P.O. Namiestnika

Witam.
Najsampierw chciałbym przeprosić czcigodnego komtura Davida de Hoenhaim, iż jego miasto stało się swoistym wydawnictwem, którego używam do własnych celów, jednak moje pobudki są szczytne, a miasto otrzymuje część pieniędzy z tantiem- mam więc nadzieję, że mi wybaczy.
Przedwczoraj Czcigodna Regentka złożyła w Konstytuancie wniosek o mianowanie mnie Pełniącym Obowiązki Namiestnika. Jako że na dzień dzisiejszy jestem jedynym członkiem Konstytuanty, jednogłośnie przyjąłem ów wniosek- ze szkodą dla demokracji, ale z zyskiem dla prowincji.
Ponieważ nie chcę budzić śmieszności, oszczędzę sobie opisu stanu obecnego w prowincji, gdyż i tak wszyscy wiedzą jak jest. Przejdę więc od razu do konkretnych kroków.
Ponieważ Sorvanno (właściwie: Komturia Sorvanno) jest największym i najaktywniejszym miastem prowincji, cofam zakaz lokacji go na mapie, chciałbym jednak, by leżało tu:
http://www.sarmacja.org/mapa.php?x=1067&y=1026
Z wyżej wymienionych już powodów chciałbym także uczynić je stolicą prowincji, pana de Hoenhaim mianować Wielkim Kasztelanem i Rzecznikiem Prasowym, oczywiście jeśli się zgodzi. Telefonicznie wyciągnę też z odmętów realiozy Wojtka i Piotra Belinę Książczaka by służyli mi odpowiednio jako skarbnik i dowódca gwardii.
Oficjalną gwardią Namiestnika zostanie Sclaviński Hufiec Rycerski, w którym zamierzam wprowadzić reformę mundurową i organizacyjną.
Kolejną ważną reformą będzie nowa konstytucja, którą przedstawię władzom Sarmacji za kilka dni. Ogólnie rzecz biorąc- będzie nieco bardziej sprzyjająca reformom, regulująca o wiele więcej ważnych spraw niż robi to dotychczasowa ustawa zasadnicza.
Mam także w planach ustanowić Order Jednorożca, przyznawany za zgodą JKiKM, będący nagrodą za zasługi dla prowincji- o tym projekcie napiszę jednak później.
Serdecznie zapraszam do zamieszkania w Sclavinii- czeka nas wiele zmian, wszystkie na lepsze. Warto brać w nich udział.

Pozdrawiam,
Michał Jerzy Kawaler Hass
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: David de Hoenhaim, Ivo Karakachanow, Piotr II Grzegorz, Goglez Pajzano, Andrzej Swarzewski.
Komentarze
Karolina Aleksandra
Hm. Mam mieszane uczucia co do przenoszenia stolicy do Sorvanno. Z jednej strony, tradycja przemawia za tym, aby stolicą był Eldorat, i tę stolicę należałoby rozwijać. To miasto ma historię.
A z drugiej... Wychodzi na to, że obecna Sclavinia nie będzie kontynuowała tradycji starej, ale tworzyła swoje nowe (SHR, Sorvanno...). Więc być może lepiej jest i przenieść stolicę, aby uniknąć zawczasu nieporozumień...

Cóż, w każdym razie życzę powodzenia. Biały jednorożec zawsze żywy! :)
Odpowiedz Permalink
Tomasz Sokołowicz
Chyba żartujecie. To jest zerowe poszanowanie do historii i całego ogromnego dorobku. Teraz będziemy mieli nie martwą prowincję, a niby-prowincję. Większym szacunkiem byłoby utworzenie całkowicie nowej prowincji bez nawiązywania do zupełnie niezwiązanej z nią nazwą. Jestem mocno zasmucony i zniesmaczony.
Permalink
Karolina Aleksandra
Tomku, sam byłeś mocno zdenerwowany, gdy torpedowano Twój pomysł na lenno — wobec czego nie rozumiem, czemu sam robisz to samo...
Odpowiedz Permalink
György Róni Karakachanow Jr
Hm, sam nie wiem co o tym myśleć. Jakby nie było historia Sclavinii to kawał czasu...
Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Eldorat nie jest nawet AKTYWNY. Jeśli to się zmieni, tradycji stanie się zadość. nie wcześniej i nie później.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Sokołowicz
Karolino, powiedz mi tylko, w jaki sposób rozwaliłem dorobek Zongyi wandejskiej? Czy po zamianie jej władzy werwałem się i z Azji zrobiłem Brazylię, tak jak to obecnie planuje się zrobić ze Sclavinią?
Permalink
György Róni Karakachanow Jr
@Hass, to może niech się odrodzi?
Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Ale słuchajcie oni próbuje ratować Sclavinię bo obecnie nikogo w niej nie ma oprócz tych trzech mężczyzn, więc może dajmy im czas i niech się wykażą. Najpierw poczekajmy na to co stworzą, a potem ewentualnie torpedujmy tudzież komentujmy ich miasto.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Sokołowicz
Nie jest aktywny, więc zamiast go ożywić i uratować, stwórzmy całkowicie oderwane od sclavińskiej tradycji miasto. Seems legit.
Permalink
Karolina Aleksandra
Cytuję:
Eldorat nie jest nawet AKTYWNY. Jeśli to się zmieni, tradycji stanie się zadość. nie wcześniej i nie później.
Jednym z obowiązków Namiestnika jest aktywizacja stolicy. Niemniej jednak, to Wasz wybór. :)
Cytuję:
Czy po zamianie jej władzy werwałem się i z Azji zrobiłem Brazylię, tak jak to obecnie planuje się zrobić ze Sclavinią?
Poczekamy, zobaczymy... Jakby w Księstwie działali aktywni Sclavińczycy, to pewnie by nawet nie doszło do obecnej sytuacji.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Sokołowicz
Jest Eldorat do uratowania, jest Nowy Kotwicz. To nie, stwórzmy miasto o pseudohiszpańskowłoskiej nazwie i mówmy że jest aktywne.
Permalink
György Róni Karakachanow Jr
Zdecydowane poparcie dla Tomasza. Jeżeli by (JAKIMŚ CUDEM) chcieli wrócić dawni Sclavińczycy, to co mają zastać?
Permalink
David de Hoenhaim
Wierzymy iż nasz zapal, siły i chęci nie pojdą na marne. dlatego na czas odbudowy Sclavinii dobrze byłoby gdyby stolica zostało Sorvanno. Później zawsze lud może domagać się zmian. Aktualnie tylko trzy osoby połączyły siły, by ta prowincję odbudować, dlatego rozumiemy że w każdym przedsięwzięciu będą sprzeciwy społeczności. Niemniej jednak kosztowało to dużo czasu, rozmów oraz pracy nad wieloma innymi próbami organizacji naszej pracy.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Sokołowicz
Nadal nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie, czym stworzenie miasta o pseudohiszpańskowłoskiej nazwie bez jakiegokolwiek nawiązania do SCLAVINII ma ją uratować lepiej, niż ożywienie, wręcz wskrzeszenie obecnej stolicy, Eldoratu.
Permalink
David de Hoenhaim
Sclavinia ma i zawsze będzie miała swoją długą historię, jednak przeniesieniem stolicy do innego miasta nie zmienimy całej tej historii, jednak robimy to z dobra wiara. dawnych obywateli Sclavinii, gdyby wracali przywitamy szeroko otwartymi ramionami. Wierze że wolą zastać kraj odbudowywany którego nie poznają, niż zastać opuszczona martwa prowincję.
Odpowiedz Permalink
Lanigiria von Graudenz
Zawsze krzyki są jeśli chodzi o zmiany, ale moim zdaniem głos decydujący powinni mieć obywatele prowincji.

Sam plan zawiera dużo inicjatywy.
Mam nadzieję że zapału nie braknie, a i pomoc się znajdzie, a nie samo krytykowanie.
Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Przede wszystkim, to pański mandat w Konstytuancie wygasł :)
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
*Panie Hass
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Braciszku ale po co ten krzyk i wyraz niezadowolenia. Poczekajmy na efekty i zobaczymy co się stanie. Kochany braciszku uspokój się i naprawdę poczekaj na efekt. Może się uda.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
"Nadal nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie, czym stworzenie miasta o pseudohiszpańskowłoskiej nazwie" Co masz do pseudohiszpańskowłoskich nazw? Pytam jako założyciel Ciuad de Bravo:D
Odpowiedz Permalink
David de Hoenhaim
Panie Tomaszu, my tworzymy historię nowoczesną Sclavinii i patrzymy przyszłościowo, oczywiście z poszanowaniem tradycji, oraz historii jaką Sclavinia miała w ciągu całego swojego istnienia. W Polsce stolice też były przenoszone, a wszystko to było w trosce o kraj. Nie inaczej robimy my. A co do nazwy miasta to jest już naprawdę najmniej liczący się szczegół.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Nie ma to jak krytykować poczynania władz, nie mieszkając w "swojej" prowincji. Trzeba było zamieszkać w Sclavinii i ją ożywiać. Historia historią, ale jak trzeba było Sclavinię ożywiać, to nie było komu. Poza tym jest deklaracja, że Soravanno nie będzie stolicą na stałe i historia powróci, gdy zmienią się okoliczności.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Sokołowicz
Moment, czy ja krytykuję jako Sclavińczyk, którym nie jestem?

Ja jedynie stwierdzam fakt, że to jest totalny absurd uzasadniać przenoszenie stolicy tym, że to w jakiś sposób uratuje Sclavinię (w jaki sposób?); czyli po prostu Panowie nie chcą przyznać, że przenoszenie jest dla przenoszenia.

Po prostu jest to polityczna gra słów - mówi się "ożywimy Sclavinię", lecz zamiast przywrócić istniejące miasta do życia, z niewiadomego powodu zakłada się nowe, twierdząc, że to w jakiś magiczny sposób pomoże Sclavinii wrócić do życia. Mało tego, olano całkowicie zdanie poprzednich władz Królestwa.

Poza tym - nikt nie może usprawiedliwić uchylanie się od niewygodnych pytań. Nadal nikt nie jest w stanie odpowiedzieć, czym przeniesienie stolicy uratuje, jak twierdzą Panowie, prowincję.

Do Iva - a co mogę mieć do CdB, skoro nazwa i klimat są całkowicie zgodne z klimatem Baridasu Południowego? Sorvanno porównałbym z założeniem w RPB miasta sybirskiego.
Permalink
Marcel Hans
O kurczątko... Ze Sclavinią łączy mnie wiele (choć nigdy nie byłem Sclavińczykiem), swego czasu nawet opiekowałem się Nowym Kotwiczem (Eldoratem chyba też). Pomysł nowego miasta uważam za szkodliwy dla historii nie tylko Sclavinii, ale w jakiejś części i v-świata.
Szkoda, że rdzenni Sclavińczycy zniknęli. Jednak lepiej już uśpić prowincję niż ją pozbawiać tradycji. Żeby to nowe miasto było jeszcze sclavińskie... Całkowicie popieram Tomka i też nie rozumiem, w czym przeniesienie stolicy uratuje Sclavinie.
Gdy Sclavinia stawała się częścią Sarmacji (po rządach dyktatorskich Emila) miałem nadzieję, że się odrodzi. Później, że chodzisz godnie odejdzie. Gdy zacząłem czytać ten artykuł sądziłem, że uda się ją uratować. Po lekturze tego tekstu już tak nie myślę.
Permalink
David de Hoenhaim
Panie Marcelu, ja czytając was zastanawiam się poważnie, czy wy wczytacie ze zrozumieniem? Nikt nie mówi o pozbawianiu Sclavinii jej historii, owszem Sorvanno jest nowym miastem jednak jeśi wg. Ciebie nie jest sclavińskie to niby jakie? Powstało w Sclavinii, wystarczy. Z moich podejrzeń chodzi wam tu tylko o nazwę miasta i nic więcej. A powiem, że rozmowy nad nazwą miasta trwały trochę czasu i zdecydowaliśmy się tą nazwę zostawić.
My oczywiście jesteśmy przygotowani na powitanie rdzennych mieszkańców Sclavinii, i ich głos liczyłby się najbardziej. Łatwo mówić, że szkoda to, szkoda tamto, szkoda że zniknęli rdzenni sclavińczycy a kiedy ktoś się bierze do pracy z nową wizją przyszłości to już jest be. Przecież będziemy kultywować tradycję i historię Sclavinii, ale nie znaczy to ze nie możemy jej rozwijać w nowoczesnym kierunku.
Przeniesienie stolicy to wg. pana pozbawienie tradycji? Przepraszam ale naprawdę mnie pan bardzo ale to bardzo rozbawił.
Ja nie rozumiem, co panu tak zależy żeby Sclavinia była uśpiona? co z tego ze to prowincja? Jesteśmy przecież jednym narodem.
W porządku rozumiem wasze zdanie, jesteście przeciwni, ale skoro każdy z was ma swoją wizję przyszłości Sclavinii i wie lepiej jak powinno być, to dlaczego nikt z tym nic nie zrobił kiedy był czas?
Odpowiedz Permalink
Tomasz Sokołowicz
Nadal to paplanie. Widzę, że celowo jestem całkowicie, kapitalnie olewany, ponieważ obecne władze Sclavinii nie są w stanie odpowiedzieć na zadane im niewygodne pytanie. Postaram się sformułować jak najprościej, by czytelnik nie musiał się wysilać.

Pytanie brzmi (po raz czwarty): w jaki sposób utworzenie nowego miasta i PRZENIESIENIE DO NIEGO STOLICY, jest powiązane z ożywieniem Sclavinii?
Permalink
György Róni Karakachanow Jr
@Tomek, możesz zadać to pytanie nawet MILION razy a i tak nie uzyskasz odpowiedzi. Bo trudno znaleźć w tych przenosinach JAKIKOLWIEK cel oprócz chęci ożywienia nie historycznej Sclavinii, a Sclavinii grupki nowych sarmatów. To tak jakby ktoś chciał odbudować upadającą Scholandię, całkowicie odrzucając jej dziedzictwo kulturowe.
Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
A ja popieram propozycje nowego namiestnika. Gdzie byli ci ujadający tu teraz, kiedy Sclavinia robiła pod siebie? Dlaczego za wszelką cenę chcecie storpedować pomysły młodych i AKTYWNYCH Sclavińczyków? Co was to obchodzi, skoro nawet nie mieszkacie w tej prowincji? Dziedzictwo można zachować, ale w formie rezerwatu mówiącego "patrzcie jak można wszystko spierdolić". W tym przypadku gruba krecha jest jak najbardziej potrzebna.
Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Dziękuję Ojcu Świeckiemu za słowa poparcia. Chciałbym jednak zaznaczyć, że nie chcę UNIEWAŻNIAĆ HISTORII czy robić czegoś równie pompatycznego i głupiego- tylko CZASOWO przenieść stolicę. To trochę jakby powojenne przenosiny stolicy do Łodzi uznać za upadek państwa...
Kroków co do ratowania stolicy nie podejmę przed publikacją nowej konstytucji.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Sokołowicz
@Hodża: myślałem jeszcze dać szansę, ale skoro po czterech czy pięciu próbach uzyskania odpowiedzi na pytanie, zostaje ono każdorazowo konsekwetnie olewane, to nie tylko ja odnoszę wrażenie, że żadna osoba z tej trójki nie może rzeczowo wyjaśnić dlaczego robi tak, a nie inaczej; to w dodatku zapewne ma jakieś głupie egoistyczne cele, zupełnie niezwiązane ze Sclavinią. Bo jak inaczej mam odebrać fakt, że panowie po trzydziestu komentarzach i dobie dyskusji nie mogą nam wyjaśnić, co dobrego jest w przeniesieniu stolicy?
Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
@Tomasz Sokołowicz-Iwanowicz: brak mojej odpowiedzi mógł też oznaczać, że nie ma mnie w Sarmacji. Jak już mówiłem: Eldorat jest nieaktywny, nie chcę zmieniać jego władz przed zmianą konstytucji, prowincja musi mieć stolicę. Że wypadło na Sorvanno? Cóż, to nasze jedyne aktywne miasto. Że władzę dzierży nasza trójka? A kto jeszcze jest aktywny? Grzmienie na nas jest łatwe, jeśli mieszka się w FERZE... nieprawdaż, panie Tomaszu?
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
a) Odczebta się Pan od Feru. Może miasto nie tętni życiem widzialnym, ale skutecznie prowadzi to, co zaczęto ponad 5 (a może i 7-głowy nie dam) lat temu. A proszę mi uwiezyc, władze i właściciele się zmieniali. I nikt Miasta Feniksa nie burzył.

b) Jak to Wasza trójka ma władzę? przecież Sorvanno nie jest miastem w KScla...
Odpowiedz Permalink
David de Hoenhaim
Panie Sokołowicz... nie wie pan co to jest cierpliwość w oczekiwaniu na odpowiedź? wybiera się pan już spać? Są czasy realiozy teraz i chwili odpoczynku po pracy, a to że pan jest uczniem jakiejś szkoły ponadpodstawowej i ma pan dużo czasu nie upoważnia pana do naciskania żeby panu odpowiedzieć na pytanie już teraz. Proszę cierpliwie czekać, aż skończymy się zajmować ważniejszymi sprawami.
Dziękuję.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Nos w dół, bo to jest już niesmaczne grubiaństwo. I ponawiam pytanie podpunktu (b) mojej wypowiedzi wcześniej :D
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Panie Ignacy: Sorvanno jest miastem Królestwa Sclavinii, odsyłam tu: http://www.sarmacja.org/index.php?p=profil,1075
Nie jest jednak ulokowane.
Co do Feru: nie chodziło mi o krytykę miasta, tylko o fakt, że pan Tomasz nie mieszka w Sclavnii.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Ulokowane jest, bo Pan sobie tak nacisnął, kiedy system jeszcze pozwalał. Namiestnik jednak zgody nie wydał, soł... :)
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Wiem też, ze nie chodziło o krytykę miasta. Chciałem pokazać tylko, ze ciągnięcie tradycji też jest możliwe. :]
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
poprzedni namiestnik nie, jednak jako P.O. cofnąłem zakaz... A naciskał Tymoteusz Zwolf, towarzysz i rycerz SHR, poprzedni Komtur Sorvanno. Ja związałem się z miastem po dezaktywacji Wandowic i nie mam nic wspólnego z jego nazwą, która notabene jest WŁOSKA, nie HISZPAŃSKA.
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Co do ciągnięcia tradycji: zerwanie z nią, podkreślam, jest tylko chwilowe
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Nie moze byc Pan p.o. Namiestnika, bo (argument w moim zignorowanym komentarzu duużo wyzej).
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Akt regentki był odnośnie mandatu pana Staropodlaskiego; akt powołania mnie do konstytuanty został wydany później, więc "wygaśnięcie wszystkich mandatów" mnie nie obowiązuje.
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
[idę spać; braku odpowiedzi na pytania proszę więc nie traktować jako zamachu na wolność i demokrację, tylko jako czasu na odpoczynek]
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Cytuję:
Akt regentki był odnośnie mandatu pana Staropodlaskiego; akt powołania mnie do konstytuanty został wydany później, więc "wygaśnięcie wszystkich mandatów" mnie nie obowiązuje.

A Pan w ogóle zna Małą Konstytucje KScla? :O Pan nie mógł dostać mandatu, bo mieszka(ł) w Sorvanno. :D
Odpowiedz Permalink
David de Hoenhaim
Panie Ignacy: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=261&t=8557
Jaśnie Wielmożna Regentka wie co robi, zatem proszę tego nie kwestionować. A co do małej konstytucji to z tego co czytałem pan Hass brał udział w jej tworzeniu, tak jak obecnie tworzy normalną konstytucję.
Polecam forum Sclavinii tam wszystko pisze.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Pisze to Pan bzdury. Regentka jest jej Książęcą Wysokością na czas urzędowania, a podany przez pana link o niczym nie świadczy. No może o dziwnych działaniach - moim zdaniem bezprawnych. Ale o tym nie ja orzekam. Poczekajmy ;)
Odpowiedz Permalink
David de Hoenhaim
Uważam pana wniosek do sądu za nadużycie, kiedy Prefekt Generalny siedzi na IRC jest po prostu naduzyciem nadanych panu uprawnien, i to już dość dawno temu...
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
Ktoś ma pomysł na odrodzenie Sclavinii niech to zrobi. Wolę aktywnego i pełnego ambicji człowieka, który na zgliszczach dawnej Rzeczpospolitej Sclavińskiej utworzy aktywną prowincję niż dalszy marazm i całkowitą degrengoladę mojej v-Ojczyzny. Tak na prawdę starej gwardii Sclavińczyków ostatnim pozytywnym posunięciem było dołożeni wszelkich starań by Sclavinia wróciła na łono Sarmacji. Pora na nową miotłę, która odetnie grubą kreską przeszłość i zbuduje przyszłość. Tamtej Sclavinii już nie ma i nie będzie - nad czym ubolewam ale wszystko ma swój początek i koniec.

P.S. Dziękuję z całego serca wszystkim, którzy jednak stanęli w obronie starej tradycji i historii, którą napisał naród sclaviński.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Sokołowicz
Cytuję:
Panie Sokołowicz... nie wie pan co to jest cierpliwość w oczekiwaniu na odpowiedź? wybiera się pan już spać? Są czasy realiozy teraz i chwili odpoczynku po pracy
Proszę mnie tu nie udawać głupiego. Póki zadawałem czterokrotnie to pytanie, przeleciało 30 komentarzy, na większość z których Pan odpowiedział, moje jako niewygodne tymczasem konsekwentnie olano.
Cytuję:
Uważam pana wniosek do sądu za nadużycie
Przytrzymywanie się prawa Księstwa Sarmacji i Królestwa Sclavinii jest nadużyciem? Miło wiedzieć.
Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Panie Tomaszu: rozgryzł mnie Pan. Jestem tajnym agentem federacji Al-Rajn. Moim celem jest systematyczne niszczenie kolejnych prowincji.
DEMONTAŻ SCLAVINII JUŻ SIĘ SKOŃCZYŁ. TERAZ ZACZNĄ ZNIKAĆ WIEWIÓRKI.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Ej, ale ja teo nie robie, zeby Was zablokować, wiec proszę tego nie mieszać. Robcie co uważacie, ale zgodnie z prawem. :)
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
@Panie Ignacy: Jeśli JKM podpisze nową konstytucję Sclavinii, nominacja będzie uprawomocniona ( będzie uwzględniać fakt, że Konstytuantę może dopaść realioza)- najwyżej zostanę mianowany znowu. Bo urząd MUSZĘ piastować- de facto lub de jure, nie dla własnego zysku ( mam tysiąc innych pomysłów na wykorzystania subwencji, i tak biedny nie jestem), tylko dla dobra prowincji.
Salus republicae suprema lex.
Odpowiedz Permalink
David de Hoenhaim
dokładnie. dobro prowincji ponad własne zyski czy szczęście. Idea ożywienia Sclavinii nie jest pierwsza ale jest najważniejsza.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
...

Moim celem nie jest rozwaleni pomysłu, tylko wykonywanie przepisów prawa. Kapito? :D
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Nie mówię,że Pan blokuje...
dobranoc
Odpowiedz Permalink
David de Hoenhaim
wykonywanie przepisów prawa... ale co pana tak interesują sprawy Sclavinii :) ? o tak nagle? Nie unikamy krytyki bo krytyka, ale konstruktywna daje nam dużo pomysłów na lepsze działanie i ustrzeżenie się przed popełnieniem błędów, które tuż miały miejsce.
Mam również nadzieję że powrót pana Guedesa jako rdzennego Sclavinczyka wniesie wiele nowych pomysłów i miejmy nadzieję że jest to powrót na dłużej.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Jakie nagle? Przecież mi w ogóle Panowie powiewacie, jak cała Sclavinia. Tu chodzi o wydanie przez Dwór aktu nielegalnego, wobec czego bez mocy prawnej...
Odpowiedz Permalink
David de Hoenhaim
i wniosek do sądu złożył pan po 3 dniach od czasu ogłoszenia aktu? doprawdy zaiste... czy bez mocy prawnej zadecyduje sąd.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Tak dokładnie to 10 dni po...
Odpowiedz Permalink
Tomasz Sokołowicz
Wiadomo, przecież Ignacy jest antynowosclavińskim kolaborantą, wraz z moją szajką, prawda Ignacy?
Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
@Panie de Hoenhaim; bardzo proszę o niekontynuowanie dyskusji.
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
@ panie Tomaszu: Kolaborantą? Czyli jak? Dwie kolaboranty, jedna kolaboranta?
Odpowiedz Permalink
David de Hoenhaim
:D faktycznie :P albo kolaborantem albo kolaborantką...
Odpowiedz Permalink
Tomasz Sokołowicz
Widzę zero zrozumienia ironii. Płaczę.
Cytuję:
Ponieważ CAŁA Konstytuanta nie ma głosu we własnej sprawie, nie mogła się wypowiedzieć, więc działania Regentki BYŁY prawomocne.
A to w jakimś paragrafie zapisane? Nie? Ale i tak, Michał i David są ponad prawo Sarmackie, więc co ja tu sobie pozwalam mówić.
Permalink
David de Hoenhaim
Panie tomku przeciez wszyscy widza ze z igły celowo robisz widły.
Tu jest jak w realnej Polsce, a poza Tym sam JKM przyznał ze przepisy tutaj są pisane hermetycznym językiem wiec proszę się nie dziwić ze jedni obywatele rozumieją to tak a inni jeszcze inaczej.
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Panie Tomaszu: Zna Pan prawo rzymskie( podstawę prawną niemal całego świata i v-świata)? "Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie". A także: "wszelkie wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego". Nie my ponad prawem, tylko prawo z nami. Bardzo proszę o niezwracanie się do mnie TYLKO po imieniu( w moich komentarzach stosuję przynajmniej formułę "pan").
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
A ja nadal nie rozumiem o co Panom chodiz..
Odpowiedz Permalink
Tomasz Sokołowicz
Cytuję:
Tu jest jak w realnej Polsce, a poza Tym sam JKM przyznał ze przepisy tutaj są pisane hermetycznym językiem wiec proszę się nie dziwić ze jedni obywatele rozumieją to tak a inni jeszcze inaczej.
Jak można na różne sposoby rozumieć całkowity brak jakiegoś przepisu, a jednocześnie istnienie przepisu wyraźnie zabraniającego tak czynić? Tak, to pytanie retoryczne i radzę nie udawać głupiego.
Cytuję:
Panie Tomaszu: Zna Pan prawo rzymskie( podstawę prawną niemal całego świata i v-świata)? "Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie". A także: "wszelkie wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego". Nie my ponad prawem, tylko prawo z nami.
Wątpliwości? Ale że jakie? "Czy przepisy umożliwiające dany krok są faktem, czy iluzją?" - to są wg Pana wątpliwości? Sarmatom się przyśniło, a możliwie dopisano celowo w spisku przeciwko Panom do Dziennika Praw?

Jeżeli wg Panów brak przepisu umożliwiającego daną procedurę (a istnienie zabraniającego), choć i przez niektórych uznawany za "dziurę w prawie", jest swoistym pozwoleniem na naruszanie prawa, to gratuluję niesamowitej pomysłowości.

Proszę także nie próbować mnie uczyć o realiach sarmackich, przy czym w sposób całkowicie sprzeczny z rzeczywistością. To jakby teraz zaistniała taka sytuacja: w Polsce dokonano wykroczenia, które wynika z dziury prawnej (bądź też zamierzenia autora aktu), które gdyby wydarzyło się na Litwie, wykroczeniem by nie było. Według Panów logiki (prawo rzymskie, "cały v-świat"), w danej sytuacji obywatel Polski powinien kierować się prawem Republiki Litewskiej, wobec czego nie uzna danego uczynku za wykroczenie, którym ono jednak jest, bo zostało dokonane na terenie RP. Z takimi pomysłami można dużo kawałów napisać.
Permalink
Tomasz Sokołowicz
Cytuję:
A ja nadal nie rozumiem o co Panom chodiz..
Wygląda na to, że fakt zgłoszenia naruszenia prawa (które nota bene w danym przypadku ma tylko jedną możliwą interpretację), uznali za, cytuję, "nadużycie" z Twojej strony.
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.