Dekonspiracja postulatów

img_181_40.png
PSL-Konspiracja i Sarmacki Front Reform

prezentują:

RUCH DLA REGIONÓW

Sarmatki, Sarmaci, Scholandczycy, Wandejczycy, Teutończycy, Elderlandczycy, Baridajczycy, Sclavińczycy i inne mniejszości lub większości narodowe w Księstwie!

Nikt nie zaprzeczy, że samorządy to ważna część życia sarmackiego. To w nich karierę zaczynają nowi mieszkańcy, to w nich mogą poznawać realia życia sarmackiego, podejmować pierwsze decyzje administracyjne, a w końcu, w pewnym momencie przenieść się do tzw. centrali...

Samorządy są też ważne i dla nas, dlatego nasze partie spotykają się na jednej liście wyborczej. Mamy jeden wspólny cel — pomóc samorządom i zmotywować ludzi do działania w nich.

Samorządy to przede wszystkim działalność oddolna. Ich funkcjonowanie zależy od działań ich mieszkańców. Żadne prawo, żadne rozkazy nie pomogą, gdy nie ma motywacji i chęci do działania w samorządzie. Dlatego też Ruch dla Regionów ma na celu przybliżenie samorządów do centrali i wykorzystanie środków centrali w celu motywacji do działalności w Krajach Korony i prowincjach.

A takich środków przecież jest sporo... Niemniej, pewnie jesteście ciekawi, jakie mamy pomysły. Zatem dekonspirujemy część naszych postulatów!

Ustanowienie Tygodni Prowincjonalnych — Z zachwytem obserwowaliśmy gellońsko-starosarmackie Prezydencje Kulturalne i stwierdzamy, że pomysł ten warto przenieść na skalę ogólnosarmacką. Każda prowincja i każdy Kraj Korony będą mieli okazję do wypromowania się podczas swojego własnego tygodnia i prezentacji swoich walorów, organizując przy okazji inicjatywy, aby zabawić całą Sarmację. Przy okazji Tygodni Prowincjonalnych będzie także czas na dogłębną i szczerą rozmowę samorządowców z Rządem i Dworem Książęcym;

Aplikacja dla nowych mieszkańców — Chcemy zatrzymać nowych mieszkańców w Sarmacji. W ostatnich czasach coraz więcej osób rejestruje się do Sarmacji i niemal od razu zawiesza działalność z braku obeznania lub motywacji do dalszej działalności. Popieramy utworzenie aplikacji bądź zestawu pytań dla nowych mieszkańców, na które będą musieli odpowiedzieć po obejrzeniu filmu lub przeczytaniu tekstu o Księstwie. Za każdą poprawną odpowiedź otrzymają niewielką kwotę libertów, co jednocześnie wesprze ich kieszenie i zmotywuje do dalszego poznawania Sarmacji;

Rada Samorządowa — W celu zapewnienia samorządowcom głosu w najważniejszych sprawach Księstwa, poddajemy pod rozwagę utworzenie Rady Prowincji — organu pomocniczego przy Radzie Ministrów, składającego się z osób stojących na czele Prowincji i Krajów Korony i/lub obywateli przez nich wyznaczonych. Takie gremium mogłoby też ułatwić komunikację między władzami poszczególnych samorządów i pobudzić współpracę między nimi. Inną alternatywą byłoby umożliwienie samorządowcom wypowiedzi na forum Sejmu.

Urząd Pracy — Z myślą o nowych (i nie tylko) Sarmatach poszukujących zatrudnienia, chcemy ułatwić im to zadanie poprzez postulat przywrócenia Urzędu Pracy, gdzie pracodawcy mogliby dodawać swoje oferty lub ogłoszenia jednorazowe, zaś szukający pracy mieliby przejrzysty spis miejsc i stanowisk, gdzie mogą być potrzebni, zarówno w centrali, jak i samorządach.

Jak widać, zdekonspirowaliśmy konkretne postulaty. Nie mamimy Was wizjami ogólników o tym, jak to Księstwo będzie płynęło mlekiem i antyalkoholem po tym, jak się dostaniemy do Sejmu (bo to jest raczej oczywiste!), lecz przedstawiamy to, co konkretnie leży nam na sercu teraz i dziś. A następne postulaty tylko czekają na ich dekonspirację...


PS. W tym artykule słowo samorząd i jego pochodne pojawiły się aż dziesięć razy. To aż o 100% więcej w stosunku do innych artykułów, które się pojawiły do tej pory w obecnej kampanii wyborczej.

Karolina von Lichtenstein, Michał Jerzy Hass
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Szymon Chojnacki de Ruth, Markus Arped, Fryderyk von Hohenzollern, Karolina Aleksandra, Irmina de Ruth y Thorn, Adi Alatristé, Rihanna Aureliuš-Sedrovski.
Komentarze
Szymon Chojnacki de Ruth
Zgadzam się, samorządy są ważną częścią życia w Sarmacji. Osobiście zawsze byłem przeciwnikiem pytań za pieniądze ponieważ uważam że same liberty nie zmotywują nowych mieszkańców ale wprowadzający film lub tekst to całkiem dobry pomysł. Urząd Pracy oraz Tygodnie Prowincjonalne to bardzo dobre incjatywy. Napewno pomogą zatrzymać nowych mieszkańców oraz rozwinąć prowincje motywując ich mieszkańców do działania.
Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Bardzo ciekawe muszę przyznać! Raz powstaje nam nowy Blok wyborczy, może od razu lepiej będzie przekształcić go w stronnictwo polityczne. Bo nie oszukujmy się, nie oszukujmy wyborców będzie to stronnictwo polityczne które zbiegiem czasu zatraci ideowość partii tworzących ten komitet, ta jak to ma miejsce w przypadku JS.

Co do programu Tygodnie prowincjonalne to dobry pomysł, jednak lepsze są miesiące prowincjonale. Biorąc pod uwagę możliwości czasowe Sarmatów oraz ich zaangażowanie w życie prowincji, była by to bardziej realna i przystępna opcja. Co do tego jestem na tak z swej strony mogę zdradzić rąbek tajemnicy że FLM przygotowuje powrót do projektu który kiedyś był realizowany w KS pod nazwą Ranking miejscowości tylko nie co zmieniony ale o tym za niedługo.

Aplikacje dla nowych mieszkańców, dobra rzecz ale myślałem że JS będzie w stanie wdrożyć go w tej kadencji, była o tym zresztą mowa w expoze J.O Diuka Arpeda, nie mniej jednak szczytna inicjatywa warta kontynuowania.

Rada Samorządowa ciekawa propozycja, ale czy jest sens jej istnienia przy obecności Senatu. Nie lepiej może skoncentrować się na nowej formule tego ciała opiniotwórczego? Powiedzmy zniesienie systemu głosów ważonych do Sejmu i w pełni demokratyczne wybory do niego? Senat w zmienionym kształcie czyli wybory do niego bazujące na ordynacji z głosami ważonymi? Do zasiadania w senacie mogli by się tylko ubiegać arystokraci? Urząd pracy czemu nie, wydaje się być dobrym pomysłem, w przypadku kiedy ustanowi się osobny dział na forum dla tej instytucji, nie w przypadku kiedy w każdym samorządzie będzie takie UP gdyż to i tak nic nie zmieni gdyż głównie nie będzie ofert o ile dany kraj koronny nie będzie posiadł instrumentów pozwalających na zaspokojenie potrzeb nowych mieszkańców w tym przypadku konkretnych ofert pracy:)
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Panie von Hohenzollern: akurat UP miało być urzędem centralnym.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Dziękuje za wyjaśnienie być może nie doczytałem tego do końca:)
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Cytuję:
Bo nie oszukujmy się, nie oszukujmy wyborców będzie to stronnictwo polityczne które zbiegiem czasu zatraci ideowość partii tworzących ten komitet, ta jak to ma miejsce w przypadku JS.

Idee narodowe nigdy nie zleją się z innymi!
Cytuję:
Aplikacje dla nowych mieszkańców, dobra rzecz ale myślałem że JS będzie w stanie wdrożyć go w tej kadencji, była o tym zresztą mowa w expoze J.O Diuka Arpeda, nie mniej jednak szczytna inicjatywa warta kontynuowania.

Zgadzam się, że to dobra rzecz — dlatego popieramy ten postulat :).
Cytuję:
Rada Samorządowa ciekawa propozycja, ale czy jest sens jej istnienia przy obecności Senatu.

Senat to w ogóle inna sprawa. Ale słuszny punkt, można się nad tym zastanowić.
Odpowiedz Permalink
Adi Alatristé
Aplikacja dla nowych mieszkańców zamiast zasiłku! Tak!
Odpowiedz Permalink
Albert Felimi-Liderski
Spoczko, mam swoją opinię na ten temat, może wiecie jaką.
Potraktujcie to jako opinię urlopowanego obywatela, który gówno wie.
Odpowiedz Permalink
Albert Felimi-Liderski
Zaznaczam, że mam objawy DMO.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Serio, nalegam na powstrzymanie się od całkowicie zbędnych wulgaryzmów…
Odpowiedz Permalink
Yupeng Beijin-Zhao
Zwracam się z prośbą do Czcigodnego Barona von Hohenzollerna o wytłumaczenie wyrażenia "zatracenie ideowości".
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Zwracam się z prośbą do Czcigodnego Barona von Hohenzollerna o wytłumaczenie wyrażenia "zatracenie ideowości". Cóż już w samych szeregach Jednej Sarmacji mówi się o scalonej partii politycznej niż o koalicji dwóch stronnictw w formie Bloku wyborczego. Przypominam sobie odnośnie tego wypowiedź jednego z nieformalnych ( a raczej formalnych) liderów JS JKM PMK który w jednej z rozmów na ircu wypowiedział się mniej więcej tak statuty są nie potrzebne partie bez tego dobrze sobie radzą patrz na JS. Mniejsza o to chodzi o wyjaśnienie tzw zatracenia ideowości, otóż PP reprezentuje w moim odczuciu taki Sarmacki laburzyzm, republikanizm a tu co chwile mamy do czynienia z skracaniem czytań w Sejmie( nie mam na myśli obecnego), więc jakby nie było jednak w jakimś tam stopniu PP zatraciło ten republikanizm. SKR ma swój konserwatyzm sarmacki który jednak jakoś nie przebija się z JS. W sumie dla mnie JS jest grupą technokratów i niczym więcej i proszę to odebrać jako komplement:) A co do RdR czyli PSL i SFR, to o ile scholandzka mniejszość ma jakąś namiastkę ideowości gdyż jakby nie było walczy (niby) o prawa mniejszości i propaguje arminowską odmianę monarchofaszyzmu to w przypadku SFR już jej nie ma :D
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Taaak, bo laburzyzm to pojęcie wywodzące się z państwa, które w ogóle nie miało do czynienia z monarchami...
Zresztą w PP (de facto po za założycielem) nie widziałem takich ruchów republikańskich, które obracałyby się przeciw monarchii. A to własnie utrzymanie w KS tego ustroju jest właściwym wyznacznikiem idei prezentowanych przez SKR. Nie jesteśmy konserwą dążącą do powrotu jakiegoś dziwnego ustroju, gdzie jest tylko Książę, a Narody czyszczą mu buty. Można więc rzec, że tutaj PP i SKR wypracowały konsensus, który stał się też pewnie jednym z trzonów sojuszu.

Co zaś się tyczy absurdalnego zarzutu skracania debat sejmowych - da fak stalon?
Odpowiedz Permalink
David Zame
Uważam, że raczej powinny zostać utworzone odpowiednie ministerstwa regionalne np. Ministerstwo do spraw Teutonii, Gelloni i Starosarmacji, Bardiasu itp.
Permalink
David Zame
Osoby otrzymujące te ministerstwa powinny wykazywać się znajomością historii i stosunków społecznych panujących w danej prowincji.
Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Szanowny panie Zame! Każda prowincja ma przecież własne władze, choć każda w nieco innej formie. Wydaje mi się, że to doprawdy wystarczy.
Odpowiedz Permalink
David Zame
Oczywiście, ale takie ministerstwa miałyby spełniać rolę pośredniczącą pomiędzy centralą, a regionami.
Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Tzn?
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
A czy postulat Rady Prowincji/reprezentantów prowincji jakoś wpływających na ustawodawstwo nie wyczerpuje tej roli pośredniczącej?
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Oczywiście, chodziło mi o Radę Prowincji i Krajów Korony. Przepraszam najmocniej Baridas i Wandystan :*
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Pisząc jeszcze odnośnie programu - obecnie istnieje instytucja zapytania, które przedstawiciel prowincji może kierować do Rady Ministrów. Nie widziałem jeszcze choćby jednego przypadku skorzystania z tego prawa. Nie wiem, czy jest sens tworzyć kolejne stołki, ciała itp. podczas gdy nawet podstawowe instrumenty nie są używane...
Obietnice wyborcze obietnicami, ale pytanie - Czy RP będzie w jakikolwiek sposób przydatna? Tym bardziej w sytuacji, w której mamy Senat. Niedługo wszyscy będziemy wysiadywać vacaty w ciałach doradczych ;)
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
To może po prostu dać władzom prowincji dostęp do Senatu?
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Po co, skoro to ciała najczęściej radzące na własne tematy, tam gdzie JKM ich poprosi. Dużo lepiej dopuścić przedstawicieli do Sejmu, a to już przecież częściowo ma miejsce (choćby za pośrednictwem zapytań).
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.