Park Stołeczny, Kazelot Hamilton, 05.02.2018 r. o 16:30
Kazelota nędzy żałosny rapsod

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
-Sarmacyjo!-
Penicylino mego Syfilisu
Putinie mej Ukrainy
Ammanie węwnetrznego Małysza


umysł znaczony kałachem i stolcem
znów oddaje w lejce Twe

pielęgnowany w dalekich siurach*
leczony smakiem męskich pielęgniarek
już schodzę z dziwkarstwa grani
by toczyć się w szambie
o Sarmacyjo ku Twej chwalę!

mych wojaży nastał kres
znów jam maleńki na Twym włosym łonie
więc proszę ogól kawałeczek dla mnie
bym poczuł znów jak pieczę rana w ropie

szczytuj we mnie
bierz mnie całego
bij swą piersią o mą twarz
a gdy nadejdzie smutna pora
wyrzuć jak kiepa
obszczać też możesz
adres przecież teraz już znasz






i po to ostatnie wracam.



*siura - inaczej dom płatnego love.
Wasz Kaz
Serduszka
9 839,00 lt
Ten artykuł lubią: Vladimir ik Lihtenštán, Ignacy Urban de Ruth, Yupeng Beijin-Zhao, Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Markus Arped, David de Hoenhaim, Michaś Elżbieta II, Krzysztof Czuguł-Chan, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Tomasz Ivo Hugo, Albert Jan Maat von Hippogriff, Kristian Arped, Roland Heach-Romański.
Komentarze
Michaś Elżbieta II
Tęskniłem!
Odpowiedz Permalink
Tytus Aureliusz-Chojnacki
Welcome back!
Odpowiedz Permalink
Yupeng Beijin-Zhao
Kopę lat!
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
A dobre, dobre - zadotowałbym, ale mnie nie stać. Dawniej też taka bida była? :-P
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
Ostatni raz straciłem przez Pana posadę prefekta. Dlatego nie sercuję, bo wypadu ze stołka Kanclerza już nie przeboleję.
Odpowiedz Permalink
Kristian Arped
Free Kazelot! <3
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.