Park Stołeczny, Gustaw Witkowski, 11.05.2012 r. o 12:27
Towarzysko z Ferem

szu_2280.jpg
W zeszłą środę na stadionie im. Zielonej Lilii odbył się mecz towarzyski między KS Nadzieją a KS Fenixem Fer.

Pierwsza połowa to przede wszystkim gra w środku pola. Lekką przewagę w posiadaniu piłki posiadali goście (40-60). Niestety, mimo najszczerszych chęci nie można napisać nic ciekawszego o pierwszych 45 minutach.

Druga połowa przebiegała podobnie. Piłka krążyła między zawodnikami obu drużyn miej więcej na środku boiska. Jedynym godnym odnotowania wydarzeniem było rozpalenie grilla przez bramkarza gospodarzy w 63 minucie. Pomógł mu wprowadzony na boisko chwilę wcześniej rezerwowy pomocnik Aleksander Wyszomirski.
Zwabieni zapachem grillowanych kiełbasek zawodnicy z Feru żywiej ruszyli w kierunku bramki KS Nadziei. Najbardziej głodnym zawodnikiem gości okazał się Romuald Hurkowski, który to w 81 minucie podbiegł pod samą bramkę rywali. Zauważył to Dede Fredson. Postanawiając wykorzystać sytuację podał piłkę do Hurkowskiego, który odruchowo skierował ją w światło bramki. Bramkarz Nadziei Roman Bugalski nie zdążył interweniować, gdyż w tej właśnie chwili przewracał kiełbaski na drugą stronę. Padła bramka na 1-0. Zdenerwowany golkiper gospodarzy w akcie zemsty postanowił nie częstować kiełbaską Hurkowskiego.
W 88 minucie spotkania Hurkowski mszcząc się na młodym bramkarzu Nadziei za wyjątkową niegościnność, strzelił drugiego gola w spotkaniu, ustalając wynik na 2-0 dla gości.

Mimo wszystko po ostatnim gwizdku sędziego bramkarz Bugalski zaprosił wszystkich piłkarzy i kibiców na pyszną kiełbaskę. Ponoć grillował Czarnoleską ;)
KS Nadzieja – KS Fenix Fer 0-2.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Konrad Hohenstauf, KrzychuPon, Fryderyk von Hohenzollern.
Komentarze
Przemysław Provenzano
Gratuluję wygranej z KSH :)
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.