Rada Ministrów, Ivo Karakachanow, 10.09.2011 r. o 09:46
Serii Literackiej MK Tom Trzeci

Czytelniczki i Czytelnicy!

Oddaje w Wasze ręce "Xięstwo Sharmancji" Henryka Leszczyńskiego życząc miłej lektury.

heniu.png

Fragment dzieła:

(...) Taksówka posuwała się z wolna pustymi ulicami Gródka. W bagażniku cicho pobrzękiwały butelki pełne przeróżnych trunków. To najlepszy sposób na zdobycie sobie przychylności w Xięstwie. Ta zasada była jedną z niewielu rzeczy, jakie nie zmieniły się tutaj po ponad rocznej nieobecności Pudły. Sam za bardzo nie wiedział, dlaczego wraca. Tutaj – rzucił do kierowcy. Ostrożnie wyładowali skrzynie z alkoholem. Opłatą za przejazd była butelka wina z Owalu. Dobry rocznik, ale zapasy były dość spore, toteż Pudła nie żałował dobrego, nawet taryfiarzowi. Stał przed niewielką willą Jakuba K. Znał go dość dobrze, przed wyjazdem obaj byli w SPADA, Sharmanckiej Partii Amatorów Dobrych Alkoholi. K. lubił nie tylko dobre trunki, gustował też w przeróżnych dopalaczach, jak sam nazywał narkotyki. Morfina, bo tak go często nazywano, kontrolował niemal cały mikroświatowy czarny rynek. Pudle nie podobało się, że taki człowiek objął przewodnictwo partii. Był to jeden z powodów, dla których wrócił. Rozmyślając, nawet nie zauważył, jak stanął przed nim sam pan domu.
- Mateusz? A co ty tu…
- Roboty szukam. – Z rozbrajającą szczerością wypalił Pudła. (...)


Z przedmowy Haliny E. Poświst:

(...) W racji swojego zawodu pedagożki preferuję raczej literaturę zawierająca dużo większą dozę przemocy, krwi, nieuzasadnionego znęcania się nad słabszymi i nietypowych zachowań seksualnych. Z zasady też unikam prozy politycznej. Zwłaszcza tej z tak zwanym „kluczem”.(...) Odpowiedziałam mu wtedy, że nie musi się obawiać zagrożeń dla Sztuki, ze strony książek takich jak wspaniałe Dzieło Henryka Leszczyńskiego. Jest ono bowiem dowodem, że dobry język genialnego Autora broni się zawsze. Nieważne czy są to moje ukochane opisy defloracji sokowirówki przez stado oszalałych mitomanów w absurdalnych nakryciach głowy, czy poezje egzystencjalne o samotnej śmierci i przemijaniu które tak kochają nasze Pociechy. „Xięstwo” polecam gorąco także, ze względy na możliwość odkrywania sarmackiej historii poprzez odgadywanie kto jest naprawdę kim i komu co właściwie zrobił. (...)

Książka w formacie PDF

Książka na stronie Serii Literackiej
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Nikt jeszcze nie lubi tego artykułu.
Komentarze
Marek von Thorn-Chojnacki
Super, chcemy więcej. Świetne, normalna bomba:D
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.