Jeleń na rykowisku, Sasha Noam Schultz


(Niecierpliwi moga od razu zjechać na sam dół)


Wielkie wydarzenie w Ciuad de Bravo, "Jeleń na rykowisku" pindzla Saszy Schultza w końcu dostępny do obejrzenia! Niesamowity, frapujący, eklektyczny, metaforyczny, seksowny, podniecający, fuckable, zaskakujący, ciągle aktualny, niemożliwy do prostego sklasyfikowania, wyrazisty, dostojny, wysmakowany. Zajebisty.

Równo cztery miesiące temu, promienny i przystojny, oświetlający nasze oblicza El Presidente Grigorij R. Karakachanow Jr, sfinalizował największą w historii sarmackiego rynku sztuki transakcję. Nabył wielkie dzieło Schultza, za 200 000 lt (dwieście tysięcy libertów, rzecz jasna wyłożone z własnej kieszeni) od Jego Książęcej Mości Piotra II Grzegorza, po czym przekazał je miastu celem publicznej prezentacji.

Cztery miesiące trwało sprowadzenie dzieła specjalnym transportem, ustalenie i wyposażenie miejsca ekspozycji (zdecydowano się na specjalną salę w Pałacu Guberantorskim, dojazd tramwajem linii 6) i co najważniejsze oprawienie obrazu w ramę, stworzoną przez najdoskonalszych rzemieślników południa.


Zgodnie z odwiecznymi ideami republiki, dostęp do sztuki, kultury, edukacji jest bezpłatny, tak aby każdy mógł z nich korzystać do woli. Dlatego koszty utrzymania, okresowych renowacji dzieła i podobnych wydatków, muszą być pokrywane z budżetu RPB i hojnych datków sponsorów.
ZACHĘCAMY każdego, komu na wielkiej sztuce zależy do przesyłania nawet skromnych kwot na konto bankowe Ciuad de Bravo - będzie wam to zapamiętane.


Poniżej przedstawiamy Państwu przedruk, przedruku wykładu prof. Modrzewia, który przybliży jak WYŚMIENITYM dziełem jest "Jeleń na rykowisku" (źródło - http://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/3624,0

"Prof. dr hab. Franciszek Modrzew
"Opus magnus Schultza"
(wykład na Uniwersytecie Czerwcowym w Genosse-Wanda-Stadt)


Słuchacze seminarium magisterskiego pytają mnie o to, który obraz sarmackich mistrzów należy uznać za najwybitniejsze arcydzieło krajowego malarstwa. Mógłbym stroić się w piórka znawcy ważącego słowa, tak aby nikogo nie urazić, jak to zwykle czyni, nie szukając daleko, doktor Teodor Maria Berg, ale ja w odróżnieniu od kolegi Berga nie mam załatwionego kierownictwa katedry przez wpływowego tatusia, a rektorem Politechniki Precelkhandzkiej zostałem wyłącznie dzięki swojej pracy, ergo zawszę mówię prawdę, nie zważając na konsekwencje.

Na pytanie o największe dzieło, odpowiadam zdecydowanie: opus magnum Schultza. Olej. Płótno. Odważna kreska. Oryginalna kolorystyka. Tak, to dzieło ma to wszystko, ale chuj z tym.

Proszę państwa. Krzyczę chuj - bo mając sto trzynaście lat, mogę używać wulgaryzmów. Bartoszewski pluje na lewo, na prawo, w górę i w dół, a jeszcze mu znaczki w Poczcie Baridajskiej drukują. Dlaczego tam nie ma znaczków profesora Modrzewia? Kurwa!!, dlaczego?

Ale wracam do meritum. Bo meritum jest najważniejsze, a nie forma, barokowe, wręcz rokokowe, upiększanie wypowiedzi milionem epitetów, onomatopei, metafor, odniesień postmodernistycznych i porównań, jak to czyni nie przymierzając jakiś Umberto, lewacka pisarzyna, pokroju Winnickiego, Eco. Liczy się meritum. Nie forma. Nie zbędne dygresje.

Obraz Schultza to czystej esencji przesłanie. Gdy patrzysz na dzieło Schultza, to wiesz, że ono wpatruje się w twoje oczy, tworząc metafizyczną łączność obserwatora z dziełem, promieniując czystą ideą najwyższego człowieczeństwa, połączonego w jedność z absolutem.

Bo taki jest Sasha Noam Schultz, pierworodny syn Krystyny Buchner i Michała Radzieckiego. Ekscentryk, esteta, erudyta, eklektyk, emocjonalista.

Mógłbym o opus magnum Schultza mówić jeszcze miliony słów. Rzecz jasna nie literalnie, tu wystarcza czysta matematyka. Jeżeli jedno słowo wymawiam przez li tylko sekundę, to w ciągu godziny pada 3600 słów, co czyni w ciągu doby 86400 słów. Przez miliony rozumiem co najmniej dwa miliony, ergo ponad 23 dni wykładu. W sensie dosłownym - niewykonalne."

Wiemy jak bardzo się niecierpliwicie, żeby je zobaczyć, wiemy, że profesor Modrzew rozbudził wasze namiętności. PRZYGOTUJCIE SIĘ!
***

OTO DZIEŁO

jelenrama.png


Zachwycające.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski, Fryderyk von Hohenzollern, Henryk Leszczyński, Ignacy Urban de Ruth, Piotr II Grzegorz, Adi Alatristé, Tomasz Ivo Hugo.
Komentarze
Piotr II Grzegorz
Piękna rama! Czy właściciel zgadza się, żeby dzieło było na serii znaczków ASM?
Odpowiedz Permalink
György Róni Karakachanow Jr
Ależ oczywiście! To zaszczyt!
Permalink
Ryszard Paczenko
Ale mówimy o samej ramie? ;)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.