Rada Ministrów, Albert Felimi-Liderski, 07.01.2018 r. o 21:47
Konferencja prasowa Kanclerza
Seria wydawnicza: Orędzia Kanclerza

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
jVI5OvHM.png



Nadzwyczajne czasy wymagają nadzwyczajnych metod, jak mawia cytowany często klasyk. Czy tak jest i tym razem? Czy nadeszły „nadzwyczajne czasy”? Można tak powiedzieć. Realioza nadzwyczajnie pogrzebała ustępującą dzisiaj Radę Ministrów.

Kiedy w listopadzie, wybrany w pierwszej turze przez sarmacką społeczność, obejmowałem urząd Kanclerza Księstwa Sarmacji, byłem przekonany o sukcesie nadchodzącej kadencji. Zgrany, dojrzały, a przede wszystkim aktywny zespół, znający problemy Księstwa, będzie sprawnie administrować, ponaprawia pewne sprawy i być może tchnie nieco życia w Naszą krainę. Pycha okazała się zgubna.

Nie jest niczym odkrywczym stwierdzenie, że Rada Ministrów ograniczyła się w ostatnim czasie do przysłowiowej biurokracji, zarządzania finansami i zadań czysto papierkowych. Brak było inwencji, realizowania przedstawionego programu. Nie chciałem i nie chcę, żeby tak wyglądała praca Rządu pod moim kierownictwem. Nie to obiecywałem Sarmatom podczas kampanii wyborczej. Czasami jednak nie na wszystko ma się wpływ. A szkoda.

Real bywa wredny i przewrotny. Minister Spraw Wewnętrznych, podobnie jak Minister Informacji i Minister Dziedzictwa Narodowego zostali przytłoczeni realnymi obowiązkami, bez szans na powrót do sprawnego wykonywania rządowych zadań w sensownym terminie. Aktualna sytuacja, która sprowadza się do wegetacji połączonej z całkiem sprawnym administrowaniem i tytaniczną pracą Ministra Finansów, Jana Zaorskiego, nie pozwala mi myśleć o dalszym sprawowaniu urzędu Kanclerza. W związku z powyższym, niniejszym na ręce Regenta składam dymisję ze sprawowanego stanowiska.

Z tego miejsca chciałbym przeprosić wszystkich zawiedzionych takim obrotem spraw. Niewiele udało się nam zrealizować, ale mogę zapewnić, że do ostatniej chwili próbowaliśmy zaradzić tej sytuacji. Niestety bądź stety, uznaliśmy wspólnie dymisję za najlepsze w tej chwili rozwiązanie, które doprowadzi, miejmy nadzieję, do wyboru nowej ekipy ze zdecydowanie większymi zasobami czasu wolnego.

Czytając po raz wtóry niniejszy artykuł, odniosłem wrażenie, że niektórym obserwatorom może się on wydać utrzymany w tonie zdecydowanie zbyt zachowawczym i stawiającym Rząd w roli ofiar. Nie chciałbym, żeby zostało to tak odebrane. Z pewnością wiele rzeczy można było zrobić lepiej, może spróbować mocniej ruszyć ze zmianami od samego początku. No cóż. Nie warto już teraz gdybać. Cała ta sytuacja to z pewnością dobra nauka i materiał do przestudiowania dla przyszłych kandydatów.

Na sam koniec chciałbym podziękować całej Radzie Ministrów, JKW Tomaszowi Ivo Hugonowi, Naczelnej Izbie Architektury, wszystkim, którzy jakkolwiek przyczynili się do wsparcia Rządu, a przede wszystkim Sarmatom za danie mi szansy w listopadowych wyborach.


(—) Albert mar. Felimi-Liderski
Kanclerz Księstwa Sarmacji
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
9 802,00 lt
Ten artykuł lubią: Guedes de Lima, Henryk Wespucci, Orjon von Thorn-Surma, Jan Magov-Zaorski, Arcadio Norbert dal Deliart-Wissener, Tomasz Ivo Hugo, Król Patryk I Labacki, Oriel Korniwal, Daniel Szekeres, Vladimir ik Lihtenštán, Laurẽt Gedeon I, Albert Jan Maat von Hippogriff, Yupeng Beijin-Zhao, Mikołaj Torped.
Komentarze
Robert Fryderyk
No cóż... dziękuję Kanclerzowi i całej Radzie Ministrów za zmagania z trudami tego urzędu. Szkoda, że tak się dzieje. Szkoda, że teraz. Szkoda...

Timing pan Kanclerz ma zabójczy.
Odpowiedz Permalink
Otto von Spee-Asketil
A ja mam i tak bekę z zapowiedzi, że będzie aktywna RM, w odróżnieniu do tej ostatniej.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Kampanii wyborczej nie będzie końca :(
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
się spodziewałem raczej orędzia po wynikach elekcji, a tu klops.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Bywa i tak, no co zrobisz jak nic nie zrobisz.
Odpowiedz Permalink
Jan Magov-Zaorski
Ja ze swojej strony chciałem Panu Kanclerzowi podziękować, że zaprosił mnie to współpracy w Jego rządzę. Był to dla mnie zaszczyt.
Odpowiedz Permalink
Jan Magov-Zaorski
A co to mojej tytanicznej pracy tutaj Pan Kanclerz trochę przesadził. Ale czuje się naprawdę doceniony jak za czasów kiedy przez dwa lata byłem KLFiG w Wandystanie
Odpowiedz Permalink
Patryk Vindsor
Szkoda, jednak real robi swoje :/
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
Bardzo przykra wiadomość. Kiedy odchodziłem, pisałem że mam nadzieję, że następny Kanclerz nie wpisz się w zwyczaj rezygnacji przed końcem kadencji.

Niestety, realioza potrafi przyjść w najmniej pożądanym momencie. Może następnemu rządowi wreszcie się uda dotrwać szczęśliwie do końca.
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Cóż są rzeczy ważne i ważniejsze.
Odpowiedz Permalink
Prokrust Zombiakov
Jako zwolennik i promotor rozwiazań nie-atomowych zapytałbym czy nie dało się zrobić rekonstrukcji rzadu ? Jeżeli minister wypada z przyczyn zdrowotnych (realioza) to na następny dzień powołuje się nowego - nawet spoza obozu politycznego.

A tak ida wybory i bedzie kusiło żeby wstapić do jakiejś partii i powalczyć o 11-ta kadencję w Sejmie. Polityka to kuszace bagno.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Ja również dziękuję JW Panie Kanclerzu
Odpowiedz Permalink
Albert Felimi-Liderski
Cytuję:
Jako zwolennik i promotor rozwiazań nie-atomowych zapytałbym czy nie dało się zrobić rekonstrukcji rzadu ? Jeżeli minister wypada z przyczyn zdrowotnych (realioza) to na następny dzień powołuje się nowego - nawet spoza obozu politycznego.
Oczywiście była to jedna z opcji, długo zresztą przez nas rozważana. Proszę nie twierdzić, że niniejsza rezygnacja była podyktowana jakimś impulsem, nagłym zwątpieniem.

W zaistniałej sytuacji uznaliśmy rekonstrukcję za niemożliwą do wykonania w zadowalający sposób.
Odpowiedz Permalink
Rejestr zmian
Prokrust Zombiakov
@Albert ja nic nie twierdzę. Tylko pytałem. Nie wpisujcie mnie na czarną listę.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Minister Zaorski na Kanclerza!!!
Odpowiedz Permalink
Jan Magov-Zaorski
@defloriusz Dziękuje Ci Ppłk. raz byłem prezydentem i nic dobrego tego nie wynikło. Ja jestem tylko dobry jako minister
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Proszę się nie martwić, ta funkcja zjada każdego. To kolejny dowód na to, ze problem jest systemowy, nie osobowy.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
@Camel Nieprawda! Prezydenture te wszyscy Wandejczycy wspominaja z lezka w oku. Zachecam do startu na Kanclerza.
Odpowiedz Permalink
Jan Magov-Zaorski
@defloriusz Ja nie mogę a ja myślałem, że byłem najgorszym prezydentem XD
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
@Camel Lubie myslec ze nie bylo najlepszych ani najgorszych (no moze poza wzorcowa prezydentura Michala Sobczaka)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.