Park Stołeczny, Ryszard Paczenko, 02.03.2013 r. o 09:21
Wielki sukces – remis z liderem tabeli

img_1052_30.jpg
img_1052_31.jpg

Nie pomogło to nam w tabeli, ale po raz piąty z rzędu nie przegraliśmy meczu. Tak doskonałej serii jeszcze nie mieliśmy. Trener dziękuje zawodnikom, my dziękujemy trenerowi. Kiedy zremisowaliśmy 0:0 z wiceliderem tabeli byliśmy zachwyceni. Teraz remisujemy 1:1 z liderem, na jego boisku – i to jest prawdziwa sensacja!
SPONSOREM DRUŻYNY
jest kaw. Adrian Jasiński
img_1052_32.jpg
Życzeniem sponsora było, aby jego logiem był awatar JKW Michała Feliksa
img_1052_8.jpg
Nie wychodziliśmy do tego meczu w optymistycznych nastrojach. Umówmy się – lider, to lider. Osiem punktów przewagi, trzydzieści trzy strzelone bramki przy zaledwie siedmiu straconych. Dziesięć wygranych meczy, żadnych porażek. I trzy remisy – w tym ten dzisiaj, z nami!

Braliśmy pod uwagę przegraną, jako najbardziej oczywisty scenariusz. Trener zakładał, że murując bramkę i grając w odpowiedni sposób, postaramy się nie przegrać więcej niż dwoma golami. A tymczasem…

Początek meczu nie imponował. KS Nadzieja atakował, my się broniliśmy, piłka głównie toczyła się w okolicach środka boiska. Jedynym wartym wzmianki wydarzeniem w pierwszej połowie była kontuzja. Sven-Bertil Wahlström w KS Nadzieja zostal kontuzjowany i zastapiony przez Ricardo Garcia Lorca. Oficjalnie nie mieliśmy z tym nic wspólnego! Tak to jest, jak ktoś się poślizgnie.

img_1052_33.jpg

W drugiej połowie zaczęło się robić znacznie ciekawiej. W 51 minucie zmęczony Jan Fraczek (25l) w FAN Shepherds zostal zastapiony przez Casiusa Borewicza (18l) – nasz nabytek z całkiem niezłej, jak się okazuje, szkółki piłkarskiej.

W 57 minucie sensacja – sędzia Travis Tee dyktuje rzut wolny dla naszej drużyny. Do piłki przymierza się Asmar Aurelio (25l). To była koronkowa akcja, piłka szybuje prościutko pod nogi nie pilnowanego Bronislawa Grzeszczaka (24l) a ten pewnie lokuje ją w bramce Nadziei. Tego się nikt nie spodziewał – w 57 minucie FAN prowadzi 1:0!

img_1052_34.jpg
img_1052_8.jpg
Oczywiście tego nie mogła znieść drużyna gospodarzy. Rozpoczął się szturm na naszą bramkę, który był z poświęceniem odrzucany, jeden po drugim. Niestety, nie obyło się bez ofiar – choć na szczęście tylko kartkowych. W 61 minucie żółtą kartkę otrzymał Wojciech Ciolkowski (29l) a w 66 minucie Andrzej Sadowski (29l).

77 minuta to apogeum szturmu – tym razem drogę Nadziei do naszej bramki przeciął z poświęceniem nasz strzelec – Bronisław Grzeszczak. Niestety, został w tej akcji sfaulowany i musiał zejść z boiska. Został zastąpiony przez Gustawa Szpakowskiego (21l). Nathan Table z KS Nadzieja za tę akcję otrzymał w prezencie od sędziego żółty kartonik.

img_1052_7.jpg

W 80 minucie obyło się bez ofiar – ale żółtą kartkę zarabia Konrad Kubica. W 84 minucie zmiany w obu drużynach. Aleksander Wyszomirski w KS Nadzieja został zastąpiony przez Sebastiana Krysinskiego a Andrzej Sadowski w FAN Shepherds został zastąpiony przez Leigha White'a (23l). Może to był błąd? Tego się nie dowiemy.

img_1052_16.jpg

Faktem jest, że minutę później, sędzia dyktuje rzut wolny dla KS Nadziei. Ricardo Garcia Lorca wyrównuje na 1:1 – ten wynik utrzyma się już do końca meczu. 89 minuta to kosmetyczna zmiana w drużynie gospodarzy, która na szczęście nic już nie zmieniła.

Zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki mieli gospodarze – aż 60% (57 w pierwszej połowie). Dużo lepiej wyglądała sytuacja z bramkami. Gospodarze wykorzystali jedną szansę z dwóch (50%) a my dostaliśmy jedną – i ta jedna zakończyła się golem! Zawodnicy są bardzo z siebie dumni, trener jest dumny z zawodników a system przyznał trenerowi czwartą gwiazdkę, cokolwiek to nie znaczy.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Markus Arped, Ignacy Urban de Ruth, Roland Heach-Romański, Leszek Karakachanow Sr, Michał Michaelus, Krzysztof Czuguł-Chan, Gustaw Witkowski.
Komentarze
Krzysztof von Thorn-Macak
Kolejna fajna drużyna nam rośnie :)
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Gratulacje
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
Wanda zapłać za dobre słowo - to Pan mi pokazał pierwsze kroki w XpertEleven, za co dziękuję :-)
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
Dziękuję :)
Odpowiedz Permalink
Gustaw Witkowski
Gratuluję dobrego wyniku. Chociaż nie ukrywam, że jestem nim trochę zaskoczony. Taktyka "obrona Częstochowy" w Pana drużynie sprawdziła się znakomicie :) Pozdrawiam i czekam na kolejne relację :)
Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Cytuję:
Życzeniem sponsora było, aby jego logiem był awatar JKW Michała Feliksa

♥♥♥ Kawaler Jasiński ♥♥♥
Permalink
Jurand Swarzewski
Może w przyszłości nie tylko nie będziecie przegrywać, a zaczniecie wygrywać ^^
Permalink
Ryszard Paczenko
No, czemu zaraz w przyszłości? Seria pięciu nie przegranych meczy to dwa remisy i trzy wygrane. A remisy z liderem i wiceliderem tabeli (my jesteśmy na 6 miejscu) więc... nie jest tak źle.
A przyszłość - za dwa, trzy sezony, może to my będziemy w okolicy awansu :-)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.