Ferment, Leszek de Ruth, 23.11.2013 r. o 22:53
9 kolejka SLP i ćwierćfinały Pucharu

Ćwierćfinały Pucharu SLP

FC Grodzisk – Młoty Sigmara Anheim 2:3 (2:0, 0:3)
Dwumecz naznaczony urazami kluczowych graczy obu drużyn. W meczu na Grodzisk Stadium, wygranym przez Grodziszczan 2:0, gospodarze byli zmuszeni dokonać zmiany już w 46 minucie – kontuzji doznł Nikos Amantidis – a w dalszej części drugiej połowy to Młoty musiały dokonać dwóch zmian z powodu kontuzji – boisko opuścili Floyd Bull i Micah Ashdown. Trener Młotów stwierdził, że szczególnie zmiana tego pierwszego zmieniła oblicze gry. Mimo wyniku mecz był wyrównany. Spotkanie rewanżowe było już bardziej jednostronne – Młoty wygrały na swoim terenie 3:0 dodatkowo przeważając w statystykach strzałów i posiadania piłki. W tym meczu również uszczuplił się skład Grodziszczan – kontuzjowany był Franciszek Iwan (62 minuta), a drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Earl Neagle. Grając w dziesiątkę Grodziszczanie stracili dwa gole, a Młoty awansowały do półfinałów.

Margońskie Konie – PKS Eldorat 3:0 (2:0, 1:0)
Ten dwumecz miał zdecydowanego faworyta – Margońskie Konie. Choć wyniki nie wskazują na druzgocącą przewagę, Konie miały wszystko pod kontrolą. W pierwszym spotkaniu, na Arenie Marduk, Konie wygrały 2:0 – obie bramki zdobył Zbigniew Franiewicz. Przewaga gospodarzy objawiała się w sposób dość zaskakujący – w pierwszej połowie posiadali piłkę przez 62 procent czasu, a jedyny strzał oddali rywale z Eldoratu. Z kolei w drugiej części gry Konie oddały 4 strzały, ale posiadanie piłki zmalało. W rewanżu również wygrały Konie (0:1), choć wynik powinien być wyższy – Konie oddały siedem strzałów przy tylko jednym strzale PKSu. Mecz nie obfitował w nadzwyczajne wydarzenia, a Konie gładko awansowały dalej.
FKK Rantiochskie Krasnoludy – MKS Sailor Fer 1:0 (0:0, 1:0)
Najbardziej wyrównany ćwierćfinał, choć ostateczne zwycięstwo Kransoludów było odrobinę szczęśliwe. W obu spotkaniach przewagę w posiadaniu piłki (choć niewielką) oraz statystyce oddanych strzałów (tu już większą) miała drużyna z Feru – niestety całkowicie zawiodła ofensywa. W pierwszym meczu nie wydarzyło się absolutnie nic, chyba że za znaczące wydarzenie uznać żółtą kartkę dla Valério Saturnino z MKSu Sailor Fer. W rewanżu działo się odrobinę więcej, ale tylko za sprawą Krasnoludów, które strzeliły jedyną bramkę w tym dwumeczu (dodajmy, że był to jedyny strzał Krasnoludów w tym meczu i drugi w całym dwumeczu). Krasnoludy zarobiły także dwa żółte kartoniki, gdyż zagrali w tym meczu dość agresywnie – z pewnością przyczyniło się to do czystego konta mimo aż pięciu strzałów rywali. Za nieskuteczność się płaci – Sailorsi zapłacili awansem.

Arped F.C. – FC Czarnolas 3:2 (2:1, 1:1)
Jeżeli chodzi o możliwości drużyn, ta para była chyba najbardziej wyrówna, z delikatnym wskazaniem na ostatecznego zwycięzcę. Arped F.C. popisuje się wspaniałą grą w Pucharze, szkoda, że w lidze idzie gorzej. W pierwszym spotkaniu drużyna Arped F.C. objęła prowadzenie już po 8 minutach – po dośrodkowaniu z rzutu pół-wolejem trafił do siatki Bernardo Zabrosa. Niestety Bernardo doznał kontuzji i został zmieniony w 22 minucie. Z kolei w 31 minucie doszło do wyrównania – strzałem z daleka bramkę zdobył Tijmen van As. Pod koniec drugiej połowy drużyna z Czarnolasu otrzymała dwie żółte kartki. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy, w 51 minucie, zwycięskiego gola zdobył Gonchi Yojimbo. Straciwszy bramkę na własnym terenie drużyna Arped F.C. musiała mieć się na baczności przed rewanżem. I właśnie rewanż rozpoczął się tragicznie – 10 minucie defensywie Arped F.C. urwał się Abdallah Mohamedi, a asystę zaliczył Xose Pereda. Przy takim wyniku awansował team z Czarnolasu. Rozstrzygnięcie przyszło już w 28 minucie – z karnego strzelił Wen-Jie Zeng. Pod koniec pierwszej połowy z boiska zniesiono jeszcze Nikolaya Belsvika. W drugiej połowie FC Czarnolas próbowało odmienić losy ćwierćfinału i oddało 4 strzły, podczas gdy Arped F.C. zeszło do defensywy i nie strzelało, jednak na nic się to zdało. W półfinale zagra Arped F.C.

Rozlosowano już pary półfinałowe. Sensacja Pucharu, Arped F.C. stawi czoła potędzie Młotów Sigmara – pojedynek zapowiada się jednostronny, choć drużyna trenera Marcusa Arpeda w tym sezonie potrafiła zaskoczyć i ograć Boty z Morwenau. W drugim półfinale szykuje się wyborny spektakl – rozjeżdżające swoich pucharowych rywali Konie zetrą się z Krasnoludami, które w Pucharze grają nadzwyczajnie w defensywie – albo będzie strzelanina, albo reklama środków na wstrzymanie. Jakiekolwiek będą wyniki półfinałów, finał zapowiada się świetny.


9 Kolejka SLP

SLP Niższa Klasa

Republikanie Scholandia - Atlético Santa Ana 2:2
Fenomenalny mecz! Sam fakt, że było to spotkanie na szczycie Niższej Klasy (wicelider podejmował lidera) mogło przynieść sporo emocji, ale trenerzy postarali się o więcej. Mecz obfitował w walkę, co zaowocowało po dwiema kartkami dla obu drużyn – wszystkie w pierwszej połowie. Dużo było też strzałów – 9 po stronie gospodarzy, 4 po stronie gości. Gdy zawodnicy się uspokoili, przyszedł czas na gole. Pierwszy padł tuż przed przerwą – dla gospodarzy trafił Kent-Arne Engbom. Pozostałe gole padły w drugiej połowie. Remis zadowalał bardziej gości, bo dzięki niemu zachowują pierwsze miejsce.

SKSV Almera - Rotor Krez 3:0
Drużyna która właśnie wskoczyła na trzecie miejsce w tabeli i drużyna która w głupi sposób to trzecie miejsce utraciła. Mecz, jak widać po wyniku, jednostronny – 4 strzały oddane przez zwycięski team oraz drobna przewaga w posiadaniu piłki tylko to podkreślają. Drużynę z Almery należy pochwalić za skuteczność, ale ilością złapanych żółtych kartek nie należy się cieszyć – trzy na jeden mecz to sporo. Dwa żółte kartoniki zobaczyli też zawodnicy Rotoru, ale dla nich nie przełożyło się to choćby na bohaterską obronę własnej bramki.


SLP Średnia Klasa

AC Szfery - KS Nadzieja 0:4
KS Nadzieja idzie po awans do Ekstra Klasy. Wygrana 4:0 tylko dowodzi przewagi nad resztą stawki, ale czy to wystarczy na wyższy poziom okaże się w przyszłym sezonie. Tym czasem drużyna z Nadziei zmiotła zespół Szferów z boiska. 0:8 w strzałach, 39:64 w posiadaniu piłki i 0:4 w bramkach – nic dodać, nic ująć. Przykra była jednak agresywna gra – po dwie żółte kartki i po jednej czerwonej dla obu drużyn, dwa drobne urazy oraz jedna poważniejsza kontuzja. Innymi słowy – bijatyka i strzelanina. KS Nadzieja umacnia się na pozycji lidera Średniej Klasy z przewagą 7 punktów nad wiceliderem, drużyną FC Grodzisk.

FC Grodzisk – Synowie Wandy 1:1
W przypadku tego remisu nikt nie jest zadowolony. Synowie Wandy mieli szansę wyprzedzić rywali z Grodziska, a z kolei gospodarze mieli okazję odskoczyć Synom i spróbować dogonić KS Nadzieja. Oba gole zdobyte zostały ze stałych fragmentów, co tylko dowodzi nudnego przebiegu spotkania. Rywale chyba źle weszli w mecz i teraz na pewno plują sobie w brody. Remis w tym spotkani to mimo wszystko większy kłopot dla Synów Wandy – mają jedynie punkt przewagi nad goniącymi ich FC Kaizer Czarnolas i FAN Shepherds. Ogólnie mecz bez emocji.

SLP Ekstra Klasa

FC Czarnolas – Młoty Sigmara Anheim 1:0
Niespodziewajka. Faworyt wydawał się być oczywisty, tym bardziej, że gospodarze po ostatniej porażce w Pucharze mogli być nieco zdeprymowani. Rażąca nieskuteczność Młotów wydaje się być jakimś przykrym żartem, a obrona czarnolesian zasługuje na nagrodę – obrona 5 strzałów Młotów to coś. Przez większą część gry przeważały Młoty, ale to FC Czarnolas zdobyło jedyną bramkę. W 70 minucie z rzutu wolnego trafił Wojciech Rojek. Młoty tym samym spadają na trzecie miejsce w tabeli, choć mają tyle samo punktów co wyprzedzające ich Konie i jeden mecz może wszystko zmienić.

Małpki Grodzisk – Margońskie Konie 0:0
Kolejne niepowodzenie zespołu z czołówki. Ostatnim w tabeli Małkom grozi spadek, lecz mimo to potrafiły obronić się przed Końmi. Mimo iż goście oddali 4 strzały, nie zdołali choćby jednego zamienić na gola. Małpki nadzwyczaj dobrze radziły sobie dziś na boisku – przewaga w posiadaniu piłki pozwoliła na oddanie 3 strzałów, ale zabrakło szczęścia. Mimo to, Małpki nie mogą być niezadowolone. Drużyna z Margon nie wykorzystała szansy by uciec Młotom i teraz obie drużyny będą drżeć w obawie przed stratą choćby punktu.


LINK DO TABEL LIGOWYCH
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
4 919,00 lt
Ten artykuł lubią: Tytus Aureliusz-Chojnacki, Omo Wlazło, Henryk Leszczyński, Krzysztof von Thorn-Macak, Markus Arped, Michał Michaelus, Gustaw Witkowski, Kedar via Margończyk, Ivo Karakachanow, Ignacy Urban de Ruth.
Komentarze
Ignacy Urban de Ruth
Kruka, znowu zapomnialem... Mam zespol na awans, ale skleroza... :/
Odpowiedz Permalink
Gustaw Witkowski
Pod koniec zeszłego sezonu w prasie czytałem o moim zespole, że jesteśmy największym przegranym, gdyż w ostatniej kolejce uciekł nam awans. Porażka i oddanie awansu było nam na rękę, gdyż celowo chciałem opóźnić wkroczenie do ekstraklasy. W tym sezonie raczej awansujemy. Ale Pan redaktor postawił dobre pytanie - czy damy rade tam coś zawojować ;)
Świetny artykuł, oby więcej newsów z SLP :)
Permalink
Kedar via Margończyk
Brawo Redaktorze :D
Permalink
Michał Michaelus
U Świeckich nie ma ciśnienia na awans w tym sezonie. Ważne, że przewaga nad strefą spadkową jest dość wyraźna.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.