przywykłem do myśli, że Tomasz Ivo Hugo będzie wiecznym księciem, a tu taki klops. Niemniej rozumiem. Tron jest twardym siedziskiem, a korona niekiedy uwiera. Każdego to musi prędzej czy później zmęczyć.
Odpowiedz Permalink
Joanna Izabela
Dziękujemy
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Piękna przemowa, godna męża stanu. Dziękuję WKM.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Serdeczna gratulacja, Wasza Książęca Wysokość.
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
WKM

Czasami bywa tak, że człowiek po prostu nie wytrzymuje, traci siły, odpuszcza sobie. Więc nawet jeżeli to nie jest żart (na co nada sie łudzę) to mam nadzieję że WKM nie opuści Księstwa. Że nie opuści WKM tych wszystkich ludzi, którzy nadal są do WKM przywiązani jak dzieci do ojca.
To był dla mnie zaszczyt mieszkać w Sarmacji pod rządami WKM!

Wiwat jego Książęca i Królewska Mość Tomasz Ivo Hugo!
Odpowiedz Permalink
Gniewosz Sforski
Jestem szczerze zaskoczony taką sytuacją, ale jednak dziękuję za wszystko co się wydarzyło z ręki WKM przez czas kiedy jestem w Sarmacji. Do zonaczenia!
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Wasza Książęca Mość! Dziękuję, przepraszam i proszę o wybaczenie. Zwady zwadami, ale naszą współpracę zawsze mocno cenilem. Wiele się od WKM nauczyłem. Dziękuję.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Dziękuję i życzę powodzenia "na mieście"! ;)
Odpowiedz Permalink
Ludwik Tomović
Jestem w szoku.
Dziękuję.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Żegnam ze wzruszeniem. Bardzo ciekawy pontyfikat. Szkoda, ze przypadl na czasy kryzysu. Powodzenia na nowych sciezkach!
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Dziękuję Wasza Książęca i Królewska Mość za te wszystkie piękne lata panowania i za cierpliwość, zrozumienie oraz wiele innych rzeczy, bo wszystkich wymienić nie sposób :)
Odpowiedz Permalink
Patryk Vindsor
Niech Żyje Książę! Powodzenia na nowych ścieżkach życia.
Odpowiedz Permalink
Eddard Noqtern
Gratulacje z Hasselandu za wspaniały okres panowania.
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Cytuję:
Żegnam Was i do zobaczenia
Wasza Książęca Mość przecież nas całkiem nie opuszcza. Dziękuję za wszystkie piękne chwile i bardzo miło będę wspominał ten okres :)
Odpowiedz Permalink
Arcadio Norbert dal Deliart-Wissener
Jak to możliwe? ;-;
*ociera łzy wzruszenia*
No cóż, dziękujemy, WKM...
Odpowiedz Permalink
Viktor Toghon at Atera
"Nadchodzą trudne czasy. Trudne i niebezpieczne. Nadchodzi czas zmian. Przykro byłoby starzeć się w przekonaniu, że nie uczyniło się niczego, by zmiany, które nadchodzą, były zmianami na lepsze. Prawda?"
Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Zgryźliwie stwierdzam, że dopóki WKW nie nauczy się wiwatować Teutonię przed Baridasem i Sclawinią to nie zgadzam się na abdykację ;)

A tak na poważnie to, gratuluję sędziwego, królewskiego wieku. Godne to podziwu i zasługuje na szacunek.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Nie lubię pisać tego typu postów. Bo z jednej strony żal, że osoba którą się ceniło rezygnuje, a z drugiej - skoro już ktoś podjął trudną decyzję to nie należy tego krytykować.

W każdym razie - dziękuje za wszystko!
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
Dziękuję i do zobaczenia!
Odpowiedz Permalink
Sorcha Raven
Dziękuję za wyrozumiałość oraz życzę wszystkiego co najlepsze.
Oby każdy dzień WKW był pogodny i radosny i niechaj tak się stanie.
Odpowiedz Permalink
Tytus Aureliusz-Chojnacki
Dziękuję i powodzenia na nowej ścieżce :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Powodzenia na nowej drodze życia :)
Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Wchodzę do Sarmacji, a tu takie info ;(
Niemniej jak inni dziękuję za wspaniałe panowanie!
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
Dziękuje za wszystko :)
Odpowiedz Permalink
Kamil Warior von Vincis-Kazakov
To chyba najsmutniejszy dzień w całym moim v-życiu. Cholera... Dziękuję, książe.
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Jako Hetman pragnę podziękować za przychylność dla KSZ. Wiele problemów udało się rozwiązać dzięki Zwierzchnikowi, który nigdy nie odmówił pomocy. W imieniu Książęcych Sił Zbrojnych - dziękuję i S A L U T ! ! !. To był dla mnie zaszczyt.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.