Gazeta Hasselandzka, Piotr de Zaym, 14.06.2019 r. o 10:36
Sędziowie pokoju

Trwa debata na temat Trybunału Koronnego i w ogóle sądownictwa. Tymczasem można odciążyć TK przynajmniej w sprawach o wykroczenie. Zgłaszałem już ten pomysł, teraz o nim nieco szerzej.

Jak to zrobić? Możliwe są różne rozwiązania. Najprostsze, to stworzenie instytucji sędziego pokoju. Na wniosek władz samorządowych, TK mógłby powołać sędziego pokoju w stolicy samorządu. Kandydaturę przedstawiałby samorząd. Sędzia pokoju rozstrzygałby w sprawach o wykroczenia.
Wystarczyłoby dodać jeden artykuł do Konstytucji KS - i sprawa byłaby załatwiona; w minimalnym zakresie, ale jednak. Rzecz jasna, można by pokusić się o dalej idące rozwiązanie i wprowadzenie podległych TK sądów okręgowych, funkcjonujących ma terytorium danego samorządu i rozstrzygających także w sprawach przestępstw zagrożonych np. karą do miesiąca więzienia.
Co więcej, gdyby powstały sądy okręgowe, mogłyby rozstrzygać wewnętrzne kwestie prawne samorządów. Bo dziś jeśli coś jest niezgodnego np. z konstytucją Hasselandu, to trzeba iść do TK. A to obciąża Trybunał.
Rzecz jasna, jeśli jakiś samorząd nie będzie chciał mieć sędziego pokoju czy sądu okręgowego - to nikt go do tego nie zmusi. Ale spróbować chyba warto?...
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
4 473,00 lt
Ten artykuł lubią: Albert Jan Maat von Hippogriff, Helwetyk Romański, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Santiago Vilarte von Hippogriff, Filip I Gryf, Gustaw Fryderyk von Hippogriff.
Komentarze
Joanna Izabela
Trzeba jeszcze mieć chętnego, tworzenie kolejnych struktur potrzebujących kolejną większą ilość osób nie jest najlepszym pomysłem.
Odpowiedz Permalink
Taddeo von Hippogriff-Piccolomini
A gdyby zrobić, żeby w TK był taki skład: Książę + 1 asesor z każdego samorządu? W tedy ci asesorzy brali by udział w sprawach związanych z centralą i brali by udział w sprawach we własnych samorządach. Można też coś takiego wziąć pod uwagę i przemyśleć.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@TadeuszBrus Obawiam się, że to by oznaczało rozwiązywanie problemu nieobecności asesorów nie w ramach jednego, a pięciu ośrodków.
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
@Helwetyk No niekoniecznie. Proste zabezpieczenie: jeśli sędzia pokoju nie rozpozna sprawy w 3 dni, lub przynajmniej nie rozpocznie rozpoznawania, to przechodzi ona do TK. W Hasselandzie sędziego pokoju znajdziemy bez trudno.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@PiotrPawełI Tradycyjnie apelując o założenie nicka na Ćwirku… To, o czym pisałem wyżej, dotyczyło propozycji bnt. von Hippogriffa-Brusa, aby Trybunał Koronny tworzyli asesorzy powoływani przez samorządy. Co do zwykłego przejmowania spraw od sądów prowincjonalnych w przypadku bezczynności zgadzam się, że można to łatwo rozwiązać.
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
@Helwetyk Przyjrzę się co z tym nickiem. No to ja będę formalnie proponował wprowadzenie sędziów pokoju. Wyjdzie - OK, nie wyjdzie - nic złego się nie stanie.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Kolejna komplikacja i mnozenie urzedniczych bytow, zupelnie niepotrzebna. Jeden kilkuosobowy Sad naprawde na nasze kilkudziesiecioosobowe potrzeby wystarczy.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Za to pomysl "rejonizacji" TK typu jeden asesor z jednego samorzadu - wcale nie jest glupi.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
(choc na dzien dzisiejszy IMO niekonstytucyjny)
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
@defloriusz Ale decentralizacja jest chyba rzeczą dobrą? Demokratyczną?
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Ale czy sędziów pokoju po wszystkim czekał by długi spacer?
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
Spacer - ta, zarówno przed wszystkim jak i po wszystkim...
Odpowiedz Permalink
Severin von Verwaltung
1.
Artykuł
Na wniosek władz samorządowych, TK mógłby powołać sędziego pokoju w stolicy samorządu. Kandydaturę przedstawiałby samorząd. Sędzia pokoju rozstrzygałby w sprawach o wykroczenia.

Do autora: Wykroczenia są naprawdę incydentalne. Jeśli sędziowie pokoju mieliby być przydatni, mogliby/musieliby mieć możliwość rozpatrywania spraw ustrojowych dla samorządu.

2. Do Autora (ja również apeluję o założenia konta na ćwirku) i @Helwetyk
PPI
No niekoniecznie. Proste zabezpieczenie: jeśli sędzia pokoju nie rozpozna sprawy w 3 dni, lub przynajmniej nie rozpocznie rozpoznawania, to przechodzi ona do TK.
Helwetyk
Co do zwykłego przejmowania spraw od sądów prowincjonalnych w przypadku bezczynności zgadzam się, że można to łatwo rozwiązać

Jeżeli jeden z sędziów będzie np. na urlopie, a ogólnie ma chęci i jakieś umiejętności pozwalające na wydanie sensownego orzeczenia, to jeśli sytuacja nie należy do pilnych, nie ma raczej potrzeby z automatu przekazywać sprawy do TK. Samorządy mogłyby same ustalić swoją "granicę cierpliwości" i po jej przekroczeniu wnioskować do TK o przejęcie sprawy.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@Seweryn Myślę, że są to (odnoszę się do drugiej części komentarza) szczegóły do wygładzenia w Sejmie. Spraw karnych obecnie nie mamy zbyt wiele, i bardzo dobrze. Reformy (pilnej) wymaga głównie orzekanie w sprawie odpowiedzi na pytania prawne i wykładni przepisów — zarówno państwowych, jak i samorządowych.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.