Dwór Książęcy, Tomasz Ivo Hugo, 10.12.2017 r. o 12:36
Dziękuję

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
W
tym artykule chciałbym Was zaprosić do podróży trochę sentymentalnej. Zapowiadałem, że nie odchodzę z Sarmacji i tutaj to potwierdzam, ponieważ dalsza część tego artykułu mogłaby tak zostać odebrana. Jestem w takim momencie v-życia, że wypadałoby podziękować Sarmatkom i Sarmatom za to, co od nich otrzymałem. Nie wiem czy każdemu podziękowałem i czy za wszystko podziękowałem, mam nadzieję, że tak. Zdaję sobie sprawę, że artykuł jest długi, ja w każdym razie tylu znaków w jednej publikacji na stronie głównej KS jeszcze nie zamieściłem. Ale i tak jest to krótsze od KPS (całość tekstów na okoliczność abdykacji łącznie jest krótsza!). A że używam imion i nazwisk, to niemal każdy będzie mógł znaleźć i poczytać tylko interesujące go fragmenty.

Jego Książęcej i Królewskiej Wysokości Helwetykowi Romańskiemu… właściwie wystarczy, że ktoś choćby kojarzy kto zacz i… już ma Jemu za co dziękować. Jednak łączyły nas też, nazwałbym to, wspaniałe relacje. Dziękuję Ci za wsparcie poprzez rozmowę, wsparcie moralne, poparcie moich inicjatyw, gdy było potrzeba i za ogromne wsparcie informatyczne. Za dyskusje o sprawach ważnych i mniej ważnych dla Sarmacji, o pryncypiach i błahostkach. Za opiekę nad Sarmacją i Sarmatami.

Diukowi Miszy "JK" Korab-Kaku dziękuję Ci za służbę Sarmacji, za wierność swoim ideałom… które potrafiłeś jednak zmienić, gdy widziałeś, że dobro ogólne, narodowe tego wymaga. Mimo, iż nie zawsze było nam „po drodze”, to uważam Cię za jednego z „mężów stanu” Sarmacji. Dziękuję Ci za udzielane wsparcie choćby tylko przez rozmowę.

Pawłowi Szermińskiemu dziękuję, że nie zapomniał Pan o Sarmacji i wciąż nas odwiedza.

Hrabiemu Robertowi von Thorn dziękuję za to, że mogłem na niego liczyć w najtrudniejszych chwilach i za to, że wspierał mnie jako Kanclerz, jako członek Dworu, później jego Marszałek, a nawet zwykły obywatel. Dziękuję za zapał i brawurę, upór i pracowitość na rzecz Sarmacji. Za ogrom narracji, obserwacji i wywiadów.

Jego Książęcej i Królewskiej Wysokości Defloriuszowi Dymanowi Wanderowi – za to, że zasiał we mnie ziarenko, które wykiełkowało tym, że… zostałem księciem. Można by rzec – matka chrzestna księciowania. I za to, że wsparł mnie w bardzo ważnej chwili, choć mało kto wie co to było za wsparcie. Choć nie wyszło to poza krąg kilku osób, to znaczyło dla mnie wiele

Diukowi Zbyszkowi Gustolúpulo – dziękuję Diuku za stworzenie strony dla mojej pierwszej inicjatywy w Sarmacji – Instytutu Badań Paranormalnych. To niby nic takiego, ktoś by pomyślał, tym bardziej, że inicjatywa jeszcze za mojego pierwszego pobytu nie wypaliła. Ale to właśnie była jedna z tych rzeczy, które mi pokazały czym są mikronacje. Ludźmi, którzy ze sobą współpracują i sobie pomagają. Dziękuję za pracę na rzecz Starosarmacji.

Diukowi Prokrustowi Zombiakovowi – dziękuję za lekcje programowania, dziękuję za miłe spotkanie i za to, że o nas Diuk nie zapomniał.

Jego Królewskiej Mości Piotrowi Pawłowi I za to, że wnosił do Sarmacji pewien sznyt i poziom, że potrafił walczyć z klasą.

Diukowi Magnumowi von Graudenzowi – dziękuję Diuku za wykonanie dla mnie tylu wspaniałych grafik. Dziękuję za wsparcie w herbach Sarmacji i doradztwo w sprawach wojskowych.

Michałowi Michaelusowi dziękuję, że nas nie opuścił do końca i wciąż wspiera w sporcie Sarmację, choć nie miałem z nim żadnego kontaktu, to cieszę się, że ktoś taki był w Księstwie i mam nadzieję, że pozostanie.

Hrabiemu Krzysztofowi von Thorn-Macakowi – dziękuję za Zakon Sigmara Młotodzierżcy, za Formułę 1 i za piłkarską narrację, zwłaszcza opiekę niższych klas rozgrywek.

Jego Książęcej i Królewskiej Wysokości Piotrowi II Grzegorzowi dziękuję Ci za to, że… zostałem dzięki Tobie w Sarmacji, gdy zaraz po pewnym nieporozumieniu, złożyłem dymisję i nosiłem się z zamiarem odejścia, odezwałeś się do mnie i najzwyczajniej w świecie pogadaliśmy, a potem przekonałeś mnie do zostania. Dziękuję Ci za szanse, jakie dałeś mi jako Książę w sądownictwie, za współpracę w ramach mojego rządu. Jest z pewnością kilka osób, o których można mówić, jako ojcach, matkach, czy nawet dziadkach mojego księciowania. Ty jesteś prapradziakiem w takim razie :)

Diukowi Krzysztofowi St. M. Kwaziemu – dziękuję Ci za to, że pokazałeś mi, nie udowadniałeś, że Teutonia jest lojalna, a Teutończycy to wspaniali ludzie. Dziękuję za dobre słowo, za rozmowy, które zawsze dla mnie wiele znaczyły i za to, że nigdy się ode mnie nie odwróciłeś. Dzięuję za opiekę nad Teutonią i Teutończykami.

Diukowi Michałowi Pawłowi Sobczakowi – dziękuję za wspólne sędziowanie i nawet politykowanie. Niewiele tego w Sarmacji było, ale wspominam miło. A i na inne poziomy wirtualnej znajmości się to przeniosło.

Diukowi Mateuszowi von Thorn-Chojnackiemu – dziękuję za pracę i współpracę w sarmackim wymiarze sprawiedliwości.

Markizowi Tomaszowi „Awatarowi” Chojnackiemu dziękuję Ci za to, że jako pierwszy otoczyłeś mnie opieką… jeszcze na starym koncie.

Baronowi Wojciechowi Hergemonowi dziękuję za to, że mogę się cieszyć, że w pewnym sensie przyczyniłem się do Waszego powrotu i że nie poddaliście się tradycji utraty tytułu. Za naszą współpracę, choć nie była jakaś ogromna, to jednak przyjemna. Za pokazanie radosnej i wesołej strony Teutończyków. Dziękuję za Trybunał i Giełdę.

Prezerwatywowi Tradycji Radzieckiemu dziękuję za wsparcie przez większość kryzysu wandejskiego, za to, że Twoje słowa o wsparciu w Wandystanie nie były bez pokrycia. Dziękuję Ci, że było ciekawie.

Baronetowi Bartłomiejowi Czapce dziękuję za wojskową narrację i służbę wojskową.

Diukowi Timanowi Demollariemu dziękuję za sportową narrację i wspaniałe prowadzenie reprezentacji Baridasu.

Markizowi Jakubowi Bakonyi dziękuję Ci… Yogurthcie za przytrzymanie mnie przy Księstwie za pierwszym razem, gdy miałem jeszcze inne ID. Zachęciłeś mnie m.in. do pracy nad historią Czarnolasu i zasiałeś w moim sercu ziarenko, które później wykiełkowało w chęć powrotu w maju 2010 roku.

Diuczessie Calisto Norvegicus-Chojnacka dzięki Ci o dzięki, Diuczesso. Za nauki w moich drugich początkach w Sarmacji. Dziękuję za „oddanie” mi pod opiekę Torfowiska Książęcego. Dziękuję za mnóstwo słów wsparcia i za pomoc. I za Nadzieję :) Dziękuję za to, że byłaś Gellonią i Starosarmacją.

Diukowi Mikołajowi Torpedowi dziękuję za podsuwanie masy pomysłów, za pomoc w wielu przedsięwzięciach i wsparcie w najważniejszych momentach mojego panowania. Dziękuję Ci za to, że byłeś zawsze gotów do działania, nawet najostrzejszego i że działałeś z pożytkiem także dla mnie.

Markizowi Simonowi Peterowi Liberi dziękuję za szybkie wciągnięcie w struktury władzy, jaką był rząd prowincjonalny. Szybko zostałem tam Ministrem ds. Obywatelskich i dzięki Tobie zacząłem w Sarmacji najbardziej interesować się sprawami obywatelskimi, jak choćby… powszechny dostęp do „mównicy sejmowej”; za który dostałem od niejednego „sarmaty” Sarmaty po uszach, ale przecież to nie Twoja wina :)

Baronowi Adam Gabriel Grzelązka dziękuję za Czarnolas, Ciapka i ptaki.

Leszekowi Karakachanowowi Sr. dziękuję za Iva, Kapelusze, Dalajwandę, poczucie humoru i bibliotekę.

Maciejowi „Smuggowi” Żmudzie dziękuję Ci za wspaniały czas w GFS i SFG, choć ogame to zUo ;) Dzięki za to, że dzięki Tobie wróciłem do Sarmacji… choć Ty, jak się okazało tego nie zrobiłeś.

Wicehrabiemu Janowi Zaorskiemu za znalezienie Domu statystykom i rewolucyjne zasady pisowni.

JKW Mateuszowi Wilhelmowi dziękuję za opiekę nad Teutonią.

Diukowi Markowi Chojnackiemu dziękuję za absurdalną, smaczną i robotyczną narrację z Antares oraz mrówczą biurokratyczną robotę.

Diukowi Avrilowi von Levengothon – za to, że zawsze mogłem na Ciebie liczyć w sprawach informatycznych, nawet gdy Twój udział w Sarmacji mocno zelżał. Za to, że trzymałeś to wszystko w garści i pilnowałeś spraw formalnych. Dziękuję za bycie najzwyczajniej w świecie kumplem.

Diukowi Henrykowi K. Leszczyńskiemu – dziękuję za dobre słowo i wyczuwalną przychylność. Choć było Was mało w Sarmacji, to i tak czułem wsparcie. Mam nadzieję, że wybaczyliście mi „pozbawienie” tytułu „ciasteczkowego”.

Markizowi Janowi via Teutończykowi – za nieśmiałe opisy sarmackich zrębów gospodarki.

Diukowi Krzysztofowi Czuguł-Chanowi – dziękuję za ten krzyż, który dla mnie niosłeś i wspierałeś tego nieudolnego księcia we wszelkich sprawach informatyczno-systemowych. Dziękuję za Twoje poczucie humoru w Sarmacji i na Zlotach. Za Kościół Diuczej Wiary, za Czarnolas, za opiekę nad Starosarmacją

Markizowi Kedarowi via Margończykowi – choć jest Doktor znany z wielu talentów, nie było mi dane zbyt wiele razy się spotykać na niwie sarmackiej, teutońskiej, ale dziękuję za teutońską narrację sportową.

Diukowi Teodozjuszowi Azoramath-Arpedowi – dziękuję za Twoją lojalność, za to, że mogłem na Ciebie liczyć niemal zawsze, gdy tego potrzebowałem, także w kryzysowych sytuacjach.

Ivo Karakachanowowi – co tu dużo mówić: pierwszy i ostatni Małżonek. Ale także partner do rozmów i dyskusji na tematy wszelakie – i te wirtualne, i te pozamikronacyjne. Dziękuję Ci za ten wspaniały czas.

Hrabinie Sorchy Raven dziękuję za magię znalezioną na strychu, kowen, zaufanie i zioła.

Jego Książęcej i Królewskiej Wysokości Danielowi Chojnackiemu dziękuję, że mimo, iż miałem być tylko „rozwiązaniem tymczasowym” stałeś u mojego boku, nawet nie zawsze widoczny dla innych Sarmatek i Sarmatów. Zawsze i do końca swojego panowania mogłem liczyć na Twoje wsparcie i rady.

Diukowi Pavielowi Gustolúpulo – dziękuję, że dałeś się namówić na powrót z w zasadzie niebytu. Dziękuję za Twoje wsparcie, pomoc i dobre słowo, za te wszystkie przegadane godziny o Sarmacji. Dziękuję za opiekę nad Starosarmacją, Puntą i Tropicaną.

Diukowi Michaelowi von Lichtenstein dziękuję za naukę historii i dyplomacji. Dziękuję za pokazanie, że wysoko postawiona osoba może być tak przystępna – po powrocie tego jeszcze nie wiedziałem ;) Dziękuję za wsparcie w najmniej oczekiwanych momentach i za bycie kumplem.

Jej Królewskiej Mości Karolinie Aleksandrze – gdybym układał wg sympatii, to chyba nikt nie ma wątpliwości, że byłabyś pierwsza. Dziękuję Ci za wszystko. Dziękuję Ci za słowa wsparcia, gdy tego potrzebowałem. Dziękuję Ci za przypominanie o terminach. Dziękuję Ci za pokazywanie na każdym kroku „drugiego punktu widzenia”. Dziękuję Ci za pomoc w byciu księciem.

Wicehrabinie Ivusi Buddusównej dziękuję za wspieranie nowych, za poczucie humoru i ciekawe opowieści pisane i rysowane.

Hrabiemu Guedesowi de Limie dziękuję za wspaniałe przeglądanie polityki i przybliżanie historii Sclavinii, za opiekę nad Sclavinią.

Markizowi Mateuszowi von Lichtenstein-Iontzowi dziękuję za opiekę nad Sclavinią, za przybliżanie historii Sclavinii, za jej opisywanie i za miłej, fajne spotkania; choć w wirtualu niewiele mieliśmy styczności, to w realu spotkałem się o dwa razy więcej niż z wieloma innymi Sarmatami.

Baronowi Mustafie Owskiemu dziękuję za sportową i wojskową narrację

Kawalerowi Filipowi de Wieniawie dziękuję za wspólne sędziowanie, za dysputy prawne.

Wicehrabiemu Piotrowi von Thorn-Cetnarovichowi dziękuję za wierność i przywiązanie do Sclavinii.

Hrabiemu Michałowi Augustowi Staropodlaskiemu dziękuję za opiekę nad Sclavinią.

Baronowi Tomaszowi Sokołowiczowi dziękuję za audiowizualną pracę.

Baronessie Helenie von Lichtenstein dziękuję za kolorowe poczucie humoru.

Diukowi Leszkowi de Ruth dziękuję za to, jakim stałeś się dla mnie kumplem i że nigdy o mnie nie zapomniałeś. Dzięki za “graficzne wsparcie” i służenie radą. Dziękuję za opiekę nad Ferem. Dziękuję za organizację sportu w Sarmacji i za sportową narrację.

Dikowi Gotfrydowi Slavikowi de Ruth dziękuję za kultywowanie tradycji i opiekę nad historią, za opiekę nad żołnierzami i wojskową narrację.

Diukowi Ignacemu Urbanowi de Ruth dziękuję Olivko, że byłeś kimś więcej niż znajomym z Sarmacji, za wsparcie, wspólne rozmowy. Choć tak mało Ciebie było w Sarmacji, to jednak kontakt z Tobą należał do miłych. Dziękuję za trzymanie pieczy nad poprawnością języków używanych w Sarmacji. Dziękuję za powroty, komentarze i piłkę nożną.

Hrabiemu Michałowi Hodży Kiełbasie-Krakowskiemu dziękuję za sportową narrację i poczucie humoru. „Unia Leszno to nie jest polski klub”

Wicehrabiemu Krzysztofowi Hansowi van der Ice dziękuję za pasję, zapał i nieustępliwość.

Kawalerowi Ławicy Żubrów dziękuję, że wciąż o nas Pan pamięta i nie opuścił Sclavinii.

Markizowi Rattusowi Norvegicusowi-Chojnackiemu dziękuję za to, że wraz z Małżonką przygarnęliście mnie, daliście możliwości i przede wszystkim wsparcie w moich poczynaniach w Nadziei. Dziękuję za to, że mogłem z Tobą po prostu pogadać od czasu do czasu. Dziękuję za sport, plebiscyty, GiS i Nadzieję.

Baronowi Davidpwo de Hoenhaimowi dziękuję, że potrafił wykorzystać drugą szansę i stał się dla mnie ważnym Sarmatą. Dziękuję za samolot ksiażęcy, za służbę i wojskową narrację.

Wicehrabiemu Gauleiterowi Kakulskiemu dzięki wariacie, że zawsze potrafiłeś odezwać się choćby zza grobu, gdy potrzebowałem Ciebie czy rozmowy z Tobą. Dziękuję za Scholandię w Sarmacji, za sztukę i poczucie humoru, za sport.

Jego Książęcej i Królewskiej Wysokości Mikołajowi Janowi dziękuję za współpracę w Sądzie Koronnym i Sejmie, polityczne spory i wyścigi konne.

Baronetowi Andrzejowi Swarzewskiemu dziękuję za to, że młodzieńczy zapał i antysystemowość przekuł JE w stworzenie ważnej Mikronacji.

Baronowi Gustawowi Witkowskiemu dziękuję za oświecone kroniki i sportową narrację.

Györgyemu Róniemu Karakachanowowi Jr. dziękuję za to, że byłeś dobrym v-pasierbem, za pomoc w pierwszych dniach panowania, za zwariowaną twórczość i poczucie humoru.

Dikowi Vladimirowi Ivanovitsšowi ik Lihtenštán dziękuję za okazaną sympatię, za piękno i jakość wniesione do Sarmacji Waszym słowem i kreską.

Baronowi Jeremiaszowi Winchesterowi dziękuję za poczucie humoru.

Markizie Irminie de Ruth y Thorn za ciepło i nutkę zwariowania, jaką przynosiła Hrabina do Sarmacji, ale i mi. Za głowę pełną pomysłów. Za plotkowanie, kryształy, róże i ogrody.

Diukowi Markusowi Arpedowi dziękuję za to, że dałeś mi największe wsparcie w trakcie kryzysu wandejskiego, że sprawiłeś, że nie miałem “wszystkiego dość”. Dziękuję za Baridas.

Markizowi Fryderykowi von Hohenzollern dziękuję za wciągnięcie mnie do swojej polityki, za żarliwe mowy i bycie ostatnim monarchofaszystą.

Markizowi Młynkowi Kawowemu dziękuję za trwanie Ostateczną Krucjaty (niech trwa!), za opiekę nad Sclavinią nawet, gdy nie jesteście u władz i za miłe spotkanie. Za wsparcie i współpracę.

Markizowi Albertowi Felimi-Liderskiemu dziękuję za stare i absurdalne dni, poczucie humoru i poezję, za wiersze i narrację sportową, za opiekę nad Teutonią i Prefekturę. Dziękuję za cierpliwość i wytrwałość kontaktach z księciem.

Diukowi Jackowi von Horn dziękuję za Książęce Siły Zbrojne, że wojsko sarmackie nie zatraciło swego blasku i wyszło z cienia. Za współpracę i miłe spotkania. Za wojskową narrację i radio sarmackie.

Wicehrabiemu Ricardo Conejo Cuadrado dziękuję za sport, poezję i fajne imiona za każdym razem.

Hrabiemu Johnowi Rasmusenowi dziękuję, że mogłem być bohaterem Waszej twórczości, że potrafiliście za każdym rysunkiem mnie rozśmieszyć. Dziękuję za opiekę nad lennem.

Szlachetnej Damie Akrypie Rabotowiczowej von Primisz dziękuję, że o nas nie zapomniała.

Wicehrabiemu Wojciechowi Wiśnickiemu dziękuję za współpracę oraz pracę i narrację w Baridasie.

Hrabiemu Adrienowi Erykowi Esjarowi Józefowi Alatriste dziękuję za język baridajski i pomoc w używaniu go, za poezję i Árnovike.

Diuczessie Rihannie Aureliuš-Sedrovskiej dziękuję za rozwój kultury, za spiskowanie o zemście, za pytania o piątce, za ankiety, za trzymanie ręki na pulsie i statystyki, za opiekę nad lennem.

Markizowi Aleksandrowi Damianowi Chojnackiemu dziękuję za sztukę, filharmonię, zioła, listę przebojów i organizowanie wielu imprez.

Wicehrabiemu Vladimir von Hochenhaüser dziękuję za udział w Sclavinii.

Wicehrabiemu Igorowi Żdanowowi dziękuję za wojskową narrację i szachy.

Hrabiemu Wincentemu Wałachowskiemu dziękuję za sędziowanie i pracę dla Sclavinii.

Hrabiemu Ryszardowi Paczence dziękuję za skrypty, wojsko, bazę, przyrodę i poczucie humoru.

Baronowi Mateuszowi Koreckiemu dziękuję, że wciąż o nas Baron pamięta i nie opuścił Baridasu.

Baronetowi Adunaphelowi Kovallowi dziękuję za udział w Gellonii i Starosarmacji i że wciąż o nas pamiętacie.

Hrabiemu Danielowi Maksymilianowi von Schwarz-Saryoniemu dziękuję, że po tylu v-podróżach wybrał Pan Sarmację, Teutonię. Dziękuję za Lantian i opiekę nad lennem, za narrację sportową

Katiuszynowi Rewolutemu Lepkiemu dziękuję za Politykę Miłości.

Hrabiemu Tomaszowi Liberi dziękuję za służbę w wojsku, Sclavinii i Baridasie.

Markizowi Paulusowi Buddusowi za to, że choć nie miałeś czasu na mikronacje, to znajdywałeś go dla mnie i dla Bardiasu, gdy Cię najbardziej potrzebowaliśmy. Za Els i opiekę nad nim, za wojskową służbę i narrację.

Baronowi Nikodemowi Erouanowi de Canterville dziękuję za opiekę nad piłką nożną w Teutonii.

Wicehrabiemu Sereusowi von Ahabejż dziękuję za galopujące opowieści wśród łanów malowanych, za program kosmiczny, za troskę o państwo i pomysły na jego funkcjonowanie.

Siergiuszowi Asketilowi dziękuję za współpracę w polityce zagranicznej i w rządzie, profesjonalizm i fachowość, merytoryczne wsparcie i pomoc w panowaniu.

Hrabiemu Rolandowi Heachowi-Romańskiemu dziękuję za wsparcie i dobrą rozmowę, gdy tego potrzebowałem. Za dobrą radę i wsparcie merytoryczne na tak różnych polach aktywności. Mam nadzieję, że wrócimy kiedyś do naszego projektu. Dziękuję za pracę dla Teutonii, za rozwinięcie Sclavinii i za Odolanisa, za księgi Reinevara, mity i kroniki, poczucie humoru i Latarnika.

Kwalerowi Kazelotowi Hamiltonowi dziękuję za prawdziwie wolną sztukę.

Hrabiemu Tytusowi Aureliuszowi-Chojnackiemu dziękuję za przybliżanie geografii, wojskową narrację, opiekę nad dziedzictwem narodowym, za wzorową służbę, wyrokowanie, za Gellonię i Starosarmację, za opiekę nad Żołnierzami i Końmi.

Kawalerowi Mirosławowi Kryńskiemu dziękuję za lokalną narrację, ciekawe opowieści i język zera.

Hrabiemu Ivanowi von Lichtenstein dziękuję za podróże Sarmatian Geographic, Slipyjów i inne ciekawe opowieści.

Wicehrabiemu Krzysztofowi Kurze dziękuję za lotto, poezję i kroniki.

Jego Królewskiej Wysokości Aflredowi dziękuję za współpracę w Trybunale, za podtrzymywanie Sclavinii, gdy tego potrzebowała.

Baronowi Jakubbu Ashikadze dziękuję za architekturę, loterię i IRC.

Baronowi Ludwikowi Tomovićowi dziękuję za nieopuszczenie nas i wspieranie Sclavinii, za sportową narrację i wspomnienia kapłana.

Jego Królewskiej Wysokości Andrzejowi Fryderykowi dziękuję za opiekę nad Teutonią, za beznadziejne przeglądy, za Giełdę, za głos rozsądku, za wspaniałe spotkanie, za długie i owocne dysputy i spory, za wsparcie.

Rafałowi Janowi dziękuję za powroty do Sclavinii

Michałowi Bryenniosowi dziękuję za poezję, humor, opiekę nad Sclavinią i niesłodzoną herbatę.

Torkanowi Ingawaarowi dziękuję za mitologię teutońską i poezję.

Wicehrabiemu Kristianowi Arpedowi dziękuję za uniwersytet, mikronacyjną lingwistykę, za markiza, za sztukę, za Baridas i Tokugawę.

Kawalerowi Persywaldowi Monckiemu dziękuję za Pradziada i podróże.

Baronetessie Juliette Alatriste dziękuję za baridajską zadziorność, poczucie humoru, sport i słodkości.

Wicehrabiemu Yutte Pónkrokkowi dziękuję za zwitaryzm i opiekę nad Sclavinią.

Diukowi Laurencjuszowi Ma Hi at Atera dziękuję za pracowitość i entuzjazm, za trzymanie Baridasu w garści, nawet gdy nie byłeś na szczytach. Dziękuję, że mimo tylu obowiązków potrafił Diuk jeszcze profesjonalnie i z jajem przygotowywać imprezy. Dziękuję za służbę i wojskową narrację, za Gidenę i smoki.

Baronetowi Marianowi Krzywonosowi dziękuję za kolej i meteorologię w Baridasie.

Hrabiemu Adamowi Jerzemu Piastowskiemu dziękuję za przybliżanie historii i mitologii teutońskiej, za opowieści, zwłaszcza wigilijną, za teutońską kartografię, za opiekę nad Teutonią.

Wicehrabiemu Remigiuszowi Vladimirowiczowi Lwowskiemu von Hochenhaüser dziękuję za piratów i Tropicanę, za Gwardię i Starosarmację.

Kawalerowi Piotrowi Xińskiemu dziękuję za kamyczek do gisowego ogródka.

Hrabiemu Julianowi Ferowi at Atera dziękuję za narrację z Gideny, wojska i spod Muru, za banany i opiekę nad Baridasem, za włączanie się do każdej zabawy.

Baronetowi Martesowi von Padors dziękuję za wojskową narrację i teutońskie opowieści.

Baronetowi Kamilowi Wariorowi von Vincis-Kazakovowi dziękuję za nieuchwytną wojskową narrację i poezję.

Baronowi Sucio Vipsowi dziękuję za opowieści gwardzisty i wojskową kampanijną narrację.

Peterowi Axinusowi dziękuję za przeróżne pomysły

Jego Ekscelencji Eddardowi Noqternowi dziękuję za przyjaźń hasselandzko-sarmacką.

Wicehrabiemu Konradowi Jakubowi Arpedowi-Friedmanowi dziękuję za tę długą drogę, którą razem przebyliśmy. Dziękuję za zaufanie, którym Wicehrabia mnie obdarzył. Dziękuję za współpracę w Trybunale i Rządzie.

Arsacjuszowi Agnomenowi-Kolineuszowi dziękuję za opiekę nad Baridasem.

Olivii Sarze Bohuslav dziękuję za sclavińską przyrodę, gdy wkoło tyle betonu.

Baronowi Jahnowi Dagobardowi ik Thórn-Mákovskiemu dziękuję za teutońskie kroniki, gwardyjską narrację i wspaniałe grafiki, za opiekę nad Gazetą i Teutonią, za zachowanie pamięci o Monarchii Austro-Węgierskiej.

Szlachetnej Susanne Delfinie Kierkeller dziękuję za przyniesienie odrobiny wytworności i szerzenie miłości.

Hrabinie Yennefer Heach dziękuję za wulkan twórczości, za kulinarno-trunkową i romantyczną narrację, za opiekę nad lennem i Samorządami, za wsparcie w wielu uroczystościach i imprezach, za zwykłe rozmowy.

Baronetowi Hermanowi Kolineuszowi dziękuję za harcerstwo w Baridasie, Eldorat i kursy rysowania.

Kawalerowi Peterowi Westowi dziękuję za próbę tworzenia poezji, herbów i zebrania sarmackich herbów w jednym miejscu.

Wicehrabiemu Orjonowi von Thorn-Surmie dziękuję za tworzenie Galerii von Thorn, za opiekę nad Starosarmacją, za opiekę nad kulturą i sztuką Baridasu, za ciągłe pisanie we Dworze, za organizację rywalizacji, uroczystości i imprez, za wsparcie na IRCu

Szlachetnej Damie Adze Jacobsen dziękuję za konkursy i zlot samochodowy.

Hrabiemu Danielowi Januaremu von Tauer-Krakowi dziękuję za opiekę nad lennem, za sondaże, opowieści, za przybliżanie v-zagranicy, za cegiełkę w Baridasie, za długie i ożywione dysputy, za porady

Wicehrabiemu Heweliuszowi Popowowi-Chojnackiemu dziękuję za komunikaty, konkursy, organizację imprez i uroczystości, za opiekę nad lennem, za bycie przykładnym biurokratą, za pomoc i współpracę

Kawalerowi Antoniemu Rudnickiemu za świetne wejście i ciekawe opowieści.

Baronetowi Malcheremu Esteremu Nawowi za krzywe zwierciadło i obronę Sclavinii do ostatniego tchu.

Baronessie Zoarze Schlesinger-Asketil dziękuję za opowieści, dzielenie się przemyśleniami i baridajskie kroniki, za pracę dla Baridasu.

Danielowi Iwanience dziękuję za służbę wojskową i zaglądanie do nas.

Tomaszowi Manciniemu dziękuję za służbę wojskową i zaglądanie do nas.

Baronowi Donowi Madowi dziękuję za Akademię i opiekę nad Sclavinią.

Wicehrabiemu Ignacemu Popowowi-Chojnackiemu dziękuję za piękną urzędniczą posługę na rzecz Sarmacji, Sclavinii.

Kawalerowi Alexandrowi White’owi dziękuję za kurs PHP, metro w Eldoracie i służbę Sclavinii.

Trytonowi Obrożko-Kotowiczowi at Atera dziękuję za poezję i pozytywne emocje.

Wicehrabiemu Eradlowi Adrienowi Marcusowi Piusowi da Firenzie dziękuję za heavy metal, gitary i szanty, za opiekę nad kulturą i sztuką Baridasu, za cegiełkę dla Baridasu, za rycerzy i magię pojedynki, za manewry i narracje wojskową

Tomaszowi Lerentowi-Popowi dziękuję za dziennikarstwo i luz.

Wicehrabiemu Ottonowi von Spee-Asketilowi dziękuję za opiekę nad Sclavinią, jej przyrodą i sportem, za wywiady

Kawalerowi Arcadio Norbertowi Deliartowi von Witcher dziękuję za anielski dotyk i baridajską narrację.

Kawalerowi Maxymilian Velmilla-Popow dziękuję za piękne pióro, poezję i opowieści.

Wicehrabiemu Henrykowi Wespucciemu dziękuję za rozwój kolei i lotniska, za narrację wojskową, za pracę dla Baridasu i opiekę nad Almerą.

Baronetowi Vanderleiowi Bouboulinie-à-la-Triste dziękuję za wsparcie jako Marszałek Trybunału.

Saiko Bezimiennej dziękuję za Tadzika.

Baronetowi Baszar Svensson at Atera dziękuję za kultywowanie tradycji swojego rodu, za uczestnictwo w Kowenie i służbę w wojsku.

Baronowi Janowi Grimknurowi dziękuję za legendy, niejana i nielenno, za odbudowywanie Feru i pracę dla Starosarmacji, za narrację sportową i uczestnictwo w Kowenie.

Kawalerowi Danielowi Güntherowi dziękuję za komandosów, opiekę nad Almerą i za kroplę nafty w Baridasie.

Michalowi Malysowi dziękuję za polityczny folklor w Sclavinii.

Baronessie Carmen Laurent dziękuję za otoczenie nas opieką medyczną, za Akademię, za Prefekturę i pracę dla Teutonii.

Kawalerowi Jihymedowi Niezydowi dziękuję za opisy przyrody, za głos ludu, za zmięte i bananowe wieści, za twórczość, za pracę dla Baridasu i prowadzenie konkursów.

Kawalerowi Thimoteusowi ik Hohentsolern dziękuję za opowieści, za sportową i wojskową narrację, za pracę dla Baridasu i Teutonii.

Kawalerowi Patrykowi Vindsorowi dziękuję za opiekę, jaką ostatnimi czasy otoczył Pan naszą Stolicę.

Jackowi Gmohowi dziękuję za wilki, za zapał i pomysły.

Kawalerowi Sławomirowi von Hohenzollern-Wikidajle dziękuję za agencję i kowadło, choć krzywe, za metro i wojskową narrację, za sondy, za cegiełkę na rzecz Baridasu.

Salvadore van der Saar dziękuję za to, że kimkolwiek Pan jest, to przyniósł do Sarmacji trochę ekstrawagancji, za poezję i narrację w niemal każdej wypowiedzi.

Dominik Vulpis dziękuję za obronę stolicy.

Viktorowi von Vihren dziękuję za Legendy Kugarskie i za kawałek betonu na budowę Sclavinii.

Marcelemu de Bordeaux-Ossolińskiemu dziękuję za taki wspaniały start w Sarmacji, za zapał, pasję i profesjonalizm w tym, co Pan robi.
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni, Henryk Leszczyński, Karolina Aleksandra.
Serduszka
36 459,00 lt
Ten artykuł lubią: Marceli z Ossolińskich Bordoński, Roland Heach-Romański, Daniel Chojnacki, Orjon von Thorn-Surma, Andrzej Fryderyk, Paulus Buddus, Albert Felimi-Liderski, Otto von Spee-Asketil, Daniel January von Tauer-Krak, Młynek Kawowy, Calisto Norvegicus-Chojnacka, Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Vladimir ik Lihtenštán, Mikołaj Torped, Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Sorcha Raven, Gniewosz Sforski, Zbyszko Gustolúpulo, Konrad Jakub Arped-Friedman, Ignacy Urban de Ruth, Ludwik Tomović, Laurẽt Gedeon I, Krzysztof St. M. Kwazi, Joanna Izabela, Patryk Vindsor, Sereus von Ahabejż, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Eddard Noqtern, Markus Arped, Julian Fer at Atera, Robert Fryderyk, Arcadio Norbert dal Deliart-Wissener, John Rasmusen, Gauleiter Kakulski, Leszek de Ruth, Heweliusz Popow-Chojnacki, Adam Jerzy Piastowski, Henryk Wespucci, Wojciech Hergemon, Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni, Simon Peter Liberi, Kristian Arped, Król Patryk I Labacki, Jakub Bakonyi, Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski, Timan Demollari, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Jan Magov-Zaorski, Albert Jan Maat von Hippogriff, Peter West, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Kamil Warior von Vincis-Kazakov, Henryk Leszczyński, Tomasz Habsburg, Karolina Aleksandra, David de Hoenhaim, Yupeng Beijin-Zhao.
Komentarze
Marceli z Ossolińskich Bordoński
Dziękuję Waszej Książęcej Mości za pomoc i wsparcie w tym starcie... :(
Odpowiedz Permalink
Daniel Chojnacki
:)
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
O naszych relacjach można powiedzieć krótko: od banity do celebryty :D Serdeczne Diuk zapłać za wszystko co było, tak dobre jak i złe. To uczyniło nas doświadczonymi i wytrwalszymi. O naszym projekcie pamiętam. Mam nadzieję, że się da :D WKW jest zawsze mile widzianym gościem w Thuringen.
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Wasza Krolewska Mość dziękuję za to że byłeś tak długo. Zawsze możesz zaszyć się ze mną w piwniczce w Els i tam możemy powspominać :) jeszcze raz dziękuję za wszystko za czas za nerwy za radość za wszystko. VIVAT TOMASZ.!
Odpowiedz Permalink
Avril von Levengothon
Również dziękuję no i do zobaczenia na kolejnych zlotach zwyczajnie :)
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
Niekiedy w rozmowach padały ostre słowa.
Niekiedy spory światopoglądowe eskalowały do niesamowitych rozmiarów.

Lecz… To normalne. Ważne że na koniec dnia, jestem po prostu wdzięczny. I dziękuję za każde wsparcie.
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Zasercuję, bo teraz się nie będzie przelewało.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Dziękuję za wszystkie niesnaski między mną, a Waszą Książęcą Mością oraz za wszystkie przebaczenia.
Odpowiedz Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Ja również dziękuję. Przede wszystkim za serdeczność i podnoszenie na duchu. Tego, czego czasem wśród nas brakuje.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Dziękuję Wasza Książęca Wysokość
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
Ja natomiast przepraszam. Przepraszam za wszystkie wpadki, problemy oraz potknięcia, po których zawsze po głowie obrywał WKM

I dziękuję za to, że WKM ciągle cierpliwie patrzył na moje potknięcia i nigdy się nie gniewał.
Odpowiedz Permalink
Sorcha Raven
Bardzo dziękuję Wasza Książęca Wysokość, a szczególnie dziękuję za zrozumienie i słowa otuchy w ciężkim dla mnie okresie trudnych przejść realnych, jak i wirtualnych.
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Dziękuję.
Odpowiedz Permalink
Zbyszko Gustolúpulo
Szanuje za przygotowaniej takiej listy! :) Dzieki za wszystkie 1483 dni!
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Brakuje mi słów. Tak po ludzku. Dziękuję za wszystko Waszą Książęcą Mość!
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
O Odolanie jak zwykle nikt nie pamięta
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
A ze swojej strony również dziękuję za współpracę i pomoc, jednocześnie jak pisałem na privach, mam nadzieję, że jeszcze razem będziemy mieli okazję do wspólnego działania.
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Ja także dziękuję WKM za poświęcony mojej osobie czas, za współpracę, za każdą rozmowę. Ale serduszka to nie zostawię.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
!!!
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Dziekuje za podziekowania :) Zdecydowanie przyznaje sie do matkochrzestnowania. Jest mozliwe, i jest prawdziwe :) Odwzajemniam podziekowania - wspolpraca byla dobra i konstruktywna, nawet jesli czasem pograzona w dyskusji.
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
@ignac czego, dla mnie zawsze JKM TIH będzie JKMem, i tyle.
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Dziękuję Wasza Książęca Mość. Życzę wszystkiego najlepszego i dziękuję za wsparcie i pomoc w wielu ciężkich dla mnie chwilach :)
Odpowiedz Permalink
Patryk Vindsor
Dziękuje. Stolicę z pewnością będę cały czas otaczać opieką na ile starczy mi sił.
Odpowiedz Permalink
Albert Felimi-Liderski
Dziękuję za uwzględnienie w tej pokaźnej liście. Bywało różnie, ale grunt to szczęśliwe zakończenie :) Wiele się dzięki WKM nauczyłem, ciekawe to były lata. Powodzenia na dalszej sarmackiej drodze.
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
i my również dziękujemy :) najlepszego oraz zdrowie wasze i nasze o!
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Wielkie dzięki WKM. Liczę, że WKM znajdzie sobie ciekawe zajęcie albo po krótkim odpoczynku zechce np. wystartować w wyborach na Kanclerza :)
Odpowiedz Permalink
Gauleiter Kakulski
A ja standardowo dziękuję, że WKiKM nie odpierdolilo ;)
Odpowiedz Permalink
Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni
Dziękuję za wszystko! Nie napiszę nic więcej, bo abdykacja WKM to dla mnie szok...
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
Dziękuję za opiekę nad Sclavinią.
Odpowiedz Permalink
Piotr Paweł I
A ja dziękuję WKMości za miłe słowa pod moim adresem. I w imieniu swoim własnym oraz Hasselandu życzę dalszej aktywności w Sarmacji, tyle, że bez obciążenia, jakim jest zasiadanie na tronie. Zyczę też Sarmatom dobrego wyboru nowego Księcia!
Odpowiedz Permalink
Kristian Arped
Również dziękuję i życzę rychłego powrotu do naszej wspólnej zabawy! :)
Odpowiedz Permalink
Simon Peter Liberi
Polecam się na przyszłość.
Odpowiedz Permalink
Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski
Po tej liście wnioskuję, że sarmacki aparat bezpieczeństwa ma się bardzo dobrze w sprawach tyczących się tworzenia teczek każdego obywatela.

Miłej emeryturki!
Odpowiedz Permalink
Tytus Aureliusz-Chojnacki
Dziękuję i pozdrawiam :) I przebaczam wyeliminowanie Margońskich Koni z Pucharu :)
Odpowiedz Permalink
Jan Magov-Zaorski
Ja z swojej strony podziękować WKM za to iż wymienił prawie wszystkich Sarmatow. I za Waszą życzliwość okazania mi w prywatnym kontakcie. Oraz najważniejsze za poczucie, że WKS jest moim Księciem co nie każdemu kto pełnił ten urząd się udawało.
Odpowiedz Permalink
Gauleiter Kakulski
@Tytus
Cytuję:
Dziękuję i pozdrawiam :) I przebaczam wyeliminowanie Margońskich Koni z Pucharu :)

Ja wiem, że tak między wódkę a zakąskę, ale nawet wystawienie bramkarza w napadzie i napastnika na bramce nie umożliwiłoby niepokonania Margońskich Koni... ;)
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
@Juarez nie, to książęce, z serca :)
Odpowiedz Permalink
Bartłomiej Czapka
Dziękuję bardzo i życzę udanego życia poza Dworem Książęcym!
Permalink
Tytus Aureliusz-Chojnacki
@Gauleiter

Każdą zniewagę Koni przyjmuję jako przyczynek do większej motywacji zawodników na boisku :) Tam się rozliczymy! :)
Odpowiedz Permalink
Timan Demollari
Dziękuję, trudno się nie wzruszyć, czytając owe podziękowania.
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
Będziemy tęsknili...
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
Będziemy tęsknili...
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Aż się łezka w oku zakręciła; za miłe słowa pod moim adresem.
Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Dziękuję Waszej Książęcej Mości, że uwzględnił mnie w tej wspaniale długiej liście, a także za doskonałą ze strony WKM (niestety nie z mojej) współpracę w polityce zagranicznej oraz na innych polach i za wiele inicjatyw jakie WKM podejmował, no i ogólnie za bycie jak dotąd jedynym Księciem za mojego dotychczasowego v-życia :D
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Dziękuję WKM za godny podziwu czas spędzony na sarmackim tronie. I za naprawdę dobrze wykonywaną robotę. Jestem pod wrażeniem, ciężko będzie Księciu dorównać ;) Życzę odpoczynku, a potem powrotu ze zdwojoną siłą do aktywności!
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
:)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.