Finał Pucharu Sarmacji. Synowie bliżej od Hrabiów
Seria wydawnicza: Puchar SLP - 30 sezon

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
V9YQ3dQt.jpg
Jubileuszowy sezon Sarmackiej Ligi Piłkarskiej obfituje w remisy. Także więc w pierwszym finałowym meczu Pucharu Sarmacji padł remis. Choć emocji nie brakowało.
Jacek Gmoch, legenda gellońskiej piłki, wybitny koneser bigosu i leniwych
Są remisy i remisy.

W finale tegorocznego Pucharu Sarmacji ścierają się dwie wielkie firmy. Synowie Wandy Michała Michaelusa to obrońcy trofeum, w ostatnich sezonach dominatorzy, którzy właśnie złapali wyraźną zadyszkę i własnie w tych rozgrywkach chcą powetować sobie słabą dyspozycję w lidze. RVT Hrabia Ruhnhoff Timana Demollariego chce natomiast nawiązać do najpiękniejszych lat z początków istnienia SLP i rozczarowujące raczej rezultaty w lidze wynagrodzić sobie, a jakże, rozgrywkami pucharowymi.

Za nami pierwsze finałowe spotkanie na Ritterstadion w Ruhnhoff. Obaj trenerzy zagrali zachowawczo, stawiając może nie tyle na murowanie bramki, co piłkarskie szachy w środku pola i próby pokonania rywali strzałami z dystansu.

W pierwszej połowie ręce zacierali właściciele stoisk z małą gastronomią. Na boisku nie działo się nic, na trybunach uwagę przykuwał wegański strogonow w bułce grahamce.

- Nie pytajcie, z czego oni to zrobili. To już wolę parówki – komentował na gorąco zdegustowany teutoński kibic. Kibice wandejscy od jedzenia woleli napitki.

Dopiero w drugiej połowie gra nabrała rumieńców. Najpierw zarumienił się pośladek Hrabiów. W 50. minucie boisko opuścił kontuzjowany Every, osłabiając środek pola gospodarzy. Synowie wykorzystali to już dwie minuty później, kiedy Leigh Mosley perfekcyjnie uderzył z rzutu rożnego. Stare gellońskie przysłowie mówi, że nieszczęście to zwierze stadne, dlatego kontuzję złapał jeszcze Savović, choć zdecydował się kontynuować grę.

Inne wandejskie przysłowie mówi jednak, że gdy nadstawiłeś lewy pośladek, nadstaw i prawy. Dlatego w ostatnim kwadransie zarumienił się mięsień Synów. Najpierw Grzegorz Pżeprzechowicz, nie bacząc na otrzymany wcześniej żółty kartonik, bezpardonowo zaatakował rywala. Chwilę później wyleciał z boiska po zobaczeniu kartki czerwonej. Ostateczny klaps padł jednak w 91. minucie. Kibice Hrabiów zaczynali już sobie racjonalizować porażkę, gdy Seth Acreman huknął z 30. metra zupełnie zaskakując Kobzara. Strzał rozpaczy okazał się strzałem nadziei.

- Trudno o bardziej remisowe spotkanie. Po jednej sytuacji strzeleckiej i bramce dla obu zespołów. 6 piłkarzy Synów, 5 naszych i ja w jedenastce kolejki. Idealny remis. Nie sposób jednak nie czuć ukłucia zawodu. Nasz plan był prosty, nie dopuścić do rzutów wolnych i nie stracić żadnego piłkarza przez kontuzje, stąd ostrożna gra – tłumaczył po meczu Timan Demollari, trener Hrabiów. - Szło dobrze, do 50 minuty. Dobra wiadomość jest taka, że ciągle jesteśmy w grze. Zła, że kontuzja mocno ogranicza nam pole manewru. Na domiar złego czeka nas jeszcze mecz z Synami w lidze, którego pewnie żadna ze stron nie chciałaby teraz grać. Cóż, taki jest futbol - zakończył filozoficznie Demollari.

- Brak rozstrzygnięcia z jednej strony nas nie cieszy, bo jednak zwycięstwo było blisko. Jednak z drugiej strony to zawsze bramkowy remis, dzięki któremu w rewanżu możemy brać pod uwagę także zachowawczą taktykę i grę na zero z tyłu – przyznał Michał Michaelus, trener Hrabiów.

W sobotę oba zespoły spotkały się także w lidze. Rezultat był, a jakże, remisowy. Wynik już w pierwszej minucie otworzyli Synowie, na pół godziny przed końcem spotkania Hrabowie wyrównali po rzucie wolnym.

W środę poznamy zdobywcę Pucharu. Rewanżowy mecz finałowy już o 19.30 na Stadionie Centralnym.
Dotacje
5 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Robert Fryderyk, Timan Demollari, Krzysztof Czuguł-Chan, Ignacy Urban de Ruth, Peter West.
Serduszka
15 781,00 lt
Ten artykuł lubią: Robert Fryderyk, Yupeng Beijin-Zhao, Julian Fer at Atera, Timan Demollari, Krzysztof Czuguł-Chan, Michał Michaelus, Daniel Szekeres, Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Ignacy Urban de Ruth, Laurẽt Gedeon I, Król Patryk I Labacki, Prokrust Zombiakov, Tomasz Ivo Hugo, Bartłomiej Czapka, Guedes de Lima, Gauleiter Kakulski, Peter West, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Tomasz Habsburg.
Komentarze
Michał Michaelus
Trzeba dodać, że tym razem musi paść rozstrzygnięcie, bo Puchar jest tylko jeden.
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Jak przystało na kibica Hrabiów, liczę że tym razem wygramy Puchar :)
To by było coś ekstra i to jeszcze, w tak ważnym jubileuszowym sezonie.
Permalink
Timan Demollari
Michaleus trenerem Hrabiów! No to nasze szanse wzrosły! :D
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
ale wpadka ;(
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
czas zacząć czytać teksty po napisaniu :v
Odpowiedz Permalink
Peter West
Sarmacka Liga Piłkarska to przykład idelalnej instytucji. Bierzcie przykład Sarmacji :D
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.