Manewry Książęcej Marynarki Wojennej

drxc.jpg
Dzisiejszego dnia odbyły się, kolejne w ostatnich dniach, manewry Książęcej Marynarki Wojennej. Tym razem nasza dzielna flota skierowała swoje maszty w kierunku południowym od Wyspy Sarmacji, a konkretnie na wody okalające Kontynent Centralny- Wirtuazję od strony południowo-zachodniej.

Przyczyną przeprowadzenia manewrów była ogłoszona w ostatnim czasie przez Hetmana Wielkiego mobilizacja wojsk Książęcych Sił Zbrojnych i przeniesienie ich w stan gotowości w związku z incydentem dyplomatycznym na linii Księstwo Sarmacji – Federacja Al Rajn.

Manewry obejmowały szczegółowe przygotowanie marynarzy w aspekcie taktycznym. Poszczególne jednostki Książęcej Marynarki Wojennej miały za zadanie w sposób prawidłowy realizować zalecenia taktyczne w zależności od panujących na morzu warunków (m.in. liczebności wrogich jednostek, warunków logistycznych czy też pogody). Ponadto przeprowadzono treningową operację desantową w której udział brały, oprócz jednostek desantowych, największe sarmackie okręty wojenne oraz lotnictwo.

8yac.jpg
OKS "Narew", OKS "Krez", OKS "Pradziad" - nowoczesne korwety Książęcej Marynarki Wojennej

Po udanych manewrach odbyła się defilada wojskowa (na ulicach baridajskiego miasta Almery) w której udział brały najważniejsze osoby Księstwa Sarmacji w tym m.in. JKM Regent Markus Arped, Kanclerz Księstwa Sarmacji Karolina diuczessa von Lichtenstein oraz Hetman Wielki Księstwa Sarmacji gen. Korony Magnum diuk von Graudenz.
v5mo.jpg
JKM Regent Markus wicehrabia Arped dokonuje inspekcji wojsk KMW

Manewry wojskowe to w przygotowaniach sprawa pierwszorzędna - mówi dowódca I Floty KMW Lanigiria von Graudenz - Tylko dzięki nim jesteśmy w stanie sprawdzić, czy założenia taktyczne dowództwa sprawdzają się w praktyce. Ponadto tego typu działania dają marynarzom bezcenne doświadczenie, które w sytuacji realnego zagrożenia okazuje się bezcenne. Nie można także zapomnieć o aspekcie psychologicznym takowych manewrów, które oprócz zdolności, poprawiają także morale naszych żołnierzy. Taki pokaz siły w obecnych, bezkonfliktowych czasach to priorytet - zakończyła świeżo upieczona członkini sztabu oficerskiego KMW.
1lw2.jpg
Dowódca Książęcej Marynarki Wojennej kmdr por. Mateusz diuk Chojnacki dokonuje inspekcji kadry oficerskiej KMW

Jednego jesteśmy pewni. Manewry Książęcej Marynarki Wojennej ukazały nam prawdziwą potęgę tego rodzaju wojsk. Potęgę, której może nie do końca ostatnimi czasy byliśmy świadomi. Powód jest prosty – brak znaczących konfliktów w internetowej historii KS, który zdaniem niektórych, doprowadził do „zardzewienia” naszej armii. Prawda jest zgoła inna. Dysponujemy świetnie wyszkoloną i wyposażoną armią, która w sytuacji zagrożenia naszej ojczyzny z pewnością zadba o nasze bezpieczeństwo.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
3 501,00 lt
Ten artykuł lubią: Krzysztof Kura, Piotr II Grzegorz, Fryderyk von Hohenzollern, Avril von Levengothon, Krzysztof Czuguł-Chan, Lanigiria von Graudenz, Guedes de Lima, Jack von Horn, Markus Arped, Roland Heach-Romański, Katiuszyn Rewoluty Lepki.
Komentarze
Kazelot Hamilton
Czuję się bezpieczniej niż z Durexem
Permalink
Ivo Karakachanow
Defilada jest! Znać, że fachowcy!
Odpowiedz Permalink
Kazelot Hamilton
Ale przyznaj się, radujesz się Swoim nowonabytym poczuciem bezpieczeństwa i spokoju!
Permalink
Ryszard Paczenko
Swoją drogą, to niezłe - nasz ambasador daje dupy, kraj reaguje w sposób, prawdę mówiąc, łagodny a KS co? Bicepsik pokazuje.
Gdzie nas to sprowadza?
Do jakiej roli?
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
Hej ho butelkę rumu, itd.
Odpowiedz Permalink
Prezerwatyw Tradycja Radziecki
Ile alrajnów zjadły te żołnierzyki?
Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Nie wypowiem się kto ile czego wypił i co ile żarzył :)
Ale Armia zareagowała tak jak trzeba.
Silni zwarci zwyciężymy hasło bojowe wojsk pancernych.
Permalink
Jack von Horn
Muszę jednak to powiedzieć. Jesteście ludzie dziwni. Jak kiedyś KSZ sie wstrzymało od działan. Wieli raban, że nic nie robią itp. eraz jak zareagowaliśmy to się kurwa czepiają niektórzy. O co kaman bo ja juz zaczynam miec tego wszystkiego dosyć.
Odpowiedz Permalink
György Róni Karakachanow Jr
Głównie dlatego, że to chujowe.
Permalink
Jack von Horn
co jest chujowe. Wstapcie do KSZ i zmieniajcie, zmieniajcie i zmieniajcie. Kto Wam broni. Najlepiej jest krytykować ale poddac jakiś pomysł to już za duzo.
Odpowiedz Permalink
György Róni Karakachanow Jr
No to mówię, dajcie mi stołek dyrektora, to wam pozmieniam! Pierwsze co zrobicie, ujawnicie forum.
Permalink
Jack von Horn
A po co Wam stołek dyrektora chcecie cos zrobic czy karierę kręcic? Jako szeregowy nie możecie?
Odpowiedz Permalink
György Róni Karakachanow Jr
Ta, a potem mi powiecie jak Paczence, że mam za niski stopień. Ja was znam cwaniaki :P
Permalink
Lanigiria von Graudenz
@Grigirij od kiedy w wojsku dyrektorzy są?
Jak masz parcie to poszukaj latryny a nie latasz jak kot z pęcherzem i szukasz miejsca na swój stolec.
Permalink
Jack von Horn
W kwestii wyjaśnienia. szer. PACZENKO nie skierował żadnego pomysłu o którym ja bym słyszał. Wiele mówił, że trzeba jednak ja konkretu nie usłyszałem. Mam wrażenie, że szer. PACZENKO postanowił zrobić karierę w KSZ zaczynając od srania w swoje gniazdo.
Jeszcze jedno domyślam się, że zbliżają się wybory i wielu potrzebuje rozgłosu jednak KSZ chyba nie miejsce na zbijanie wątpliwego kapitału politycznego.
PS. Pozdrawiam polityków.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Tak bardzo kocham pierdololo o "sraniu w gniazdo". Jest to tak skrajnie durny argument, nie tylko jeśli chodzi o armię, ale o firmę czy kraj, że aż zęby bolą. Jak widzimy patologię to należy o niej mówić, a nie milczeć w imię obrony "dobrego imienia" instytucji.
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Jeżeli to uzdrowi KSZ to ja odejdę. Hetman pewnie tez. Nowym życzę zapału i wytrwałości bo będzie Wam potrzebne. Nie widziałem w KS pomysłu który by był wieczny poza byciem Księciem i Działaniu Dziennika Praw. Widzę, że macie dużo pomysłów niestety w myslach. Jestem gotów odejść zeby sie one ujawniły. Bo moja obecność mam wrażenie blokuje.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
To do mnie?:D Niech się pan nie spina. W drugim wątku pisałem o swoich pomysłach. I wprowadzałem je w życie, w LMR. Działało. Czyli da się.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Swoją drogą, profil instytucji KSZ w systemie:

"Książęce Siły Zbrojne
Instytucja Państwowa

W tym miejscu powinien znajdować się opis tej szlachetnej instytucji, jednakże jej właściciel twierdzi, że go tutaj nie potrzebuje. Oczywiście, jego sprawa, ale jak to wygląda? No dajcie spokó"

O czymś to świadczy, nieprawdaż?
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Nie nie chodzi mi o Pana wypowiedz. Nawiązywałem do wczesniejszych wypowiedzi. W szczególności "adwokata" Pana Paczenki.
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Dyskusja, widzę, niezmiernie ciekawa. Da się w niej zauważyć parę rzeczy:

1) Niektóre argumenty są identyczne z tymi sprzed paru miesięcy, gdy w Sejmie dominowała sprawa ustawy o KSZ. Z tym, że od tego czasu, KSZ rozwinęła nieco swoją narrację. Mnie się jakość artykułów podoba, zwłaszcza, że z tego co zauważyłam, to ostatnio wpadnięto na pomysł, aby nadawać wojskowe tytuły zawodnikom Hetmana Grodzisk - bardzo fajny pomysł :) Dlatego też wydaje mi się, że trzeba podkreślić, że KSZ w ostatnich miesiącach nieco wyszło do ludzi. Hetman Grodzisk, Żołnierz Sarmacki - to inicjatywy, które są bardzo dobre i zmierzają w dobrym kierunku.

2) Dyskusja rozpoczyna się pod artykułem, który ewidentnie na aktywność KSZ wskazuje.

3) Niektóre osoby zbytnio się unoszą. Nie ma potrzeby się aż tak nerwować.

4) Większość państwowych armii mikroświata nie ujawnia forum z pewnych powodów. Chociażby to, że każda armia ma jakieś sprawy, których osoby spoza tego kraju widzieć nie powinny. To jest raczej zrozumiałe.

5) Jeśli macie konkretne pomysły na reformę KSZ, może warto je rozwinąć w formie merytorycznego postu, tak aby wszyscy mogli się z nim zapoznać i wypowiedzieć się? Bo na razie ta dyskusja jest pełna nerwów.
Odpowiedz Permalink
Lanigiria von Graudenz
Trudno się nie zgodzić.

Tym bardziej że są wycieczki osobowe... ale czy to w ostatnim czasie nie norma w KS?
Permalink
György Róni Karakachanow Jr
Lanigiria, ale to ty robisz wycieczki i każesz mi szukać miejsca na stolec.
Permalink
Lanigiria von Graudenz
Sam je szukasz.
Permalink
György Róni Karakachanow Jr
Po raz kolejny ubliżasz. Nie dasz rady bez tego?
Permalink
Lanigiria von Graudenz
hmmm ubliżam? A to ciekawe? Czym? Tm że napisałam że sam szukasz? Ha ha ha
Podaj mnie do sądu skoro tak uważasz i masz podstawę prawną.
Permalink
Ryszard Paczenko
@Jack von Horn:

W ogóle nie zwróciłem uwagi na dalszą dyskusję pod tym artykułem. A tu proszę, się moim nickiem szafuje. Szczególnie pan Jack von Horn. No więc, pani Jack.
Proszę się teraz uważnie wsłuchać.
Dla mnie, jesteś pan zwykłym, żałosnym gnojkiem a w dodatku - kłamcą.
Cytuję:
szer. PACZENKO nie skierował żadnego pomysłu o którym ja bym słyszał
- a sam pan moją koncepcję przekazywał Hetmanowi. Szkoda, że poginęła poczta ZW (zapewne, nie wiem, może gdzieś bazy są - oby!). Ale jest poczta forum i zachowaną mam swoją rozmowę z Hetmanem. Jest tam taki fragment:
Cytuję:
Panie Hetmanie
W sprawie moich projektów - koncepcja rozwoju Akademii KSZ w/g słów Kaprala Hornika była Panu przekazana. Koncepcja działania 1GPSP - raczej nie, tutaj bardzo dobrze współpracuje mi się z ppor. Wiśnickim. Mam nadzieję, że jemu ze mną też.
O ile o koncepcji działania 1GPSP mógł pan gówno wiedzieć, to koncepcję rozwojową Akademii KSZ - sam Pan osobiście Hetmanowi miał przekazać.
Odpowiedz Permalink
Lanigiria von Graudenz
A tu cudzysłowia zabrakło?
Permalink
Ryszard Paczenko
Nie, nie zabrakło, szanowna pani.
Tutaj napisałem to, co chciałem napisać.
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Przytoczcie swój pomysł Panie Paczenko bo Gnojek i Kłamca jest ciekaw. Widocznie było to tak ciekawe, że mi umknęło. I jeszcze Raz mnie nazwiesz gnojkiem ty .... . Ja się nie zniżę do twojego marnego sztucznie podnoszącego słowami powszechnie uznanymi za inteligentne poziomu.Twój pomysł .... kurwa był tak interesujący, że chyba zapomniałem i musiałem okłamać Sarmatów. Wybaczcie Sarmaci KŁAMCA VON HORN PO RAZ KOLEJNY WAS OKŁAMAŁ. JEDNAK GNOJKA NIGDY NIE WYBACZE PANIE PACZENKO. JA was TAK NIGDY NIE NAZWAŁEM I ZYCZYŁBYM SOBIE TEGO SAMEGO.
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
Nie oczekuję od pana wybaczenia.
Szczególnie, że nadal pan kłamie. Albo kłamał pan, jak pan opisywał swoje wrażenia po przeczytaniu tego, co wówczas pisałem.
No i cóż - człowiek, który co innego mówi prywatnie a co innego publicznie - dla mnie zawsze będzie gnojkiem. Widziałem już takiego niejednego. Na pocieszenie panu powiem, że taka postawa zazwyczaj sprzyja karierze.
Do tej pory, starałem się pana bronić. Wskazywać lepsze pana strony, bo pan takie ma. Dużo mi pan pomógł na samym początku. Gdybym wiedział, że jest pan dwulicowy - to bym tej pomocy nie przyjął. I w ogóle nie brudził sobie klawiatury rozmową z panem.
Może jest mi trochę przykro, że dałem się oszukać - myślałem o panu znacznie lepiej. Nie będę też wchodził na pana poziom intelektualny - bo nie jest moim zamiarem obrażanie pana. A jedynie opisanie.
Odpowiedz Permalink
Lanigiria von Graudenz
Jak się nie ma argumentu i dowodu to pisze się teksty typu
Cytuję:
Nie będę też wchodził na pana poziom intelektualny
Permalink
Lanigiria von Graudenz
Cytuję:
∞ Ryszard Paczenko, 13.08.2013 r. o 00:14:56
Rzeczywiście, wolałbym, aby pani pachniała.
Teraz jak się wchodzi do koszar, to tak trochę... czuć morską bryzę I floty.
Koszar? Ha Ha Ha
Ja nie przebywam w koszarach, widać wącha pan co najwyżej swoje pachy :P
Permalink
Ryszard Paczenko
Cóż, pan Hornik spróbował wejść. Więc ja napisałem, że w przeciwieństwie do niego - nie wejdę. Oczywiście aby to zauważyć, należałoby przeczytać te wypowiedzi a że tego się po pani nie spodziewam - to machnę lekceważąco ręką i ziewnę.
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
"Czym jest nazwa? To, co zwiemy koszarami, pod inną nazwą równie by pachniało".
Odpowiedz Permalink
Lanigiria von Graudenz
Ale spina pośladów, oczekiwałam czegoś hmmm mocniejszego.
Permalink
Ryszard Paczenko
Dla pani? Zbyteczne.
Odpowiedz Permalink
Lanigiria von Graudenz
ohhh Jaka szkoda :(
Normalnie płakać będę, jak pan może panie kon...
Permalink
Karolina Aleksandra
Cytuję:
3) Niektóre osoby zbytnio się unoszą. Nie ma potrzeby się aż tak nerwować.

Taa... Chciałam być dyplomatyczna. Dodam tylko, że w tym punkcie nie chodziło mi o przeciwników KSZ.

(Do oświadczenia tow. Paczenki się nie odniosę, nie znam sprawy, więc się nie będę wypowiadała.)
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Panie Paczenko darujcie sobie. Na wszej sympatii mi nie zależy. Przestan Pan zachowywać się jakbyś był zawsze mądrzejszy od innych. Mnie kłutnie nie interesują a w szczególności z Panem. Skłamałem nieświadomie bo tego po prostu nie pamiętałem i nie ma co się unosić a wyjaśnić a nie nazywać kogoś od razu GNOJKIEM i KŁAMCĄ. Jeżeli uraziłem przepraszam ale nie zrobiłem tego złośliwie ani specjalnie. Jednak musi Pan popracować nad swoja postawą bo Pana impertynencja do niczego dobrego nie prowadzi a już na pewno nie do sukcesu KSZ.
Na tym koncze i nie bedę juz podejmował tematu. Jeszcze raz gratuluję największej ilosci tantiem w historii nowego systemu.
Odpowiedz Permalink
György Róni Karakachanow Jr
To nie jest artykuł z największą ilością tantiem. Liczą się serca nie liczba komentarzy.
Permalink
Ryszard Paczenko
Może i panu nie zależy, jeżeli kogoś darzę sympatią to bezinteresownie - tak więc jedno drugiemu wcale nie przeszkadza.
Rzeczywiście, może się niepotrzebnie uniosłem.
Dopuszczam do siebie możliwość, że nie skłamał pan celowo.

Jednak zachował się pan w tym temacie w sposób, delikatnie to ujmując, szczeniacki. Oczywiście, wolno panu.

Tyle, że ten schemat się powtarza. Ktoś mówi, że KSZ jest do dupy - mówicie, zapisz się, bo nic nie wiesz. Ktoś należy do KSZ i twierdzi, że jest do dupy - no, to co najmniej obraża majestat królowej.

Specjalnie i złośliwie - oczywiście, że zrobił pan to i specjalnie i złośliwie. Przy czym mam na myśli samą wypowiedź, nie kłamstwo - ale to niczego nie zmienia.

Przepraszam pana. Uniosłem się, nazwałem gnojkiem i kłamcą. Cóż, KSZ zazwyczaj mnie atakuje - w tym pan - miałem prawo myśleć, że kłamie pan całkowicie świadomie. Ok, nie mam na to dowodów, zakładam pana dobrą wolę, przyjmuję na wiarę, że pan nie kłamał.

W takim razie przepraszam raz jeszcze i odwołuję swoje słowa. Nie uważam pana za gnojka i kłamcę.
Natomiast uważam nadal za dwulicowego kłamcę. Bo całkiem inaczej pan to na PW komentował jak teraz. I nie ma znaczenia - czy kłamie pan teraz, czy wtedy. Któraś z tych wypowiedzi, prywatnej i publicznej, kłamstwem być musi - albowiem się wzajemnie wykluczają.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Dlaczego Lanigiria sercuje własne komęcie? W ramach wali z kółkami różańcowymi? :D
Odpowiedz Permalink
Lanigiria von Graudenz
Ja zapisałam się co innego "cukrowego" bardziej mi się podoba :P
Permalink
Lanigiria von Graudenz
A swoją drogo to do perfekcji opanowałam sztukę zwracania uwagi na siebie :P
Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Umiejętność wielce przydatna w wojsku, tak.
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
świeżo upieczona członkini sztabu oficerskiego KMW widzi duchy i dowódców, których nie ma...
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.