Park Stołeczny, Prokrust Zombiakov, 19.02.2020 r. o 22:51
Program Elekcyjny - Prokrust Zombiakov

=== Polityka wewnętrzna ===

Wszystkie najważniejsze wewnętrzne problemy Księstwa, te na które mamy wpływ, biorą się z postępującej przez lata dezitegracji Księstwa. Czy ono obecnie jest ? Folwarkiem Teutonów, Baridejczyków, Hasselandczyków oraz innych pomniejszych grup etnicznych. Na czubku tej wieży babel stawiamy posąg Księcia Księstwa Sarmacji który służy jedynie dreamlandzkim gołębiom za s*alnię.

Wbrew pozorom nie ma we mnie ani odrobiny zacietrzewienia. Rozumiem potrzebę każdego z nas by tworzyć własne państwo, niezależną kulturę i nosić tandetną koronę. To nie wasza wina, że ktoś kiedyś się na to zgodził zabijając jakikolwiek sens i zainteresowanie polityką tzw. centralną.

Widząc jak nasze państwo wygląda każdy z was doskonale wie, że tylko porzucenie bździprowincji i skupenie się na jednolitym Księstwie Sarmacji daje szansę rozowju. I Chociaż nie przyznacie mi racji, zaprzeczycie kładąc rękę na sercu i machając prowincjonalnymi bździsztandarami to wiem, że wasze nanopaństwowe nacjonalizmy to maska. Brak wam odwagi by je porzucić.

Jako Książę Księstwa Sarmacji wam pomogę. Nie będę się zastanawiał jak uregulować status Baridasu czy też jak łechtać teutońską próżność. Będziecie mieli prosty wybór - pełne podporządkowanie lub pełna niezależność. Nie przemawia przeze mnie pycha sarmackiego nacjonalisty. Jeżeli wygra absurdalna bździpaństwowość wtedy przegramy wszyscy - również ogołocone i rozkradzione Księstwo. Podzielimy los Leblandii i Wandystanu - wszyscy, każdy z osobna. Moje hasło "czas podciąć gałąź na której siedzi wisielec" wyraża doskonale wagę wyboru. Podcinając gałąź bździpaństewek wisielec albo urwie się ze stryczka albo szybko skona.

Nie muszę mówić, że drugim problemem jest nasz system prawny. Zaorać wszystko co jest. Podczas gdy powstawać będzie nowe, świeże i pachnące prawo kwestie sporne rozwiązywać powinien sprawnie działający Trybunał stanowiąc poprzez wyroki rozwiązania tymczasowe.

=== Polityka zagraniczna ===

Jesteśmy słabym rozdartym wewnętrznie państwem. Po rozwiązaniu problemów wewnętrznych powinniśmy niezwłocznie przystąpić do ofensywy militarnej. Kwestia wojny i pokoju powinna być przedmiotem referendum - niech obywatele decydują o naszych celach militarnych i pozostawią ekspertom z KSZ realizację.


Nie potrzebujemy dyplomacji innej niż dyplomacja miecza. Kto będzie pragnął naszej przyjaźni ten będzie mógł okazać to w praktyce wspierając naszą ofensywę na nikczemne państewka jak Dreamland. Kto jej nie pragnie niechaj drży przed naszą odbudowywaną potęgą.

=== Ekonomia i gospodarka ===

Od lat mamy na pokładzie zdolnych ludzi którzy mogliby stworzyć jeden przyzwoity system gospodrczy. Ale nie. Bździpaństwowość zatruła każdy element naszej rzeczywistości. Stojąc w obliczu jakże dramatycznych wyborów nie ma co obiecywać, że będzie inaczej. Jeżeli zwycięży zdrowy rozsądek i odbudujemy jedność w wymiarze społecznym i instytucjonalnym wtedy stworzenie gospodarki będzie w zasięgu ręki.

=== Podsumowanie ===

Musicie zapomnieć o wszystkim czego was nauczono przez ostatnie lata. Klnijcie i hejtujcie by zachować pozory ale w dniu elekcji oddajcie jedyny słuszny głos.
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Gotfryd Slavik de Ruth.
Serduszka
5 277,00 lt
Ten artykuł lubią: Albert Jan Maat von Hippogriff, Eugeniusz Maat von Hippogriff, Filip I Gryf, Adam Jerzy Piastowski, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Joahim von Ribertrop von Sarm, Gotfryd Slavik de Ruth.
Komentarze
Bartosz von Thorn-Janiczek
Ostro. Ale przyznam, że jest w tym trochę racji... Kiedyś było się najpierw Sarmatą, a potem obywatelem prowincji... dziś chyba już z rzadka się wspomina w ogóle o byciu Sarmatą.
Odpowiedz Permalink
Piotr de Zaym
Krótko powiem tak: Hasseland został prowincją Sarmacji na wynegocjowanych zasadach i z określoną autonomią. Jeśli pojawi się Książę, który będzie chciał Hasseland zniszczyć i podepcze podpisany traktat, to trzeba będzie się z bólem serca zastanowić, co robić dalej. Dla mnie jedno jest pewne: nie będę chciał być w Sarmacji grabarzem Hasselandu. Wg. mnie istnienie autonomicznego Hasselandu w niczym Sarmacji nie szkodzi - a wręcz przeciwnie.
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Tak samo, jak to wyłuszczył diuk K odnosnie Hasselandu, wygląda sytuacja z Teutonia. Teutonia jest wolna i niezależna i tylko na takich zasadach może partycypować w projekcie sarmackim. Mamy swoją kulturę, Króla, wartości. Wszystko stoi o poziom wyżej i jest nieporównywalnie bardziej wysublimowane niż ich odpowiedniki sarmackie. Reasumując - każda osoba, tzw. "książę", która będzie chciała doprowadzić do centralizacji i umniejszenia roli Teutonii, nie tylko nie zostanie uznany przez Teutonczyków za monarchę, ale też musi mieć świadomość, że takimi zakusami gra na ostateczne zniszczenie bytu pod tytułem Księstwo Sarmacji.
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Innymi słowy, tym postem Diuk Zombiakov już sobie zagwarantował, że księciem nie zostanie ;)
Odpowiedz Permalink
Bartosz von Thorn-Janiczek
@Vanderlei Wolna, niezależna, lepsza... To dlaczego tkwi w czymś tak "gorszym" jak Sarmacja?
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Cieszy mnie, że w tej elekcji faktycznie są gołym okiem widoczne różnice programowe. Starczy porównać program Zombiakowa z moim programem.

Natomiast co do samej prezentowanej w tym artykule koncepcji - cóż widać w tle silny sentyment kandydata to niegdyś istniejącego Hrabstwa Gellonii. Winą za ten stan rzeczy kandydat stara się obarczyć inne, dla odmiany silne i dumne, narody.
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
@BvTJ tkwi dobrowolnie, gdyż nic na tym nie traci (inna rzecz, że niewiele również zyskuje). Tkwi by urozmaicić i nadać splendoru temu niejakiemu tworowi. Natomiast, jeśli pojawią się zakusy by tej bylejakości nadać rangę standardu, to jasnym jest, że Teutonia będzie musiała się wymiksować z tej toksycznej relacji.
Odpowiedz Permalink
Bartosz von Thorn-Janiczek
Czy to jest oficjalne stanowisko Teutonii? Że jest w Sarmacji by nadać jej splendoru, a uważa Księstwo za "niejaki twór" i jest z nim w "toksycznej relacji"?
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
@BvTJ tak
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
@BvTJ z tym, że oczywiście wkradła się literówka do mojej wypowiedzi. Chodziło nie o 'niejaki' ale 'nijaki twór'. Bylejakosc rdzennej Sarmacji przejawia się zresztą w bylejakości STSu, którego, o ile dobrze pamiętam, diuk Zombiakov był namiestnikiem
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
Hasła, hasła....Z częścią bym się zgodził, ale jeden przykład: 'ofensywa militarna' - czyli znowu tworzymy historię podwójną na naszym i na ich forum? Bezsens.
Może się powtórzę, ale widzę to prosto: spotykają się reprezentacje wojujących państw, wybierają grę, ustalają ogólne zasady jak w narracji będzie interpretowany wynik. Ciekawe, na ile Kandydat zgadza się z taką opcją.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.