Emil Potocki - kontrowersje i zasługi

logosih.png

Artykuł Sclavińskiego Instytutu Historycznego z dnia 02.12.2012r.
Opublikowano w Mieście Stołecznym Eldorat, Królestwo Sclavinii.


Emil Potocki - kontrowersje i zasługi

Historiografia współczesna już nieraz opisywała postać Emila Potockiego. Do tej jednak pory spotykaliśmy się tylko i wyłącznie z powszechną krytyką jednego ze współzałożycieli państwowości Sclavińskiej i postrzeganie osoby przez pryzmat wydarzeń bezpośrednio poprzedzających upadek Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu oraz powstanie secesyjnego państwa, któremu przewodziła postać Emila Potockiego. Poniższy tekst Sclavińskiego Instytutu Historycznego ma za zadanie przedstawić postać tej jakże wielce zasłużonej postaci mikroświata oraz pokazać, że dzisiejsze spojrzenie wielu nie jest do końca obiektywne i krzywdzi Jego dokonania.

Emil Potocki wywodził się podobnie jak reszta założycieli państwowości sclavińskiej z gier politycznych w których na przełomie 2006 i 2007 roku piastował najważniejsze funkcje.
W Rzeczpospolitej Narodów był administratorem technicznym, sędzią Sądu Najwyższego oraz pełnił funkcję wirtuoposła i przewodniczącego w Unii Narodów, wzorowanej na strukturach Unii Europejskiej. Poza karierą polityczną był niezwykle zaangażowany w rozwój gospodarczy co objawiało się prowadzeniem holdingu skupiającego wiele firm, tj. Restauracja Polska, Wydawnictwo Poezja, Lotto, Biuro Podróży, Kino, Rolex Watch Co, Salon Mercedesa oraz Tani Armani. Emil Potocki prowadził również aktywnie Naprawdę Poważny Magazyn (gazeta satyryczno-humorystyczna), Monitor (gazeta informacyjno-kulturalna) oraz radiostację Rzeczpospolitej Narodów.

Po upadku bezpośredniego protoplasty państwowości sclavińskiej, Emil Potocki wraz z Michałem Stoyałowskim, Guedesem de Limą oraz Izaakiem Amadejem w marcu 2007 roku zaangażował się w stworzenie mikronacji – Królestwa Sclavnii. Po przemianach politycznych w maju 2007 roku zaangażował się aktywnie w budowę Rzeczpospolitej Sclavińskiej. Jeszcze przed inkorporacją do Korony Księstwa Sarmacji pełnił funkcję Marszałka Sejmu Sclavińskiego pierwszej kadencji. Następnie piastował funkcję pierwszego premiera Rzeczpospolitej Sclavińskiej tworząc gabinet oparty na najbardziej doświadczonych i zaufanych politykach. W pierwszych miesiącach istnienia państwowości sclavińskiej związany z Partią Konserwatywną, której liderem był Michał Stoyałowski. Po upadku konserwatywnego frontu prezydenckiego wstąpił w szeregi Partii Obywatelsko-Patriotycznej, której twórcą był Guedes de Lima, by wreszcie zostać politykiem Sclavińskiej Partii Patriotycznej. W latach 2007-2008 pełnił funkcję Marszałka-Premiera, Marszałka Sejmu, Ministra Oświaty, Ministra Skarbu i Administracji, Sędziego Sądu Najwyższego, Posła oraz Burmistrza Miasta Stołecznego Eldorat. Poza działalnością polityczną podobnie jak w przeszłości Emil Potocki zaangażowany był w dziedzinie gospodarki i kultury. Był właścicielem: Centrum Handlowego Sclavinshop, Sclavińska Fabryka Samochodów, Artykuły Piśmiennicze Pergamin, Restauracja Pizza Chata, VIP Shop, itd. Zaangażowany w rozwój i promocję kultury sclavińskiej objawiające się aktywnym działaniem w rozwoju Biblioteki Narodowej, Teatru Narodowego oraz Filharmonii Narodowej na terytorium Rzeczpospolitej Sclavińskiej.

Po inkorporacji Rzeczpospolitej Sclavińskiej do Korony Księstwa Sarmacji postać Emila Potockiego zaangażowała się również w politykę centralną. Był politykiem Sarmackiej Partii Demokratycznej. Piastował funkcję Ministra Dziedzictwa Narodowego Księstwa Sarmacji. Jego zasługi zostały docenione w postaci odznaczenia go Złotym Medalem Zasługi I stopnia, Medalem Koronacyjnym Michała Feliksa oraz Medalem Koronacyjnym Daniela Łukasza. Ponadto 25 maja 2008 roku nadany mu został tytuł kawalera Księstwa Sarmacji.

Z początkiem 2009 roku i powstaniem Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu wycofał się na pewien czas z aktywnego życia. Od 23 maja do 06 czerwca 2009 roku pełnił funkcję Naczelnego Kronikarza wspólnej Rzeczpospolitej. Od 23 kwietnia 2010 roku do 26 kwietnia pełnił funkcję Ministra Skarbu i Administracji. Połączona Rzeczpospolita godziła w honor sclavińskiego patrioty i objawiała się w Jego aktywności. Emil Potocki nigdy nie pełnił żadnej ważnej funkcji w strukturach Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu. Do listopada 2010 roku był postacią szanowaną za zasługi przeszłości i powszechnie lubianą. Był twórcą rodu Potockich, najznamienitszego rodu sclavińskiego.

Wszystko zmieniło się w listopadzie 2010 roku. Cytując Gazetę Górniczą z dnia 19 grudnia 2010 roku „ Wszystko zaczęło się 22 listopada kiedy Marcel Hans napisał artykuł w “Prawdzie” gdzie pytał każdego obywatela po kolei co się z nim dzieje i prosił o powroty. Wówczas do RSiT przybył dawny już jej prezydent Jan Dmowski y Potocki, a wkrótce wrócił także jego dobry znajomy Emil Potocki oraz Guedes de Lima, a potem Michał Staropodlaski – osoby z całą pewnością realne.” Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu została postawiona przed faktem dokonanym w postaci powrotu grupy osób o konserwatywnych i nacjonalistycznych poglądach, dot. wspólnej państwowości oraz departamentu sclavińskiego.

Skumulowanie się takiej siły politycznej skutkowało zjednoczeniem się partii prawicowych i powstanie jednego Frontu Prawicy, partii która w późniejszym okresie stanie się jedną z czarnych kart historii państwowości sclavińskiej. Cytując Gazetę Górniczą z dnia 19 grudnia 2010 roku „w trosce o ojczyznę napisał Emil Potocki list otwarty do Izby Państwa oraz do rządu wzywającego do zrzeczenia się stanowisk ze względu na nieaktywność (jedno głosowanie trwało 2 dni – o 5 za dużo pewnie). O ile poseł Tomasz Sokołowicz zrzekł się mandatu bez problemu, za to słowa posła Hansa, który powiedział, że musi to przedyskutować z władcą, gdyż jest odpowiedzialny za politykę reform, przyczyniły się do rozpętania burzy. Różni nowi mieszkańcy zaczęli go obrażać, Jan Dmowski y Potocki popierał to, Emil Potocki jedynie stwierdził, że nie wiedział do czego może to doprowadzić. Koniec końców Izbę i rząd rozwiązano.” Następnie „pojawiły się w Rzeczpospolitej dwa fronty ludzi: nowi i ich mentorzy oraz reszta osób, która nie godziła się na takie chamstwo. Tymczasem Emil Potocki pełnił funkcję prokuratora, a Jan Dmowski y Potocki sędziego, podczas jednej ze spraw Hans odsunął tego drugiego od sprawy, gdyż miał on być nieobiektywny, na sędziego zastępczego mianowano władcę. Natychmiast rozpętała się wojna, rzekomo miał się pojawić szeroki front przeciw zmianom na lepsze, które oferował Front Prawicy.”

Kryzys polityczny w listopadzie 2010 roku był związany z niezwykłym jak na skalę mikronacji wzrostem populacji. Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu gościła wielu nowych mieszkańców, których światopogląd oraz zachowanie wzbudzało wiele podejrzeń czy aby na pewno nie są to postaci fikcyjne. Wszyscy po rejestracji wstępowali w szeregi Frontu Prawicy lub stając z boku krytykowali w sposób obraźliwy dotychczas urzędujących posłów. Tak dziwna i wzbudzająca podejrzliwość sytuacja skutkowała kontratakiem słownym i oskarżanie Emila Potockiego o klonowanie postaci, zakładanie fikcyjnych kont na celu obalenia ówczesnej władzy i destabilizowanie sytuacji politycznej we wspólnej Rzeczpospolitej.

Do popełnianych czynów Emil Potocki nigdy się nie przyznał. Sam nigdy nie uważał, że postępowanie, które doprowadziło do secesji i ogłoszenia deklaracji niepodległości II Rzeczpospolitej Sclavińskiej, było złe i niemoralne. Uważał, że „klony” były robotą ludzi, którzy nieprzychylnie zapatrywali się na Front Prawicy. Jak sam komentował na łamach Tradycji „Front Prawicy miał być platformą patriotów, gotową do współdziałania z innymi partiami i organizacjami. Miał działać przede wszystkim dla ojczyzny. Niestety, jak widać ktoś planował poprzez bikonta zupełnie zdyskredytować tę partię: wyzwiska, kłótnie – to wszystko wszczynały postaci - bikonta. Nie jestem za to w żaden sposób odpowiedzialny.”

Po rozpadzie Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu postać Emila Potockiego na terytorium Królestwa Trizondalu stała się persona non grata. Dla mieszkańców prawnego kontynuatora wspólnej Rzeczpospolitej postać jednego z Ojców Założycieli Sclavinii stała się synonimem zdrajcy, buntownika oraz awanturnika. Sam Emil Potocki jednak nie zważając na krytykę zajął się budową II Rzeczpospolitej Sclavińskiej.

Niestety z tego okresu nie zachowało się wiele archiwaliów, które mogłyby pomóż w dokładnym i rzetelnym opisaniu działalności Emila Potockiego. Tworząc niniejszy artykuł bazować musimy na treściach zamieszczanych przez „proemilowski” dziennik Tradycja, wiernie oddany seniorowi rodu Potockich oraz materiałach przypadkowo napotkanych w drodze poszukiwań, które uniknęły degradacji po upadku forum oraz strony internetowej secesyjnego państwa sclavińskiego.
Emil Potocki został pierwszym Konsulem Odrodzonej Sclavinii. „Postaram się uczynić Sclavinię wspaniałym państwem wirtualnym, pomnym jego tradycji i historii”, komentował na początku swojej przygody jako twórca późniejszego nurtu politycznego, tj. Sclavinizmu. (Sclavinizm - ideologia polityczna oparta na zasadach wolności, własności i sprawiedliwości. Jej głównym zamysłem jest połączenie absolutystycznego sposobu sprawowania rządów ze znacznymi swobodami obywatelskimi i wolnym rynkiem. Idee sclavinistyczne funkcjonują jako przewodnia myśl Narodu Sclavińskiego.)

Wspomniany już stosunek do Emila Potockiego na terytorium Królestwa Trizondalu znalazł swój oddźwięk we wspomnianej już tradycji. „Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu niesprawiedliwie skazała Emila Potockiego y Bahamonde na dwa lata banicji, za założenie rzekomego klona i odłączenie Sclavinii od RSiT! Trizondal nie po raz pierwszy pokazuje, że nie pogodził się z Rewolucją Sclavińską, nazywaną czasem również Krucjatą Sclavińską. Czas pokaże czy władze tego państwa prawnie zalegalizują rozwód i czy nie będą zgłaszać roszczeń do terytoriów Sclavińskich. W przeciwnym razie, nie będzie mogło być mowy o jakichkolwiek kontaktach międzynarodowych z Trizondalem.”

Secesja, która miała nawiązać do najznamienitszych tradycji Rzeczpospolitej Sclavińskiej nie przetrwała długo. Po kilkutygodniowym okresie euforii spowodowanej zamieszaniem wokół rozpadu starego i powstania nowego, państwo pod rządami Emila Potockiego popadło w kryzys aktywności z którego jedynym wyjściem było stworzenie kultu jednostki i zmiana ustroju na monarchię dziedziczną. Za początek monarchii możemy datować 09 marca 2011 roku. Po raz kolejny podpieramy się zatem artykułami Tradycji.

„W związku ze znacznym spadkiem aktywności i coraz liczniejszymi, pro-monarchistycznymi głosami Pierwszy Konsul, Emil Potocki y Bahamonde Salgado Pardo podjął decyzję o rozpisaniu ogólnonarodowego referendum w sprawie zmiany ustroju Sclavinii na dziedziczną monarchię konstytucyjną. Jeśli obywatele zdecydują, że taki krok powinien mieć miejsce, Senat zostanie zobligowany do przyjęcia nowej konstytucji.

Czy monarchia będzie dobrym krokiem? Naszym zdaniem może ona przyczynić się do lepszej organizacji państwa oraz lepiej legitymować władzę. By monarchia mogła być dobrym i sprawnym ustrojem potrzeba jednak silnego, zdecydowanego władcy. Kandydat jest jeden - Emil Potocki y Bahamonde i wydaje się zupełnie pewne, że to właśnie jemu Senat Rzeczypospolitej powierzy koronę.

Jak dotąd przemiany poparła Partia Tradycjonalistyczna, lecz jest oczywiste, że spotyka się ona ze zdecydowanym poparciem głównej siły politycznej Sclavinii - Frontu Prawicy.”

Wprowadzenie ustroju monarchii stało się początkiem tzw. kultu Emila Potockiego. Wszystkie gałęzie drugiego Królestwa Sclavinii w sposób jednoznaczny popierały działania króla i jeżeli mielibyśmy szukać jakiejkolwiek opozycji znaleźlibyśmy ją w bardzo niszowych kręgach, które w żaden sposób nie mogły krytykować nowego porządku światopoglądowego i politycznego kontynuatorki państwowości sclavińskiej.

Emil Potocki, zniknął z Królestwa Sclavinii jesienią 2011 roku.

Subiektywny komentarz autora: Emil Potocki, którego dziś mało kto pamięta, a jeżeli już kojarzy tą postać wiąże tylko i wyłącznie z czarnymi kartami historii państwowości sclavińskiej, był i będzie jedną najbardziej zasłużonych mieszkańców, którzy kiedykolwiek poświęcili swój czas i pasję budowaniu mikronacji sclavińskiej. Być może koniec końców dla wielu pozostanie na zawsze rysą na szkle i błędem nie do wybaczenia ale dla mnie jako osoby współpracującej z Emilem Potockim przez około 4,5 roku pozostanie On zawsze jednym z najwybitniejszych Sclavińczyków. Będzie stał w pierwszym rzędzie panteonu sław zaraz obok postaci Michała Stoyałowskiego, Izaaka Amadeja, Aarona Rozmana von Lichtensteina, Mateusza Iontza von Lichtensteina czy Piotra von Thorn – Cetnarovicha. Zdaję sobie sprawę, że już w odrodzonym Królestwie Sclavinii jako prowincji Księstwa Sarmacji władze namiestnikowskie negatywnie odniosły się do działań Emila Potockiego po rozpadzie wspólnej Rzeczpospolitej i tym samym dały wyraz poparcia dla opinii publicznej w Królestwie Trizondalu ale osobiście moja osoba nie skreśli i nie zaneguje idei, które kierowały Emilem Potockim. Być może stare sentymenty przeważają ale nie pozwalają zapomnieć zasług tejże postaci.

Chwała bohaterom!

Bibliografia:

1. Gazeta Górnicza
2. Tradycja
3. Sclavinia Wiki
4. Micropedia
5. Archiwalia SIH
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Markus Arped, Andrzej Swarzewski, Marcel Hans, Irmina de Ruth y Thorn, Szymon Chojnacki de Ruth, Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni, Marcin Sokołowicz-Iwanowicz, Paulus Buddus, Młynek Kawowy, Karolina Aleksandra.
Komentarze
Marcel Hans
Przeczytałem, chciałbym tylko zaznaczyć, że Emil Potocki dwukrotnie pełnił funkcje ministra w RSiT, drugi raz został odwołany z funkcji przez sąd, gdyż nie dopilnował wypełnienia zapisów ustawy nt. pełnienia funkcji państwowych. Oprócz tego Emil był także członkiem Izby Narodów w RSiT. O jego uczestnictwie w dwóch partiach RSiT już nie będę się rozpisywał. Uważam więc, że pełnił jednak czołowe funkcje przez pewien czas, ale nie wykazywał się szczególnie inicjatywą na nich (dlatego np. był odwoływany).
Ja wiem, że Emil był zasłużony dla Sclavinii sprzed 2009 roku. Tutaj pełna zgoda i gdybym był Sclavińczykiem nie odmówiłbym mu tego (swoją drogą był skazany sądownie za coś, ale nie pamiętam za co już). Jednak jego "dokonania" z roku 2010 i później z 2011 każą go oceniać jak najbardziej negatywnie Trizondalczykom, mieszkańcom dawnej RSiT, którzy nie są Sclavińczykami. Sądzę, że jest to zrozumiałe. W końcu Trizondalczycy pamiętają go "dzięki" temu, co robił w grudniu i później, bo to uderzyło właśnie w nich. Tak samo Ty, Guedesie będziesz zawsze podnosił jego dobre uczynki, ja będę bardziej zwracał uwagę na te złe. Całkiem obiektywna mogłaby być tylko osoba trzecia i swego czasu podjął się opisania Sclavinii Emila magazyn dreamlandzki. Nikt trzeci nie podejmie się raczej opisywania biografii Emila.
Permalink
Guedes de Lima
Dziękuję za uzupełnienie. Ciężko po takim okresie i przy tak małej liczbie zachowanych dowodów opisać pewne wydarzenia, pewne zagadnienia. Dziękuję zatem jeszcze raz za konstruktywne uzupełnienie, pozdrawiam!
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Poznałam Emila Potockiego i muszę przyznać że był naprawdę fajnym człowiekiem, dążącym do pomocy wszystkim. Nie mieści mi się to w głowie dlaczego uciekł ze Sclavinii.
Odpowiedz Permalink
Marcin Sokołowicz-Iwanowicz
Jak mówi cytat z pewnego filmu: "Albo umiera się jako bohater, albo żyje na tyle długo, by stać się złoczyńcą." Myślę, że idealnie opisuje on postać Emila.
Permalink
Guedes de Lima
Można prosić link do artykułu z magazynu dreamlandzkiego opisujący działania Emila?
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Zaiste bardzo zacne opracowanie.
Zakładam że niektórym osobom, pozwoli to spojrzeć jeszcze raz na osobę tu przedstawioną w innym świetle...
Permalink
Guedes de Lima
Dziękuję za miłe słowa! To mobilizacja do tworzenia kolejnych felietonów poświęconym wybitnym Sclavińczykom. Zapewniam, że wkrótce kolejny artykuł poświęcony komuś dobrze znanemu! Pozdrawiam.
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Ogólnie uważam Emila za wybitną osobę, ale mam, nieco osobiście, mu za złe parę rzeczy. Wiele zrobił dobrego dla Sclavinii w okresie sarmackim i RSiTowskim, ale potem trochę mu się przekręciło.

A artykuł świetny, ładnie przedstawia postać Emila.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.