Park Stołeczny, Prokrust Zombiakov, 24.01.2018 r. o 23:26
[Kanclerzobranie][Program] Prokrust Z. - zbyt długie by czytać

Panie i Panowie,
Żywi i Umarli,
oraz Teutończycy

Staję przed wami mając ponad 14-to letni staż w Księstwie a zarazem będąc niemal jak nowy mieszkaniec.
Ostatni raz kierowałem rządem w 2010 roku a podobno w dobrym tonie jest wracać do władzy po 8 latach.

Tworzenie programu nieco się przeciągnęło z kilku powodów, głównie:
- wróciłem do aktywności w grudniu i nie znam utajonych bolączek tak obywateli jak i ekip rządzących,
- chciałem poprzedzić program filmikiem ale sytuacja rodzinno/lokalowa na razie storpedowały ten plan (chore dzieci cały czas w domu)

Staram się zbierać i analizować informacje które do mnie docierają - na forum, w komentarzach, w prasie, w programach wyborczych.
W efekcie powstał program. Nie są to jednak obietnice wyborcze gdyż realizacja czegokolwiek zależy od wielu czynników (w tym ludzkich) których będąc z dala od władzy nawet nie jestem w stanie wymienić.

Postaram się możliwie streszczać gdyż i tak będzie to zdecydowanie za długie do czytania - jak wszystkie programy wyborcze.

*** Na początek filary towarzyszącej mi filozofii ***

To czego nie ma w programie lub jest niedopowiedziane należy rozpatrywać przez ich pryzmat. Cała reszta łatwo może ulegać rewizji.


1 - Automatyzacja

Wszystko co może dziać się samo powinno dziać się samo. Co nie może dziać się samo należy uprościć żeby mogło.
To co dotyczy bezpośrednio ludzi i ich interakcji musi zostać ludzkie :)

Na pewno jedną z pierwszych rzeczy po ewentualnym zwycięstwie wyborczym będzie zebranie wszystkich ręcznych czynności wykonywanych przez pracowników administracji publicznej (szeroko pojętej) i odpowiedzenie na pytanie co by musiało się stać żeby dało się to zautomatyzować.
Z pewnością pisanie programów wyborczych dałoby się ;)

Automatyzacja jest szybsza, jest obiektywna, jest konsystentna w tym co robi.
Ludzie czasem niepotrzebnie, aczkolwiek i chętnie, biorą na siebie zadania nie godne ich potencjału.

2 - Symplifikacja

Powinniśmy z dużą ostrożnością podchodzić do tworzenia reguł czy praw które podnoszę złożoność - komplikują.
Każda komplikacja, pół biedy jeżeli w niezależnym procesie automatycznym, to ciągle narastający koszt.
Koszt pracy ręcznej, kontroli, przyszłych zmian, zniechęcenia, niedopatrzeń, zagubienia w gęstwinie wzorów.

Powinniśmy śmiało upraszczać. Przykładowo:
- zamiast obniżać podatek do symbolicznego lepiej go całkiem znieść.
- zamiast dawać dotację, kontrolować i odbierać lepiej pozbyć się kontroli i egzekucji a dotację podzielić na mniejsze automatyczne transze (jeżeli upieramy się przy obronie każdego liberta przed wyłudzeniem).

3 - Kontynuacja

W ciągu kilkunastu lat przeprowadzono już niemal wszystkie możliwe reformy i niezależnie od wszystkiego Księstwo działa mniej więcej podobnie.
Borykamy się z tymi samymi problemami, ożywiamy te same instytucje, reorganizujemy, likwidujemy, przywracamy.

Zmiany fasad i rytuałów przeważnie nie dają żadnej wartości. Nie należy wprowadzać zmian tylko po to żeby się odróżnić.

4 - Wspólne czyli na prawdę wspólne a nie niczyje

Konieczne jest ugruntowanie fundamentalnego podejścia do polityki i współpracy. W każdej kampanii i również w tej jest pełno obietnic których realizacja nie wymaga wygranej w wyborach. Jeżeli tylko przyszły rząd nie będzie przeszkadzał nawet zwykły obywatel może je wdrożyć. Ale co się dzieje potem ? Potem to już zmartwienie rządu/sejmu/Księcia. Kandydat czuje się zwolniony z obietnic i swoich projektów bo nie został wybrany.

Chciałbym zadeklarować, że w przypadku przegrania wyborów będę pchał się drzwiami i oknami żeby pomóc nowemu rządowi w pracy. Jako minister, wiceminister czy stażysta.

Ludzie potrzebują czuć, że mają wpływ. To wpływa na ich motywację, zaangażowanie i dobre emocje. Tak więc "Wspólne" działa również w drugą stronę - rząd nie może się zamykać w komnatach. Wygrana w wyborach to nie koniec ani nie początek tylko Kontynuacja rozmowy ze społeczeństwem. Rozmowy na którą politycy mają często ochotę jedynie w kampanii.
No i trochę bardziej konkretnych kwestii...


Demografia

Nie trzeba być Jarosławem żeby wiedzieć, że jednym z głównych tematów w kontekście przyszłości Księstwa jest wspominana często demografia.
Niestety nawet Jarosław nie miałby cudownego lekarstwa. Jest to temat złożony wymagając spójnej polityki Księcia, NIA, Rządu, samorządów, parlamentu i obywateli. Wszelkie uprawianie prywaty pod publiczkę to tylko marnowanie czasu i potencjału ludzi. Osobną kwestią jest też sama promocja która sprawi, że więcej osób odwiedzi a nawet zarejestruje się w Sarmacji a osobną retencja - zainteresowanie i zatrzymanie nowych mieszkańców tak aby wracali do nas przez kolejne 20 lat.

Nie ma co również, nagle, podnosić larum i rzucać wszystkiego byle tylko sprowadzić nowych mieszkańców.

Żeby się nie rozpisywać jestem za dość standardowymi rozwiązaniami:
- wprowadzeniem osiągnięć towarzyszących wszystkiemu co się da śledzić skryptami
- powinno to też obejmować osiągnięcia w pobocznych systemach (ogólna model działający przykładowo na Steam)
- podpowiedzi w systemie jakie kolejne osiągnięcia wydają się najbliższe do osiągnięcia
- zdecydowanie promowałbym mentoring obywatelski (a mniej formalnych mentorów)
- wykorzystanie środków realnych do promocji (od najprostszego konkursu z nagrodą, do reklamy)
- bezwzględna egzekucja aktywności w mediach społecznościowych - powinien być automatyczny mega alert na stronie głównej. To jak klęska żywiołowa.

W punktach które stałyby się częścią tej spójnej polityki na pewno moglibyśmy osiągnąć duży postęp w ciągu trwania kadencji.
Nie ma gwarancji, że byłoby to widoczne w statystykach ilości obywateli - nie mniej jak się nie próbuje to nawet na cmentarz się nie trafi.


Rząd

Chciałbym zapewnić pełną widoczność prac rządu dla obywateli jak i samego rządu. Idealnym narzędziem jest jakakolwiek tablica kanbanowa.

Rząd powinien rozliczać się z realizowanych zadań w cyklach dwu lub trzy tygodniowych. Ucząc siebie i innych ile można zaplanować i dostarczyć w poszczególnych obszarach. Jest to też odpowiedni moment aby dać sobie lub ministrowi żółtą kartkę a w dalszej kolejności rekonstruować Rząd.

Po czwarte ale nie najmniej ważne. Nie mam kandydatów na Ministrów. Liczę na to, że w ramach pospolitego i ponadpartyjnego ruszenia powinno dać się zbudować dobrą ekipę w 48h od ogłoszenia wyników wyborów.


Gospodarka

Ideologicznie. Zawsze byłem przeciwnikiem podatków a miłośnikiem inflacji. Niech libertów przybywa ale zarazem wszystko co ma jakąkolwiek wymierną wartość powinno odpowiednio drożeć - proporcjonalnie do nieuzasadnionego gospodarczo wzrostu ilości pieniądza. Zlikwidować podatki. Inflacja zje oszczędności rentierskie.

Natomiast nie jestem fanatykiem i "żadna idea nie jest warta życia".

Z wymierną wartością i tak jest krucho. Byłbym zwolennikiem możliwości kupna wsi lennych (z dużym wzrostem ceny za każdą kolejną sztukę w ciągu roku) - pod warunkiem, że będą one dalej miały wpływ na siłę głosu. Mogło by to być limitowane do podniesienia siły głosu o jeden poziom. Ale na pewno nadawałoby to konkretną wartość libertowi.

Dla miłośników rankingów powinniśmy eksponować ranking punktów zasług. Też mogłyby być do nabycia w każdym dobrym kiosku, zdobywane wraz z osiągnięciami, dawane w formie nagrody. Zlikwidowałbym przeliczanie ich na mało konkretne korzyści.

Pojawił się temat walut lokalnych. Osobiście nie widzę jaki jest problem żeby w swoim systemie wprowadzić kryptowalutę. Może to tylko kwestia fabularna ?
W Zyriuszu zamierzam wprowadzić możliwość kupna/sprzedaży kryptywalut wirtualnych których kursy będą powiązane z walutami realnymi - tak dla fanu.

Co do DSG to wracamy do kwestii szerokiej współpracy i spójnego działania. Spójnego albo kamieni kupa. Nie ma co obiecywać w pojedynkę.


Konkursy i plebiscyty

Popieram. W idealnej sytuacji są prowadzone przez organizacje pozarządowe. Nie mniej to rząd zapewnia ciągłość i powinien brać czynny udział w partnerstwie z inicjatywami obywatelskimi. Wszelkie konkursy w rytmie miesięcznym (artykuły, inicjatywy) potrafią się wypalać ale nie znaczy to koniecznie, że powinno się je zarzucać. Gdy chodzi o wyróżnienie owoców pracy naszych obywateli nie powinniśmy poddawać się ogólnej znieczulicy.


Ustrój

Nie mam żadnych wywrotowych pomysłów ustrojowych. No może poza przywróceniem na tron JKW Piotra Mikołaja - nie mniej ten plan musi jeszcze trochę poczekać.

Jestem przeciwnikiem kadencyjności Księcia ale z pewnością społeczeństwo musi mieć odpowiednie mechanizmy żeby Książę był usuwalny. Chyba, że byłby nim JKW Piotr Mikołaj.

Czy powinno się wybierać Kanclerza bezpośrednio ? Jak pokazują realia Kanclerze to zwykli ludzie którzy tracą aktywność. W obecnym modelu wymiana na tym stanowisku to duża operacja rozwalająca na dłużej władzę wykonawczą. Z przywiązania do starych czasów jest dla mnie bardziej naturalne, że Kanclerz jest wskazywany przez zwycięską partię... ale nie upieram się.

Natomiast niezależnie od wybieralności kadencja nie powinna być dłuższa niż 3 miesiące.


Samorządy

Stoję na stanowisku, że jedyny sposób na realne wsparcie samorządów to wzmocnienie całego Księstwa. Dlatego też rząd musi się koncentrować na zadaniach dotyczących całości państwa a samorządy wspierać bezpośrednio w granicach podnoszonych przez nie konkretnych problemów i potrzeb. Po pierwsze nie szkodzić.


Kłaniam się.
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Tytus Aureliusz-Chojnacki.
Serduszka
7 346,00 lt
Ten artykuł lubią: Tytus Aureliusz-Chojnacki, Viktor Toghon at Atera, Cudzoziemiec, Yupeng Beijin-Zhao, Timan Demollari, Laurẽt Gedeon I, Guedes de Lima, Helwetyk Romański, Piotr III Łukasz, Albert Jan Maat von Hippogriff, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Komentarze
Cudzoziemiec
Którego kanbana z dostępnych na rynku kandydat preferuje?
Odpowiedz Permalink
Prokrust Zombiakov
@RCA - nasze potrzeby sa dość ograniczone. Kiedyś w pracy używałem https://kanboard.org/ (potem kazali się przenieść na JIRE) - i miałem nawet dla siebie na naszym serwerze (w pierwszym okresie zombiaczej aktywności). Technologia php+mysql wiec idealne do wszelkiej integracji. Struktura danych w bazie prosta jak konstrukcja cepa.

Chociaż na poczatek to i zwykłe trello będzie dobre. Najważniejsze jest żeby ludzie z tego korzystali i rozumieli korzyści (tak wirtualne jak i realne) - co też by było pewną zmianą kulturową.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Były rządy, które z kanbanow korzystały, np mój z Trello. Doświadczenie uczy, że ludzie, tu ministrowie, lekko do tego podchodzą. Niemniej to dobry pomysł i uważam, że przydatny mocno.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Szalenie podobają mi się propozycje automatyzacyjne! W tym momencie jednak samo nasuwa się pytanie, czy w przypadku wyboru Diuk dokonałby ich osobistej implementacji, czy też inspirowałby do tego NIA?
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
Popieram człowieka!
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
Znaczy się, zombiaka :)
Odpowiedz Permalink
Prokrust Zombiakov
@Helwetyk - "NIC bez NIA". Nie widziałem na oczy DSG od strony twórcy więc nie będę teraz mówił, że zrobię sam a na dodatek szybciej i lepiej. Podszedłbym do tego raczej na zasadzie dorzucenia jakiś swoich mocy przerobowych do zespołu NIA (mam nadzieję, że bez problemu byśmy się dogadali) i wtedy mógłbym realizować wspólnie ustalona implementacje.

Insza prawda jest taka, że automatyzacja jest inwestycją ale rzadko jest krytyczna. Procesy działają ręcznie latami i ich realizacja nawet niektórym sprawia frajdę. Konkretnym celem byłoby znalezienie czegoś co w zgodnej opinii jest wrzodem na tyłku i pokazanie, że można zrobić to inaczej. Pokazać korzyści i wszczepić takie podejście w kulturę.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@Zombiakov Moja wina, nieprecyzyjnie sformułowałem pytanie. Miałem na myśli to, czy Diuk byłby gotowy osobiście podjąć się niezbędnych prac w przypadku, gdyby @piwniczak oraz @PornoBotka nie mieli nic przeciwko temu. Zakładam, że NIA ma swój plan pracy i bez entuzjazmu odniosłaby się do pomysłu realizacji czegoś innego. Powyższa odpowiedź mnie satysfakcjonuje. ;-)

PS: Mnie ostatnio frustrowało oczekiwanie na dodanie grafiki do rotatora. Nie rozumiem, dlaczego po prostu nie pobierać opłaty w przypadku zgłoszenia, a zwracać jej w przypadku, gdyby grafika była obsceniczna.
Odpowiedz Permalink
Prokrust Zombiakov
@Helwetyk - po co w ogole zwracac ? Jak zostanie zlamany regulamin to oplata moze przepadac i jest jeszcze latwiej ;)

Podjrzewam, ze z czasem reakcji na "obceniczna grafike" mogloby byc roznie - wiec tutaj tez trzebaby dostarczyc dobre mechanizmy donosu i egzekucji.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
@Helwetyk starzy jesteście, to Was wszystko frustruje. Powinniście się cieszyć, że nie trzeba składać wniosku i robić przelewu! A kiedyś tak było!
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
@piwniczak a jeszcze kiedyś, skrzyp kolana, to w ogóle, skrzyp biodra, rotatora nie było, skrzyp ostatniej komórki mózgowej :)
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Zaiste dlugiiiiii
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
Długie, nie przeczytałem. Doszedłem do automatyzacji. Popieram, gdzie podpisać?
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.