Gazeta Wyborcza, Jurand Swarzewski, 02.02.2013 r. o 01:19
Zaginęła Irmina Lucchese!!!

Dzisiaj w godzinach popołudniowych doszło do zaginięcia Pani Irminy Lucchese. Byliśmy umówieni na kawę lecz ona się nie zjawiła, ponadto nie dała żadnego znaku życia do tej pory, co biorąc pod uwagę jej osobę, w normalnych warunkach nigdy się nie zdarza. Każdego kto może coś wiedzieć na temat jej zaginięcia, lub może zna jej ostatnie miejsce pobytu, lub widział jakieś dziwne zajścia, bądź słyszał krzyki proszony jest o kontakt. Z tą chwilą rozpoczynam zakrojone na szeroką skalę poszukiwania. Ludzie! Trzeba ją odnaleźć!
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Jack von Horn, Paulus Buddus, Maria von Primisz, Mikołaj Torped, Andrzej Swarzewski, Vladimir von Hochenhaüser.
Komentarze
Maria von Primisz
Jednoczmy sie w poszukiwaniach!! Przetrzasnijmy kazdy skrawek Sarmacji aby odnalezc te wspaniala osobe! Caly SKN modli sie obecnie za owocnosc poszukiwan.
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Miała wsiąść do pociągu relacji Almera - Auterra.
Odpowiedz Permalink
Jurand Swarzewski
Dziękuję, już się tym zajmujemy.
Permalink
Paulus Buddus
Moi agenci donieśli mi, że chyba widzieli Irminę w okolicach Gór Nawskich w Baridasie. Było z nią 3 mężczyzn. To jest nie sprawdzone przez policję.
Odpowiedz Permalink
Maria von Primisz
Nasze modliwy przynasza skutek. Sa tropy!
Odpowiedz Permalink
Jurand Swarzewski
Sprawdzę ten trop osobiście.
Permalink
Avril von Levengothon
Panie Jurandzie, art fajny, ale strasznie krótki, na przyszłość polecam np jakąś grafikę dodać i już ciekawiej :)
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Ale Irmina serio zaginęła...
Odpowiedz Permalink
Maria von Primisz
Wiedziony przeczuciem wyruszylem zabsterami swojego Sterowca w pofon za wspomnianym w 1 tropie pociagiem. Dogonilem go kiedy byl muz dosc blisko auterry. Udalo mi sie dostac na poklad jednak pomimo dokladnych poszukiwan nie znalazlem tam Irminy. Zo baczylem za to strzep suknii ppdobnej do ulubionej kreacji panii Luchesse, oraz pol przedartej faktury na 30 klawiatur komputerowych wystawionej na Zielonyborska Plkotere. Po zatrzymaniu pociagu na stacji dokladnie obejrzalem kola i mialy ona odksztalcenie charakterystyczne dla naglych hamowan w miejscach do tego nie przeznaczonych. Z duza doza prawdopodbienstwa moge stwierdzic ze byl zatrzymywany w okolicy Zielnyboru.
Odpowiedz Permalink
Jurand Swarzewski
Pani Avril, nie było czasu na głupoty, tutaj może chodzić o czyjeś życie!
Permalink
Jurand Swarzewski
Najnowsze wieści. Udałem się do Redakcji Plotkary. Ochroniarz twierdzi, ze Irmina zachowywała się dziwnie od dłuższego czasu. Była przygnębiona i bez życia. Po obejrzeniu kaset z monitoringu zauważyliśmy podejrzanego typa wchodzącego do redakcji o 11.30 we wtorek. W rejestrach nie ma o tej poze wzmianki o nikim. Czyżby potwierdzał się trop z Baridasu?
Permalink
Avril von Levengothon
Yyy, jaka pani? A jajek jeszcze ktoś panu nie urwał? :P
Odpowiedz Permalink
Jurand Swarzewski
Avril to nie jest damskie imię? Najmocniej przepraszam.
Permalink
Avril von Levengothon
Mieszka pan tu już 2 miesiące, powinien pan wiedzieć że nie jestem kobietą :P
Odpowiedz Permalink
Avril von Levengothon
Zwłaszcza że na profilowym mam zdjęcie siebie z senatorem MAPem :)
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
To nic, że jak na razie mam tylko tobołek i nic poza tym. Na wędrówkach przez bezdroża i leśne ostępy znam się bowiem bardzo dobrze. Zaniepokoiwszy się powyższą wiadomością, nawet jeśli nie znam owej szlachetnej damy, postanowiłem wziąć udział w poszukiwaniach. Udałem się więc za tropem w sttronę Baridasu, gdzie po drodze natrafiłem na poturbowanego i ograbionego kupca. Uzyskałem od niego dwie informację. Pierwszą, taką że na gościńcu grasuje banda rabusiów, a drugą, że ową niewiastę widziano nieopodal chaty drwala, w toważystwie tajemniczej kobiety, która skrywała swe oblicze pod cieniem rzucanym przez kaptur jej płaszcza.
A już tak realnie, nie wiem na ile są to dane aktualne, ale poszukiwana dama w miejscu na stronie ewidencjonującym kontakty do obywateli-mentorów wczoraj miała status dostępności na gadu gadu.
Odpowiedz Permalink
Konrad Hohenstauf
24 godziny musi minąć. Na razie kawę pijemy.
Permalink
Jurand Swarzewski
Panie Rolandzie. Dziękujemy za informacje. Od wczoraj badamy tropy w baridasie. Natrafiliśmy na ślady, jedne ewidentnie należały do kobiety. Znaleźliśmy również latarkę i ślady krwi. Idziemy śladami w stronę Chaty drwala.
Permalink
Jurand Swarzewski
Panie Avril, nie mam pamięci do twarzy, lecz najmocniej przepraszam.
Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Pewno zapiła na granicy. Znajdzie się za 3 dni.
Permalink
Jurand Swarzewski
Śledztwo prowadziło do Baridasu i tam też się udałem. Natrafiłem na ślady stup. Były to bez wątpienia ślady Irminy, lecz w pewnym momencie się urywają i natrafiliśmy na ślady krwi i upuszczoną latarkę. Kroki były stawiane w dłużysz odstępach co sugeruje bieg. nieopodal natknęliśmy się na inne ślady prowadzące do chaty drwala. Przyznali się oni do porwania. Nadmienię, że jeden z nich to osoba, która tajemniczo pojawiła się w redakcji plotkary. Poszukiwania trwają nadal. Drwale oddani zostali w ręce KSZ.
Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Ślady stup jednoznacznie wskazywały na to, że Irmina postanowiła od teraz wieść życie zgodnie z zasadami buddyzmu tybetańskiego.
Permalink
Jurand Swarzewski
Moi drodzy, ślady prowadzą do Almery.Jeżeli ktoś widział ok godziny 9.40 czarnego mercendesa lub kobietę, brudną, przemoczoną i prawdopodobnie krwawiącą proszę o informacje.
Permalink
Roland Heach-Romański
Szczerze zaniepokojony, będę odwiedzał wszystkie marcedesy. Poszukiwał będę śladów kół, śladów kobiet i... radioodbiorników, które nie opłacone są w ramach abonamentu :D
Odpowiedz Permalink
Jurand Swarzewski
Dziękujemy uprzejmie ;D
Permalink
Maria von Primisz
Przeszukuję lasy w okolicach Zielnyboru i natrafiłem na szpilkę rozmiar 37 porzuconą w lesie i bliźniaczo podobną do tej jaką miała na sobie Pani Luchesse podczas naszego ostatniego wspólnego spotkania.
Odpowiedz Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Irmina nie ma rozmiaru 37 - to jest trop mylący ma 38
Odpowiedz Permalink
Jurand Swarzewski
Zagadka wyjaśniona. Irmina została znaleziona nieopodal chatki "za granicą". Konkretniej w krzakach, nieprzytomna i zalana krwią. Została już odstawiona do szpitala w Almerze. Wszystkim bardzo dziękuję za czynny udział w śledztwie. Ogłaszam, że sprawa zakończona happy endem.
Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Ale dlaczego miała krew
Odpowiedz Permalink
Maria von Primisz
Hurra!!!!!! Już wsiadam do swego sterowa i wracam do Almery.
Odpowiedz Permalink
Jurand Swarzewski
Porwali ją i w czasie ucieczki została zraniona.
Permalink
Ryszard Paczenko
Bo bez krwi by nie żyła...
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
"Konkretniej w krzakach, nieprzytomna i zalana krwią."

To nie napawa na happy end, a raczej na na szczęście żyje :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.