Wspólna Przyszłość, Andrzej Swarzewski, 27.12.2018 r. o 15:49
Andrzej Swarzewski. Czas na Sarmację

Jestem kandydatem Wspólnej Przyszłości do Sejmu Księstwa Sarmacji. Część z Państwa zna mnie jedynie jako nowego obywatela. Inni pamiętają mnie z pełnienie urzędu Prezydenta Republiki Bialeńskiej w czasie jej rozkwitu. Jeszcze inni poznali mnie już w trakcie mojej dawnej działalności w największej mikronacji. Powrót do działalności w Sarmacji jest dla mnie nowym etapem 8-letniego v-życia. W działalności poza granicami naszego kraju osiągnąłem bardzo wiele. Stworzyłem Republikę Bialeńską i doprowadziłem ją na szczyt rankingu aktywności oraz drugie miejsce rankingu demograficznego. Zbudowałem największą republikę w mikroświecie i w imię demokracji zaakceptowałem nawet błędne decyzje ludu. Znalazłem się na liście "Osobowości i osobliwości" Kuriera z 2014 roku oraz na liście Ludzi Roku 2016 tego samego serwisu.

Oddanie się Bialenii pod opiekę Księstwa Sarmacji nie jest moim dziełem. Dokonało się w czasie mojej długotrwałej nieaktywności. Ale zaakceptowałem tę decyzję i teraz uważam ją za słuszną. Mikroświat powinien się jednoczyć. Wszyscy powinniśmy znaleźć się na jednym forum i w jednym systemie informatycznym, aby kumulować aktywność, a nie ją rozdrabniać. Długo zastanawiałem się, czy skupić się jedynie na polityce Republiki, czy może zaangażować się w politykę centralną. W tym artykule chciałbym wyjaśnić, dlaczego podjąłem taką, a nie inną decyzję.

Mamy w Sarmacji bardzo mądrych polityków, osoby wykształcone realnie w bardzo poważnych kierunkach, informatyków, ludzi sukcesu. Nie mogę się z nimi równać. Dlaczego więc chciałbym, żebyście akurat mnie wybrali na swojego przedstawiciela? Z pewnością ma to związek z pobudkami egoistycznymi, ale nie tylko. Moje mikronacyjne początki były trudne i kontrowersyjne, co wynikało głównie z mojego wieku. W Sarmacji zamieszkałem jako jedenastolatek. Opuściłem ją trwale, by założyć Republikę w wieku 14 lat. Od tego czasu minęło ponad 5 lat, w czasie których dojrzałem i zmieniłem się. Chciałbym, żebyście mi zaufali i wybrali mnie do Sejmu, aby zobaczyć jak się zmieniłem. Chciałbym udowodnić, że nie ma śladu po chłopcu, który próbował zaistnieć za pomocą zbyt radykalnych haseł i dawał sobą manipulować najbardziej zblazowanym Sarmatom. Ale starczy mówienia o zamierzchłej przeszłości! Uważam ją za zamknięty rozdział. Czas na nowe otwarcie. Czas na Sarmację!

Skłamałbym, gdybym po tylu doświadczeniach twierdził, że znam receptę na wszystkie problemy Sarmacji i mikroświata. Nie sprawię, że przybędą dziesiątki nowych mieszkańców. Próba przekonania szerokich mas, żeby pracowały dla wspólnoty i zrezygnowały z partykularyzmów, w Bialenii i Stowarzyszeniu BiaBroHas się nie powiodła, więc zapewne nie uda mi się to też w Sarmacji. Możecie być jednak pewni, że tchnę trochę w życia w sarmacki Sejm oraz Radę Ministrów, jeśli wejdę w skład tych organów. Po długiej przerwie od Sarmacji i pewnej przerwy od mikronacji w ogóle mam nowy zapał. Chcę go owocnie wykorzystać, a tylko w sarmackiej polityce centralnej widzę taką możliwość.

Program Wspólnej Przyszłości został właśnie opublikowany przez Przewodniczącego, zachęcam do zapoznania się z nim. Chciałbym dodać, jakimi wartościami ja osobiście będę się kierował. Jestem umiarkowanym republikaninem. Oznacza to, że popieram wiodącą rolę Kanclerza i współpracującego z nim Sejmu, ale nie zamierzam dążyć do likwidacji urzędu książęcego. Princeps jest potrzebny dla zachowania ciągłości i jedności państwa. Realna władza powinna jednak należeć do Kanclerza. Gorąco popieram wybór aktywnego i pełnego zaangażowania Kanclerza, który nie będzie ograniczał się do administrowania i oczekiwania na koniec kadencji.

Od dawna jestem również zwolennikiem stworzenia polskiego Bastion Union (anglojęzyczne forum zrzeszające wiele mikronacji). Nie udało się to w Bialenii ze względu na partykularne interesy Brodrii, Hasselandu, Siedmiogrodu (które w skład bialeńskiego projektu geopolitycznego wchodziły) i innych państw, które zrezygnowały już na etapie negocjacji. W pewnym sensie udało się to jednak JKW Robertowi Fryderykowi, który doprowadził do włączenia Hasselandu i Bialenii do sarmackiego projektu geopolitycznego. Doceniam to osiągnięcie i cieszę się, że tak się stało. Pamiętam, jak kiedyś JKW Piotr II Grzegorz ostrzegał mnie przed tworzeniem swojego państwa, mówiąc, że On również próbował z Wandystanem, ale stworzenie na dłuższą metę alternatywy dla Sarmacji jest niemożliwe. Miał rację. Jest wiele ciekawych i dobrze przemyślanych mikronacji, ale wszystkim im po pewnym czasie brakuje ludzi. Sarmacja ma wielu ludzi, wiele etnosów i tradycji, wiele stronnictw politycznych. Dzieje się. Razem możemy zdecydowanie więcej.

Co z federalizacją? To kwestia drugorzędna, przynajmniej tak długo, jak długo władze centralne szanują odrębność i specyfikę poszczególnych części składowych. Patrząc na to, jak wielka część aktywności rozgrywka się w samorządach, wątpię, żeby któryś Kanclerz był tak lekkomyślny i walczył z samorządnością. Nie widzę na chwilę obecną potrzeby dodatkowych uprawnień dla regionów, ale jeśli któryś z samorządów taką potrzebę widzi, jestem otwarty na dyskusję.

Zachęcam do komentowania. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania. Chętnie udzielę wywiadów. Jestem do Waszej dyspozycji. Dajcie mi szansę!
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
3 200,00 lt
Ten artykuł lubią: Michelangelo Piccolomini, Antoni Kacper Burbon-Conti, Jan Sapieha, Andrzej Fryderyk, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Komentarze
Tomasz Ivo Hugo
Patrząc na to, że Bialenia oddała się pod skrzydła KS, złowróżbnie ten tytuł zabrzmiał ;-)
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
Jak Wasza Książęca Wysokość go zinterpretował? :)
Odpowiedz Permalink
Michelangelo Piccolomini
Interpretacja jest po prostu wszystkim. :)
Odpowiedz Permalink
Jan Sapieha
Ministrze fabularyzacji gdzie jest zapowiadana sesja RPG ?
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
@JanSapieha Odbędzie się, bez obaw. :)
Odpowiedz Permalink
Hewret z Gerwenu
Ciekawi mnie jak postać Andrzeja Swarzewskiego została zapamiętana w społeczności sarmackiej po wydarzeniach z przed prawie 7 laty?
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
No witaj Andrzeju :D przyniosę popcorn i wygodnie usiądę
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Aleksandry ze sobą nie zabrałeś? ;) Powodzenia życzę w politykowaniu się ;)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.