Gazeta Teutońska, Kazelot Hamilton, 16.02.2013 r. o 08:06
Hotel "Pod niezamieszkałym cyganem"
Seria wydawnicza: Sztuka Apollina

Przechadzam się jedyną ulicą w okolicy,
kopię powietrze, i wiodę kilka sekund życia w podróży
przestałem sobie powtarzać, że poluje tu na zajęcia
zostałem i muruje ściany zdjęciem tej samej okolicy
tyle dni - tyle budynków, został chyba jeden mój hotel.

Nie mieszkam tu z braku miejsca,
sam się wygoniłem.
Zobaczyłem jak bez uprzedzenia kamieniują,
zabrałem wszystko czego nigdy nawet nie będę mieć, I
przeminąłem obok skwerku wołającego Kurwiszon!

Z językiem to nie problem, sam sobie pokazuje i wybieram,
żadne ramię do szturchania się nie znajdzie,
mogę być nagim pijakiem. zagadywać reliktowym nalotem,
do lędźwi które chciałbym by mistycznie twardniały w niezrozumieniu.

nie rozpowiadam z lewa na prawo, historia jednego niechcianego listu,
pamięć mnie zawodzi, ale te wszystkie laleczki voodoo
wybacz kochanie nie podobne do mnie.
czasem zmechacę oddech niedopałkiem
ale i o to ciężko, wypalam resztki po sobie/
Któreś zimy nawet cyganie złamali się i zamieszkali ze mną,
za krótko jednak by zapełnić korytarzem czym szepczącym.
Było jednak cieplej.skraplali powietrze.

Kiedyś słyszałem że wiele pięter wyżej,
ktoś może dogorywać,
może mieć nieotwartą paczkę, ale.
nie zapuszczam się w nieznane/
zawsze coś przysłania tamtą część.
żadne zdjęcie nie ma cienia.

Wrzucam to co skrobię do roweru z martwym listonoszem,
coś zostawiam
on przechyla się i tłucze jak szkło w konwulsjach rodziny pięcioraczków
a może właśnie miał otrzymać nowe nogi?
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
2 122,00 lt
Ten artykuł lubią: Maria von Primisz, Jurand Swarzewski, Andrzej Swarzewski, Roland Heach-Romański, Kazelot Hamilton, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Belizariusz Kumacus, Ivan von Lichtenstein.
Komentarze
Jurand Swarzewski
Poruszające. Widzę wykluwa się nowy talent.
Permalink
Andrzej Swarzewski
Genialne. ♥♥♥
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.