Park Stołeczny, Mikołaj Jan, 01.11.2011 r. o 12:59
Koniec rozmów, początek działań

Ciężki czas dla posłów-elektów z SIC powoli zbliżał się ku końcowi. Ostatnie godziny minęły na żmudnych rozmowach koalicyjnych zarówno wewnątrz partii jak i z możliwymi koalicjantami. Wiele kaw w tym czasie trafiło na stoły w siedzibie partii, hrabia Wiśnicki wiele papierosów wypalił na zimnie przed tylnym wejściem dla sprzątaczek (w budynku niedawno wprowadzono zakaz palenia), telekonferencje jak i spotkania w siedzibie partii wydawało się, że nie będą miały końca, jednak... wreszcie nadszedł czas ogłoszeń.

Szanowni Państwo, drodzy Sarmaci,
wynik SIC w wyborach dał nam doprawdy dogodną pozycję w trakcie rozmów koalicyjnych, jednakże zapewnił też nam mnóstwo żmudnych rozmów prowadzących do jednego wyniku: Sarmatia Invicta Civitas oraz Partia Konserwatywna zawiązuje koalicję na nadchodzącą kadencję Sejmu z jednoczesnym ubieganiem się o stworzenie Rządu Narodowego.
Liczne rozmowy z przedstawicielami Partii Konserwatywnej dały nam jasny obraz tego, że właśnie taka koalicja zapewni Sarmacji odpowiedni rozwój przy jednoczesnej realizacji programu, który wyborcy ocenili pozytywnie poprzez głosy oddane na nasze partie polityczne.

Na dziś to koniec ogłoszeń z naszej strony. Skład przyszłego gabinetu opinia publiczna pozna w przeciągu najbliższych dni, jednakże czas rozmów się zakończył teraz nadszedł czas na działania!

Po zniknięciu przedstawicieli SIC z sali jeszcze przez pewien czas trwały rozmowy z pracownikami partii, jak i mniej znanymi członkami. Reporter z poczytnej na rynku sarmackim gazety dowiedział się nieoficjalnie, że najbardziej prawdopodobnym kandydatem na Kanclerza z ramienia koalicji będzie poseł Wiśnicki, jednak mogą to być tylko pogłoski i spekulacje.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Nikt jeszcze nie lubi tego artykułu.
Komentarze
Andrzej Swarzewski
VIVAT RZĄD NARODOWY
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Czyli jak dobrze rozumiem teraz zamiast Rządu Ludowego będziemy mieli Rząd Narodowy,cóż jeśli przejdzie proponowana koalicja, będzie to rząd mniejszościowy,który chcąc nie chcąc w ważnych sprawach będzie musiał szukać poparcia wśród PP lub KPS. Hmm szczerze powiedziawszy nie spodziewałem się takiego scenariuszu,nie mniej jednak życzę powodzenia w realizacji programów.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Gratuluję i życzę sukcesów :)
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Trzymam kciuki i powodzenia w rządzeniu.
Odpowiedz Permalink
David (były mieszkaniec)
Vivat
Permalink
Jan Magov-Zaorski
Aby pogłoski o koalicji SIC-PK-KPS a tutaj takie niespodzianka ale życzę sukcesów
Odpowiedz Permalink
Mateusz von Thorn-Chojnacki
Cóż... Pozostaje życzyć powodzenia tak... barwnej koalicji ;)
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Hmm mnie w sumie ciekawi skład przyszłego rządu jak i treść umowy koalicyjnej,i jak sobie poradzi koalicja bez swojego Marszałka, bo wątpię aby w takim wypadku PP poparła by koalicyjnego kandydata na to stanowisko. A jeszcze bardziej mnie ciekawi ruch PP w stosunku do powyższej deklaracji przewodniczącego SIC.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Cóż, zobaczymy jak sobie poradzicie kadrowo:)
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Jeszcze jedno pytanie - którego konkretnie narodu będzie ten "Narodowy Rząd"? Czy jako Baridajczyk mam się bać, że rząd "Narodowy" uzna, że jako osoba "obcej narodowości" nie mam co na równe traktowanie np. przy dotacjach liczyć?
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
"Jeszcze jedno pytanie - którego konkretnie narodu będzie ten "Narodowy Rząd"?"
Sarmackiego. :)
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
A co na to Naród Teutoński? ;-)
Odpowiedz Permalink
Andrzej Swarzewski
A to jest naród? :D
Odpowiedz Permalink
Michael von Lichtenstein
Naród Teutoński jest za! :D
Permalink
Teodozjusz Azoramath-Arped
Narodowy czyli Baridajki, Teuoński, Sarmacki i może też Sclaviński.
Odpowiedz Permalink
Jakub Bakonyi
Wstyd i hańba!
Permalink
Andrzej Swarzewski
i tantiemy
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.