Park Stołeczny, Katiuszyn Rewoluty Lepki, 28.11.2013 r. o 00:36
Oświadczenie Prefekta Generalnego

GRtDI75G.png
Towarzysze i Towarzyszki!

Ja, Katiuszyn Rewoluty Lepki, w pełni władz umysłowych, świadom swojej decyzji i jej wagi, składam dymisję i rezygnuję ze sprawowania funkcji Prefekta Generalnego Księstwa Sarmacji. Postanowienie to jest nieodwołalne i skuteczne z chwilą wygłoszenia.

To jest krótki przedruk informacyjny, pełne oświadczenie znajdziecie tutaj
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
6 519,00 lt
Ten artykuł lubią: Roland Heach-Romański.
Komentarze
Misza "JK" Korab-Kaku
Jako (jeszcze) formalnie urzędujący Kanclerz - tej dymisji nie przyjmuje. Jest to moja zapewne ostatnia wypowiedź jako Kanclerza, ale jeśli ktoś uważa, że ma lepszego kandydata do tej funkcji to życzę sukcesów.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Czysto informacyjnie: po powrocie do domu ja również złożę rezygnację z funkcji prefekta.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
Co się dzieje ?? Czy ktoś mi powie??
Odpowiedz Permalink
Katiuszyn Rewoluty Lepki
Zaznaczam, że nie było na mnie żadnych nacisków, a jeśli chodzi o następcę na stołku Kanclerza to z tego co wiem chciał żebym został. To jest moja decyzja, którą wydaje mi się dość wyczerpująco wyjaśniłem w oświadczeniu.
Permalink
Młynek Kawowy
Wyrok dla tow. PTR-a jest jak najbardziej zasadny i odpowiednio surowy; zresztą wydany przez sąd, więc nie rozumiem, dlaczego wpłynął na decyzję PG.
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Powiedzcie dlaczego ja nie zostałem ukarany i wielu innych?
Powiem Wam bo nie używam tego co zakazane. Czy tak trudno się niektórym dostosować do większoćci. Dlaczego większość musi się dostosowywać do mniejszości i w dodatku znosić to co jest pisane publicznie. Nie cierpię jak ktoś kaleczy świadomie język polski poprzez tzw. flugi. Można mieć braki językowe czy stylistyczne ale tego się nie robi świadomie. Co daje ludziom, że wyrażają swoje myśli poprzez bluźnierstwa. Czy to dodaje prestiżu świadczy o jakości człowieka chyba nie skoro prawo stanowi nie flugać to nie flugać. Jeżeli prawo bedzie stanowilo, że flugać z ciężkim sercem ale będę flugał. Jak ktoś nie umie uszanować przepisów prawa to nie widzę dla niego miejsca ani w Sarmacji ani w Realu, który oczywiście nie istnieje. Oczywiście każdemu może się zdarzyć błąd w postaci incydentalnej ale nagminność to już spora przesada.
PS.
Szanujta język ojczysty.
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Secundo PS.
Why? Przecież ładnie sprawowaliście swój urząd nie dyskryminując nikogo bez względu na pochodzenie.
Mogę tylko zacytować klasyków " Nie denerwój się Andrzej, się wyklepi i bedzie dobrze"
Odpowiedz Permalink
Katiuszyn Rewoluty Lepki
Jak prawo będzie wam skakać do ognia, też skoczycie? ;)
No i kurwa ja pierdole to bluźnierstwo? To tylko pewne wyrazy, wieloznaczne przy tym. Co więcej mamy np stopniowalność pewnych określeń. Dla przykładu: znośny, niezły, całkiem wporzo, dobry, fajny, bardzo dobry, świetny, wybitny, doskonały, zajebisty, wykurwisty, zajekurwabisty (jako najwyższy stopień). Innymi słowy, określenia uznawane przez niektórych za wulgaryzmy są po prostu rozszerzeniem języka, dla przykładu określenie męskiego przyrodzenia. Mamy penisa, mamy członka, mamy kutasa (kutas to taki frędzel), mamy prącie, a czytałem także u kochanowskiego np „korzeń dębowy”, „ogon koci”, „pazur smrodliwy” czy „nogieć wąchawy”. Czysty przypadek zadecydował chyba, że akurat kutas zwykły frędzel, stał się wulgaryzmem. Można się i nad innymi wulgaryzmami zastanawiać skąd są, jaki mają rodowód i czemu właściwe są "wulgarne" gdy inne synonimy nie są.

Można prawo obchodzić, można używać różnych zastępników i np zakrzyknąć o Ty smrodliwy pazurze! Ty korzeniu dębowy! Chyba Cię córy korynckie robiły. Może wejdzie pod obrazę wprawdzie ;) Ale nie ma wulgaryzmów huhaa! Sukces! Czy aby na pewno?
No i jak stopniować np uderzyć? Bo jest uderzyć, pieprznąć, pierdolnąć i zajebać. Ciężko sensowny zastępnik znaleźć, więc czemu ograniczać naszą twórczość i życie?

I przecież nikt nie mówi, żeby dać całkiem "wolną rekę", tylko żeby powrócić do prawa które zabrania tylko nadużywania. Przypomnę, że argumentem za zakazem było ograniczenie flejmów.
Permalink
Młynek Kawowy
Cytuję:
Jak prawo będzie wam skakać do ognia, też skoczycie? ;)

Prawo może mi skoczyć, towarzyszu. :)
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Jestem zbulwersowana. Wieloma rzeczami.

Po pierwsze, polityka miłości to był dobry pomysł, jako kontra wobec wielu ton jadu ostatnich miesięcy. Prefekt mówi, że nie wypaliła, bo podprefekt ją wziął zbyt daleko. I w tym samym oświadczeniu zaznacza, że uważa wyrok wobec Prezerwatywy Tradycji Radzieckiego za skandaliczny, bo, cytuję: "PTR nie obrażał księcia, a jedynie wyrażał jak to lubi, dosadnie, do czego tytuły Sarmackie się nadają, a nadają się do dupy." LOL. Przepraszam, ale to była moja pierwsza myśl, jak zobaczyłam to zdanie.

Czyli cenzurowanie wulgaryzmów to "zbyt daleko", a już wyrażanie swojej opinii na temat nagród przyznawanych przez Księcia, mającego symbolicznie najważniejszą pozycję w Sarmacji, to już jest okej? Z całym szacunkiem, ale nie sądzę. Nie, właściwie myślę, że to skandal. Rozumiem, że można nie lubić wsi lennych, mimo tego że są przyznawane za aktywność i są nagrodą. Okej, nie każdy chce być wynagradzany. Ale tytuły sarmackie to wynik nierzadko wieloletniej pracy na rzecz Księstwa. Ich publiczne obrażanie jest skandalem. Nie dlatego, że och, mam taki i taki tytuł, czuję się taka dominująca nad Wami wszystkimi. Nie, dlatego że ktoś poświęcił sporo czasu dla Sarmacji, czasu, którego tytuł nieczęsto jest pełną rekompensatą — np. za złą ocenę w szkole, za uszczknięcie czasu w pracy na Sarmację, i tak dalej. I dlatego, że narracyjnie mamy tak, a nie inaczej, że tytuły są fajne i ważne, i większość ludzi lubi je dostawać.

Co do cenzury wulgaryzmów... Rozumiem protesty Akademika, chociaż nieprawdą jest jego twierdzenie, że polityka miłości tylko sprawiła, że wzrosła ilość wulgaryzmów w przestrzeni publicznej. Właściwie przedtem było ich dużo więcej. I nie chodzi o same wulgaryzmy. Same wulgaryzmy to nie zło. Dlatego wcześniej był kompromis, że tylko nadmierne ich używanie skutkuje więzieniem. Z przykrością jednak muszę powiedzieć, że ten kompromis wpłynął raczej negatywnie aniżeli pozytywnie. Ustępstwa nie zawsze pomagają. Chociażby w przypadku "wprd", gdzie to Sarmaci i Wandejczycy ustalili, że będą akceptować skróconą formę, a nie pełną. Ale proszę popatrzeć, ile osób ostatnio używa pełnej formy. Też mi kompromis. Wulgaryzmy to tylko pewna forma ekspresji słownej. Tylko że ta forma jest dużo silniejsza niż inne. Tak, odpowiadając Lepkiemu, tak, wolałabym już słyszeć "córy Koryntu Cię spłodziły", niż "jesteś sku****ynem". Oczywiście, najfajniej w ogóle nie byłoby widzieć żadnej z tych fraz. Ale kłótnie, niezgody — wiadomo, dają większą aktywność. Tylko że jest problem. Jeden problem. KULTURA DYSKUSJI. Dlatego że to jest przede wszystkim wirtualne państwo, zabawa. Jeśli ktoś neguje nasze zdanie — okej, podyskutujmy. Ale jak ktoś wyjeżdża z "ja pi***lę", to robi się niemiło i można to odebrać do siebie osobiście, w realu. Tak, wiem, że np. w Wandystanie wulgaryzmy to słowa codziennego użytku. I dobrze, dlatego np. Prefektura za czasów Suchego nie reagowała na wulgaryzmy na LDMW.

Ale. To nie jest sedno problemu. Nie chodzi o wulgarne słowa same w sobie, na litość Wandy. Chodzi o to, że ludzie się obrażają w zabawie. A elementem tych zniewag są wulgaryzmy. Nie tak dawno się śmiali, że ktoś pozywa za nazwanie go "ciotą". A niektórzy mogą sobie po prostu nie życzyć sobie takich epitetów. Można je kierować w stronę osób, które znamy, i które zrozumieją to jako żart albo pieszczotliwe określenie. Oczywiście, można kogoś ładnie obrazić bez wulgaryzmów, tak po wersalsku. Też nie jest to fajne. Dlatego w Sejmie było prawo, które zezwalałoby na karanie takich "Ty córo Koryntu, pies w odbyt Ci patrzył". Wprawdzie nie byłam do niego przekonana, sądząc, że granica między ostrą krytyką a zniewagą jest bardzo płynna, ale teraz uważam, że w zasadzie to nie jest to aż takie trudne. A jeśli prefekt popełni pomyłkę, to można się odwołać do sądu.

Ha, właśnie, prefektura. Prefekt Lepki zrezygnował. Zdajecie sobie sprawę z tego, że będzie trudno znaleźć następcę na jego fotel? Nie dlatego, że nie ma osób kompetentnych do wykonywania tego stanowiska. Dlatego, że jak się komuś nie podoba kara udzielona przez Prefekturę, to woli wulgaryzmować, zamiast odwołać się do Sądu lub złożyć w Lasce Marszałkowskiej inicjatywę obywatelską w sprawie zmiany Kodeksu Sprawiedliwości. Ale nie, lepiej przecież zakładać tematy, w których się domaga odebrania uprawnień moderatorskich Podprefektowi. Rozumiem, że niektórzy mogą być zbulwersowani jego działaniami. Super. Ale zachowajcie się jak ludzie dorośli i 1) dyskutujcie normalnie, 2) wykażcie trochę empatii. Każdy ma prawo do własnego zdania. I można je wyrazić w cywilizowany sposób, a nie zmasowanym hejtem na Podprefekta.

Poza tym, jak patrzę na Sarmację ostatnio, to mam wrażenie, że cenzurowanie wszystkich wulgaryzmów to po prostu mniejsze zło w stosunku do ich zostawiania. Fajnie, że Akademik broni tego w artykule, fajnie, że Lepki uważa, że wulgaryzmy to po prostu kolejny stopień przymiotnikowy. Ale tak naprawdę, założyłabym się, że większoś
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Poza tym, polecam ten obrazek. Zarąbista wola współpracy, nie ma co.
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Sarmarian Rhapsody :D

Is Lepki's doctrine right?
Is it just fantasy?
Our population
Has no escape from realiosis
Open your eyes
Remember what we used to be...
I'm cleaning main page,
I need no sympathy
'Cos I change every text
Every line
Every word
It's just fine
Flame war against my job
Doesn't really matter to me
To me...
My Prince, I've banned a man
Took a look on his profile
Pushed the button
He's offline
Prince, your lordship had just begun
Now you'll just rule with one citizen less
My Prince, oooooooh
Didn't mean to start flame war
If you want I can just un-ban him tomorrow
Oh, carry on, carry on
Realiosis doesn't matter
Alright, the time has come
I will surf the Internet
Censor every single song
Goodbye, everybody
You've got to go
Gotta leave you in the jail to face the court
My prince, oooooooh
I dream all spamers die
I sometimes wish I had even more prerogatives
I see extremely detestable piece of art
Ban them all, ban them all,
Ban them all, mister prefect!
Communists and monarchists are very, very frighting me!
Control media
Control media
Control media via censure
I'm just a prefect, nobody loves me
He is the prefect of principality
Revoke his permissions, end this cruel comedy!
Easy come, easy go, can I ban them all?
Helwetyk!
No, you cannot ban them all! (ban them all!)
Helwetyk!
No, you cannot ban them all! (ban them all!)
Helwetyk!
No, you cannot ban them all! (ban them all!)
Cannot ban them all! (ban them all!)
Cannot ban them all! (ban them all!)
Cannot ban them all! (ban them all!)
Ah.
No, no, no, no, no, no, no! (Chencellor Korab, Chancellor Korab)
Chancellor Korab, ban them all!
Belzebub has a devil put aside to help me, help me, help me...
So you think you can protest and make me resign?
So you think my decisions will not be assigned?
Oh, people! Can't do this to me people
At least if you don't want
Flame war to escalate quicklier than always

Grammar really matters
Bureaucrats can see
Grammar really matters
To me
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
ZA JE BIS TE

(z okrutnej choroby pozdrawiam)
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Czekam na nagranie ;D

Co do niedziałających obrazków w wandei - nie ma w tym mojej złej woli, chyba coś się pokrzaczyło z htaccessem. Sprawdzę po powrocie z pracy.
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Pomysł zacny, jeno śpiewać nie umiem XD
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Cytuję:
Co do niedziałających obrazków w wandei - nie ma w tym mojej złej woli, chyba coś się pokrzaczyło z htaccessem. Sprawdzę po powrocie z pracy.

Chyba część osób zamiast tych obrazków widzi komunikat o hotlinkowaniu, więc załączam screenshot.

O TUTAJ
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Budzi się we mnoe bazylianin.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Good… Good. The Force is strong with you. A powerful Sith you will become.
Odpowiedz Permalink
Katiuszyn Rewoluty Lepki
Co to obrażania, to można było skazać w takim razie z obrazę tytułów :) Obrazy księcia tam nie było. No i zgodnie z założeniami, powinna być najpierw rozmowa spokojna, że to jest nie dobra rzecz, że łamie prawo, że proszę o ułagodzenie swojego protestu.

Co do obrazy, to no właśnie, od tego jest artykuł, po co to mieszać z wulgaryzmami? Może wolisz obrazę z córami Koryntu, ale to był przykład że jest raczej sprawą dość przypadkową, że wg wielu w Polsce słowa kurwa to wulgaryzm, podobnie z kutasem.

Atmosfera, ja tam nie czuję żeby atmosfera była zła z powodu wulgaryzmów czy jakiegoś języka, prędzej wynika ta kiepska atmosfera z intelektualnego zastoju, z wypalenia, z upadku zaufania do siebie. Tego nie spowodowały wulgaryzmy.

Po za tym jak jesteśmy ciężarem, skoro nasze poglądy i kultura są złe czy gorsze, to tym bardziej ja nawet jako umiarkowany przedstawiciel tegoż, nie mogę i nie powinienem zajmować takiego stanowiska.

I jeszcze jedno, och takie straszne że PTR znowu rzucił szlachectwem używając dosadnego języka, katastrofa... Należy mu się paka. A tymczasem za defraudację pieniędzy null, może MOŻE w drugim podejściu coś będzie. Za agitację wyborczą członków Komisji Wyborczej NIC, lub mała przerwa na odsapnięcie i hop na kanclerza. Wreszscie za destrukcję systemu informatycznego KS co było? NIC. Dziękuje za takie kurwa sądy. Sprawiedliwość mać ich... Dupa a nie sprawiedliwość i dupa a nie sądy.
Permalink
Karolina Aleksandra
Cytuję:
wg wielu w Polsce słowa kurwa to wulgaryzm, podobnie z kutasem.

Bo to wulgaryzmy... K***a i k***s. Niezależnie od ich stopniowania przymiotnikowego i historii, teraz są wulgaryzmami.
Cytuję:
Po za tym jak jesteśmy ciężarem, skoro nasze poglądy i kultura są złe czy gorsze, to tym bardziej ja nawet jako umiarkowany przedstawiciel tegoż, nie mogę i nie powinienem zajmować takiego stanowiska.

A gdzie napisałam, że Wasze [jak rozumiem, wandejskie] poglądy i kultura są gorsze? Żaliłam się tylko na kulturę dyskusji i to, że zamiast np. ruszyć się i założyć inicjatywę obywatelską ws. zmiany prawa, woli się masowo hejtować prefekta.
Cytuję:
Atmosfera, ja tam nie czuję żeby atmosfera była zła z powodu wulgaryzmów czy jakiegoś języka, prędzej wynika ta kiepska atmosfera z intelektualnego zastoju, z wypalenia, z upadku zaufania do siebie. Tego nie spowodowały wulgaryzmy.
No cóż, nigdzie nie napisałam, że spowodowały. Ale mogą podgrzewać atmosferę. I to robią.
Odpowiedz Permalink
Sìleas Nic Eòghainn
Cytuję:
Sprawiedliwość mać ich... Dupa a nie sprawiedliwość i dupa a nie sądy.
To wszystko jest bardzo dziwne. Kiedy pytałam się ostatnio o zamach stanu w Sarmacji, okazało się że także nikt nie ukarał tego, kto go przeprowadził. Z perspektywy nowej mieszkanki wszystko to wygląda, jakby Księstwo Sarmacji było totalitarną dyktaturą taką jak PRL, choć mnie przekonywano, że jest to państwo jak najbardziej demokratyczne. Właściwie to nie wiem, czy lepiej tutaj zostawać, czy próbować grać w Sarmację, skoro mi także może grozić więzienie, jeżeli narażę się złym osobom.
Permalink
Roland Heach-Romański
Cytuję:
jeszcze jedno, och takie straszne że PTR znowu rzucił szlachectwem używając dosadnego języka, katastrofa... Należy mu się paka. A tymczasem za defraudację pieniędzy null, może MOŻE w drugim podejściu coś będzie. Za agitację wyborczą członków Komisji Wyborczej NIC, lub mała przerwa na odsapnięcie i hop na kanclerza. Wreszscie za destrukcję systemu informatycznego KS co było? NIC. Dziękuje za takie kurwa sądy. Sprawiedliwość mać ich... Dupa a nie sprawiedliwość i dupa a nie sądy.
To piękna odpowiedź na pytanie dlaczego wielu z nas, uciemiężonych, nie chce podejmować drogi dochodzenia swoich praw w sadzie ;)
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Cytuję:
Z perspektywy nowej mieszkanki wszystko to wygląda, jakby Księstwo Sarmacji było totalitarną dyktaturą taką jak PRL
Oto komentarz do waszej wolności i demokratyczności i woli ogółu, ect, ect.
Odpowiedz Permalink
Sìleas Nic Eòghainn
Nie rozumiem też, dlaczego mielibyśmy cenzurować każde słowo wulgarne. Przecież to też jest część naszego języka, ubogacająca jego słownictwo.
Permalink
Krzysztof Kura
Zapraszam do Wandystanu!
Odpowiedz Permalink
Ivusia Buddusówna
Są ludzie, którzy umiejętnie potrafią używać kurewek i to lubię. Mamy jednak w swoim gronie ludzi, których stać tylko na tanie kurwy z których nie płynie nic. Inaczej jest czytać opowiadanie/tekst z drobną szczyptą wulgaryzmów, ale umiejętnie opakowanych, a co innego wejść na stronę główną i zobaczyć zdjęcie z fekaliami podpisane "chuj was obchodzę!"
Odpowiedz Permalink
Katiuszyn Rewoluty Lepki
Cytuję:
Bo to wulgaryzmy... K***a i k***s. Niezależnie od ich stopniowania przymiotnikowego i historii, teraz są wulgaryzmami.

Dzięki Ci za to. Otóż dokładnie, tak jak w linku. Są wulgaryzmami wg słownika języka polskiego PWN. Jesteśmy w mikronacjach, bawimy się systemami politycznymi, konwencjami, narracjami, bawimy się i językiem. Czemu mamy ściśle trzymać się jakichś słownikowych definicji, bo w realu tak jest. A pies lizał mordę realowi. U nas niech wulgaryzmem będzie m***a n*ga! Na przykład. Pomijając już że wulgaryzmy od czasu do czasu to naprawdę nic złego.
Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
A pamiętacie, kogo to JKW zbanował za b*udny paluch? Bo była yaka akcja...
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Cytuję:
Pomijając już że wulgaryzmy od czasu do czasu to naprawdę nic złego.

Otóż to. A mam wskazywać palcami, kto przesadza albo zgoła nie wyczuwa, kiedy pora jest nieodpowiednia?
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Cytuję:
Swoją drogą, mam dziwne wrażenie, że zamykanie towarzyszów z Wandystanu w więzieniach pozytywnie wpływa na ich aktywność w Mandragoracie. Tylko dlaczego wtedy, gdy są zamknięci, a nie wtedy, gdy są na wolności i mogą działać również w Sarmacji?
'

Czy mam przez to rozumieć, że podczas odbywania kary więzienia, towarzysze z Wandystanu mają możliwość pisania na LDMW?
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Cytuję:
Otóż to. A mam wskazywać palcami, kto przesadza albo zgoła nie wyczuwa, kiedy pora jest nieodpowiednia?

I to jest nasz dramat. Bo obecnie krzyczą Ci, co chcieliby cały czas , i Ci, którzy nie chcieliby w ogóle. Jestem ciekawy, kiedy się zamkną i kto zostanie PG...
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Kura
Cytuję:
Czy mam przez to rozumieć, że podczas odbywania kary więzienia, towarzysze z Wandystanu mają możliwość pisania na LDMW?

A dlaczego nie? LDMW NIE jest miejscem publicznym Sarmacji.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Cytuję:
A dlaczego nie? LDMW NIE jest miejscem publicznym Sarmacji.
Przerzuć się na lepsze suty ;)
http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=63&t=9953
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Cytuję:
A dlaczego nie? LDMW NIE jest miejscem publicznym Sarmacji.

Dlatego, ze to jest, panie Sucie, skhandaliczne.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Jakby komuś się nie chciało klikać w powyższe łącze - LDMW jest miejscem publicznym KS.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.