Park Stołeczny, Jurand Swarzewski, 21.06.2013 r. o 00:13
Swarzyzm, doktryna Społeczno-Polityczna

M
am wielki zaszczyt w imieniu filozofów Sclavińskiego Instytutu Filozoficznego ogłosic, opracowywaną w trudach przez wiele miesięcy nową doktrynę Społeczno-Polityczną. Swarzyzm to piękna idea Państwa mającego na horyzoncie utopie do której całe społeczeństwo dąży z zapartym tchem z nadzieją na lepsze jutro. Moi drodzy. Oto Ona!


SWARZYZM
Czyli zasady i przemyślenia.

Wszyscy widzimy, że demokracja w naszym kochanym v-świecie jest ustrojem chorym i niepełnosprawnym. Walka polityczna, prześciganie się w pomysłach, błyskotliwe rozwiązania palących kwestii, odwaga cywilna, odpowiedzialność za dobro Narodu nie mają znaczenia. Nie liczą się dokonania kandydatów i partii. Liczą się ich twarze. Społeczeństwo nie jest w stanie dokonywać racjonalnych wyborów, ponieważ nie myśli ono kategoriami takimi jak dobro Państwa, lecz kieruje się koleżeńskimi pobudkami. Ustrój demokratyczny jest zatem w warunkach wirtualnych ustrojowym inwalidą, niezdolnym do sensownego prowadzenia polityki w myśl zasad demokratycznych, choć na pozór wydawać by się mogło, że warunki demokracji są spełniane. Koniec końców to społeczeństwo wybiera. Lecz liczy się przede wszystkim to w jaki sposób i z jakich pobudek. Micronacyjne Narody nie są w stanie podejmować racjonalnych decyzji które poparte byłyby wyższą ideologią i wyższymi celami. Kieruje nimi moralność koleżeńska. Z tego powodu jedynym ustrojem mogącym sprawnie kierować państwem jest ustrój totalitarny, z jednym silnym wodzem i jego ministrami- porucznikami pełniącymi funkcje doradców. Dodatkowo, przy Dużej Radzie, stałby Departament Malej Rady, który pełniłby rolę pomostu łączącego elity rządzące ze społeczeństwem. Gdyż Naród to całość społeczeństwa, zatem departament w którym społeczeństwo może wyrażać swoje potrzeby jest niezbędny do funkcjonowania Narodu jako całości tworzącej Państwo.

Obywatel jest jednostką. Częścią wielkiej społeczności. Musi on zatem przyjąć do wiadomości, że dobro Społeczne, jest ponad dobrem prywatnym. Każda Indywidualna jednostka powinna się podporządkować społeczeństwu w imię wyższego dobra, a wódz powinien mieć na uwadze dobro społeczne.

Wódz nie jest osobą wybieraną przez kogokolwiek. Pozycja wodza, jest budowana przez jednostkę wybitną. Poprzez swoje cechy, takie jak odwaga, heroizm, dobroć, zrozumienie i magnetyzm osobowościowy pozwalający na zrzeszanie wokół jego osoby mas ludzkich buduje on swoją pozycję na tyle silną, by mógł zostać powszechnie uznany za mentora i przewodnika. Nikt nie może odwołać wodza ze sprawowanej przez niego funkcji. Jest on uosobieniem wszelkich cnót Narodu. Jego oczami i rękoma. Wódz jako jednostka wybitna powinna mieć posłóch wśród społeczeństwa, a każdy obywatel działający na szkodę Narodu traktowany będzie jako jednostka wywrotowa, jeżeli jego działania będą wybiegały poza kanon przewidzianych norm zachowań, które wyznaczać będzie samo społeczeństwo.

Każdy Swarzysta powinien kierować się takimi wartościami Jak honor, odwaga czy męstwo. Każdy powinien być zdolny do poświęceń w imię lepszego jutra. Każdy powinien dążyć do zbliżenia się w kierunku idealnej postawy wodza.


Istnieją 4 doktryny Swarzyzmu.
-Swarzyzm to militaryzm. Wojsko, to wojownicy. Wojownicy, to uosobienia, odwagi i męstwa, a zatem ludzie o cechach pożądanych i niezbędnych w społeczeństwie idealnym. Należy oddawać im cześć jako, że są to ludzie którym zawdzięczamy to w jaki sposób mówimy, myślimy i ubieramy się do pracy. Gdyby nie Acjo, nie byłoby nas tutaj, gdyby nie jego synowie, do dzisiaj żyli byśmy w chatach z drewna, bo te najszybciej dałoby się odbudować po kolejnych plądrowaniach.
-Swarzyzm to Acjonizm. Sarmacja, to kraj wojowników, z dziada pradziada, jesteśmy potomkami ludzi, którzy wywalczyli sobie pozycję w microświecie, walka to nie tylko krew i łzy, wojen nie wygrywa się ludźmi a przebiegłością. Tak jak nasi przodkowie zdobyli Grodzisk. Nie pozostawali dłużni swoim wrogom. Walczyli o swoje. Dlatego powinniśmy dążyć do zwiększania swoich włości. Powinniśmy zjednoczyć pod swoją flagą mniejsze państwa, które tak jak my są waleczne i mają podobną do naszej kulturę dziejową, tworząc w ten sposób Wielkie Imperium Acjońskie. Ku pamięci dawnych bohaterów. Ku chwale Narodu Sarmackiego!
-Swarzyzm to Nacjonalizm. Każdy Sarmacki obywatel, to Sarmata z krwi i kości. Istnieją różne klasy, różne rasy, różne osobowości. Lecz każdy z nas, to Sarmata. Dziedzictwo przodków to nie tylko krew. To także kultura, język, religia. To te wartości scalają Naród w jedną całość. To te wartości sprawiają, że wszyscy jesteśmy jednością i chcemy działać dla dobra tego samego podmiotu, jakim jest nasza Ojczyzna. Nieważne, czy urodziłeś się w Baridasie, Wandystanie, czy Sclavinii. Wszyscy działamy dla dobra Sarmacji. Wszyscy znamy jej dziedzictwo. Wszyscy respektujemy tę samą władzę. Jesteśmy zatem Sarmatami. Każdy bez wyjątku. Przyświecają nam te same cele. Wszyscy mamy wspólne dziedzictwo kulturalne i wszyscy tworzymy wspólnotę Sarmacką.
-Swarzyzm to Ad fontesizm. Kultura na którą składa się dorobek historyczny, język, dzieła malarzy, poetów i pisarzy, architektów i kler. Kultura tworzy społeczeństwo. Ludzie muszą czerpać z minionych dziejów, każdy powinien znać dorobek kulturalny własnego państwa i odnosić się z szacunkiem do symboli pochodzących z zamierzchłych czasów których sama historia już nie pamięta. Wspólnota jaką tworzymy musi być uświadamiana w swoim dziedzictwie kulturowym, gdyż bez kultury, bez wiedzy o niej tracimy spoiwo łączące tak różne osobowości. Prowadzi to do rozpadu jednolitej początkowo masy społecznej. Następuje rozdźwięk w poczuciu przynależności. Pamięć o historii, znajomość swojej kultury jest spoiwem fundamentalnym dla istnienia państwa. Ponieważ Państwo posiadające wewnętrzne rozterki nie ma racji bytu. Różnorodność jest dobra, lecz obok różnorodności, musi być poczucie społecznej jedności. Jesteś inny, myślisz inaczej, ale pomimo tego faktu, są aspekty łączące. I te aspekty są jak bieguny magnetyczne. Wiązki idą różnymi drogami, lecz zawsze w tę samą stronę.

Władze nie powinny ingerować w życie prywatne obywateli. Zatem żadna forma nacisku nie może mieć miejsca, ani wprowadzanie jednolitej religii, ani preferencje seksualne. Każdy obywatel musi mieć wolność osobistą, każdy obywatel, musi mieć wolność słowa. A władz w postaci wodza, musi respektować i znać potrzeby ludu. Ciągły rozwój Państwa musi iść w parze z rozwojem intelektualnym i świadomością Narodową obywateli. Bez tego nie ma progresu Narodowego, do którego Swarzyzm w swej ideologii dąży. Sarmacja zasługuje na miano hegemona micronacyjnego. Chcemy i powinniśmy być lepszymi od innych i do tego powinniśmy dążyć jako społeczeństwo. Najbardziej mylnym ze stwierdzeń byłoby stwierdzenie, że w końcu nam się to udało. Takie zdanie w ustach wodza, znaczyłoby zapaść i duży regres w kolejnych latach. Gdyż nawet jeżeli się to powiedzie, powinniśmy jak społeczeństwo szukać nowych rozwiązań i dążyć do osiągnięcia utopijnych wartości. Które choć daleko na horyzoncie, powinny przyświecać nam jako jednostkom społecznym. Gdyż człowiek taką jednostką jest, Swarzyzm musi pobudzać ludzi do integracji i współpracy. Indywidualizm to przejaw słabości i objaw choroby zjadającej integralność społeczną.


Jednocześnie jako Przewodniczący Narodowej Sarmacji informuję, że z dniem dzisiejszym, ta ideologia będzie przyświecała nam w trudach codziennego budowania lepszej Sarmacji
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
2 456,00 lt
Ten artykuł lubią: Andrzej Swarzewski, Rihanna Aureliuš-Sedrovski.
Komentarze
Katiuszyn Rewoluty Lepki
Pierwszy akapit można by streścić do: "Lud nas nie wybrał, znaczy lud jest głupi!" :)

Obraz wodza jest intrygujący, wynika z niego, że ten wódz musi przejąć władze w drodze zamachu stanu i siłą. Zatem, "lud nie dał nam władzy, sami sobie ją weźmiemy!"

Jednak odkładając skrywaną pod tym tekstem politykę, to gratuluję ładnie opracowanej narracji nacjonalistycznej, z uwagą będę się przypatrywał. A jeśli nikt inny się nie podejmie wcześniej, to i chętnie wykażę sprzeczności w doktrynie i inne ciekawe w niej zjawiska :)
Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Fakt, faktem ciekawe! Postaram się w niedziele wykazać pewne nieścisłości!
Odpowiedz Permalink
Jurand Swarzewski
Nikt nie mówi, że Lud jest głupi. A wódz nie przejmuje władzy poprzez zamach stanu. Nie wiem w którym momencie doszedł Pan do takiego wniosku. Wodzem zostaje osoba o cechach nieprzeciętnych. Osoba w pełni akceptowana przez społeczeństwo. Faktem Naturalnym powinno byc, że to akurat on a nie nikt inny przejmuje władzę.
Permalink
Akrypa Rabotowicz von Primisz
Ciekawe ale widzę, że dobrze zrobiłem odchodząc z NS. A kiedyś nie byliście za demokracją?
Permalink
Jurand Swarzewski
Tak jak pisałem, demokracja nie funkcjonuje w Mikroświecie tak, jak powinna i jest to ustrój ułomny. Trzeba iśc z postępem w przód.
Permalink
Katiuszyn Rewoluty Lepki
Skoro nikt nie wybiera wodza to nie ma innej drogi jak siłowe przejęcie, no i pierwszy akapit pełen jest zarzutów wobec ludu, może nie pada słowo głupi, ale pada wiele innych :-)
Permalink
Jurand Swarzewski
Raczej są to zarzuty w stronę ustroju. W tak małej społeczności demokracja traci sens. Opublikowałem przed chwilą konstytucję sclavinii pisaną na bazie doktryny. Zapraszam do zapoznania się z nią. Wódz nie przejmuje władzy na podstawie zamachów. Z prostej przyczyny, musi byc akceptowany przez lud. Przynajmniej w myśl tej szczytnej ideologii.
Permalink
Guedes de Lima
Ten projekt to chyba żart. Proszę się zapoznać z historią Sclavinii i zastanowić się co ma wspólnego nazewnictwo i nawiązanie do języka suahilii z mikronacją, która ma rodowód monarchistyczny i republikański.
Odpowiedz Permalink
Jurand Swarzewski
A ja proponuję zabrać się do roboty i zacząć coś zmieniać, bo póki co Sclavinia to 3 osoby. Nawet nie raczył się Pan wpisać gdy pytałem o ludzi, którzy chcą działać. Więc niech mi Pan nie zwraca uwagi. Poza tym ustroje ewoluują.
Permalink
Kedar via Margończyk
A to piękny "potworek" ideologiczny ale podziwiam Autora żeby tak skomasować w jednym arcie tyle sprzeczności. Zapewne kłania się tu dwójmyślenie znanego filozofa od dialektyki.
Permalink
Paulus Buddus
ja jeb*e
Odpowiedz Permalink
Jurand Swarzewski
Paulusie, jak zwykle komentarz na poziomie. Szanowny Panie Kedar, potworek ideologiczny? A co takiego potwornego widzi Pan w tej doktrynie? Bo ja widzę w niej tylko postęp.
Permalink
Kedar via Margończyk
Kawalerze Jurand Swarzewski chciałbym by się Pan sam zastanowił czy nacjonalizmu w przemieszaniu z rasizmem jest dobry.
Sam jestem v-narodowości teutońskiej i jako taki już czuję się zagrożony stwierdzeniami "jeden naród" do tego jeszcze hasło "jeden wódz" i robi się upiornie.
Cytuję:
Każdy Sarmacki obywatel, to Sarmata z krwi i kości.
Jestem obywatelem Księstwa ale nie Sarmatą tylko Teutończykiem czy z tego powodu będę prześladowany lub zmuszany na siłę do zsarmatyzowania ?
Do tego dołożę jeszcze ostatnie hasło
Cytuję:
Indywidualizm to przejaw słabości i objaw choroby zjadającej integralność społeczną.
Jakoś nie lubię by mnie ktoś na siłę wtłaczał do jednego worka zwanego "społeczność". Siła Księstwa to właśnie indywidualizm.
To ,że przy tym jest Pan antydemokratą to już pikuś.
Permalink
Andrzej Swarzewski
Pojebało. I tych co korzystając z mojej nieobecności zaczęli głosić narodowo-totalitarne odstępstwa od idei postępowej i endeckiej NS, a jeszcze bardziej tych, którzy jak zwykle panicznie boją się sarmackości i muszą na siłę pokazywać swoją odrębność narodowościową.
Odnośnie odstępstw od doktryny porozmawiam prywatnie, natomiast co do tego strachu przed sarmackością i dzielenia Narodu się wypowiem. Słowa kieruję do Sarmatów oddanych swojej Ojczyźnie, patriotów i wszystkich tych, którym zależy na silnej i wielkiej Sarmacji.
Otóż należy pamiętać, że naród jest jedyną stałą w geopolityce, państwa mogą zmieniać kształt i skład narodowościowy, ale narody pozostają. Jeżeli dzisiaj pozwolimy na to, żeby we własnym kraju Naród Sarmacki mógł czuć się jak w domu tylko w GiS-ie to nie będziemy mieli prawa się dziwić, gdy przy kolejnych problemach politycznych jeden z "narodów" uzna, że z "sarmackim okupantem" mu nie po drodze.
Nasz naród jest tylko jeden, i jest to Naród Sarmacki, będący jedynym filarem Najjaśniejszego Księstwa.
Odpowiedz Permalink
Kedar via Margończyk
Hmm nie ma co ma Pan, Panie Andrzeju Swarzewski dosyć swobodny język i papla Pan co mu ślina przynosi. Podziwiam takich ludzi jak Pan ogarniętych skrajną ideologią, to takie proste nic nie trzeba rozumieć wystarczy idea ona wszystko wytłumaczy dlaczego "jesteśmy lepsi" od innych. Ta swoboda wypowiedzi i jedynie słuszne poglądy, chyba Pan aspiruje do roli "wodza" ?
Permalink
Andrzej Swarzewski
"Podziwiam takich ludzi jak Pan ogarniętych skrajną ideologią"
A co w mojej ideologii jest skrajnego?
"Ta swoboda wypowiedzi i jedynie słuszne poglądy"
Nie widzę powodu dla którego miałbym się wypowiadać nieswobodnie. A co do jedynych słusznych poglądów, dla mnie są one jedyne słuszne, ale chyba trudno byłoby uznawać za swoje poglądy coś co uważałoby się za niesłuszne?
"chyba Pan aspiruje do roli "wodza" ?"
Na wysokim sarmackim poziomie cywilizacyjnym nie widzę konieczności istnienia jakiegokolwiek "wodza", czy innego "mesjasza". Szkoda, że niektórzy nie rozumieją/nie czytają tego co już od dawna piszę.
Odpowiedz Permalink
Kedar via Margończyk
Cytuję:
A co w mojej ideologii jest skrajnego?
Cytuję:
Nasz naród jest tylko jeden, i jest to Naród Sarmacki, będący jedynym filarem Najjaśniejszego Księstwa.
To oczywista skrajność.
Cytuję:
Nie widzę powodu dla którego miałbym się wypowiadać nieswobodnie.
Kultura osobista, mówi to Panu coś ?
Cytuję:
Na wysokim sarmackim poziomie cywilizacyjnym nie widzę konieczności istnienia jakiegokolwiek "wodza", czy innego "mesjasza".
Skąd ta ocena ? Czyżby tylko Pan mógł osądzić czy "wódz" jest konieczny czy nie ?
Permalink
Andrzej Swarzewski
"To oczywista skrajność."
Czy fakt tego, że państwa narodowe to jedyne trwałe jest skrajnością?
"Kultura osobista, mówi to Panu coś ?"
Nie widzę sprzeczności.
"Skąd ta ocena ? Czyżby tylko Pan mógł osądzić czy "wódz" jest konieczny czy nie ?"
Naród osądził skutecznie broniąc się przed pewnym zbawicielem.
Odpowiedz Permalink
Kedar via Margończyk
Tak jak pisałem wcześniej "podziwiam" takich jak Pan na wszystko mających gotowe jedynie słuszne odpowiedzi w duchu jedynej słusznej ideologii.
EOT
Permalink
Jurand Swarzewski
drogi Markizie Kedarze. Tak się zastanawiam, czy nad interpretowanie słowa pisanego, to u niektórych cecha wrodzona, czy się ją nabywa w trakcie przebywania w granicach Księstwa. Doktryna, to doktryna, tekst pisany prozą, nie zaś biblijna przypowieśc z podwójnym dnem i ukrytymi sensami. W obecnym systemie również mamy wodza w postaci Księcia. Tak jak mówiłem wiele razy. Społecznośc do której należę, z którą jestem związany więzami krwi i ziemii to Sclavinia. Lecz wszyscy tworzymy Twór bardziej złożony jakim jest Naród Sarmacki. Nie mieszka Pan w Sarmacji? Urodził się Pan w Teutonii tak? Stąd wniosek, że Jest Pa Teutonem? Przypominam,że Teutonia leży w granicach księstwa, czyli de facto urodził się Pan w księstwie. A tak do stwierdzenia "jeden wódz" Książę już nim jest. I jakoś mnie to nie przeraża.
Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Cytuję:
Urodził się Pan w Teutonii tak? Stąd wniosek, że Jest Pa Teutonem? Przypominam,że Teutonia leży w granicach księstwa, czyli de facto urodził się Pan w księstwie. A tak do stwierdzenia "jeden wódz" Książę już nim jest. I jakoś mnie to nie przeraża.

Proponuje panu przewodniczącemu, wziąć lekcje historii z tzw teutonizmu, oraz ich dziejów ! I de facto, de iure czy inne łacińskie określania dwuznaczne, w przypadku Teutonii, mają mało wspólnego.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Swarzyści znowu pomylili konstytucyjny Naród z faktycznymi narodami. Myślałam, ze to nowa forma, a to tylko nowa buzia sarych dobrych sfaszystów...
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.