Archethyck, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, 18.03.2019 r. o 18:22
Manifest obywatela

Szanowni Sarmaci

Nasz kraj zbliża się powoli do krawędzi i chociaż wzmaga się rękoma i nogami, aby się od niej oddalić, kryzys jedynie się pogłębia. Nie jest to naszą winą, problemem jest natomiast nieudolność najwyższych urzędników. Bawiący się swoimi zabawkami, prowadząc małe wojenki nie zauważają, że cierpią na tym również cywile. Spór pomiędzy Trybunałem Koronnym, a Sejmem w sprawie posłów bialeńskich urósł do niewyobrażalnego rozmiaru wojny na kompetencje. Nie możemy tego zignorować - przez wojnę na szczeblu Trybunał - Sejm pojawia się również problem z całą Bialenią, która już szykuje się do opuszczenia granic naszej krainy. Republika nie potrzebuje już naszej pomocy, nie chce być jedynie ukrywana w naszym cieniu. Może to jest kolejna szansa dla Republiki, dla Sarmacji jednak jest to wielka strata. Czy możemy temu zapobiec? Myślę, że teraz już nie.

Jednak czym jest spowodowany największy problem? Nie problemami Sejmu czy Trybunału. Problemem nie jest tu secesja, czy fakt, że Rada Ministrów zamiast realizować plan jedynie wypełnia ustawowe obowiązki, tak jak jej poprzednicy. Prawdziwym schorzeniem naszego organizmu jest brak Jego Książęcej Mości, który po dwóch regencjach nadal nie wrócił do Księstwa, jego absencja blokuje wiele ważnych spraw urzędowych, jego nieobecność sprawia, że nie ma komu złagodzić i zareagować w sporze pomiędzy Trybunałem, a Sejmem.

Dlaczego tak się dzieje? Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Z początku mówiło się, że to choroba była przyczyną regencji - przynajmniej tej pierwszej. Jednak po dwóch regencjach i braku trzeciej, razem z brakiem JKM z nami robi się coraz bardziej pusto. Czy powinniśmy czekać jak owce na pasterza? Czy jesteśmy nieporadni na tyle, aby nie poradzić sobie z kryzysem? Też nie. Więc dlaczego nadal łudzimy się na powrót Księcia? Wszyscy bez wyjątku? Czy jest coś, co JKM zrobił, abyśmy wysławiali go pod niebiosa? Jeszcze nie. Chyba jedynym powodem dla którego jeszcze czekamy są obiecane gruszki na wierzbie - a w sumie, to styropianowe jabłka, do tej wierzby przyczepiane - czyli system gospodarczy. Skoro JKM nie funkcjonuje tutaj, a powodem (przynajmniej tych pierwszych) regencji była choroba, to czy powinniśmy liczyć na to, że taki system się pojawi? Skoro JKM nie ma czasu na Sarmację, to ma czas na kodowanie systemu? Raczej wątpię.

Dlaczego zatem nie próbujemy nareperować sytuacji w Księstwie? JKM Piotr III Łukasz nie wykazał nawet zainteresowania wnioskiem o referendum w sprawie stwierdzenia opróżnienia tronu, nie wykazali go również obywatele Księstwa Sarmacji. Nie rozumiem tego. Dlaczego nie chcemy działać, tylko powoli, ale skutecznie zbliżać się do krawędzi, by w końcu w nią wpaść, kończąc Legendę o Wielkiej Sarmacji z głośnym hukiem? Czy naprawdę nie zależy nam już na kraju, na który poświęciliśmy już 16 lat? Może i faktycznie pomysł i koncepcja się wypaliła, a może po prostu brakuje jakiejś inicjatywy. Nie zmienia to faktu jednak, że powinniśmy jako obywatele na pierwszym mikronacyjnym miejscu zawsze mieć dobro ojczyzny, gdziekolwiek by ona się nie znajdowała. Dlatego też apeluję o podpisanie wniosku o referendum w sprawie opróżnienia tronu książęcego.

Nie ma się co łudzić, że JKM powróci do nas w najbliższej przyszłości, a nawet jeśli, to na jak długo? Na tydzień, na miesiąc? No ale z pewnością nie na długo. Wniosek o obywatelstwo dla nowego obywatela, leżał i leżał, dopóki szanowny nie przeniósł się do Angemontu i nie zostały wykorzystane przepisy Zarządzenia JKM - Przywilej Samorządowy. Nie rozumiem dlaczego władze Starosarmacji nie skorzystały z tych przepisów.

Wniosek o lenno złożony przez wicehrabiego Westa również leży - i czy nam się podoba czy nie, nadal nie został rozpatrzony. I chociaż JKM pojawił się, to prawdopodobnie lenno zostanie nadane dużo później niż wnioskodawca by się tego spodziewał. I znowu mnie dziwi, że władze Starosarmaci nie chcą skorzystać z Przywileju Samorządowego.

Dlatego też, jeżeli na sercu leży ci dobro Księstwa, podpisz wniosek o referendum. Wybierzmy dobro Sarmacji i wybierzmy lepszego Księcia, kimkolwiek by on nie był.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
3 981,00 lt
Ten artykuł lubią: Januszek von Hippogriff-Pałasz, Albert Jan Maat von Hippogriff, Mateusz Quadina, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Severin von Verwaltung, Januš Allan von Hippogriff, Adrian Maksymilian Józef Alatriste.
Komentarze
Januszek von Hippogriff-Pałasz
Rzeczywiście problem jest duży. Musimy zapobiec dalszym. :-(
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
Osobiście przez parę dni patrzyłem na sytuację z niejaką ulgą, bo JKM na pewien czas wrócił do KS. Pomysł jednak w pełni popieram - już nawet nielubiany JKW Robert Fryderyk radził sobie lepiej w urzędzie. Proponuję poczekać jeszcze 3 dni i zająć się referendum: dajmy Księciu ostatnią szansę.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
Jak dla mnie istnieje za duże ryzyko, że księciem zostanie wiadomo kto, żebym poparł detronizację obecnego księcia. ;)
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
@ASwarzewski wolę go jako księcia niż premiera ;)
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
@AlbertJanMaat *kanclerza, natürlich.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.