Gazeta Teutońska, Adam Jerzy Piastowski, 24.01.2020 r. o 16:39
O posłowaniu słów kilka...

9MFgboQX.jpg
Zwyczajna przyzwoitość nakazuje mi, aby mimo panującego marazmu w polityce KS podsumować moje obecne działania, jako posła z mijającej LXII kadencji Sejmu. Startowałem z 3x postulatami, które krótko przypomnę:

„Każda prowincja w ramach KS powinna mieć swojego przedstawiciela w ławach Sejmowych. Uważam wielce za stosowne wypracowanie systemu, w którym wybierany będzie jeden poseł z danej prowincji. W myśl zasady nic o nas bez nas.”

Cóż, temat nieruszony, bo nie ma sensu zmuszać na siłę do zabawy wszystkich. W obecnym, demograficznym czasie o wiele bardziej wartościowym staje się obywatel, który chce zapoznać się z realiami pracy posła niż, to żeby każda prowincja wystawiała swojego przedstawiciela. Należy umożliwiać każdą aktywność, a nie blokować ją tylko dlatego, że jedna osoba z danej prowincji już zasiada w ławach sejmowych. Nadal jednak uważam, że fajnie byłoby się w to zabawić, ale może w bardziej sprzyjających warunkach.

„Utworzenie specjalnego działu w każdej z prowincji działającego jako Biuro Poselskie, gdzie można będzie złożyć inicjatywę, lub poruszyć temat niekoniecznie w urzędowym tonie ważny z punktu widzenia prowincji, lub poszczególnego obywatela. Większe otwarcie się na ludzi i zainteresowanie być może także polityką centralną, bo póki co obserwuję coraz częściej, że każdy sobie rzepkę skrobię na swoim podwórku.”

Jakkolwiek moja myśl wydawała mi się słuszna, tak nie zauważyłem, że za rządów KJAF’a podobna inicjatywa i to zakrojona na szeroką skalę była próbowana. Próbę podjąłem i ja, zaczynając od rodzimej Teutonii, niestety bez większego rezultatu, raczej z nikłym zainteresowaniem.

„Degradacja tytułów, za którą możecie mnie zlinczować, ale mam to w sumie gdzieś. Nie raz poruszany wątek, który przeminął. Chcę obniżyć rangę nieaktywnych obywateli i wprowadzić trudniejsze progi społecznego awansu. Nie mam gotowego rozwiązania, które podam na tacy. Należy wypracować kompromis, który pomoże wprowadzić odpowiednie zmiany systemowe.”

Najważniejszy temat, który chciałbym dokończyć. Pewne działania zostały podjęte w formie dyskusji Degradacja tytułów za co jestem wdzięczny każdej osobie, która zechciała się wypowiedzieć. Pracę jednak nad dalszą częścią proponowanych zmian musiałem odłożyć w czasie ze względu na liczne przeszkody jakie następowały kolejno po sobie niczym domino, rezygnacje Marszałków Sejmu, porzucenie KS przez Księcia, czy pełnienie obowiązków Regenta.

Bardzo nie lubię zostawiać po sobie niedokończonych spraw, co jest bezpośrednim powodem, aby po 3 miesiącach, nadal ubiegać się o miejsce w kolejnej kadencji sejmu. Chcę dokończyć ustawę, roboczo zwaną „o degradacji tytułów”, a także chciałbym powrócić do Projekt ustawy konstytucyjnej o zmianie KKS, oraz cofnąć jedno głupstwo jakim było pozbycie się członka NIA z Książęcej Komisji Wyborczej.

To plus bieżące sprawy jak zmiany personalne w TK, oraz ogłoszenie wyborów na Księcia będą priorytetowe. Potem zamierzam się chillować w KT. Zachęcam zatem do poparcia mojej skromnej osoby.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
4 359,00 lt
Ten artykuł lubią: Joahim von Ribertrop von Sarm, Joanna Izabela, Albert Jan Maat von Hippogriff, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Guedes de Lima, Krzysztof Czuguł-Chan.
Komentarze
Joahim von Ribertrop von Sarm
No ciekawy program. Ale po co cofać tą zmianę w KKS? Co, jeśli radcy gdzieś znikną? To nie będzie wyborów?
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
Ja oczywiście będę przeciwko degradacji tytułów, a będę raczej proponował zmiany w systemie ich przyznawania + ewentualne dodanie jakichś. Np. wyższego od diuka, archidiuka (robocza nazwa), tak, by można było w ramach jednego systemu tytułów - awansować.
Odpowiedz Permalink
Joanna Izabela
Szanuje, ze chciało się zrobić krótkie podsumowanie.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
@joahimvonribertrop nie, nie, nie chodzi tylko o zmianę jednego zapisu na który sam się naciąłem zostając regentem i przez który musiałem się odrobinę napocić, żeby dojść z nim do ładu i składu. Całość ustawy jest OK, chodzi stricte o ten zapis:

wyrazy: "członek Naczelnej Izby Architektury" zastępuje się wyrazami: "obywatel niekandydujący w wyborach"

Błędem jest usunięcie członka NIA, który jako jedyny ma na tyle wiedzy i kompetencji, żeby od strony systemowej zadbać o prawidłowy przebieg pracy w KKW.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
@PiotrdeZaym - Dlatego nazywam ten projekt "roboczy" który ma mieć chwytliwą nazwę zwracającą uwagę. Sam zamierzam nad całością popracować w taki sposób, aby był wilk syty i meczester syty ;)

@CarmenLaurent - Szanuję, że szanujesz :)
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
Jeśli zostałbym wybrany, to czynnie włączę się w...optymalizację naszych tytułów :]
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
Szanuję i propsuję. :)
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Szanuję, ale degradacji nie popieram.
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
Odbieranie przywilejów jest po prostu niesłuszne - chyba, że za jakieś przestępstwo. Stworzenie nowych tytułów i umożliwienie awansów - tak, to jest pomysł korzystny. W armii mamy dziś w realnej RP więcej stopni niż przed wojną (choć mniej niż za PRL). Właśnie po to, by było więcej awansów.
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
Zagłosowane.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
@JulianF @PiotrdeZaym - Znajdziemy jakiś złoty środek. Rilax.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.