Park Stołeczny, Gauleiter Kakulski, 04.12.2013 r. o 22:14
Szprychy ci w nos, prefekturo

Chciałem machnąć artykuł o tym jak śmiesznie - w scholandzkim tego słowa znaczeniu - się tu zrobiło. W drodze do panelu edytorskiego odwiedziłem swój profil. Okazało się, że konsultowane z najwybitniejszymi znawcami v-sztuki dzieło artystyczne zamieszczone w opisie mojego profilu zostało zdemolowane przez jakiegoś niepodpisanego prefekturalnego bęcwała.
aI4QcW62.png

Brak historii zmian, brak podpisu. Tchórzliwy prefekt-ignorant mógłby chociaż swoje nazwisko zostawić. Mordecko po pachy.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
6 624,00 lt
Ten artykuł lubią: John Rasmusen, Krzysztof Kura, Konrad Van den Budenmayer, Paulus Buddus, Leszek de Ruth, Markus Arped, Timan Demollari, Ivan von Lichtenstein.
Komentarze
John Rasmusen
Serduszko i komć na pocieszenie :D
Odpowiedz Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
No cóż, wypada przeprosić kibiców...
Permalink
Roland Heach-Romański
I prefektura jest zajebista, c'nie?
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Kura
Wspaniała! Kochana! Piękna Prefektura! Zawsze o takiej marzyłem! Coś wspaniałego!
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
powiedzieli wcześniejsi współpracownicy Prefektury :P
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Nie bez powodu złożyłem stanowisko -.-
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
Tak samo jak nie bez powodu je Pan przyjął ;) a osoba, z której wizją się Pan utożsamiał, przyjęła na to również innego prefekta, któego zachowanie tak bardzo Wam nie leży. Ach zła Prefektura, zła!
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
No, a do tego zjadłem mleczyk, tak, ostatni w tym sezonie...
Ogarnijcie się ludzie. Prefektura w czasie ostatnim (przez jednego podprefekta generalnego, dalej enigmatycznie nazywanego przeze mnie ob. R.) całkowicie odeszła od ideologii i metodyki jaką wprowadził tow. Lepki. Wstępując do prefektury popierałem politykę miłości a' la Lepki, nie zaś represji a' la ob. R. Ob. R zniweczył piękną wizję normalnego wymiaru sprawiedliwości na rzecz zamordyzmu, prywaty i absurdalnej karykatury sprawiedliwości. A jako, że sytuacja zmieniła się o 180 stopni, odchodzę i obecny stan prefektury krytykuję jak tylko się da. Bo to zła prefektura i aż strach się wypowiadać teraz, bo nie wiadomo co komu odwali... więc serio, darujcie sobie takie coś jak ob. Broniek.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
LOL. To trzeba było PMK po prostu odwołać. Bo aktualnie to wygląda, jakby w z firmy zwolnił się dyrektor działu, bo sekretarka jest opryskliwa i nie trzyma się misji firmy.
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
19 listopad, Prefekt Generalny rzecze:

"Prefekt Helwetyk ma pełne moje poparcie. Jeśli chcecie go odwołać, to tylko razem ze mną. Zresztą akurat myślę że Prefekt Helwetyk odetchnął by z ulgą. Pilnowanie porządku nie jest jakoś szczególnie bardzo przyjemne. Postawcie się na naszym miejscu, mamy prawo, a wy je nagminnie naruszacie, czy naprawdę nie możecie powstrzymać palców? Jest tyle innych możliwości do wyrazania emocji i mysli niz wulgaryzmy... mi one nie przeszkadzają i też nie sądzę by brak wulgaryzmów szczegolnie nam pomógł, ale na miłość Wandy! Szanujmy prawo, które zostało wprowadzone przez DEMOKRATYCZNY sejm..."

W ciągu 11 dni Prefekt Romański, abstrahując od tego czy to co robił było słuszne czy nie, tak bardzo rozwścieczył Prefekta Generalnego, że ten nie dość, że przestał go popierać to dwa nie potrafił go zdyscyplinować i odciął sie razem z gałęzią na której siedział?
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Kura
tow. Buddus
powiedzieli wcześniejsi współpracownicy Prefektury :P

Kiedy byłem współpracownikiem prefektury?
Odpowiedz Permalink
Mateusz von Thorn-Chojnacki
A co, już towarzysz zapomniał? http://prawo.sarmacja.org/akt,6132.html
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Kura
Byłem cenzorem. W żaden sposób nie współpracowałem z prefekturą.
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
Nie, bo Prefekt właściwy dla Mandragoratu Wandystanu to ni chu chu pracownik prefektury.
Odpowiedz Permalink
Katiuszyn Rewoluty Lepki
@Paviel, króciusieńko skoro mnie wywołano. Moje poparcie dla Helwetyka wynikało z dwóch powodów:
1. Urlop. Wziąłem sobie urlop nie bez powodu, miałem bardzo mało czasu i wchodziłem tylko jak mi ktoś linkował żebym zobaczył. I mi linkowano że o bluzgajo. Więc trochę w ciemno napisałem post wyrażający poparcie mając nadzieję że to uspokoi sytuację. Zamiast uspokoić niestety wzmogło, być może prefekt Helwetyk poczuł się pewniej? Nie wiem.
2. Miałem do pewnego momentu inną opinię od większości Partii na temat walki z idiotyzmem prawa Sarmackiego.
@Czuguś Otóż m.in. ze względu na powyższe i brak odpowiedniego poinstruowania wina spoczywała na mnie. Chciałbym żeby np w Polsce było tak, że jak jakiś minister rządu, swoim nazwiskiem markuje działania swojego zastępcy, popiera go itd, a ten coś spierdoli, to żeby taki minister nie chował głowy w piasek, nie mówił nie, nie to nie ja, to on, tylko wziął jak mężczyzna odpowiedzialność na siebie. Chciałbym żeby tak było i sam chcę taki właśnie być również w działalności mikronacyjnej.

Pzdr. Lepki out.
Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Postawa godna pochwały, ale Twoje późniejsze zachowanie niejako kłóci się z braniem odpowiedzialności, bo tak, zrzekłeś się, ale momentalnie przeszedłeś do opozycji.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.