Park Stołeczny, Andrzej Swarzewski, 02.10.2012 r. o 09:14
Dwór przy kostnicy, odcinek 2

Poprzedni odcinek :
http://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/3558,0


Jeszcze w trakcie lotu do Grodziska znalazła w internecie duży dwór w stylu starosarmackim z XVIII wieku w przystępnej cenie. Kimiko odniosła wrażenie, że sprzedającemu zależało na szybkim "pozbyciu się" dworu i ucieszył się z szybkiego znalezienia kupca.

Samolot wylądował wcześnie rano. Bogata Zongijka zamówiła taksówkę i po niecałej godzinie znalazła się w swoim dworku. Była zadowolona z tego, że ma tylko jednego sąsiada. Uśmiechnięty właściciel domu czekał na sierotę i nie czekając na nic wziął pieniądze i oddał klucze oraz akt własności.

18-latka w kilka godzin rozpakowała się i ustawiła swoje rzeczy. Zmęczona podróżą zbyt bardzo, żeby pójść do centrum stolicy Księstwa do którejś z drogich restauracji w których zwykła jadać postanowiła zamówić pizzę. Gdy ją konsumowała ujrzała przez okno w jadalni czarny duży samochód wjeżdżający do domu sąsiada.

Zaintrygowana tym przestała myśleć o tragicznej śmierci swoich rodziców i postanowiła po skończeniu obiadu odwiedzić nowego sąsiada. Nim skończyła jeść wóz z bladym kierowcą o grobowej minie odjechał. Coraz bardziej ciekawa szybko zjadła obiad i w stroju zwyczajnej nastolatki - czarnych trampkach, jeansach i kolorowym T-shircie - poszła zaznajomić się z sąsiadem.

Idąc do pobliskiego domu zauważyła, że pogorszyła się pogoda, zaczęło wiać, zachmurzyła się, a z oddali dobiegały odgłosy piorunów. Gdy doszła do ogrodzenia zobaczyła, że furtka była otwarta co zdziwiło ją, gdyż wychowywała się w miejscu w którym niezamknięta furtka byłaby "zaproszeniem" do włamania. Drzwi również były niedomknięte, więc weszła bez pukania.

Gdy przekroczyła próg aż pisnęła, na jakby szpitalnym łóżku leżał nieboszczyk, którego ciało zaczęło się już niszczyć, a obok siedział odwrócony plecami do nowej mieszkanki Grodziska mężczyzna o długich czarnych włosach. Jej przerażenie było jeszcze większe, gdy zaczął on wstawać trzymając w ręku strzykawkę. Gdy zaczął się odwracać niedaleko uderzył piorun, przez co dziewczyna jakby była kilkadziesiąt lat starcza dostałaby zawału.

Cofała się do drzwi, gdy usłyszała od tajemniczego człowieka słowa suche:
- Witam w kostnicy, w czym mogę służyć?
- Jaaaa... ja chciałam się tylko przywitać, będziemy sąsiadami - odpowiedziała ze strachem w oczach i w głosie
- O! Witam serdecznie nową sąsiadkę. Pan Zbyszek mówił, że udało mu się sprzedać dom. - powiedział mężczyzna zmieniając barwę głosu i minę na nieco przyjaźniejsze
- Jak to "udało się" - zapytała ze zdziwieniem bojąc się już nieco mniej
- No wie pani, istnieją różne miejsce legendy o kostnicach i mieszkaniu w ich sąsiedztwie.
- No cóż, o tym nic nie wspominał...
- Proszę się nie bać! - powiedział uśmiechając się do nowej sąsiadki - to tylko plotki.
- Po tragicznej i tajemniczej śmierci moich rodziców nic mnie już nie przestraszy...
- Porozmawiamy o tym później, muszę pilnie wziąć się do pracy. Przyjdę do Ciebie wieczorem, dobrze?
- Świetnie, nikogo tu jeszcze nie znam. Tak w ogóle to jestem Kimiko, miło mi. - powiedziała wesoło
- Jarek, witaj w Grodzisku - powiedział śmiejąc się.

Ciąg dalszy nastąpi
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Adrian Jasiński, Szymon Chojnacki de Ruth, Vladimir von Hochenhaüser, Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski.
Komentarze
Adrian Jasiński
Super artykuł :) Bądź bardziej aktywny, pokaż Sarmatom że Pan chce być bardzo rozpoznawalny i być ponownie obywatelem sarmackim.
Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
brawa bisss
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Fajne mi sie podoba
Odpowiedz Permalink
Szymon Chojnacki de Ruth
Bardzo fajny artykuł, ale zauważyłem dwa błędy (obiedu, zwykła jadać) może Pan zdąży poprawić :) Czekam na następną część!!!
Permalink
Andrzej Swarzewski
Dziękuję za pozytywne opinie :) Następna część już wkrótce. :)
Odpowiedz Permalink
Adrian Jasiński
Oby była jeszcze w tym tygodniu :)
Permalink
Mateusz von Thorn-Chojnacki
Dokonano zmiany treści artykułu, w trybie art. 7 ust. 1 Ustawy Sejmu nr 146 o prefektach, z następującym uzasadnieniem: zmiana kategorii.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.